Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: morosoph w 22 Czerwca 2015, 12:22:51 czas Polski
-
cześć i witam i szukam pomocy technicznej, nie mam takowej wiedzy
a może ktoś akurat?
Otóż chodzi mi o blat kuchenny - w sumie dobrej jakości- wytrzymał bez
widocznych śladów 3 lata, moja mama - właścicielka była z niego bardzo
zadowolona. Wyskoczył jednak w centralnym miejscu roboczym pęcherzyk
ok. 15mm odklejonej okleiny z małą dziurką w środku. Oczywiście po kilku
dniach z dziurki zrobiła się 0,5cm szpara i dalszy ciąg wiadomy...
Jest wśród nas wielu meblarzy. Może ma ktoś jakieś doświadczenie, wiedzę
jak to można podratować/skutecznie/ Oczywiście pomijam względy estetyczne
- rzecz normalna. Tak sobie kombinuję, że jakby tam zapodać jakiś klej
lub żywicę / tylko właśnie co? / i docisnąć, a potem przeszlifować.
Chciałbym jakoś pomóc mamie - blat był dość drogi tylko nie bardzo wiem jak.
Gdyby ktoś znał jakiś sprawdzony preparat tudzież inny sposób byłbym
bardzo wdzięczny za odzew
-
wyślij fotkę będzie łatwiej :)
-
niestety /nareszcie/ jestem na urlopie i piszę pod parasolem/przed słońcem/
nad bałtykiem
-
Wyfrezowac uszkodzony fragment i jesli masz jakis kawalek odpadowy tego blatu to dociac go i wkleic , a jak nie to wstawka z innego materialu.
Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka
-
Pewnie postawiła coś ciepłego.
Rozumiem, że to blat z laminatu. No cóż nic się nie da zrobić, laminat to taka franca, że jak się uszkodzi to już nic nie wyczarujesz.
Wyfrezowanie kwadracika nic nie da. Będzie widać brzydkie łączenie kwadratu który z czasem i tak nabierze wody i spuchnie.
-
Niezłym rozwiązaniem może okazać się wypełnienie twardym topliwym woskiem,
ale trzeba będzie uważać na gorące naczynia.
-
Pytanie z innej beczki - jakby rozciąć blat w tym miejscu i wstawić listwę łączącą blat? Jeżeli to na środku, a piszesz, że to przestrzeń robocza, to raczej będzie przeszkadzało. To się nazywa chyba listwa kątowa czy szczelinowa ?
-
wyfrezowanie otworu i wklejenie wstawki jest chyba jednak
niezłym zamysłem, tylko kwestia samego wykonania obcego
'czopa' z resztek, które faktycznie posiadam. wykonanie ładnego
otworu w blacie przy frezarce g.w. nie powinno być problemem,
ale jak wyciąć idealny wałek na wstawkę?- chyba, że na cnc,
a mam znajomego który to posiada więc zapytam. Na razie
dzięki, ale chętnie wesprę się waszymi ew. pomysłami
-
ja bym próbował sękownikiem
http://www.irma.pl/thumbnails/mid/product/b3/58/39/3958b3c53cf8a9b1730133b08baaacda092c974d.jpg (http://www.irma.pl/thumbnails/mid/product/b3/58/39/3958b3c53cf8a9b1730133b08baaacda092c974d.jpg)
masz spasowany otwór z wypełnieniem
-
niestety nie posiadam,a koszt dobrego kompletu
niebagatelny, ale popytam znajomych stolarzy,
problem tylko w tulei wycinającej zaślepki, myślałem
o wycięciu przelotowym w blacie /gr 38mm/, a jaką
głębokość mają tuleje
-
Witam
Wpadłem na pomysł.
Wyfrezuj kwadrat np 20cm x 20cm, lub okrąg np. o średnicu 20 cm i wklej w to miejsce drewnianą najlepiej bukową deskę, tak aby wystawała 5mm ponad blat.
No i nie ma uszkodzenia, a masz dodatkową deskę do krojenia lub stawiania garących naczyń. Deska musi być dokładnie dopasowana aby wilgoć nie dostawała sie pomiędzy, no i klejenie musi być perfekcyjne aby połączenie było szczelne. Myślę że poliuretanowy klej będzie najlpepszy, ale to niech się wypowiedzą koledzy którzy mają więcej doświadczenia w tym zakresie. Aby nie umacać klejem blatu to sugeruję okleić blat czymś ale przed frezowaniem, a usunąć taśmę po przylkejeniu wraz z nadmiarem kleju.
Pozdrawiam.
-
Festool ma poradnik jak wykonac takie wstawki tylko przypomocy ich szablonow ale dass to rade zrobic samemu wykonujac szablon i rezujac przy pomocy 2 tuleii kopiujacych.
Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka
-
Lirorobert - kiepski pomysł. Będzie ciężko myć deskę wklejoną w blat, nie zawsze deska leży na stałe w jednym miejscu - może nieraz przeszkadzać a przecież jej się nie przesunie... To jakieś sprawdzone rozwiązanie (np. masz u siebie w domu) że proponujesz czy taki luźny (nie do końca przemyślany) pomysł?
Wg mnie blat do wymiany...
-
Ja mam blat granitowy. Zrozumiaøem Ze kolega morosoph nie chce wymieniać blatów, a żadne podklejanie czy próby naprawy się nie powiodą.(moim zdaniem).
Pomysł nie idealny, ale pozwala zachować blat. No i teraz pomyślałem sobie że można wstawić zamiast deski drewnianej element granitowy.
Pozdrawiam.
-
Ciekawe jest to, z czego naprawdę ten blat jest zrobiony ;D
-
No właśnie. Stawiam na wiórówkę. Można kombinować jak ktoś lubi się bawić ale prędzej czy później i tak skończy się to wymianą blatu.
-
Myślę że wiórówka, skoro laminat się odkleił od wilgoci.
-
skoro laminat się odkleił od wilgoci.
Raczej nie skoro , bo właściciel określił na początku to tak :
Wyskoczył jednak w centralnym miejscu roboczym pęcherzyk
ok. 15mm odklejonej okleiny z małą dziurką w środku.
A wiec - pozostaje zrobić to sękownikiem , który kosztuje grosze .
-
Tak sobie jeszcze myślę, że skoro to mały pęcherzyk to czy by nie spróbować potraktować go jak przy fornirze - w dziurkę wstrzyknąć klej i docisnąć/zaprasować. Jakakolwiek wstawka będzie szpecić a i tak w tym miejscu blat będzie uczulony na wodę. Ja bym chyba zaczął od tego a jak się nie sprawdzi to wtedy robił wstawki.
-
Cały dzień nie miałem dostępu do neta, więc nie mogłem
uzupełnić mojego posta w którym faktycznie nie wyjaśniłem
kwestii materiałowej, a zrobiony jest z wiórówki. I zacznę
od wstrzyknięcia jakiegoś kleju /jakiego?/. Do tej pory używałem
tylko poliuretanu i pochodnych wikolu, ale mam wrażenie, że
obydwa się nie nadają.
-
Poliuretan będzie dobry. Jeżeli schody wytrzymują to blat kuchenny tak samo wytrzyma
-
poliuretan ma skłonności do spieniania /przynajmniej ja to zauważyłem przy klejonce/
dlatego go wstępnie odrzuciłem
-
chyba że będziesz w stanie porządnie docisnąć to miejsce ściskiem, to nie będzie problemu.
-
Nigdy czegoś takiego nie robiłem ale widziałem u znajomych na wyspie w blacie wklejoną płytkę granitową. Miało to niby zastępować stolnice. Są czasem w Castoramie takie płytki w wyprzedażach, wyfrezować i wkleić na żywicę... Stawiam raczej na mechaniczne uszkodzenie a woda zrobiła resztę. W domu mam niemiecki blat Lupusa. Żona od kilku lat stawia gorące garnki, na wyspie (po umyciu blatu) bezpośrednio na blacie lepi pierogi, wyrabia ciasto. Blat wygląda jak nowy... Laminat na tych blatach jest dość gruby :)
-
, więc nie mogłem
uzupełnić mojego posta w którym faktycznie nie wyjaśniłem
kwestii materiałowej, a zrobiony jest z wiórówki.
w dalszym ciągu kolega jest nie precyzyjny >:( . Na płycie wiórowej równie dobrze może być naklejona okleina naturalna ( obłoga ) , jak i laminat .
Doradzanie w ciemno to pisanie bez sensu , rozwlekanie tematu i robienie śmietnika , utrudniającego późniejszym zainteresowanym poznanie właściwej odpowiedzi .
-
Może zdjęcie?
-
Widzę, że niechcący- troszkę przez roztrzepanie, a troszkę nieświadomie wzbudziłem troszkę negatywnych odczuć. Upraszam urażonych
o wybaczenie :). Jak wspominałem wcześniej jestem daleko od domu rodzinnego i wykonanie zdjęć jest niemożliwe. A wątek ten poruszyłem
na wyjeździe, bo po powrocie będę miał tylko dwa dni urlopu, żeby się za to zabrać
Więc blat jest z płyty wiórowej laminowanej okleiną jakąś tam/nie wiem/ - powszechnie dostępne w sklepach z płytami meblowymi, o ile pamiętam z Kronopolu. Tak czy tak najpierw spróbuję najprostszej metody/ mało estetycznej/ wstrzyknięcia w chore miejsce kleju i dociśnięcie. W razie nieskuteczności będę robił wstawkę z odpadu. W razie dalszego niepowodzenia wymiana blatu. Szkoda bo poza tym ekscesem naprawdę był wytrzymały na użytkowanie /cena zakupu też była odpowiednia/ Dzięki za wpisy.
-
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem może okazać się wypełnienie twardym topliwym woskiem. Widziałem takie rozwiązania już.
-
Pani/e felek5020, lepszym sposobem przed woskiem jest zaakceptowanie regulaminu i zaczęcie od wpisu "Przedstaw się"
-
Zdjąć blat, od spodu wyfrezować cały obszar spęczniałej płyty z marginesem "zdrowej" do poziomu laminatu (nie ruszyć laminatu!). Wkleić na żywicę epoksydową dopasowany krążek/klocek płyty, dobrze ścisnąć laminat z klockiem. Jak wszystko zwiąże, od góry zalać ubytek w laminacie żywicą epoksydową z dodatkiem pigmentu pod kolor blatu. Nie będzie to naprawa na wieki, ale na parę lat starczy.