Forum stolarskie Domidrewno.pl

Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: majkel_esc w 28 Czerwca 2015, 23:04:56 czas Polski

Tytuł: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: majkel_esc w 28 Czerwca 2015, 23:04:56 czas Polski
Początkowo założyłem, że wystartuję z projektem stołu składanego, jednak życie zmusiło mnie by mieć znacznie szybciej łóżko do sypialni. Długo szukałem odpowiednich inspiracji które pozwoliły by mi wykonać na pierwszy raz jakieś solidne a zarazem znośne z wyglądu łóżko. Udało się. Na chwilę obecną nie jestem zaznajomiony z żadnymi programami do projektowania mebli także zaufałem ołówkowi, gumce i kartce papieru. Nie rysuję pięknie także pozwolę sobie nie wrzucać projektu jednak na bieżąco opowiem o realizacji i swoich odczuciach no i oczywiście o nauce na własnych błędach i co zrobiłbym teraz wiedząc już jak w praktyce wygląda zabawa z drewnem.

1. Drewno sosnowe  ładnie wycięte i w miare wyszlifowane otrzymałem od znajomego zajmującego się drzwiami drewnianymi.
Za cały materiał zapłaciłem 400zł. Szczerze nie wiem czy to dużo czy mało jednak chyba mało.

Rama łóżka miała mieć kolor popielaty, także wybrałem się do polecanego salonu z farbami i tam otrzymałem grunt oraz farbę  i pędzel.
Do tej pory nie miałem doczynienia z takimi zabawkami także cena 200zł za zestaw wydawała mi się trochę wysoka, ale ok.

Do połączenia elementów użyłem kołków 8 oraz przede wszystkich konfirmatów, trochę wkrętów i jeśli mnie pamięć nie myli to tyle.
Narzędzia od czasu do czasu systematycznie zakupowałem tj wiertarko-wkrętarka, wiertła, kontowniki, centymetr, ściski, urządzenie multifunkcyjne graphite itp.

Od razu pierwsza uwaga, która w zasadzie pojawiła się po minucie użytkowania ze ściskiem kątowym zakupionym za 7 zł z praktikerze. NIE KUPUJCIE TEGO GÓ***! Przy próbie ścisku rozleciało mi się to w moment! Nie wiem jakim cudem ktoś dopuścił coś takiego do sprzedaży. Od razu na przyszłość postanowiłem że zainwestuje w zdecydowanie lepszy ścisk kątowy (teraz mam Vortel).

2. MALOWANIE
Z powodu mieszkania w bloku musiałem wszystko wykonywać w środku.
Udało mi się wyorzystać stelaże do łóżka by posłużyły mi jako stojaki, co później okazało się strzełem w 10!
Delikatnie nie wielką ilość gruntu nanosiłem pokolei na kolejne elementy mojej ramy łóżka.
Wydawało się to dość proste, jednak później okazało się, że nakładałem zbyt grubą warstwę.
Po położeniu gruntu odczekałem 4 godziny wedle instrukcji i nałożyłem farbę.
Gdy farba wyschła kolor wyglądał rewelacyjnie.
Z biegiem czasu zastanawiałem się czy nie lepiej było malowanie zostawić sobie na koniec...ale cóż człowiek uczy się całe życie:)

3. MIERZENIE, WIERCENIE, SKRĘCANIE.
Pomierzyłem tak by wszystko miało ręce i nogi, założyłem prowizoryczne ściski kątowe i zaczełem działać.
Najpierw połączyłem ze sobą elementy boków łóżka, zagłówka (I część).
Następnie musiałem połączyć ramę w całość, jednak najpierw pobawiłem się trochę w montowanie kołków do wzmocnień dolnych, a że nie miałem żadnego szablonu to chwile mi to zajeło.
Gdy już wszystko było gotowe to połączyłem wszystkie elementy tak by rama tworzyła jedność.
Kolejno przykręciłem zagłówek. Jeśli chodzi o zagłówek to do łóża z tyłu będą domontowane jakby wnękowe półki oraz korytko od góry do wsadzanie jakiś pierdół.
Od lewej strony łóżka będzie również niewielka szafka nocka, ale to wrzucę zdjęcia jak dokończę.
Zaraz po przyszła kolej na nogi.
Są one dość oryginalnie zaprojektowane, składają się z dwóch elementów. Głównej nogi i jakby osłony nogi maskującej.

Musiałem sobie radzić z układaniem całej ramy w małym pomieszczeniu stąd wszelakiego rodzaju rzeczy były do tego używane jak pojemniki itp jak widać na zdjęciach.

Po przykręceniu nóg, pozostało obrócić łóżko i odpowiednio ustawić.

Wszystko wygląda jak najbardziej ok.
Teraz wystarczy położyć stelaże, materac i można spać.

Piszcie co sądziecie, jakie rady na przyszłość, co byście zmienili i czekam na wszystkie uwagi.

Zdjęć mam chyba ze 100 od początku do samego końca realizacji, także ciężko było mi wybrać tylko 10.
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: arturs w 29 Czerwca 2015, 07:58:41 czas Polski
z moich doświadczeń ze spania na takim łóżku - dodaj gęściej deski w środku i pośrodku dodatkowa noga - będzie niewidoczna więc jakakolwiek - ja u siebie zrobiłem taką jakby wolnostojącą podstawę w kształcie litery H i sprawdza się dobrze.. bez tego deski będą się wyginać..
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: MarcinW w 29 Czerwca 2015, 09:05:15 czas Polski
pośrodku dodatkowa noga
absolutnie popieram - też w jednym łóżku dorabiałem taką nogę, bo się środek zapadał właścicielom
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 29 Czerwca 2015, 09:25:56 czas Polski
Ja zrobiłem podobne łóżko dla siebie. Wymiary są 2000 x 1400. Po kilku miesiącach zdecydowałem się na wymianę tych elementów wygiętych na płytę MDF 18mm i lepszej jakości materac.
Nogi centralnie nie mogłem dać bo zainstalowałem szufladę po całości. Bardzo przydatna rzecz.
Dla nas było za miękko, ale to już kwestia gustów, przyzwyczjeń i upodobań.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: MarcinW w 29 Czerwca 2015, 10:22:24 czas Polski
wymianę tych elementów wygiętych na płytę MDF 18mm
to akurat chyba nie był najlepszy pomysł. Wielu meblarzy odradza jednolitą płytę - materac od spodu nie ma możliwości oddychania i sprzyja zbieraniu się zarazków. To samo powie alergolog.
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 29 Czerwca 2015, 10:38:21 czas Polski
Jest to argument, my jednak nie mamy żadnych kłopotów z wilgocią, a pod materacem sprzątamy regularnie. I tak juz od 10 lat.
A szuflada jest super.
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: akwa-stolarz w 29 Czerwca 2015, 10:45:18 czas Polski
Zawsze można ponawiercac płytę otwornicą

wysłane przy użyciu tapatalk

Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: LeszyHandmade w 29 Czerwca 2015, 11:35:48 czas Polski
wygląda fajnie te śruby w nogach  będziesz czymś maskował?
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: mim w 29 Czerwca 2015, 16:03:22 czas Polski
Jeśli to łoże małżeńskie, to ten/ta, co śpi od ściany ma gorzej ze wstawaniem i kładzeniem się do łóżka  ;) Wiem to z własnej praktyki, jak przesuwaliśmy łoże, żeby wstawić łóżka dla dziecka.
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: kwita w 29 Czerwca 2015, 20:22:54 czas Polski
Jeśli chodzi o materac, który leży na podłożu jednolitym, to kilka lat temu kupowałem materace Sembella. Producent wręcz zaleca stelaż, nie ma podanego producenta, są natomiast podane wymiary (odstępy) szczebli względem siebie. Jeżeli kupiłem materac, który jest 7-strefowy, to powinienem kupić tez dedykowany stelaż 7-strefowy a nie kłaść go na jednolitym twardym podłożu. 5 lat temu przerabiałem zakup materaca, moja żona w młodość startowała i uprawiała jeździectwo, miała problemy z biodrami podczas snu. Wydawało by się to śmieszne, ale od dobrego ortopedy trafiliśmy do salonu z materacami, zakupiłem jej materac który wybrała (sklep w którym kupowałem zaleca przyjście choćby na 2-3 godziny i testowanie materacy) aby dobrać pod siebie. Niestety, wydałem 3000 za materac 200x90 ale było warto. Sembella nie uzna reklamacji, jeśli materac leży np. na podłodze a jest dostosowany do stelaża. Kolega próbował reklamować materac, który położył na stelażu ale ze zbyt rzadko rozstawionymi szczeblami. Reklamacja odmowna, na materacu widać rozstaw szczebli ;)
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: majkel_esc w 29 Czerwca 2015, 23:07:50 czas Polski
dodaj gęściej deski w środku i pośrodku dodatkowa noga

Może nie widać tego na zdjęciach ale pomyślałem o tym za wczasu i umieściłem jedną mobilną nogę także deski się póki co nie wyginają i śpi się rewelacyjnie.
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: majkel_esc w 29 Czerwca 2015, 23:09:46 czas Polski
Jeśli to łoże małżeńskie, to ten/ta, co śpi od ściany ma gorzej ze wstawaniem i kładzeniem się do łóżka  ;) Wiem to z własnej praktyki, jak przesuwaliśmy łoże, żeby wstawić łóżka dla dziecka.

No niestety żona zawsze dobrze mieć nie może :P
A tak na poważnie to niestety wymiary naszej sypialni nie są oszałamiające także pozostało tylko takie rozwiązanie.
A co do dziecka, to właśnie tak dosunięte do ściany powoduje, że do zabezpieczenia pozostaje tylko jeden bok i dół:)
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: majkel_esc w 29 Czerwca 2015, 23:13:11 czas Polski
Niestety, wydałem 3000 za materac 200x90 ale było warto.

U nas na szczęście nie poszło tyle pieniędzy bo łącznie za dwa materace plus dwa stelaże z podnoszonymi zagłówkami i nogami zapłaciliśmy niecałe 2000zł. A sprawują się rewelacyjnie.
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: Rizer w 01 Lipca 2015, 21:12:09 czas Polski
A ja i tak uważam że najlepsze spanie to na sianie...  Szczególnie na takim co się je samemu ukosiło, ususzyło i zwiozło :)
Tytuł: Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
Wiadomość wysłana przez: majkel_esc w 06 Lipca 2015, 10:10:21 czas Polski
wygląda fajnie te śruby w nogach  będziesz czymś maskował?


początkowo się nad tym zastanawiałem czy by ich nie zamaskować, ale prawda jest taka że już się przyzwyczaiłem do ich widoku.
Poza tym prezentują się ok do popielatej farby, także raczej sobie daruję.