Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: Maciek W w 06 Lipca 2015, 12:01:54 czas Polski
-
Witam wszystkich, w przyszłym roku rozpoczynam remont starego drewnianego domu, w związku z czym zaopatrzyłem się w kilka przydatnych narzędzi do pracy w drewnie. Ponieważ jestem zdecydowanym zwolennikiem wszelkiego DIY, pomyślałem, że dużą część wyposażenia również mógłbym zrobić sam - raczej nie ze względów finansowych, ale po to żeby mój pierwszy własny dom nabrał szczególnego charakteru.
Na razie planuję wykonać zabudowę kuchni, ze 2-3 szafy, łóżka, później zabudowę poddasza (nie licząc prac remontowo-budowlanych przy domu).
Nie będzie to produkcja na sprzedaż, tylko i wyłącznie dla siebie. Co więcej mam na to dużo czasu, teraz jakieś meble mam, które mogę sukcesywnie wymieniać, więc jedną szafkę mogę robić przez np. tydzień czy dwa.
Proszę o podpowiedź doświadczonych forumowiczów, jakich typowo stolarskich maszyn czy urządzeń mogę potrzebować do takich prac?
Czy potrzebna mi będzie strugarko-grubościówka czy mogę ją zastąpić już posiadanym strugiem elektrycznym lub ręcznym?
W zasadzie to najchętniej większość prac wykonałbym narzędziami ręcznymi (po pradziadku lubej odziedziczyłem komplet kilkudziesięcio-letnich hebli, dłut i pił), ale obawiam się że na to ani czasu ani tym bardziej umiejętności mi nie wystarczy...
-
Do ręcznych narzędzi trzeba mieć umiejętności/praktykę żeby to dobrze wyszło.
Będą ci potrzebne:
- strugarko-grubościówka
- frezarka
- pilarka
- szlifierka
-
podstawa podstaw PILARKA STOŁOWA
-
i grubościówka tez bez frezarki mozna pokombinować jeszcze ale dobrze miec wiadomo
-
W tej chwili mam:
- pilarkę stołową - taką z regulowanym kątem i wysokością cięcia
- wiertarkę kolumnową
- frezarkę górnowrzecionową + stół do jej zamocowania
- szlifierka taśmowa - taka ręczna (kiedyś na zajęciach w szkutni nazywali to "czołgiem")
- szlifierka oscylacyjna
- strug elektryczny
- trochę różnej takiej ogólnowarsztatowej drobnicy
Zastanawiałem się właśnie nad zakupem jakiejś bardzo amatorskiej strugarko-grubościówki, ponieważ podejrzewam, że w takich pracach ten elektryczny strug nie zrobi właściwej roboty?
Tylko właśnie, jaka potrzeba mi jest szerokość robocza takiej maszyny? Robiąc szafki, pewnie potrzebowałbym ze 40cm (szerokość np. jednych drzwiczek do szafek kuchennych) ale takie maszyny są zdecydowanie za drogie. Pewnie więc skończy się na czymś o mniejszym polu roboczym i klejeniu 2-3 węższych desek.
No i jeszcze myślałem o jakiejś małej tokarce gdyby mi się zachciało jakiś fikuśnych nóżek czy okrągłych detal...
-
o to teraz tylko chęci :)
-
Co do grubosciowki to mniej wiecej standard to okolo 200-215 mm - w normalnej cenie.
Sa tez 150 mm - troche tansze - ale wtedy wiecej klejenia.
Sa tez 310mm - ale juz znacznie drozsze,a le mowie o samej grubosciowce, bo kombinowane z jointerem sa juz dosc drogie;(
Pytanie czy sama grubosciowke czy kombinowany wraz z strugarka/jointerem?
Cena w PL pewnie w okolicach 800-2000 pln - wiec kwestia doboru i budzetu - bylo na ten temat na froum dosc duzo
BTW: co do tokarki - to pytaie ile tego chcesz toczyc - jak tylko nogi to moze zrobic wlasna z wiertarka - Amigrog takowa ma - moze niech sie wypowie nad efektywnoscia.
No chyba ze planujesz toczyc w przyszlosci wiecej, to troche jest tego na rynku i koszt takiej podtsawowej od 1000pln - zalezy od marki i innych parametrow. Ale tez mozna pewnie cosik taniej znalezc
-
o to teraz tylko chęci :)
Chęci już są, tylko jeszcze z miesiąc czasu, zanim przeniosę się do nowego miejsca, więc powoli zbieram co mi potrzeba...
Pytanie czy sama grubosciowke czy kombinowany wraz z strugarka/jointerem?
W sumie to sam nie wiem. Jointer, to coś do wykonywania połączeń? Można takie coś zastąpić użyciem tej ręcznej frezarki?
BTW: co do tokarki - to pytaie ile tego chcesz toczyc - jak tylko nogi to moze zrobic wlasna z wiertarka - Amigrog takowa ma - moze niech sie wypowie nad efektywnoscia.
Teraz myślę raczej o niewielkich detalach czy nogach, ale jak to się rozwinie... Takie najtańsze do toczenia ręcznymi dłutami, a nie nożami to widziałem gdzieś już po 400-500 zł. Tylko czy taka do ręcznego toczenia się nada?
Gdyby kolega Amigrog, mógł się podzielić opisem czy zdjęciami swojego patentu, byłbym zobowiązany - może rzeczywiście takie rozwiązanie mi wystarczy, a zawsze to jeden wydatek mniej.
-
Widzę że jednak masz i to nie mało ;)
Co do strugarki, to nie patrz tylko na szerokość. Sprawdź blaty, system regulowania, jak jest rozwiązany system podnoszenia/opuszczania stołu. Żeby się nie okazało że po zakupie dojdziesz do wniosku że nie da się ustawić prosto blatów, albo że łańcuch po miesiącu jest już luźny i stół od grubościówki nie jest równoległy do wału.
Nie napisałeś jaki to model pilarki. Jak wygląda na dzień dzisiejszy precyzja cięć i kątów jakie możesz zrobić? Jeśli słabo, to potrzebne będą sanki. Jak wygląd rzaz? Jeśli słabo, przyda się nowa piła.
Jak planujesz robić drzwiczki do szafek? Ramiak i płycina?
-
Nie napisałeś jaki to model pilarki. Jak wygląda na dzień dzisiejszy precyzja cięć i kątów jakie możesz zrobić? Jeśli słabo, to potrzebne będą sanki. Jak wygląd rzaz? Jeśli słabo, przyda się nowa piła.
Szczerze mówiąc, to nie znam jeszcze odpowiedzi na żadne z tych pytań...
Maszyny dopiero co zamówiłem i żeby już tego nie wozić ze sobą odbiorę dopiero po przeprowadzce w nowe miejsce. Więc części z nich w tym pilarki nawet jeszcze nie widziałem... Co do modelu, to nie jest dokładnie ten, ale podobny ( nie ma go na stronie producenta)
http://www.einhell.pl/sklep,1/?p=20196&c=72#Przecinarka%20do%20drewna%20RT-TS%201825%20U (http://www.einhell.pl/sklep,1/?p=20196&c=72#Przecinarka%20do%20drewna%20RT-TS%201825%20U)
Jak planujesz robić drzwiczki do szafek? Ramiak i płycina?
Co do techniki, to mam zamiar najbliższy czas przeznaczyć właśnie na zdobycie podstawowej wiedzy teoretycznej i wtedy zdecyduję - ale to chyba najpopularniejsza metoda?
Choć myślałem też czy takich drzwiczek nie wyfrezować z jednej grubej dechy, zamiast sklejać dwie warstwy - czy taką technikę się w ogóle stosuje i czy jest to wykonalne, zakładając że musiałbym skleić ze sobą dwie deski dla uzyskania odpowiedniej szerokości?
-
Z twoich postów wnioskuję że będziesz się tego wszystkiego dopiero uczył.
Proponowałbym zrobić meble do garażu, jakieś meble/konstrukcje ogrodowe. Prace które pozwolą ci poznać swój sprzęt, jego dokładność, precyzje etc. Wtedy będziesz wiedział gdzie trzeba popieścić żeby było dobrze :) Na pierwszy ogień, sanki do piły, bo tam nie będzie precyzji wystarczającej do mebli domowych. Poczytaj o ramiaku i płycinie, o robieniu klejonki, o pracy drewna. I na wiosnę będziesz gotowy aby zrobić meble do domu. Nie traktuj tego jako zniechęcenie. Chcę ci doradzić najlepiej jak umiem.
A drewno skąd będziesz miał? bo to też ważny aspekt przy meblach do domu.
-
Absolutnie nie zniechęcam się tym. Zawsze w takich przypadkach staram się przeczytać wszystko co tylko uda mi się zdobyć (zarówno w internecie jak i w antykwariacie :) ) i dopiero próbować. Masz rację, wszystkiego się będę dopiero uczył. Generalnie, bardzo lubię poszerzać swoje horyzonty i przynajmniej częściowo opanowywać różne nowe dyscypliny... Mam nieco doświadczenia z meblami ogrodowymi, ale oczywiście zdaję sobie sprawę z różnicy między jednym a drugim, jak i z własnej niewiedzy.
Co do drewna, wszystko zawsze robiłem po prostu z drewna tartacznego (z tym że to było wyposażenie starej wiejskiej chaty/ogrodu więc różne mankamenty drewna i niekoniecznie równe krawędzie czy powierzchnie były wręcz wskazane), a skąd takie "domowe" ładne drewno powinno się brać?
Czy takie sanki można gdzieś kupić lub samemu zrobić? Możesz pokazać link do czegoś rozsądnego?
-
Musisz poczytać wątki na forum, znajdziesz chyba wszystko co Cię interesuje, np. tu: http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzady-pomocnicze-do-pilarek-stolowych/ (http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzady-pomocnicze-do-pilarek-stolowych/) i tu: http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzad-do-ciecia-pod-kontem-45-stopni-na-pile-stolowej/ (http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzad-do-ciecia-pod-kontem-45-stopni-na-pile-stolowej/)
a także tu: http://forum.domidrewno.pl/meble-warsztatowe/ (http://forum.domidrewno.pl/meble-warsztatowe/)
-
Generalnie polecam lekturę forum od deski do deski. Kanały na YT. Literaturę i długie godziny spędzone w warsztacie ;)
-
Musisz poczytać wątki na forum, znajdziesz chyba wszystko co Cię interesuje
A czy mógłbyś napisać lub pokazać coś więcej na temat Twojej wiertarko-tokarki? Chyba, że jest to już gdzieś na forum? Sprawa o tyle nagląca, że do końca tygodnia muszę zamknąć temat kupowania potrzebnych mi później maszyn, a może rzeczywiście taka by mi wystarczyła. Z z radością rzucę się w odmęty forumowych porad z tym, że obawiam się, że zbyt tego dużo jak na przyswojenie w tak krótkim czasie. Niestety, muszę teraz zdecydować co potrzebuję, a przez zimę będę uzupełniał braki w wiedzy...
Generalnie polecam lekturę forum od deski do deski. Kanały na YT. Literaturę i długie godziny spędzone w warsztacie ;)
Dokładnie taki jest plan :D
Dzięki koledzy!
-
Najpierw zacznij od jakichś "dupereli" nie wiem czy nie rzucasz się na zbyt wielką wodę.Miałeś jakieś zajęcia hmm..... modelarskie w jakimś domu kultury ?? Pokazywał ci ktoś cokolwiek w temacie obróbki drewna ?? Wiesz oczami to wszystko idzie fajnie zrobić. Zacznij od czegoś mniej ambitnego bo od razu nic ekstra nie wychodzi. Nawet przy pracy z ogólnostolarskimi maszynami trzeba mieć odp. ręke, Ręke trzeba wyćwiczyć , chyba że ktoś pracuje z automatami gdzie wkładasz deskę i wyciągasz już gotowy detal.....