Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Pilarki => Wątek zaczęty przez: swfr w 15 Lipca 2015, 13:24:52 czas Polski
-
Planuję zakup pilarki.
Jestem garażowym stolarzem-amatorem-samoukiem.
Do tej pory posługiwałem się stołem Wofcrafta MC 2000 z podwieszoną pilarką 190 mm. Który jak wiemy, ...ma tam swoje plusy, ale najważniejsze, żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów.
Przyszedł czas na coś poważniejszego.
Chcę się skupić tylko na tych dwóch maszynach, bez skręcania w kierunku Makity mlt100 (widziałem i próbowałem u znajomego - jakoś mi nie leży), Boscha GTs 10 xc (cena i jak przeczytałem w którymś z wątków problemy z kalibracją)
Przeczytałem o każdej z tych maszyn ile się dało. Oglądnąłem mnóstwo filmów. Niestety w mojej wsi i okolicach nie sposób oglądnąć ich na żywo.
Dlatego proszę Was o radę i pomoc w wyborze.
1. W DeWalt podoba mi się:
- łatwość kalibracji wszystkiego
- wymienny (i łatwo wyjmowalny) klin. W Stanach jest też klin z systemem antyodrzutowym. Sprawdzę jak w PL.
- fajny rozsuwany stół
- fantastyczna, zębatkowa przykładnica równoległa - głównie dla niej - zaprę się i uciułam te 500 zł więcej.
- sprzęt popularny w USA więc i dużo filmowego materiału poglądowego - jak sobie ułatwić pracę i życie.
Nie podoba mi się:
- nie ma łagodnego rozruchu
- cena
- konieczność dokupienia podstawy (czyli znowu cena). Uprzedzam odpowiedź - na szafkę pod - nie mam już zwyczajnie miejsca w garażu.
- licha gwarancja (1 rok)
2. W Metabo podoba mi się:
- sama marka. Mam kilka narzędzi i wszystkie lubię.
- łagodny rozruch
- chowany klin
- hamulec
- wózek/nogi są w komplecie i w cenie
- gwarancja
Nie podoba mi się:
- plastikowa obudowa
- mało informacji w sieci
- tradycyjne culaga - która w pilarkach przenośnych chyba nigdy nie jest zbyt precyzyjna. Mogę się tutaj mylić, bo jak już wspomniałem nie widziałem na żywo i wnioskuję na podstawie choćby Makity mlt100.
Ponieważ wady/zalety, które wymieniłem to dla mnie tylko i wyłącznie wiedza teoretyczno/youtubowo/piśmiennicza - proszę o zweryfikowanie tego przez praktyków i użytkowników.
Pozdrawiam
-
a DW745?
dla mnie 7491 jest już w przedziale cenowym, gdzie lepiej dołożyć i poszukać czegoś z żeliwnym blatem
-
Culaga w metabo wygląda jak mocowana z obu stron stołu podobnie do boscha.
-
Po obejrzeniu dwóch filmów pierwwszych z wyników wyszukiwania wybieram dewalta,
Fajniejsza przykładnica, ciekawy system mocnowania klina.
-
Ja miałem podobny dylemat - deWalt, bosch czy metabo.
Wybrałem dewalta i się nie zawiodłem.
tutaj jest dobry film pokazujący piłę (po ang.)
https://www.youtube.com/watch?v=ddaRhvTY1qA (https://www.youtube.com/watch?v=ddaRhvTY1qA)
-
Culaga w metabo wygląda jak mocowana z obu stron stołu podobnie do boscha.
Czy po zaciśnięciu z przodu trzyma kąt a zapięcie z tyłu jest tylko formalnością? Czy trzeba sprawdzać kątownikiem bo są luzy?
dla mnie 7491 jest już w przedziale cenowym, gdzie lepiej dołożyć i poszukać czegoś z żeliwnym blatem
Szukałem, szukałem ale musiałby nastąpić cud. Owszem, trafiają się ale zazwyczaj (za)duże i (za)ciężkie maszyny jak na moje warunki lokalowe.
Rozmawialem z przedstawicielem Ridgida w PL czy mogą sprowadzić 4512. Prosił o formalnego maila. Napisałem. Bez odpowiedzi.
Nikt nie sprowadza fajnych i bardzo fajnych pilarek z Amer. Pn. Nie mówię już nawet o cenach, żeby potem nie płakać cicho z żalu, w kąciku. Ale kto nie chciałby mieć takiego Shop Foxa, SawStopa czy innego Ridgida?
Ja miałem podobny dylemat - deWalt, bosch czy metabo.
Wybrałem dewalta i się nie zawiodłem.
Który masz model?
Pytam, bo sajo zasiał mi wątpliwości wskazując na DW745. (mniejszy stół, słabszy silnik ale niższa cena i b. dużo pozytywnych opinii).
-
mam dw7491. Mocniejszy silnik + wiekszy stół. Cena do 4000zl. (z wózkiem/stolikiem 4500).
Będę dorabiać do niej stół + stół odbiorczy + sanki, w pudełku dają takie "mini" sanki do cieńcia pod kątem (nie wiem jak to po polsku nazwać).
Muszę tylko wymienić tarczę na taką z większą ilością zębów bo w zestawie jest taka z 20parę.
Piła jest bardzo lekka i nie ma tych wszystkich plastików na około tak jak bosche, nie ma się co ułamać.
Na razie dużo na niej nie pracowałem (kupiłem 2 tyg temu) ale wykonałem cięcia testowe na 50mm sosnie i buku i tnie bardzo ładnie i bez problemów(musiałem tylko skalibrować przykładnice o nie cały milimetr - robisz to odkręcając i przykręcając po korekcie jedną śróbę od przykładnicy).
Chcę jeszcze dokupić dado ostrza (ale to muszę ze stanów kupić bo w naszej uni wszytko nielegalne).
Najlepiej jakbyś miał możliwość obejżenia w sklepie i wtedy wybrać - ja tak zrobiłem i dewalt mi odrazu podpasował :]
-
Pomyliłeś wypowiedzi ale w boschu jak zacisnę z przodu to i tył dociąga wiec nic się nie rusza i jak dla mnie bardzo stabilne mocowanie i łatwe w regulacji. Ale ja nie widziałem tego mocowania w metabo tylko mówię że podobnie na zdjęciu wygląda. Ktoś na forum kupował metabo to może by coś napisał. A co plastyków w boschu też są i jakoś mi się nie połamały a chwile już jej używam więc tym bym raczej się nie przejmował. Ja osobiście wziął bym metabo za różnice w cenie parę rzeczy można kupić i gwarancja 1 rok to troszkę mało.
-
Koledzy może moja opinia nikogo nie interesuje ale wypowiem się
Na olx są pilarki stare żeliwne które pracowały już sporo lat i popracują pewnie jeszcze więcej a kosztują podobnie czasami nawet taniej niż te z Boscha, metabo czy De walt które nie wiadomo ile porobią a poza tym są to małe maszynki z "plastiku" .ale to jest tylko moja opinia.
-
Na olx są pilarki stare żeliwne które pracowały już sporo lat i popracują pewnie jeszcze więcej a kosztują podobnie czasami nawet taniej niż te z Boscha, metabo czy De walt które nie wiadomo ile porobią a poza tym są to małe maszynki z "plastiku" .ale to jest tylko moja opinia.
Z drugiej strony, zaleta kupienia Bosha, Metabo, czy DeWalta jest taka, ze kupujesz i robisz, a nie spedzasz tygodnie na doprowadzeniu do stanu uzywalnosci.
O ile trafisz model ktory jest uzwalny, a nie tylko wyglada ze jest uzywalny. Patrzysz 'ha, zeliwne, pospawana rama, bedzie pracowac 100 lat jeszcze', jedziesz obejrzec niby wszystko ok, a w domu okazuje sie ze oska krzywa, ze blat nierowny, ze trzeba silnik przewinac itp...
-
Ja podszedłem do tematu tak samo, chciałem robić w drewnie a nie być mechanikiem maszyn :]
Jakbym znalazł koło mnie, obejżał i stwierdził że jest ok - to może bym i kupił.
Ale wolałem kupić takiego dewalta - "stracić" 30min. na przejżenie instrukcji i ustawinie wszystkiego - i mogłem od razu ciąć, no i jest gwarancja - jak tnie nierówno, albo coś nie tak to odsyłasz i przyślą nową.
Każdy jednak decyduje za siebie :]
-
No tak zgadzam się z velsysterem nie zawsze jest tak jak na zdjęciu czy nawet jak przy oglądaniu maszyny przy zakupie. Czasami niektóre niedociągnięcia wychodzą dopiero w domu.
-
Z drugiej strony, zaleta kupienia Bosha, Metabo, czy DeWalta jest taka, ze kupujesz i robisz, a nie spedzasz tygodnie na doprowadzeniu do stanu uzywalnosci.
O ile trafisz model ktory jest uzwalny, a nie tylko wyglada ze jest uzywalny. Patrzysz 'ha, zeliwne, pospawana rama, bedzie pracowac 100 lat jeszcze', jedziesz obejrzec niby wszystko ok, a w domu okazuje sie ze oska krzywa, ze blat nierowny, ze trzeba silnik przewinac itp....
to można też na spokojnie posprawdzać, pomierzyć. Mnie jednak ten dewalt męczy z uwagi na właśnie lekkość i mobilność, na którą w innym wątku ktoś już mi zwrócił na to uwagę. Owszem maszyna 120kg ( taki Holzmann 120kg ) to zapewne dokładniejsze urządzenie, ale wygoda wsunięcia pod stół to mocny argument.
Pytanie czy ktoś po dłuższym czasie stosowania tego Dewalta może sie wypowiedzieć ? Bo o wadach Metabo wydaje mi się, ze już czytałem. Tam głównie chyba blokujące się podnoszenie tarczy występowało ?
-
Przyłączam sie do pytania - sam rozważam zakup dw albo metabo...
-
Ja również przyłączam się do pytania żeby nie zakładać niepotrzebnie nowego tematu.
Zastanawiam się na wyborem między pilarką przenośną (DeWalt, Bosch, Metabo, Makita) a pilarką Bernardo model TK 250 RSN (http://www.hafen.pl/produkty/przecinarka-stolowa-krajzega-tk-rsn,53,2,1749) lub TK 200 PRO (http://www.hafen.pl/produkty/przecinarka-stolowa-krajzega-tk-pro,53,2,1731) oczywiście z dodatkową opcją stołu rolkowego Stół rolkowy TK 200 PRO, (http://www.hafen.pl/produkty/stol-rolkowy-tk-pro,53,10,3191)TK 250 PRO (http://www.hafen.pl/produkty/stol-rolkowy-tk-pro,53,10,3187)
Zastanawia mnie czy piła tarczowa firmy Bernardo jest urządzeniem bardziej precyzyjnym od Bosch GTS 10 XC, Metabo TS 254 lub DeWalt 7491? Pomijam tutaj kwestię mobilności, wiadomo ta przemawia na korzyść konkurencji.
Czy Bernardo TK 200 PRO lub TK 250 RSN ma przewagę pod względem dokładności cięcia. Jak wygląda sprawa z dokładnością culagi / ogranicznika równoległego. W internecie jest bardzo mało opinii na temat tych modeli Bernardo. Pomijam już fakt, że w ofercie jest chyba z 10 modeli i opis do każdego jest prawie identyczny. Znaleźć różnice w tych pilarkach i wybrać najlepszy model to chyba jedynie najszybciej po cenie jeśli zaufać, że im droższa tym lepsza ;)
-
To ja kilka słów o DWE 7491 bo przyszła kilka dni temu i trochę się nią już pobawiłem...
Maszyna fajniutka jak na początek zabawy z drewnem, kulturę pracy oceniam bdobrze, hałas - mogłaby być cichsza - wiadomo to silnik szczotkowy bez soft-startu - dołożę sobie...
wyjęta z paczki wymaga sporej ilości czasu na regulację - tak na oko suwmiarką mierzone wszystko jest cacy, ale listewki jak sie nie popycha to ciska do tyłu. Trzeba więc jakiś miernik kołowy domontować i regulować.
Luzów jakichś specjalnych nie widziałem, miałem natomiast problem z regulacją wysokości ostrza - ale tu uwaga - wycinałem bardzo precyzyjne elementy i tej dokładności potrzebowałem idealnej (element 2x2cm, cięcie równe 90st, tolerancja 0,1mm) - po ustawieniu na kilku testowych cięciach ustawioną wysokość i kąt trzyma rewelacyjnie. Brakuje mi wskaźnika wysokości ostrza - też będę sobie dorabiał taki elektroniczny.
jestem zadowolony.
-
Edit...
przykładnica kątowa jest do bani - ktoś już o tym pisał... u mnie luzu w T-rowku jest pewnie z pół mm ale nie mierzyłem - na oko skacze to i lata... - tylko i wyłącznie swoje sanki do precyzyjnej roboty... Można jeszcze tego T-rowka "uszczelnić" jakoś, ale to już zabawa...
Poza tym jak na razie wszystko gra i buczy :)
-
Edit...
przykładnica kątowa jest do bani - ktoś już o tym pisał... u mnie luzu w T-rowku jest pewnie z pół mm ale nie mierzyłem - na oko skacze to i lata... - tylko i wyłącznie swoje sanki do precyzyjnej roboty... Można jeszcze tego T-rowka "uszczelnić" jakoś, ale to już zabawa...
Poza tym jak na razie wszystko gra i buczy :)
tymczasowo robiłem kątowe/ owszem luz jest, ale przy niewielkich elementach możesz docisnąć lekko do jednej strony pryzmy i daje radę. docelowo mam na ukończeniu sanki do poprzecznych i drugie do kąta 45st. te drugie już mi podysowały lakierowaną na szaro płytę, moja wina bo oszukałem i nie usztywniłem sanek poprzecznie i minimalnie poszły w łuk :P
-
Dalbor,
Zastanawiam się na wyborem między pilarką przenośną (DeWalt, Bosch, Metabo, Makita) a pilarką Bernardo model TK 250 RSN (http://www.hafen.pl/produkty/przecinarka-stolowa-krajzega-tk-rsn,53,2,1749) lub TK 200 PRO (http://www.hafen.pl/produkty/przecinarka-stolowa-krajzega-tk-pro,53,2,1731)
Bernardo są bardzo dobrze znane na zupełnie innym kontynencie w dalekuch prowincjach chińskich... i w zupełności odradzam Bernardo! a firma Hafen, to firma krzak bez serwisu...
-
A ja sobie właśnie zrobiłem 1 w życiu sanki - do dwe7491 oczywiście :) Po kolejnych kilku dniach używania muszę stwierdzić, że udało mi się przeciąć beleczke 70x140 o długości 3,5m. Powiem tak - bez dodatkowych akcesoriów typu sanki a jeszcze lepiej przedłużenie stołu - lepiej nie podchodzić do takich gabarytów na tym maleństwie...
-
Odświeżam temat, może jakieś nowe informacje o tym jak się spisują pilarki DWE 7491, i DW 745.
Jak jest z odprowadzaniem pyłu z cięcia, czy jest podłączenie do odkurzacza w tych modelach, i jak się sprawuje?
Czy może coś na rynku się pojawiło co jest lepszym rozwiązaniem jak DeWalt?
We wcześniejszych postach któryś z kolegów wspomniał o Chinczykach typu "Bernardo". Fajne jest to że mają wózek, ale nie wiem jak z dokładnością. Czy jest może coś takiego tylko że firmowego.
W ogóle to poszukuję malutkiego stołu formatowego, którego można by samodzielnie wrzucić do auta i użytkować u klienta bez większych reperkusji, co najważniejsze to aby cięcie było dokładne, czyli trzymało idealnie kąty. Waga do 60kg
Czy coś ktoś może mi coś polecić.