Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Szczepan w 26 Lipca 2013, 14:17:57 czas Polski
-
Brzeszczoty pił japońskich są bardzo cienkie, co czyni je też bardziej podatnymi na siły działające z zewnątrz. Innymi słowy - bardzo łatwo je uszkodzić. Dlatego też postanowiłem że nie będę ryzykował uszkodzenia brzeszczotu, i wykonam dla niego specjalne pudełko. Materiał jaki użyłem to drewno bukowe. Całość wykonana przy użyciu piły kataba, struga no4 oraz kilku płaskich dłut. Najpierw wyprowadzenie deseczek, sklejenie ich, wyrównanie, docinanie, wstawienie cienkich listewek wyznaczających ilość miejsca wewnątrz pudełka (posmarować jedną stronę listewek i zszywaczem przybić do jednej ściany pudełka, następnie posmarować klejem i skleić całość). Listewki umieścić w taki sposób żeby przy otworze zostało miejsce na późniejsze włożenie zamknięcia. Czyli po prostu cofnąć je od początku pudełka jakieś 5mm. Po sklejeniu wyrównać ściany, fazowanie kantów, dorobienie zamknięcia (klina, korka). I teraz brzeszczotowi nic już się nie stanie w transporcie ;)
p.s. Rękojeść nie zostanie pominięta. Znajdzie się blisko brzeszczotu ;)
www.youtube.com/watch?v=AZVWZClA3nQ (http://www.youtube.com/watch?v=AZVWZClA3nQ#)
-
Bardzo ładne etui. Fotki, film... no kurde Szczepan... szacun!
-
Właśnie tego słowa mi brakowało: etui ;) Pstryknięcie zdjęcia czy nagranie takiego filmiku nie wymaga dużych nakładów pracy, a ciekawiej się wyrób prezentuje.
Wiedziałem że czegoś mi brakuje przy tym etui. Dopiero gdy usiadłem i zacząłem strugać sobie wykałaczkę, załapałem o co chodzi :) Dopycha się palcem na ciasno a wyciąga dociskając o blat lub cokolwiek twardego. Na tą chwilę z drewna bukowego, ale będzie egzotyk jakiś ciekawy ;)
-
Kolejne etui na brzeszczot piły japońskiej. Tym razem Dozuki.
www.youtube.com/watch?v=KNmsyYE6pAU (http://www.youtube.com/watch?v=KNmsyYE6pAU#)
-
Aha, to to było struganie w cieniu. Praktyczne i eleganckie :)
-
Naprawdę zadziwiony jestem przyjemnością i łatwością pracy ze strugiem. Do tej pory tylko dłuta i strug elektryczny. Teraz powoli zaznajamiam się z możliwościami struga ręcznego. To jest cała otoczka tworząca przyjemność z pracy. Ustawienie noża, ułożenie materiału słojami w odpowiednim kierunku. Dźwięk rozcinanego drewna i widok zawijającego się wióra. I tak raz po razie aż do uzyskania idealnej powierzchni. Niby taka prosta rzecz, a potrafi dać tyle przyjemności ;)
-
Dokładnie mam takie same odczucia przy pracy ręcznym strugiem, dłutami: te spadające kaskadą "loczki", gładkość powierzchni drewna i jego zapach :) :)
-
Witam
I ja z powyższym tekstem się zgadzam.
Mimo ,ze mam dostęp do wielu profesjonalnych maszyn i narzędzi
to uwielbiam chwycić za strug czy dłuto .
Jak operuje tymi narzędziami to wydaje mi się ze jestem lepszy ,prawie stolarz, ha,ha,ha .
Myślę również ,ze przyrządy te wymuszają większe skupienie i precyzje .
A najważniejsze JAKA FRAJDA.!!!!! .
Pozdrawiam
-
Ja przy pracy strugiem wyłączam radio, aby nie zakłócało :)