Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: WojtekS w 28 Lipca 2015, 08:16:55 czas Polski
-
Witam, potrzebuję informacji odnośnie budowy więźby. Konkretnie chodzi mi o techniki robienia podcięć w krokwiach, tak żeby po postawieniu wiązarów były w kalenicy w jednej linii i do poziomu. Są jakieś obliczenia czy inne patenty na podcięcia połączeń murłata-krokiew? Jak to wszystko zgrać żeby kalenica była na odpowiedniej wysokości, równo i do poziomu?
Dziękuję za pomoc.
-
Witaj Wojtek! Mamy bardzo podobne nicki więc będę pierwszą osobą która Cię upomni. Forum DiD to taka trochę dziwna rodzina, społeczność która na początku zawsze zwraca uwagę na przywitanie. Jest odpowiedni dział w którym każdy forumowicz zaczyna swoją przygodę z forum. Przepraszam ale odpowiedzi zawsze są udzielane osobom które potrafią to uszanować i staja się kolejnym podzespołem tej sprawnie działającej maszyny :)
Pozdrawiam i zapraszam do działu przedstaw się ;)
-
Już nadrabiam :)
-
No i super. Teraz już jesteś pełnoprawnym użytkownikiem forum. Z więźbą dachową sprawa nie jest taka trudna. Powiedz tylko jaki to ma byc dach. Kopertowy, dwuspadowy czy jaki? Powiedz jakich wymiarów będzie dach i jakie masz wymiary poszczególnych elementów. Chodzi mi tutaj głównie o murłatę i krokwie. Pozdrawiam Wojtek
-
Miałem okazję ostatnio wykonywać konstrukcję dachu dwuspadowego i robiłem to w taki sposób, pierwsze co to murłaty zostały ustawione do poziomu i równolegle do siebie. Następnie dwie krokwie w miejscu kalenicy połączyłem tymczasowo ze sobą (na zasadzie zawiasu) i postawiłem na murłacie, potem już tylko pomiar aby obie krokwie miały równe odległości i zaznaczyłem wcięcia. Tak wykonane krokwie służyły jako szablon i w ostateczności również zużyte.
-
Jeżeli nigdy nie miałeś doczynienia z więźbą dachową to moim zdaniem najłatwiej jest zrobić więźbę z użyciem płatwi kalenicowej. Na samym początku osadzasz dwie murłaty jezeli strop był wylewany to do zamocowania ich używasz dybli metalowych. Następnie my zawsze rostawialismy rusztowania na szczytach budynku tak zeby płatew kalenicowa ktorą polożymy na rusztowaniu byla niżej o jakieś 15 cm. Nastepnie z dlugiej deski robilismy szablon ktory odzierciedlal nasza krokiew. Mieliśmy wzór do zacinania. Na ziemi zacinalismy zamek na krokwi bo na murłacie tego nie robilismy. Natepnie w cześci kalenicowej krokwi połączenie na zakład które łączyliśmy śrubami ale to już po wciągnięciu krokwi na górę. Łączenie krokwi z murłatą zawsze wykonywaliśmy za pomocą gwoździ ale używa się też dlugich wkrętow. Później istotna sprawa jest zabicie dwóch jętek. Jedna bezpośrednio pod płatwią kalenicową druga na wysokości ok 280 cm od stropu. To chyba tyle. Istotną rzecza do pokrycia dachu jest jego przekątna ale to już dalszy etap.
-
Wojtek Ś te 280 cm od stropu to chyba miałeś na myśli konkretną konstrukcję, moja miała kąt nachylenia 40 stopni i na kalenicy od stropu było ok 250 cm. Ja bym jętki dał na 2/3 wysokości ale jeśli zależy na wysokości strychu to można również zrobić konstrukcję krokwiowo-belkową gdzie krokwie są połączone beką leżącą na murłacie i jednocześnie służą jako baza stropu. Niemniej jednak nie znając wymiarów nie możemy jednak wiele pomóc, ale polecam na początek poczytać o samych konstrukcjach np. tu http://konstrukcje-drewniane.eu/index.php/pl/budowa-wiezby (http://konstrukcje-drewniane.eu/index.php/pl/budowa-wiezby)
-
Cześć
Też stawiałem dach… jakoś wyszedł :)
do wyznaczenia kąta prostego między murłatą a krokwią użyłem Pitagorasa, najpierw wstępnie na kątowniku cielsielskim robiłem wstępny trójkąt, a po pomiarze dopasowywałem.
Jętki z krokwiami łączyłem śrubą fi 12 + 4 gwoździe grzędy fi 10, krokiew i murłata wkręty sparx łeb trox - trzeba nawiercić wiertłem, bo jak masz twardszy kawałek drewna to spalisz wkrętarkę.
Podstawa to dobrze wypoziomowane murłaty i płatew kalenicowa - o ile jest używana.
Kryć też będziesz?
-
Seba akurat tak u nas wychodziło bo jeszcze była do wylania posadzka i tak nam wychodzilo z projektu. jimminen tak tez mozna ale jeżeli ma sie projekt to kąt dachu musi być w nim zawarty.
-
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i zainteresowanie tematem. Dach będzie malutki z tego względu też zdecydowałem się że zrobię go sam, zwłaszcza że większość cieśli z okolicy Gdańska życzy sobie takie pieniądze że koszt robocizny przewyższa dwukrotnie koszt materiału :)
W każdym razie budynek jest na zgłoszenie więc nie mam projektu-tzn mam rysunki i obliczenia wykonane przez konstruktora ale zdecydowałem że zrobię trochę większy kąt dachu żeby domek nie wyglądał jak kurnik. Domek ma 5x5 metra, murłaty mam 15x15cm 6 metrów długie. Krokwie 6x18cm 4,5 metra długości-sztuk 14. No i 2 m3 desek 25mm na obicie dachu. Nie wiem czy przed dachem nie lepiej zrobić ścian szczytowych.. Domek w tej chwili wygląda tak:
-
Nie wiem czy przed dachem nie lepiej zrobić ścian szczytowych.. Domek w tej chwili wygląda tak:
Raz w życiu budowałem własny dom (potem go niestety sprzedałem) - ściany szczytowe musisz mieć przed wykonaniem dachu.
W trakcie murowania ustalisz kąt spadku i "pod sznurek " trzeba wykończyć spadek. Na tym spadku i na murze poziomym oprzesz konstrukcję dachu. O szczegóły spróbuj jednak podpytać zawodowego murarza i cieślę żebyś nie narobił sobie kłopotu. Albo sieć.
Powodzenia.
-
No właśnie z tego co mówił mi kolega cieśla to ściany szczytowe mam zakończyć 5-10 cm poniżej deskowania dachu a potem w to miejsce wkleić styropian. Planuję zrobić tak że najpierw nabiję murłaty na kotwy, wypoziomuję względem siebie i do poziomicy a wtedy przybiję na środku poddasza deskę z gwoździem na wysokości na której ma być kalenica i rozciągnę sznurek między deską a gwoździem wbitym w zewnętrzny narożnik murłat.
-
Szczyt dobrze jest wymurować szybciej. Później nawet na nim będziesz mógł oprzeć płatew kalenicową jeżeli na taka konstruckję się zdecydujesz. Sposobów jest masa na postawienie więźby i zobacz w sieci jaka więźba będzie dla Ciebie najlepsza i najłatwiejsza w wykonaniu
-
Twój znajomy dobrze mówił. Więźba musi być oddzielona od szczytu warstwą styropianu. Inaczej powstanie mostek cieplny. Potem jeszcze doszczelniasz pianką.
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Myślę że zrobię krokwiowo jętkową. Dach będzie kryty papą i gontem, ewentualnie blachodachówką więc jakiś super obciążeń nie będzie. Chyba będę robił tak jak kolega napisał że najpierw będę skręcał krokwie na "cyrkiel", znaczył miejsca do podcięć przy murłacie i zacięcie w kalenicy a potem to rzeźbił i skręcał do kupy na gotowo. Będzie coś w stylu szablonu więc wszystkie przęsła powinny być identyczne i jeśli uda mi się porządnie ustawić murłaty to będzie ok. Martwi mnie tylko że po postawieniu wszystkich elementów nie będą w linii w szczycie..
A i jeszcze jedno-czym poziomować murłaty? Podkładać kawałki blachy albo płaskownika czy jest na to inny patent?
-
waserwaga do poziomowania murłat ja wykorzystałem pasy sklejki wodoodpornej o szerokości murłaty. Pamiętaj o izolacji z papy miedzy betonem a drewnem.
Z kątem prostym to chodzi o rzut krokwi na płaszczyznę bo jaki kont obierzesz to już w projekcie masz…
Jak będziesz miał idealnie wypoziomowane murłaty i równoległe do siebie to jest to podstawa dalszej pracy.
ściany szczytowe muruj nie do końca 20 cm na styropian.
AHA najważniejsze pamiętaj o wentylacji dachu… to będzie poddasze użytkowe ocieplone ?
bo jeśli tak to musi być to wentylowane, tak między ociepleniem a kryciem wstępnym jaki i między kryciem wstępnym a docelowym...
-
Tak poddasze użytkowe, ocieplone wełną albo pianką jeszcze nie zdecydowałem.
Zastanawiam się też jakiej długości gwoździe kupić do deskowania. 4,5x125mm czarne, skręcane będą ok czy za krótkie? Po odjęciu grubości deski gwóźdź będzie w krokwi na 10 cm.
-
Twój znajomy dobrze mówił. Więźba musi być oddzielona od szczytu warstwą styropianu. Inaczej powstanie mostek cieplny. Potem jeszcze doszczelniasz pianką.
W przypadku drewna trudno mówić o "mostku cieplnym" -jest ono bardzo kiepskim przewodnikiem ciepła.
Ze styropianem też bym uważał - łatwo nasiąka wodą i drewno może od niego ulegać nawilgoceniu. Lepiej jest dobrze je zaimpregnować i na powierzchnie muru położyć papę izolacyjną. Nie rób żadnych szczelin, dach musi opierać się też na murze szczytowym bo inaczej prędzej czy później "odpłynie " Ci ściana kolankowa.
-
Jeśli chodzi ci o to że wiatr przewróci ścianę szczytową, to zamierzam od strony poddasza dać krokiew odizolowaną zaraz przy ścianie-tak żeby w razie wichury ściana szczytowa mogła się oprzeć o konstrukcję dachu. Co do murowania aż do obicia to wszędzie gdzie pytałem mówili że to kiepski pomysł bo dach jednak z czasem będzie schnął i pracował a co za tym idzie takie połączenie ze ścianą może okazać się za ciasne co będzie powodować powstanie charakterystycznych "dołów" w połaci..
Sorka że się tak mądrzę-piszę tylko co mówili mi ci co robią dachy zawodowo.
-
gwoździe skręcane ocynk rozumiem ze deski bijesz do krokwi wystarczą 70 przy deskach calowych.
Co do ściany szczytowej jak w projekcie masz płatew kalenicową to ją osadzasz ale nie na ścianie tylko na słupie żelbetowym, który jest powiązany z wieńcem. (Cały czas mówimy o domu murowanym… ) izolacja musi być i sytropian + piana najodpowiedniejszy
tam nie ma prawa być wilgotno bo od zewnątrz zadaszenie + tynk a od wewnątrz wentylacja. Wtedy nie masz kondensacji pary wodnej na ścianie szczytowej przy ogrzewanym poddaszu.
Masz rację nie powinno się łączyć konstrukcji dachu z ścianą szczytową, a za jej stabilność odpowiada wieniec lub słupy żelbetwe.
Dach pracuje, drewno wysycha … a ścina stoi...
-
Doły połaciowe powstają na krokwiach niepodpartych płatwiami i przeciążonych, ale nie od schnięcia drewna - ktoś "wie dzwonią ale nie wie, w którym kościele". Na Twoim zdjęciu widać już zakotwione śruby dla krokwi tak więc planujesz je przymocować do ściany kolankowej. Więc co? Ci co Tobie doradzają to nie widzą problemu w tym ,że i tutaj też będzie z czasem ciasno. Dach będzie sechł , mury też i z czasem będą siadać. Jak wszystko razem prawidłowo powiążesz to dom będzie trwały . Jak teraz dasz luzy tam gdzie nie potrzeba to z czasem dach zacznie Ci "stękać" a mury pękać. I raczej muruj do pobicia , płatwia powinna oprzeć się na ścianie szczytowej z podkładką z papy izolacyjnej i "wiatrówkę" daj szerszą niż krokiew.
-
I ostatnie pytanie co by nie zawracać gitary. Jaką papę dać, tak żeby była jedna warstwa i przy okazji nie zbankrutować? Rozumiem że kładzie się ją zaczynając od dołu dachu w stronę kalenicy z zakładem przyklejonym lepikiem na zimno do poprzedniej warstwy?
Krzysiek-nie będzie żadnych płatwi a szpilki są do murłaty a nie krokwi.
-
jimminen - czy ja gdzieś napisałem o łączeniu ściany szczytowej z konstrukcją dachu ? Między "opieraniem " , "położeniem" a "połączeniem" jest duża różnica znaczeniowa. I jeszcze jedno przy małej rozpiętości ścian szczytowych - tutaj 5 m -wylewanie słupa żelbetowego jest zbędne i na pewno nie w budynku o takiej konstrukcji. Tutaj ciężar dachu równomiernie rozkłada się na wszystkie ściany poprzez mur kolankowy i szczytowy.
-
Krzysiek-nie będzie żadnych płatwi a szpilki są do murłaty a nie krokwi.
Kto Ci zaprojektował ten dach ?
Krokwie na czym będą się opierały ?
-
Oczywiście na murłacie.
-
jeżeli papa jest kryciem wstępnym to kładziemy od dołu poziomo górny pas papiakami przybijamy potem go nakrywamy kolejną warstwą, lepikujesz łączenia poziome z zakładem, pionowe też możesz…
na to kontrłaty i łaty kontrłaty posmarować lepikiem na zimno od spodu.
najlepsza papa to podkładowa termozgrzewanla na osnowie poliestrowej SBS.
-
ale my tu gadu gadu a tam trzeba projekt i w nim powinno wszystko być ściany kolankowe wieniec słupki i szpile do murłaty… bo to chyba dom jest ? Kierownik budowy? …
ale zaraz teraz wodze zdjęcie nie ma wieńca? czemu te zaszalowane słupki nie idą do końca kolankowej?
-
Tak jak pisałem-nie wiem czy tu czy przy witaniu się- jest to domek letniskowy budowany na zgłoszenie więc całość konstrukcji jest tylko i wyłącznie moim pomysłem. Nie mam żadnego projektu a jedynie znajomy konstruktor policzył mi jakie przekroje i odległości czego mają być. Nie mam "instrukcji obsługi" :) Więc konsultuję się z mądrzejszymi od mojej skromnej osoby.
Papa koniecznie musi być zgrzewana? Nie może być tylko lepik na zimno i papiaki?
-
Trzeba było konsultować przed rozpoczęciem budowy. Szkoda ,że ten znajomy konstruktor nie wyjaśnił Ci wszystkiego na początku.
-
No sorry ale nie będę koleżki męczył o szczegóły dotyczące gwoździ czy też rodzaju papy. Jego zadaniem było zrobić rysunki co gdzie ma być i jakiej wielkości a nie doradzanie czy wkręty mają być ocynkowane czy czarne. Tego nie ma w żadnym projekcie. Liczyłem na to że takie rzeczy podpowiedzą mi ludzie na branżowym forum ale jak widzę ty się Krzysiu zachowujesz jakbyś wszystkie rozumy pozjadał i wyczuwam twoją niechęć do podpowiedzi także tego...
Na szczęście są tu inni chętni podzielić się swoją wiedzą a nie jak ten uparty osioł, co uczepił się jednego swojego pomysłu i idzie w zaparte. Skoro kilka osób mówi żeby nie robić tak jak proponujesz to chyba coś w tym jest. No ale jeśli jesteś specjalistą w tej dziedzinie i zbudowałeś już kilkanaście domów murując pod samo deskowanie dachu to na pewno klienci są zadowoleni skoro masz jeszcze robotę. Ale wyczuwam tu po prostu indywiduum z rozumem 80 latka zamkniętego na świat. Bez urazy rzecz jasna.
-
to po kolei
podmuruj ściany szczytowe do danego skosu - 20 cm. (skos z betonu lub przyciętych cegieł)
jak nie robisz płatwi kalenicowej to powinnieneś zrobić szablon z jakiś prostych desek.
kont dachu najprościej 45% wtedy masz proste łączenie szczytu krokwi i zamki na murłatę (kamy).
na jętki nie rób zamków w krokwi po prostu śruba 12 poszerzone nakrętki + gwoździe (ocynk spiralne 120)
jak masz wypoziomowane murłaty i równoległe to robisz identyczne krokwie (zamki) i musisz mieć równo.
krokiew do murłaty albo krowiakiem - albo ja preferuje:
https://www.youtube.com/watch?v=B3FeGQEaapE (https://www.youtube.com/watch?v=B3FeGQEaapE)
wiatrownice (bez płatwi konieczne) tymczasowe i docelowe (takie z blachy ocynk na metry).
a teraz temat rzeka czy podbitka czy nadbitka, jakie krycie docelowe jak rozwiązany okap- (skropliny na pas podrynnowy czy nadrynnowy) będą jakieś komin, okna dachowe) bo tu obróbka musi być na medal… zrobiona.
ale sukcesywnie pisz jaki masz etap to pomogę...
-
Kolego nie mam bladego pojęcia czy na podrynnowy czy nadrynnowy.. Nie wiem co to :) Końcowe pokrycie będzie to gont bitumiczny więc żadnych łat na dachu nie będzie. Głównie chodzi mi o te zamki. Mam kątomierz ciesielski więc kąt zacięcia nie powinien stanowić dla mnie problemu. Bardziej obawiam się że szczyty krokwi nie będą w linii.
-
W przypadku drewna trudno mówić o "mostku cieplnym" -jest ono bardzo kiepskim przewodnikiem ciepła.
Ze styropianem też bym uważał - łatwo nasiąka wodą i drewno może od niego ulegać nawilgoceniu. Lepiej jest dobrze je zaimpregnować i na powierzchnie muru położyć papę izolacyjną. Nie rób żadnych szczelin, dach musi opierać się też na murze szczytowym bo inaczej prędzej czy później "odpłynie " Ci ściana kolankowa.
Z całym szacunkiem, ale głupoty gadasz :-) na styku więźby i ściany szczytowej powstaje mostek cieplny i nie zaizolujesz go papą. Nie mówię że drewno przewodzi ciepło. Izolacja ścian musi być ciągła i łączyć się z izolacja dachu. Co z tego, że ocieplony ściany i dach, jak te izolacje nie będą że sobą połączone? Jestem w trakcie budowy domu i c z tym mnóstwo książek i przeglądam fora. Nie jest to tylko moja wymyślona opinia
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Kolego akwa-stolarz w całej tej dyskusji jest mnóstwo zamieszania. Gość bez bladego pojęcia wziął się za budowę domu ( nawet jeśli jest to jest dom letniskowy ) jakby to była budowa budy dla psa. W pewnym momencie sytuacja go powaliła i szuka pomocy - też tak można , ale nie wypada obrażać się i obrażać innych kiedy szuka się pomocy i kiedy taką pomoc się dostaje. Nawet wtedy gdy z podtekstu wymiany informacji wynika ,że zostało popełnionych wiele błędów. Ze zwykłej odrobiny wdzięczności tak nie wypada.
Piszę to Ciebie bo straciłem ochotę do dzielenia się jakąkolwiek wiedzą z tym mądralą.
Natomiast jeśli chodzi o ten mostek to chodziło mi o to ,że jakaś szczelina powinna być choćby po to by wentylować i usuwać wilgoć z pod połaci dachowej. Izolacja między krokwiami załatwi problem ucieczki ciepła przez dach.
Tutaj w Bretanii montuje się małe centrale wentylacyjne z wyrzutnią na dach i wtedy można robić wszystko szczelne. Ale takich rozwiązań raczej chyba nie stosuje się jeszcze w Polsce - koszt energii ,to chodzi non-stop - w związku z tym pozostaje wentylacja naturalna , a tej nie będzie jak pozatykasz wszystkie dziury. Nawet dobrze jest zostawić szczeliny na murłacie i w kalenicy. Jeśli jest sucho to będzie ciepło, jak wszystko zaparuje to żeby była nie wiem jaka izolacja nic z tego nie będzie i jeszcze będzie grzybem walić.
Ten ostatni akapit jest skierowany do Ciebie akwa-stolarz i nie planuję jakiejkolwiek publicznej wymiany poglądów lub informacji , jeśli masz na taką ochotę lub czujesz potrzebę to proszę o PM. Z miłą chęcią odpowiem nawet gdybyś uznał to co wcześniej napisałem za bzdury.
-
Ależ ja nie mam nic do ciebie krzysiek :-) poprostu próbuje pomóc aby kolega nie popełnił błędów budowlanych. Jeśli Chodu o wentylację dachu ro w kalenicy pozostawia się otwory i w okolicach murlaty . W ten sposób dach wentylację się między warstwa ocieplenia a deskowaniem. Pozdrawiam :-)
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Podaj rozstaw murłat mierzony po zewnętrznej, wielkość okapu i kąt nachylenia połaci to narysuję Ci zwymiarowaną krokiew. Jeśli masz kątownik ciesielski i umiesz go używać to może dasz radę.
-
Krzysiek z tobą zakończyłem już dyskusję i trzecia osoba ci mówi że jesteś w błędzie a ty dalej swoje. Przeczuwałem po gadce że siedzisz poza granicami polski. To że gdzieś się robi inaczej niż u nas nie koniecznie znaczy że jest lepsze. A mądralą to jesteś właśnie ty. I to strasznym. A więc adijos, ariwederczi, płaszczar czy jak tam u ciebie się mówi żegnam (chciało by się przekląć ale mama wychowała mnie na kulturalnego chama)
-
Podaj rozstaw murłat mierzony po zewnętrznej, wielkość okapu i kąt nachylenia połaci to narysuję Ci zwymiarowaną krokiew. Jeśli masz kątownik ciesielski i umiesz go używać to może dasz radę.
4,9 metra-rozstaw murłat, okap 40 cm, 40 stopni. Dzięki
-
daj kont 45% wtedy zacięcie będzie trójkątem prostokątnym równoramiennym i łączenie krokwi w kalenicy też proste
-
Zrobiłbym tak ale nie wiem czy kalenica nie będzie wtedy za wysoko. W sobotę pojadę na działkę to zmierzę czy zmieści się pod większym kątem.
Mam dziwnych sąsiadów więc muszę trzymać się wszystkich wymiarów. Taki lepszy sąsiad opowiadał że jeden Fefluk w nocy z centymetrem krawieckim zapierniczał u mnie po działce także lepiej na niego uważać. Zwłaszcza że już jeden ziomek dostał przez niego nakaz rozbiórki z Nadzoru Budowlanego.
-
w nocy z centymetrem krawieckim zapierniczał u mnie po działce także lepiej na niego uważać
To go nagraj ,np kamerką samochodową ;D i jakby co, będziesz miał argument :P
Ale na poważnie, to współczuję takiego sąsiada ,mój kiedyś wstrzymał budowę na 3 miesiące :-[
Ale takie jest życie ,zawsze jakaś zazdrosna menda się trafi :P
-
Ja jestem ciekawy jak on się zejsra na miętowo jak zacznę kopać dziurę na szambo :)
Sąsiad dwie działki dalej jak składał wniosek o warunki zabudowy to Fefluk się spruł że mu będzie śmierdziało i gmina nie wydała mu pozwolenia na zbiornik. Ja poczekałem aż uchwalą MPZP i już Fefluk nie miał nic do gadania bo teraz sąsiadów nie zawiadamiają o budowie. Ale i tak przeczuwam że będzie chciał blokować roboty i jak tylko zobaczy tablicę informacyjną to poleci do nadzoru :)
Ale i na to jest sposób-nadzór na rozpatrzenie donosu ma 14 dni a ja jak wpadnę z koparką i zbiornikiem na HDSie wieczorem, to do rana już szambo będzie zasypane :) A jak!
-
W załączniku masz zwymiarowaną krokiew.
Wszystkie wymiary mierzymy po górnej płaszczyźnie krokwi i dopiero potem przenosimy winklem na boki.
Okap zwymiarowałem od czoła murłaty.
Głębokość zaciosu ustal samodzielnie. Najczęściej około 4cm.
Kalenica zrobiona na nakładkę. Jeśli chcesz dać płatew kalenicową to narysuję jeszcze raz.
Jak nic nie popierniczysz to będzie ok.
Powodzenia.
-
Dzięki wielkie. Płatwi nie będzie.
-
Mierzyłem wczoraj czy kąt 45 stopni da radę i okazuje się że będzie na styk więc jest ok. Zastanawiam się jednak nad wzięciem wioskowych pomagierów co by ten dach zrobili. Jedno mnie tylko zastanawia bo zażyczyli sobie 1,500pln. Nie jest to wygórowana kwota jak za 55 metrów dachu bez papowania?
-
Za prostą więźbę bez deskowania biorę 20zł/m2 czyli wyszło by 1100zł u Ciebie.
Cena zależy w dużej mierze od regionu kraju.
-
Dzięki :) Ugadałem się na więźbę z deskowaniem na 1100 :)