Forum stolarskie Domidrewno.pl

Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: kwita w 21 Sierpnia 2015, 21:55:58 czas Polski

Tytuł: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kwita w 21 Sierpnia 2015, 21:55:58 czas Polski
Może komuś się przyda moje doświadczenie, otóż od ponad roku posiadam zagłębiarkę Festool TS55 REBQ-Plus i m.in. tarczę 160x2,2x20 TF48. Kończę składać znajomym meble do kuchni, zaczęły się docinki (blendy) i ku mojemu zdziwieniu tarcza zaczęła wyrywać minimalnie laminat nawet od spodu. Zacząłem oglądać tarczę pod lupą czy wymaga może ostrzenia, ale postanowiłem najpierw umyć zęby tarczy. Niby nie były brudne, bardziej był to mikroskopijny nalot na brzegu( jakby przebarwienia). Po umyciu tarczy założyłem do zagłebiarki i wykonałem próbę cięcia tego samego kawałka płyty, który ciąłem przed myciem. Jak się okazało, to nie tępa tarcza, tylko tak niewinnie wyglądający osad na zębach, powodował wyrywanie laminatu. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć przed myciem, wiem jak mogą być zabrudzone zęby ale w tym przypadku to bardziej wyglądało na przebarwienia aniżeli brud... W tej chwili cięcie płyt laminowanych, akrylowych i lakierowanych wychodzi znowu idealnie.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 21 Sierpnia 2015, 23:09:40 czas Polski
Dobrze wiedzieć. Dzięki za podzielenie się.
Za takie coś należy się "+" bez dwóch zdań!
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kozio w 22 Sierpnia 2015, 06:17:28 czas Polski
Również dziękuję, sprawdzę w mojej pilarce Graphite 58G488 ;D
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 22 Sierpnia 2015, 10:36:43 czas Polski
Witam.

Ten nalot to przypalona żywiwca, i kleje. Podzczas cięcia wydzielana jest duże tamperatura która powoduje że materiał opalony minimalnie osadza się wokół zębów piły tarczowej. Usuwanie tego to jedna z podstawowoych zasad dbania o piły tarczowe powodująca przedłużenie żywotności narzędzia. Są dostępne do tego dedykowane środki.

Póżniej wrzucę zdjęcie jak taka tarcza wygląda przed i po czyszczeniu. orac jaki czas zajmuje jej wyczyszczenie.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kozio w 22 Sierpnia 2015, 11:10:03 czas Polski
Są dostępne do tego dedykowane środki.
Poleć coś...
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 22 Sierpnia 2015, 11:12:27 czas Polski
Tylko że ja w Londynie jestem i nie zna środków dostępnych w Polsce.
Niemniej podam jaki środek używam.
Jutro, bo za chwilę na dwie imprezy lecimy.
Zapowiada się ciekawy dzień ;D

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kozio w 22 Sierpnia 2015, 11:15:11 czas Polski
:D to jutro nie dasz rady...
pogadamy w poniedziałek ;)
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: popaye w 22 Sierpnia 2015, 13:17:08 czas Polski
pozwolicie, ze się wtrącę?
Z własnej praktyki, podobnie jak do czyszczenia frezów, najtańszym i łatwym do dostania jest  każdy spray/pianka do....  czyszczenia piekarników czy grilla.
Popryskać, odczekać kilka minut i wyczyścić szmata lub papierowym ręcznikiem.
Przy drogich frezach z łożyskiem, lepiej przedtem je odkręcić (może zawierać aluminium a te spray do piekarników uszkadza!) ale nie dotyczy to wspomnianej tarczy.
Z komercyjnych środków, hmmm... ponoć najlepszy (ale cholernie drogi!) jest:http://search.yahoo.com/search?ei=utf-8&fr=aaplw&p=cmt+blade%26bit+cleaner

Dla wyjątkowo oszczędnych jest jeszcze sposób naszych dziadków: namoczyć (przez noc) tarcze w .... nafcie - tez skuteczne! :)

pozdr.,-
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 22 Sierpnia 2015, 13:32:44 czas Polski
Używam produktu do czyszczenia żywicy CMT. Nie znalazłem lepszego. Butelka 0,5 l kosztuje kilkadziesiąt zł i starcza mi na rok. Tarcze myję co ok. 3-5 h pracy w zależności od rodzaju drewna. Zajmuje to 1 minutę. Frezy  - tanie (do 100 zł/szt.) co kilka frezowań, drogie (500+ zł/szt.) po każdym frezowaniu. Niezależnie od stosowanego środka najlepiej myć frezy/tarcze na bieżąco. Wtedy wszystko schodzi w kilka sekund. Po "zapuszczeniu" ostrza może okazać się, że jego całkowite oczyszczenie jest bardzo trudne - widac to pod mikroskopem.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: popaye w 22 Sierpnia 2015, 15:31:30 czas Polski
o tym samym środku pisałem:CMT Bit and Blade Cleaner
Użyłem sformułowania ".... drogi" bo w porównaniu do ceny pianki do czyszczenia piekarnika (która można dostać za parę złotych w każdym Supermarkecie) to cena: 16,98 US $ + koszty przesyłki, wydawała mnie się wysoka.
Jasne, "cena" to sprawa relacji,-
Sorry, dla posiadaczy zagłębiarki )i innych narzędzi) f-my FESTOOL,- NIC nie może być "za drogie" - zapomniałem się :(
pozdr,-
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 22 Sierpnia 2015, 21:41:17 czas Polski
Popaye nie musisz być złośliwy. To, że ktoś używa Festool'a nie znaczy że jest snobem. To są naprawdę świetne maszynki. Ja wszystkie jakie mam kupowałem używane - wyszły taniej niż nowe Bosch'e czy Makity a jakość, komfort pracy i niezawodność w zależności od typu elektronarzędzia często lepsza (patrz nawalające tryby we wkrętarkach Makity).
Za "patent" ze środkiem do czyszczenia piekarników "+", za opinie o posiadaczach Festool'a "-".
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Pragmatyczny Przemek w 22 Sierpnia 2015, 22:46:33 czas Polski
No to wyszedł na zero z plusami i minusami :P
Mily68, a jak kupujesz używanego festoola to obmacujesz czy przez neta trochę w ciemno?
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 22 Sierpnia 2015, 22:55:12 czas Polski
Ano trochę w ciemno. Sprawdzam komentarze choć ich ilość i treść jeszcze o niczym nie świadczy. Jak na razie jeszcze się nie przejechałem (tfu, tfu, odpukać). Oczywiście nie wyglądają jak nowe za to pracują jak na razie bezawaryjnie. Tym niemniej kupując używane zawsze trzeba się liczyć z tym, że coś może nawalić i mieć świadomość kosztów naprawy które nawiasem mówiąc wcale nie są jakieś astronomicznie wysokie (chyba, że ktoś jest notorycznym psujem ;) ).
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: popaye w 23 Sierpnia 2015, 21:57:37 czas Polski

nie musisz być złośliwy. To, że ktoś używa Festool'a nie znaczy że jest snobem

Proszę wstrzymać się od komentarzy n/t moich "przekonań" czy "sądów" - to moje subiektywne odczucia i mam do nich prawo.
Na pańskich, czy kogokolwiek innego: "+" czy "-" zależy mnie też jak na zeszłorocznym śniegu wiec podarujmy to sobie :(
Jest dokładnie tak jak napisałem: znani MNIE z kontaktów osobistych (nie forumowych) posiadacze narzędzi i urządzeń Festool niczym się nie różnią od (również mnie znanych) właścicieli Porsche czy Ferrari,
- niby nic ale (Ich zdaniem): można jeździć czym innym?. Jeśli nie jest to  jest to "snobizm" to... ja pewnie nie znam jęz.polskiego, w odróznieniu od Pana - oczywiście, co wnoszę z treści wizytówki.
Wbrew pozorom mam kilka narzędzi tej firmy, niektóre dluzej jak 20 lat, ale na pewno, z tego powodu, nie będę "piał z zachwytu".
pozdr.,-
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Pragmatyczny Przemek w 23 Sierpnia 2015, 22:04:39 czas Polski
Ja używam appla to chyba też jestem snobem.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: przeniek w 23 Sierpnia 2015, 22:12:30 czas Polski
Myślę, że trzeba uważać wsiadając nawet do autobusu. Nie daj Boże trafi się mercedes... snobizm mimo woli.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kozio w 23 Sierpnia 2015, 22:20:10 czas Polski
a ja dłubię w nosie wiec snobizm odpada w moim przypadku  ;D
i gumiaki mam z targu a nie z sieciówki  ;)
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 23 Sierpnia 2015, 23:33:36 czas Polski
Jak to ludzie dziwaczeją na obczyźnie (na szczęście nie wszyscy)... To oczywiście moje subiektywne odczucia do których mam prawo.
Ja jako przedstawiciel homo sapiens również nie pieję. Cieszę się, że pan Popaye ma takich bogatych znajomych. U nas w Polsce niestety dużo biedaków i nieudaczników i to do tego stopnia, że nawet nie chce im się wyjechać z kraju żeby zarobić na godną emeryturę co z kolei powoduje, że muszą dorabiać żeby przeżyć.
Kolega Kozio jest wyjątkiem (może dlatego, że z Grójca... - kupuje gumiaki na targu zamiast jak motłoch kupić w markecie - wstyd!) ;)
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 24 Sierpnia 2015, 00:12:31 czas Polski
Czas edycji posta minął.
Jeśli się niepotrzebnie zagalopowałem to wszystkich którzy mogli poczuć się urażeni moją wypowiedzią przepraszam.
Jest dokładnie tak jak napisałem: znani MNIE z kontaktów osobistych
Niestety, w poprzednim poście nie napisał Pan "znani MNIE" - wyszło na to, że wg Pana
dla posiadaczy zagłębiarki )i innych narzędzi) f-my FESTOOL,- NIC nie może być "za drogie"
Przykro mi, że ma Pan takich znajomych.
Z tego co pamiętam sam Pan zauważył różnicę między Kapexem a swoją ukośnicą.
Jest spora grupa osób do której i ja należę która twierdzi, że "biednych nie stać na tanie rzeczy". Ja to rozumiem w ten sposób: "tanie" czyli niskiej jakości. Kupując narzędzia najlepsze na jakie mnie stać domniemywam, że efekty mojej pracy zależą tylko ode mnie.
Jest też druga grupa która kupuje tanie narzędzia i za ich pomocą wyczarowuje prawdziwe cudeńka (np. kolega Amigorg). Chylę czoła przed takimi osobami - ja tak nie potrafię.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kozio w 24 Sierpnia 2015, 07:40:50 czas Polski
Ktoś tu mi gumiaków zazdrości ;D
Nie pozwól się ponieść emocjom ;)

Ja wczoraj w bricomarche kupiłem młot udarowy nutool za 230zł z zamysłem rozebrania łazienki itd, zobaczymy na ile starczy.
Wiem ze czasem wybierając markę własną sklepu łatwiej o  reklamację i najlepiej brać takie narzędzia na miejscu.
Nie jest to bowiem wybór na całe życie jak np. bywa z żoną... Tu rzadko uznają reklamacje a gwarancja kończy się przy drzwiach ;D
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 24 Sierpnia 2015, 08:10:47 czas Polski
Ja to rozumiem w ten sposób: "tanie" czyli niskiej jakości. Kupując narzędzia najlepsze na jakie mnie stać domniemywam, że efekty mojej pracy zależą tylko ode mnie.

To nie nie oznacza że nie można zrobi porządnej roboty. Problem polega na tym że tanie psuje się szybko i trzeba kupić kolejne które też się psuje i znowu i znowu.
Plus stres nerwy kiedy się rozwali. Dobre jakościowo gwarantuje jakość, wygodę, odpowiednią ergonomię i pewność że jak się wyjmie z pudełka to będzie działać.
Ja kupuję tanie narzędzia kiedy muszę coś zeobić a nie mam swojego ze sobą, lub robię robotę raz i nie planuję pnownie tego robić w najbliższym czasie. Jak się rozwali to nie będę rozpaczał. I kiedy w Polsce w końcu zaczniemy cieszć się że ktoś sobie jakoś radzi i może sobie pozwolić na zakup czegoś lepszego zamiast zazdrościć i obrażać.
Ja z dumą powiem że jakoś sobie radzę i rónież dzięki mikek kochanej żonie mogę pozwolić sobie na zakup narzędzi Festool.
Tak jestem Festoolowiczem i co w tym złego? Na szczęście mogę sobie pozwolić i teraz mi się to zwraca z procentem w postaci skrócenia czasu pracy i podniesieniu jakości.
A tych którzy zazdroszczą i krytykują proszę żeby się powstrzymali od krytykowanie innych, tylko zrobili coś co pozwoli im takie narzędzia kupić o ile jast takie ich marzenia.
Mi zajęło kika lat bardzo ciężkiej pracy znim zacząłem kupować lepsze narzędzia.

Miłego dnia
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kozio w 24 Sierpnia 2015, 09:04:37 czas Polski
Tak jestem Festoolowiczem
Może to trzeba leczyć? ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 24 Sierpnia 2015, 09:17:10 czas Polski
Chyba sie nie zapiszę na festooloterapię bo te schorzenie nie sprawia bólu, jedynie kieszeń to odczuwa, ale to jest do naprawienia po kilku projektach.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kwita w 24 Sierpnia 2015, 10:46:32 czas Polski
Z pozoru niewinnego wątku o nalocie na tarczy(nie grubej warstwie żywicy) zrobił się... :). To że kupiłem sobie jako amator zagłebiarkę Festool, nie oznacza, że noszę głowę w chmurach, nie oznacza, że do mycia tarczy muszę używać środka Festool. Pamiętam, gdy kupiłem zagłebiarkę, mój dobry kolega stwierdził, że jego na to nie stać...odpowiedziałem mu, że stać, że w ciągu 6 miesięcy przepala jedną zagłebiarkę. Ja swojego Festoola kupiłem, gdyż chciałem robić coś dokładniej, mieć przyjemność z pracy. Tak już mam, jedni mają przyjemność z palenia, picia, ja z dążenia do robienia czegoś lepiej. Mam przyjemność, satysfakcję, jeśli robiąc coś więcej zależy ode mnie aniżeli od maszyny. Jeśli ja tego nie zepsuję to maszyna zrobi to dobrze. Sam Festol jako marka, też ma swoje mankamenty. Ostatnio szukałem wózka narzędziowego, festool ma swój system ale pomimo swoich patentów, wybrałem markę Keter Rigit Cart. Tańsze cenowo, możliwość modułowego łączenia i co najważniejsze, odporne na pęknięcia, z uszczelką, można na nich stanąć (można porównać ze skrzynkami DeWalt, lecz te powalają ceną, około 1500 złotych)... Spróbujcie to zrobić z systainerem Festool'a. Jak dla mnie bardziej wyglądają aniżeli są praktyczne.
Jeśli chodzi o mycie tarczy, użyłem benzyny lakowej, taką miałem i jest super...
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: swfr w 24 Sierpnia 2015, 12:01:43 czas Polski
Jeśli chodzi o mycie tarczy, użyłem benzyny lakowej, taką miałem i jest super..

Kolega popaye, zanim mu się coś stało z emocjami, dobrze radził z pianką do piekarnika.
Nic tak dobrze i szybko nie rozbija cząsteczek tłuszczu (tak, tak, to nie pomyłka) jak zasada (ług).
Jeszcze lepsza (i tańsza) będzie tzw. aktywna piana do mycia aut, bo stężenie zasady sodowej jest większe.
Wersja najmocniejsza (i najtańsza) to Kret do rur kanalizacyjnych w granulkach - 100% zasady. Robicie roztwór jaki chcecie, ja stosuję 30%.
Oczywiście po zabiegu tarczę należy starannie wypłukać, wysuszyć i zapuścić olejem.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: popaye w 29 Sierpnia 2015, 11:35:13 czas Polski
Z pozoru niewinnego wątku o nalocie na tarczy(nie grubej warstwie żywicy) zrobił się... .
Ano wlasnie :)
Jestem "nowy" na tym forum, do tego absolutny amator "stolarski", mam niewielkie rozeznanie w "polskich" realiach, praktyce (branżowej i "zakupowej"), chce się odrobinę w tym zorientować na czas gdy na moje "hobby" będę miał więcej okazji i czasowych możliwości, już w "krajowych" (mazurskich) warunkach i okolicznościach (jesień br. a praktycznie: od wiosny przyszłego roku).
NIKOGO tutaj (na Forum!) nie miałem zamiaru "obrażać" czy krytykować i być może mylnie odebrałem, przyjęty tu (chyba?) zwyczaj iż "wybrańcy" maja tu prawo stawiania "ocen" nie tylko w/s merytoryki wpisu(ów) ale i (przez siebie domniemanych) cech osobowości czy charakteru wpisującego.
Zrozumiałem, postaram się powstrzymać od jakichkolwiek wpisów (czytać będę mógł?) i.... na starość,- wystawiania się na "krytykę" charakteru mojej skromnej postaci przez osoby które mnie w ogóle nie znają i NIC o mnie nie wiedza.

Przepraszam tez za moje błędy w gramatyce polskiej, prawie 40 lat braku codziennego kontaktu z językiem (lektury, środowisko, praca itp.) "robi" jednak swoje. Boleje nad tym, ale to fakt :(

Ja używam appla to chyba też jestem snobem.

Jak Pana pocieszy - ja tez. Prywatnie używam wyłącznie Mac_ów (od iMac_a, przez iBook_a po iPad_a),- tej firmy był mój pierwszy komputer w życiu (w pocz. lat 80-tych w USA) i do dziś wyrobom Apple, bez względu na "modę"
pozostaje wierny. Mam, naturalnie również PC, - w Europie bez tego (i aplikacjom pod Windows) ani rusz!, ale "w domu" - wyłącznie Mac (chyba, ze muszę zrobić coś na potrzeby firmy w której pracuje, wtedy - PC :( ).
Do pańskiej uwagi, nawet nie przypuszczałem, ze to "snobizm" :)
Przyzwyczaiłem się do prostoty i wygody aplikacji i IO-sa Apple i ... tyle.
MFT Festool_a tez używam dla wygody (w malej piwnicy-warsztaciku) bo nie ma tu "konkurencji" ale to raczej z konieczności a nie z "zachwytu" (marką czy produktem).

Pozdrawiam Panow i sorry za zamieszanie.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 29 Sierpnia 2015, 11:52:55 czas Polski
Wersja najmocniejsza (i najtańsza) to Kret do rur kanalizacyjnych w granulkach
Kret w  żelu też działa. Wczoraj skorzystałem z Twojej wskazówki i oczyściłem wszystkie swoje tarcze i frezy. Metoda jest bardzo skuteczna.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 29 Sierpnia 2015, 12:01:56 czas Polski
Pytanie tylko jaki te srodki typu kret mają wplyw na krawędź tnącą?
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: swfr w 29 Sierpnia 2015, 13:16:36 czas Polski
@amigorg
Żel trudniej zmyć. Wolę roztwór. Trzymam tarczę w ręku, obracam i spryskuję rozpylaczem (takim do kwiatów) - nie mgła !NIE wdychać! - tylko duże krople. To samo z drugiej strony, przecieram szmatką albo szczoteczką do zębów i do wody.

@Lirorobert
Spieki to mało aktywne chemicznie związki metali. Nie obawiałbym się zbytnio, a nawet wcale.
Może gdybyś zostawiał na dłuższy czas w roztworze to pojawiłyby się oznaki korozji, ale raczej na tarczy a nie na zębach.

Co innego gdybyś użył kwasu (silny utleniacz), ale zasada...? na minutę...? Nie ma obawy.
Zresztą zasada + kwas tłuszczowy (żywica) = sól kwasu tłuszczowego czyli... mydło + woda.

Ostrożnie natomiast z aluminium. Ten to lubi lekko zmatowieć czyli pokryć się tlenkami.

Przy okazji. Jeżeli chcecie zdobyć plusa u żony - to do wiaderka z roztworem wsadźcie na 10 min. metalowe filtry od okapu kuchennego. To nic, że są z aluminium.
Napiszcie jaki zapach czujecie (z roztworu po płukaniu, nie od żony :) ). Będziecie zaskoczeni

Zdążyłem z edytowaniem!
Przypomniałem sobie, że ostatnio kupiłem w Rossmanie - ichniego kreta w granulkach. Są w nim drobiny metalicznego aluminium. Nie wdając się w szczegóły - w skrócie Al bierze na siebie fazę najbardziej agresywnego działania wodorotlenku.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 29 Sierpnia 2015, 21:36:54 czas Polski
NIKOGO tutaj (na Forum!) nie miałem zamiaru "obrażać" czy krytykować
No faktycznie :
przyjęty tu (chyba?) zwyczaj iż "wybrańcy" maja tu prawo stawiania "ocen" nie tylko w/s merytoryki wpisu(ów) ale i (przez siebie domniemanych) cech osobowości czy charakteru wpisującego.
Pozostawiam to bez komentarza...
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: popaye w 29 Sierpnia 2015, 22:28:55 czas Polski
Pozostawiam to bez komentarza...
i... ODWAL sie ode mnie czlowieku! Raz na zawsze - PROSZE.
Mnie interesuje stolarka a nie bezprzedmiotowe dyskusje ze swirami :(
Nie znam Ciebie i nie mam ochoty wiecej "poznawac".
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 29 Sierpnia 2015, 22:32:42 czas Polski
Po co te nerwy panowie?
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 29 Sierpnia 2015, 22:49:00 czas Polski
Eee, ja tam jestem spokojny, z nikogo nie drwię ani nikomu nie ubliżam nazywając kolegów z forum "wybrańcami" czy świrami. Za swoje wypowiedzi które mogłyby kogokolwiek i w jakikolwiek sposób urazić przeprosiłem.
Myślę, że nie ma co offtopować - szkoda zaśmiecać wątek. Wnoszę o posprzątanie.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: pawel49 w 03 Września 2015, 18:49:47 czas Polski
Dobra a po czyszczeniu tarczy tym preparatem do piekarników co dalej? Była mowa o jakimś olejowaniu? Ktoś mógłby rozjaśnić?
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 03 Września 2015, 23:24:56 czas Polski
Czyszczenie usuwa kompletnie wszystko z powierzchni i piła będzie narażona na rdzewienie.
Aby temu przeciwdziałać musisz pokryć metal na nowo materiałem zabezpieczjącym czyli olejem.
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: kwita w 29 Kwietnia 2018, 18:35:46 czas Polski
Temat wyczerpany, proszę o zamknięcie
Tytuł: Odp: Tarcza Festool
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 29 Kwietnia 2018, 19:45:16 czas Polski
Ten temat nie dotyczy bezpośrednio projektu autora więc wnioskuje o pozostawienie otwartym.