Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Fornir => Wątek zaczęty przez: hycel w 24 Sierpnia 2015, 18:30:52 czas Polski
-
Witam .
Nie którzy z Was ,obawiają się fornirowania ,są przekonani ,ze bez prasy
i innych specjalistycznych urządzeń ,jest to nie możliwe .
Pragnę przedstawić pracę ,którą wykonałem parę lat temu . Realizacja ta
wymagała o de mnie (wtedy) wzniesienie się na wyżyny moich możliwości .
Do dzisiaj jest intensywnie używana i nic się nie dzieje . W stoliku tym
zrobiłem nowy blat oraz okleiłem nogi obłogiem. Użyłem narzędzi ,które
każdy z Was posiada . Jeżeli ktoś by był zainteresowany szczegółami ,
to proszę pytać.
Pozdrawiam.
-
Co tu pyta?
Po prostu napisz, jak po kolei robiłeś i już. :)
-
Napisz, prosimy ;)
-
Najlepiej napisz "przepis na babkę", krok po kroku, okraszony zdjęciami.
-
Nie będę powtarzał prośby innych.
-
Hm... Zapewne po troszku przyczyniłem się do tytułu wątku. W innym dziale niedawno pisałem, że fornirowanie nie jest moją mocną stroną. Stosowałem kleje "wikolowe" klejąc na zimno w ściskach, na ciepło metodą na żelazko i zawsze miałem zastrzeżenia do większych elementów. Najgorzej wychodziło mi oklejanie bębnów - na kopycie nie da rady, docisk taśmami też mi się nie sprawdzał, na ciepło nie wszędzie się podoklejało, fornir popękał itp. Kończyło się na strzykawce i usuwaniu "bąbli". Oczywiście w niektórych przypadkach fornir mógł być przesuszony ale żeby prawie zawsze?
Wiem, że można go uelastycznić roztworem gliceryny. Chętnie poznam dokładniej "co i jak".
-
Dla entuzjastów fornirowania polecam stronę
www.bagpress.com (http://www.bagpress.com)
Niestety po angielsku.
-
Całkiem niedawno fornirowałem kolumny audio. Poszło bezproblemowo. Używałem kleju Pattex Universal Classic. Praca z tym klejem wymaga wcześniejszego przećwiczenia ułożenia elementów, bo po przyłożeniu forniru do skrzynki nie ma zmiłuj, już nie da się odkleić. Ale dzięki temu nie potrzeba prasy, kombinowania, itp. Tylko w mieszkaniu nie za bardzo można działać bo zapaszek dość konkretny.
T.
-
Witam.
Omawiany stolik to rasowe Arc-Deco .Oryginalny blat był zrobiony na
zasadzie plastra miodu ,a więc był lekki i pusty w środku ,fornir był dębowy
oklejony w ,,słoneczko".
Pod wpływem czasu i rozlanej wody ,blat się zapadł i powyginał , nie było co
ratować . Wymiary okrągłego blaty to średnica 810 mm grubość 49mm.
Nowy blat zrobiłem: skleiłem ze sobą kilka dębowych krawędziaków ,z deski 50mm ,
następnie frezarką z cyrklem wyciąłem okręg ,potem równanie i szlif papierem 40 .
Kolejną czynnością ,którą wykonałem to naklejenie dębowego obłogu 3,2mm jako kontr-fornir .
Teraz można powiedzieć ,ze miałem gotowy rdzeń do oklejenia .
-
No i teraz chyba pkt. Programu jak to przyklejac.
Budujesz napięcie jak w dreszczowcu
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
fajne , ale ja pierdylkuje ile bylo roboty z tym wzorem
jak pan Hycel przycina fornir , elktrycznie , czy mechanicznie , gilotyna , nozyk , zaglebiarka ???
-
Następnym etapem było przyklejenie kontr-forniru ,z dębiny o gr. 3,2mm. Oczywiście z dwóch stron .
Była to czynność prosta ,nie wymagająca wielkiej dokładności ,użyłem do tego płyty laminowanej ,do której nie
przylega klej
Kolejnym etapem było zrobienie listwy biegnącej wokół blatu .
Postanowiłem ją zrobić z czereśni ,ze względu na ładny, charakterystyczny rysunek słojów .
Listwa ta miała wymiar 2555x50x4mm .Taką listwę było by mi ciężko przykleić do okrągłego blatu ,dla tego wcześniej zrobiłem z
odpadów okrąg o 30 mm mniejszy niż sam blat . Na te ,,kopyto" nałożyłem namoczoną listwę czereśniową i ściągnąłem
gumami . Po kilku dniach uformowaną listwę przykleiłem do boków blatu ,końcówki przycisnąłem dwoma ściskami .
Na marginesie chcę zaznaczyć ,ze wszystko kleje na Ponal wolno schnący . Wiem ,ze spytacie czemu nie na kleje kontaktowe ,
ale nie mam zaufania do tych klejów ,kiedyś się sparzyłem . Idę na kawę .
Pozdrawiam.
-
Witam.
Kawa wypita, lecimy dalej.
Stół oklejony obłogiem ,krawędż zrobiona .Na blacie będzie 10sięć. formatek ,o kształcie trójkąta z
podstawą zaokrągloną o cięciwie około 260mm. Początkowo zaczołem robić to tradycyjnie na klej kostny
z cięciem na zakładkę .Niestety kompletnie mi to nie wychodziło .
W trakcie cięcia formatki się przesuwały a piłka do fornirowania Kirschen okazała się badziewiem, może fornir dała by
radę ale gruby obłóg ,nic z tego.
Zdegustowany, piłkę ,,wyciepałem" do kosza i zaczołem kombinować jak to zrobić .
I wymyśliłem ,ze zrobię dwie precyzyjnie wycięte formatki z30mm drewna dębowego .Te dwa dębowe trójkąty
posłużą mi jako wzornik do cięcia obłogu oraz jako ,,dociski" podczas klejenia.
Listki obłogu ułożyłem we właściwej kolejności ,ponumerowałem i umieściłem między dwoma wzornikami .
Cały ten przekładaniec ścisnąłem solidnie ściskami ,a następnie na wyrówniarce bardzo !!starannie obrobiłem
dwa boki . Po całej tej procedurze otrzymałem 10 idealnie!przyciętych trójkątów o właściwych wymiarach .
Kolejne prace były już proste choć czasochłonne .W blacie w wyznaczonym środku umieszczałem trójkątną formatkę
na nią kładłem dębowy wzornik i ściskałem kilkoma ściskami . Po upływie 24h. kolejna ,i tak dalej .
Ostatnią ,zamykającą formatkę ,niestety musiałem dopasowywać ręcznie ,ale to już było łatwe .
Bardzo podobnie okleiłem nogi .Najpierw uzupełniłem ubytki i wyłupania ,następnie jedną z nóg
owinołem folia i paski wilgotnego obłogu przymocowałem do tej nogi ,i jak wyżej .
Pozdrawiam
Mily 68 czy coś pomogłem ?.
-
Witam!
Hycel - Wielkie Dzięki :) za opis.
Skorzysta z tego nie tylko Miły ale chyba sporo forumowiczów ( ja na pewno ;D )
-
Było z tym roboty ale teraz kiedy patrzy się na swoją robotę...
Gratulacje
-
Pomogłeś i to bardzo choć nie ma to jak praktyka. :)
Wielkie dzięki!
Napisałeś o klejeniu obłogu a jak z fornirem? Często liście są więcej lub mniej przesuszone. Jak ja uelastycznia żeby nadawały się do klejenia?
-
Witam .
Dziękuję za miłe słowa ,Wasze uznanie jest dla mnie bardzo ważne!.
Praktyka to najcenniejsza forma nauki .Kiedyś kupiłem pełen bagażnik
skrawków fornirów i to na nich się najwięcej nauczyłem . Próbowałem różne kleje
i techniki ,tak dla zabawy ,potem wszystko i tak trafiało do kominka.
Wilgotność forniru ,,starzy "majstrowie uzyskiwali po przez włożenie formatek
pomiędzy namoczone gazety . Ja stosuję wilgotne stare prześcieradła.
Rozbierając stare meble zauważyłem ,ze fornirowanie było kiedyś bardzo popularne .
Nieraz się dziwiłem ,ze drobne elementy mebli zamiast zrobić z masywu Oni robili
z sosny i okleili dębem ,ze im się chciało .Co było tego powodem do końca nie wiem .
Kilka lat temu kupiłem obraz znanego malarza ,z lat 20stych. Płótno trafiło do konserwacji
muzealnej ,natomiast rama ,drewniana ,o niezwykle prostej budowie trafiła pod moje rączki .
Jakie ogromne było moje zdziwienie ,gdy się okazało ,ze była ona wykonana ze ,ze świerku i
oklejona dębem .Niestety podczas rozbiórki rozsypała się w pył ,zrobiłem nową .
Pozdrawiam.
-
pozwólcie że temat odświeżę bo żona dzisiaj mi zaczęła właśnie o nowym blacie na stół wspominać.. stary faktycznie do d... już jest, okleina trochę poodłaziła.. konstrukcja zdrowa, nogi też, ale z góry słabo wygląda.. posklejałbym trochę sosny, potem bym może jakimś fornirem cieńszym czy grubszym obłogiem zrobił..
zgaduję że kolega kładł "kontr-fornir" żeby wyrównać powierzchnię pod właściwy fornir..
podpowiedzcie też gdzie zaopatrujecie się w fornir taki grubszy bo chyba taki 0.6mm to na blat się niekoniecznie nadaje..
-
Witam .
Kontr-fornir ,albo ,,ślepy fornir" ,nie służy do wyrównania . Podstawowym zadaniem tej
struktury jest uchronienie forniru nawierzchniowego przed pękaniem .
Blat stołu zazwyczaj wykonujemy poprzez sklejenie ,ze sobą wielu listew ,oczywiście po
długości. Wiemy ,ze drewno będzie pracowało,dlatego ,prostopadle do listew przyklejamy
gruby obłóg i to on ,,trzyma wszystko w kupie".
Proponuję ,nim zaczniesz obklejać blat stołu ,poćwicz na małych elementach .
Dobrze jest dużą powierzchnie fornirować na cztery ręce .
A tak na marginesie ,czy nie będzie łatwiej i szybciej zrobić nowy blat ,z twardego gatunku drewna ? .
Pozdrawiam.
-
może i szybciej, ale mnie się nie spieszy ;) - i tak idzie pod obrus, a materiału na klejenie mam sporo, a twardych desek nie mam, poza tym jak się uczyć to na swoich błędach.. najwyżej będę miał kolejny blat roboczy ;)
a gdzie zaopatrujesz się w firnir?
-
Witam .
We Wrocławiu jest duży skład fornirów ,chyba o nazwie ,,Zgłoba".
Pozdrawiam.