Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: MarekZ w 31 Sierpnia 2015, 21:42:25 czas Polski
-
Witam,
Przymierzam się do wykonania szafy do sypialni, lecz mam kłopot z doborem grubości ścian i drzwiczek. Szafa 200x160x60cm/
Jaka będzie odpowiednia grubość ścian szafy oraz drzwi?
Projekt zakłada ramę z kantówki drewnianej (5x5) . Taka skrzynka. W tych kantówkach będą wgłębienia w które wejdzie deska, która będzie ścianą.
Założyłem, że ściany, podłogę i sufit zrobię z litej deski 3cm, a drzwi z 4cm. Drzwi dwuskrzydłowe, z czego jedno skrzydło wys. 190cm szr. 75.
I też pytanie, czy dostanę gdzieś deskę 190x75x4 z buku?
Co o tym myślicie?
Chciałbym by to było solidne i solidnie wyglądało.
Z płyt wiórowych robią zazwyczaj z 1,8 cm, a jak jest z drewnem litym?
Założyłem tutaj temat, a nie w "własnych projektach", bo jeszcze troche zanim się za to zabiorę czasu upłynie.
Jeśli zły dział proszę o przeniesienie.
Czy jeśli zrobię np. drzwiczki z dwóch kawałków 95x75x4 połączonych systemem Domino, to nadal taki mebel będzie z litego drewna, czy już nie ?
jestem amatorem ;)
Pozdrawiam.
-
tylko montuj tam gdzoe ma stać.. sądzę że o 1cm cieńsze będą ok
-
sądzę że o 1cm cieńsze będą ok
też tak myślę :)
Wymiary podane na początku wydają się pancerne trochę :)
Deski jednolitej z buku o szerokości 75cm nie dostaniesz. Ale możesz zamówić klejonkę o takich wymiarach. A co do połączeń z użyciem domino to jak najbardziej będzie się to zaliczało jako mebel z litego drewna. Przecież spójrz na rosnące drzewa jakie mają pnie i zobacz co się ścina do tartaku. W praktyce baaardzo niewielkie (praktycznie zerowe) masz szanse znaleźć cokolwiek powyżej 30cm szerokości.
Powodzenia w budowie i pochwal się później swoją realizacją!
-
(https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/73/8b/0d/738b0dee30b333d7d6159dd15edbee51.jpg)
-
Drzwi dwuskrzydłowe, z czego jedno skrzydło wys. 190cm szr. 75.
Nie stosuję się tak szerokich drzwi w szafach,
zachodzi obawa że przy otwieraniu szafa może się przechylić na Ciebie.
Wymiary materiałowe(przekroje)
zredukuj o 20 %
pozdrawiam
-
Nie stosuję się tak szerokich drzwi w szafach,
zachodzi obawa że przy otwieraniu szafa może się przechylić na Ciebie.
[/quote]
Chyba ,że szafa będzie pusta i uwiesisz się na drzwiach.
Lepiej żeby szafa była solidna, z reguły jest ona potem zdrowo "na pakowana" , utrzymanie twoich wymiarów uchroni ją przed deformacją i problemami z zamykaniem , skrzypieniem i itp. Jeżeli będzie ona ustawiona w miejscu( np. przy ścianie) w którym będzie stała dłuższy czas - kilka lat - możesz ją przymocować do ściany na kołki rozporowe.
-
Może zrób drzwi przesuwne...
-
A policzyłeś ile takie skrzydło drzwi będzie ważyć? Bo mi wyszło 57kg. To chyba moje zewnętrzne ważą mniej ;-)
Jak zmniejszysz grubość do 3cm to nadal 42kg. A co z zawiasami które mają to utrzymać przez najbliższe kilkanaście-/kilkadziesiąt lat?
Może jednak rama i cienki filung?
-
A policzyłeś ile takie skrzydło drzwi będzie ważyć? Bo mi wyszło 57kg. To chyba moje zewnętrzne ważą mniej ;-)
Jak zmniejszysz grubość do 3cm to nadal 42kg.
Nie chodzi o to ,że chcę się spierać ,ale przy wilgotności 15 % metr sześcienny buku waży no powiedzmy maksymalnie 730 kg.
Mnie wychodzi ( 1,9x0,75x0,04) około 41,5 kg . Ale to jest za dużo jak na skrzydło. Widziałem w Brico Marche płyty-klejonkę bukową z Polski , miała ona chyba około 14 mm grubości . Ciężar takiego skrzydła byłby już akceptowalny.
Henry co do twojego pomysłu - rama z filungiem - to pomyślałeś co będzie jak kolega wróci do domu cokolwiek za późno i żona wyśle za nim wałek do ciasta (z pytaniem : gdzie byłeś ?) i ten trafi w skrzydło ? Z babami nigdy nie wiadomo, swoją znam 35 lat ale ciągle mam się na baczności. ;) :D
-
A jak będzie chciał pójść na piwo a żona go zamknie w szafie? ;-)
A w ogóle lity buk się nadaje na takie rzeczy? To nie jest chyba zbyt stabilne drewno. Prostowałem ostatnio bukowy blat stołu (odzysk ze śmietnika, klejony na szerokość z trzech desek) który był bardzo mocno wygięty (chyba stał w piwnicy).
-
A jak będzie chciał pójść na piwo a żona go zamknie w szafie? ;-)
No nie, nie pomyślałem o tym :D
A w ogóle lity buk się nadaje na takie rzeczy? To nie jest chyba zbyt stabilne drewno. Prostowałem ostatnio bukowy blat stołu (odzysk ze śmietnika, klejony na szerokość z trzech desek) który był bardzo mocno wygięty (chyba stał w piwnicy).
Jakbym miał parcie na szafę to bym ją robił z klejonki sosnowej i fornirował, na przykład.
-
Zjadę z wszystkimi ścianami do 2cm i z kantówką do 4cm. A skrzydła zrobię 190x60x2.
Buk mi się po prostu podoba i nie jest zbyt drogie za 1m3.
Klejonka to dobra rzecz, ale dla mnie ma jedną wadę, której nie akceptuje :)
Robiona jest z kawałków najczęściej 5cm i niestety taka klejonka jest nie estetyczna, bo widać te łączenia.
Chyba, że da się jakoś je zakryć?
Jest też mega droga, bo wyliczyłem, że na szafkę będę potrzebował 11m2, a 1m2 grubości 2cm kosztuje 220zł, czyli wychodzi 2420 zł.
Za 2000 zł mam 1m3. Na szafkę potrzebuję 0.371m3 czyli 742 zł za wyciętą tarcice stolarską - oczywiście buk.
Czy źle to liczę? Wyliczenia dla pierwotnych wymiarów.
Zrobię tak, że kupie 0.5m3 pociętego na szerokość 20cm i połączę za pomocą Domino. 3 kawałki 20x190 co da mi skrzydło.
Co o tym myślicie?
Dzięki za wszelką pomoc.
-
Będzie solidnie. :)
-
Generalnie buczyna jest drewnem niestabilnym ,szerokość 200mm przy gr. 20mm to nieporozumienie.
Co do zakupu materiału, to dolicz jakieś 10do 15% na odpady.
-
A odpadów to nie będzie więcej? Jak się odrzuci te cięte z brzegu i powybiera te najmniej podatne na wypaczenie to żeby się nie okazało że 10-15% owszem... ale tych co zostały ;)
http://blog.spib.org/wp-content/uploads/2015/07/Screen-Shot-2015-07-20-at-10.17.58-AM.png (http://blog.spib.org/wp-content/uploads/2015/07/Screen-Shot-2015-07-20-at-10.17.58-AM.png)
-
Miałem na myśli wyciętą tarcicę :D
-
Oczywiście zakładam odpady i biorę je pod uwagę ;)
To już prawie wszystko wiem :)
Ostatnie pytanie.
Czy jest jakiś sposób zamaskowanie łączeń klejonki i ogólnie połączeń drewnianych?
Podobno są jakieś oleje czy coś co nakłada się przed malowaniem.
Macie jakiś patent na to? Coś co sprawi, że taka klejonka będzie wyglądała jak jeden kawałek.
Kusi ta klejonka, ale te łączenia :)
Edit:
Coś takiego znalazłem, tylko że do parkietu:
Co myślicie?
http://sklep.drewno.pl/images/woodpigma_srodek_barwiacy_parkiet_plastor.jpg (http://sklep.drewno.pl/images/woodpigma_srodek_barwiacy_parkiet_plastor.jpg)
-
Marek Olek , cos nas wkrecasz nigdy nie miales do czynienia
z drewnem a, rzucasz sie na tak trudny temat jak szafa z litego drewna
???
-
Marek Olek , cos nas wkrecasz nigdy nie miales do czynienia
z drewnem a, rzucasz sie na tak trudny temat jak szafa z litego drewna
???
Dlaczego?
Od czegoś trzeba zacząć przecież.
Szafa to prosta sprawa pod względem skomplikowania.
Jestem amatorem i po prostu pytam o pewnie dla Was banalne rzeczy :)
O to jak szerokie mogą być deski na drzwiczki, jaka grubość, czy można w jakiś sposób zamaskowac łączenia itp.
Rzeczy o których nie wiem.
Wczoraj byłem u znajomych, bo mają meble z drewna.
Min. szafę 200x110x60 z drzwiami skrzydłowymi 165x51x2 zrobionymi z 3 desek 165x17x2. Z klonu amerykańskiego.
-
Masz rację broń się. Od czegoś trzeba zacząć . Ja jako pierwszą większą rzecz zrobiłem bufet do kuchni. Dla informacji profesjonalistów - z płyty OSB. Ale wszystko jest tak zamaskowane ,że nikt się nie domyśla. Trwa już tak 9 lat. Fakt ,że nie jest tak eksploatowany bo od 6 lat nie ma nas w Polsce , ale jest. Zrobiłem go w/g własnych niestandardowych wymiarów , jest bardzo pojemny i bardzo praktyczny - i to jest opinia Pani Żony.
-
Macie jakiś patent na to? Coś co sprawi, że taka klejonka będzie wyglądała jak jeden kawałek.
Kusi ta klejonka, ale te łączenia
Klejonka bukowa szczególnie z małych lamelek zawsze będzie naturalnie kolorowa. Już sam układ słojów różnych kawałków optycznie będą migotać. Nawet jeżeli jakimś cudem zamaskujesz połączenia to zawsze będzie widać, że to nie jest jednolite drewno.
Dla mnie ma to dużo uroku, ale nie każdemu musi się podobać. Mam (gotowiec) łóżko z bukowej klejonki łączonej od czoła - nie na mikrowczepy. Kupiłem surowe i samodzielnie wykańczałem. Do dzisiaj bardzo mi się podoba.
Jeżeli zdecydujesz się na buk to pamiętaj, że z jego barwieniem nie jest łatwo, bo jest porowaty w taka trochę gąbczastą strukturę. Łatwo narobić szkód czyli plam.
Tak jak ktoś napisał - buk lubi się kręcić. W klejonce też ale wg reguły: im dłuższa/szersza lamela tym chętniej.
-
...macie racje,
nie ma to jak zrobic sobie szafe z litego na dobry poczatek :)))))))
-
Jestem tutaj nowy i może nie powinienem się wtrącać, ale mam wrażenie, że chcecie MarkaZ zniechęcić do Jego własnego pomysłu.
A należałoby raczej zachęcić i wspomóc. Narobi błędów? Na pewno. Zmarnuje trochę materiału? Pewnie też. Ale zrobi to na własny rachunek.
Nabierze doświadczenia i okrzepnie. Następne rzeczy wyjdą mu lepiej. A jeżeli się zrazi i będzie odreagowywał zostając kibolem? Koszty będą dużo większe.
-
mam wrażenie, że chcecie MarkaZ zniechęcić do Jego własnego pomysłu.
Chyba raczej nie ,koledzy wiedzą, o czym piszą to raczej trudny projekt, ale niech sprubuje :-\ Dla mnie to skok na głęboką wodę- a przynajmniej tak mi się wydaje :-\
Jestem tutaj nowy
Nowy to kolega był 57 postów temu :P
pisać, doradzać i odradzać ;D
Pozdrawiam ;)
-
To chyba nie jest tak, ze skonstruowanie, wycięcie i złożenie szafy jest "skokiem na głęboką wodę", a materiał - bukowina.
Trochę czytałem o tym drewnie i rzeczywiście to trudny materiał. Dla amatora raczej nie :) Przez wszystkie wieki w meblarstwie nie wykorzystywana w dużym stopniu, choć obecnie stosowana, a to pewnie przez rozwój technologiczny.
Ok - to tak:
Zjeżdżam z wymiarami i zmieniam materiał.
Tylko jaki ?
Zależy mi by słoje były dość równoległe. W jakimś stopniu maskowaly łączenia - tak wiem, czepiam się :)
I głębokie słoje? Chodzi o to by po malowaniu ciemny kolorem były widoczne ;)
Jesion? Sosna?
-
Jak nie chcesz żeby było widać że z klejonki to pozostaje oklejenie obłogiem (wtedy klejonka może być i sosnowa) ale to więcej roboty a i jakieś doświadczenie w tym temacie by się zdało...
-
Oklejenie prostej deski chyba nie jest trudniejsze niż użycie buku? Co tak wątpicie w możliwości Marka - więcej wiary w chłopaka - chce mieć wysoko postawioną poprzeczkę to trzeba dopingować, a nie zniechęcać ;)
A może sosna + bejca? Robiłem tak tylko pudełka (http://m7.i.pbase.com/o9/78/465178/1/159800337.Kt0T4vPf.2015_01_27_stolarka__IGP3236.jpg (http://m7.i.pbase.com/o9/78/465178/1/159800337.Kt0T4vPf.2015_01_27_stolarka__IGP3236.jpg)) ale chcę tak zrobić część biurka (blat z dębu a korpusy szafek z malowanej sosny).
-
... jeszcze pare postow i ze skoku na gleboka wode zrobi sie pudelko rozmiarow 5x5cm z sosny :o
-
Dla mnie to skok na głęboką wodę
Słowa "dla mnie" chyba zmieniają znaczenie wypowiedzi i nie sugerowałem że koledze się nie uda -trzymam kciuki :)
MarekZ- nie napisałeś jakimi narzędziami dysponujesz (przynajmniej nie znalazłem)
Jeśli chcesz skorzystać z gotowej klejonki i stolarz wytnie ci wszystko ,to faktycznie nie ma problemu ze złożeniem.
Ja wywnioskowałem że chcesz sam zrobić klejonkę i resztę i to dla mnie , ten skok na głęboką wodę.
Powodzenia w realizacji ;)
-
Ja bym chłopaka nie krytykował bo się jeszcze zniechęci ;) Jak oceni swoje możliwości i umiejętności jak nie spróbuje. Temat ambitny szafa to nie byle co. Już samo przycinanie i formatowanie to nie za prosta sprawa ale można się i wiele nauczyć i dowiedzieć. Ja życzę powodzenia. Pamiętam moją pierwszą samodzielną pracę od taty dostałem zlecenie na łóżko piętrowe dla 4 dzieciaków - taki prezent na 18 urodziny. Pan który zamówił mówił że teraz dwoje tylko śpi na nim bo czwórka się nie mieści ale spisuje się całkiem dobrze. A informacja, że mam to zrobić sam powaliła mnie na kolana normalnie. Jeszcze raz powodzenia. A to że pyta i błądzi ludzka rzecz - znaczy to że MYŚLI... :D
-
Okleiny nie wchodzą w grę, bo z litego drewna w końcu zrobię z wirówki :D
Trochę to smutne, że przy dzisiejszej technologii, tak trudno wykonać ściankę/drzwiczki z prawdziwego litego drewna, tj. z jednego kawałka.
Gdzieś przeczytałem/usłyszałem, że dzisiejsi stolarze wiedzą maksymalnie 20% o drewnie, to co stolarze sprzed wieków i chyba to prawda. Może nie 20%, ale 50% to już realne :)
Zrobię tak jak Henry mówi - sosna. Łatwa w obróbce i słoje w miarę proste.
Taki kolor chciałbym uzyskać jak Twoje pudełko.
Co do maszyn/narzędzi, to ma:
Frezarkę górnowrzecieniową, ręczne piły (1 jap., cięcie wzdłuż i wszerz.), wiertarki, wiertła, frezy, kilka ścisków, stół stolarski i ogólnie takich drobniejszych.
Muszę jeszcze dokupić piłę tarczową stołową, grubościówkę i jeszcze parę zacisków. Będę kupował różne rzeczy, które na bieżąco będą mi potrzebne,a o których w tej chwili nie wiem, że będą mi potrzebne :) Może jeszcze specjalne urządzenie do robienia wgłębień na wczepy.
Szkoda, że sklep Ju*a wycofał ze sprzedaży grubościówkę 2000W, bo podobne rewelacja za małe pieniądze.
Klejonkę zrobię sam, bo z tego co widzę po filmikach instruktażowych, to nic skompilowanego. Ważne, by dobrze sformatować drewno. (najwyżej wyjdzie wieża w Pizie :) )
Chyba, że gdzieś dostanę ją za rozsądne pieniądze, a nie po 200zł za m2.
To już chyba wszystko wiem.
Z wymiarami o 1cm, materiał sosna, klejonka.
Dzięki ;)
P.S: jeśli jakieś narzędzia mogą mi się przydać, a ich nie wymieniłem, to dajcie znać ;)
-
co do klejonki to miałem taki sam plan ale znalazłem taką:
http://www.wyrobyzdrewna.sklepna5.pl. wychodzi 77zł/m2
jak ktoś z Rybnika jest to może byłby tak uprzejmy i zerknął co to.. bo szafki do kuchni też mam plan zrobić z litego..