Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: kredzio w 12 Września 2015, 15:22:45 czas Polski
-
Witam,
Jako, że budżet się uzbierał na zagospodarowanie kawałka własnego kąta to zabaw, zastanawiam się nad tym co będzie lepszym wyborem na początek mając budżet 2-2.5k zł aby przeznaczyć na ten sprzęt.
Wiadomo, że piła stołowa niby daje większe możliwości, jednak w takim budżecie ciężko znaleźć taką, która będzie bez większych wad i minusów (a to krzywe, a to bicie, a to cośtam). Drugim problem jest taki, że na początek mój kącik muszę wyposażyć w szafki, pólki, jakiś stabilny stół (pewnie jeszcze nie strugnica) itp. więc rozciąć jakieś większe płyty też by się zdało, a te małe piły stołowe się do tego nie nadają.
Więc pomyślałem, że może lepiej sprawdzi się kombinacja zagłębiarki z szyną (powiedzmy do 800-1000zł) + ukośnica z posuwem za resztę (może lepiej bez?).
W sumie dużo z tego co na pile stołowej zrobię (kilka rzeczy prościej, kilka trudniej) właśnie takim zestawem, a oprócz tego będę mógł rozcinać płyty.
Oczywiście można kupić piłę stołową + zagłebiarkę z szyną (czyli jakaś tam makita mlt100 czy bosch pst10 + zagłębiarka) jednak poczytałem tutaj na forum sporo nt. tych pilarek i boję się, że będę klął co chwilę, przez to, że nie trzymają kątów, blaty nierówne/wyginające się, więc dość mocno się do nich zraziłem.
Wiadomo, że dobry operator da sobie z nimi radę, ale ja jeszcze dobry nie jestem... ale będę kiedyś :)
-
Ja nie wyobrażam sobie pracy tylko zagłebiarką i ukośnicą według mnie najważniejsza jest pila stołowa reszta to dodatki
jak dla mnie pierwsze miejsce stołowa do wszystkiego
drugie miejsce zagłębiarka ale tylko do rozcinania rzeczy których nie da się na stołowej
trzecie miejsce taśmowa
a na koniec ukośnica
Podkreślam to tylko moje subiektywne zdanie
-
Ja częsciej używam zagłębiarki niż piły stołowej
ale za 1000 zł to się chyba nic ciekawego mir znajdzie
Zagłębiarka z dużą szyną sprawdza się szczególnie przy dużych elementach
kładziesz na listwach i tniesz i nie potrzebujesz pomocy drugiej osoby
-
Ja oczywiście rozumiem, że stołowa piła jest bardzo ważnym (o ile nie najważniejszym) elementem warsztatu, lecz w moim budżecie mogę kupić "klamota", który nazywa się makita mlt100, do którego pewnie trzeba i tak dorobić własny stół etc. żeby to w miarę prosto cięło, albo po prostu narazie się wstrzymać, kupić coś innego, co pozwoli mi działać, a do piły stołowej oczywiście wrócić z późniejszym terminie i albo kupić coś sensowniejszego, albo np. dorobić własny stolik do jakiejś pilarki ręcznej.
-
mam makitke mlt i nie narzekam tylko musiałem ją po swojemu przerobić dokładnie wyregulować
-
każde z wymienianych narzędzi mimo, że cięcie ma w funkcji służy do nieco odmiennych celów.
Najbardziej podstawową jest pilarka stacjonarna.
Pozostałe uzupełniają możliwości tej podstawowej.
-
Czyli radzicie brać np. makite mlt100 i zaczynać od tego?
-
Moim skromnym zdaniem wybierz zgłębiarke i ukośnice.
Tylko nie z najniższej półki, te dwie maszyny na pewno dadzą Ci większe możliwości niż ta makita (jeśli chcesz obrabiać cięższe grube deski)
-
Co chcesz ciąć?
-wyobraź sobie cięcie listwy wzdłuż zagłębiarką lub jeszcze lepiej ukośnicą
-rozcięcie płyty zagłębiarką łatwiej ale stołową też się da, ukośnica znowu do niczego
-cięcie listew desek pod kątem w poprzek ukośnica tym razem najlepsza ale stołowa z powodzeniem ją zastępuje a nawet momentami jest lepsza
to były cięcia proste, teraz np dochodzi cięcie innych rzeczy które tylko na stołowej można robić (oczywiście rozpatrując tylko piły)
Kup to co będzie najlepsze do tego co będziesz robił
-
Tak jak pisałem wyżej - na początku trzeba zrobić jakieś szafki, półki oraz stolik (jeszcze nie strugnica), aby pomalutku zapełniać warsztat.
-
Ja myślę, że najbardziej do tego Ci się przyda pilarka stołowa. Za 2750zl można kupić takiego DeWalta 745
http://allegro.pl/dewalt-dw745-pila-stolowa-1700w-250mm-pilarka-fv-i5586924130.html
Potniesz tym i kantówki, i płyty na blaty, możesz ciąć pod skosem, porobisz czopy na połączenia (chyba że będziesz łączył na wkręty). Jeśli blat półki będzie szedł ze skosa to też podetniesz pod kątem. Małe listewki da radę pociąć. Jak zechcesz to nawet płyciny do drzwiczek porobisz na odpowiednią grubość plus oczywiście ramiaki drzwiczek. Zagłębiarka super sprawa ale do dużych desek, płyt. Z małymi elementami za dużo kombinowania, podkladania. A ukośnica też dobra ale do listew, maksymalnie 300mm szerokich. Półki do szafek na stołowej to bajka, kładziesz i tniesz, a z zagłębiarką to każde cięcie poprzedzasz ustawieniem szyny prowadzącej. Moim zdaniem lepsza stolikowa. Jeśli jednak wolisz zagłębiarkę, to jakiegś używanego Festoola, około 1000zl można wyrwać niezłe okazy z szyną, ukośnica jeśli chcesz powtarzalności przy kątach to celuj w kwotę 2000zl za nową.
-
Pytanie podstawowe to ile masz miejsca i czy będziesz ciął płyty laminowane.
Zdecydowanie polecam zagłębiarkę z szyną, ale albo Mafell MT55cc, lub Festool TS.
Nie są tanie ale niezawodne. Mafell ma funkcję niwelującą wyrywanie laminatu podczas cięcia.
Do laminatów mafell, do drewna i laminatu jeśli mikroodpryski ci nie przeszkadzają - Festool.
Pozatym zagłębiarki pozwalają bardzo precyzyjnie i wygodnie ciąć duże arkusze płyt.
Mafela kupisz już za 2000 tutaj
http://www.ebay.co.uk/itm/MAFELL-Tauchsage-MT-55-cc-MidiMAX-im-MAFELL-MAX-917602-/181127424271?hash=item2a2c09290f
Ja kupiłem i mam. ( bez prowadnicy).
Jeśli natomiast będziesz pracował tylko z drewnem to kup sobie piłę stołową.
Jeśli chodzi o ukośnicę to nie pomogę pewnie. Kilka już miałem, ostatnio zakupiłem Kapex KS120. I jedno mogę powiedzieć.
Komfortu pracy nie da się opisać. Niestety nie jest to tanie, ale na aukcji można wyrwać taniej. Pytanie w jakim stanie.
Pozdrawiam
-
Moim zdaniem, pilarka ręczna i ukosnica to to tylko wspomagacze w pracy zawodowej. Dobrze jest je mieć ale nie są niezastąpione. Wybrałbym porządna piłe stołową na początek. Resztę możesz dokupić później jeśli stwierdziła, że jest taka potrzeba
wysłane przy użyciu tapatalk
-
ale nie wiem po co na początek ukośnica
Wybrałbym zagłębiarkę albo Boscha,Mafell jeśli praca w drewnie to Festoll ale ts 75
-
Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
Decyzja podjęta - Zamówiłem własnie Makitę mlt 100 i przeglądam internet w poszukiwaniu zagłębiarki festoola. Trochę to przekroczy budżet, ale widzę, że da się kupić festoola za jakieś 1.5k zł, więc będzie dobrze :)
-
Co do zagłębiarki to poczytaj jeszcze o boschu. Bo to co dzisiaj wybierzesz, może mieć wpływ na przyszłe wybory, np frezarka, akcesoria do szyny, przedłużki łączniki. Wybierasz system.
A jeśli ma być najtaniej (markowo, jakościowo) z szynami i pieprz#$$ system, to makita.
Z MLT będziesz zadowolony jeśli to był twój świadomy wybór.
Zrób sobie sanki do kątów jakie potrzebujesz, możesz kupić elektroniczny kątomierz do ustawiania kąta tarczy.
Ja na swojej rozcinam arkusz sklejki 2,5x1,25 i wymiary i kąty są poprawne, mimo że nie poprawiałem oryginalnej przykładnicy.
Ukośnicy używam tylko przy dłuższych elementach, którymi niewygodnie się operuje na MLT.