Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: kozio w 13 Września 2015, 20:29:01 czas Polski
-
Witam forumowiczów ;D
Z racji, że w sobotę popadało i w ogrodzie gucio się wtedy robi to postanowiłem zrobić kilka skrzynek na owoce.
Są to typowo handlowe i jednorazowe skrzynki (uniwersalki) o wymiarach 60x40cm i wysokość 20cm, po sprzedaży dostaje się na wymianę puste i nigdy nie wiadomo co się trafi.
Kilka podgnitych dostałem ostatnio na giełdzie w Broniszach i jak wyschły to się rozpadały.
Zapraszam więc na film.
Sorry za ujęcia ale w garażu brakuje tylko diabła i pedała a do tego jeszcze pszczół luzem żeby był komplet.
Dostałem go w spadku, a sprzątanie pewnie odbędzie się po sezonie zbioru...
-
Fajna realizacja , ale po co kleiłeś skoro są wymienne to znowu można dostać szroty chyba że zostaną bez wymian
-
Kropla kleju ''nic'' nie kosztuje, a jadąc na giełdę lepiej żeby się nie rozpadły w drodze...
-
No pewnie że nie kosztuje chodziło mi tylko o wymianę . Dlaczego by się miały rozlecieć sam robiłem tylko zbijane i jakoś wytrzymują :)
-
Szpilki łapią bardzo punktowo a wchodzi tam 15kg.
Klej na następny dzień trzyma jak należy. Zwykłe gwoździki mają łepki ale długo się z nimi schodzi i listewki muszą być grubsze. tu wystarczą nawet 4mm i dają radę z klejem.
-
Kozio fajnie wkoncu widzieć twój face :-) mogę sobie zobrazować teraz kto tu nam głupoty gada :-) filmik pełna profeska tylko muzykę jarkowi zapierniczyles :-D pozdrawiam
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Masz jeszcze moją twarz tu
i tu
tylko w masce i z ogonem ;D
Muzyka z Youtube i wiedziałem że skądś ją znam... ;)
-
kto tu nam głupoty gada :-)
Pozwolę sobie się nie zgodzić z kolegą :P ;D
Czy te skrzyneczki to standard ??? bo kiedyś dostałem jabłuszka i chyba była wyższa :-\
Kozio jeszcze jednego filmu nie wrzuciłeś ;D ;)
A filmy fajne :)
-
kozio, musisz szpilki zamoczyć w occie wtedy lepiej będą trzymały ;)
A realizacja jak pisałem na YT super, a no i pies :D
-
"musisz szpilki zamoczyć w occie wtedy lepiej będą trzymały" ;D;D;D;D gdzies juz to widzialem;D
Rosnie w sile konkurencja dla Jarka
-
Kozio pokaż ten sławny ciągnik - to marzenie wielu kolekcjonerów ;)
Ta wysoka sosna po lewej to całkiem atrakcyjne drzewo ale ta wierzba po lewej...
-
Wszystko w swoim czasie wy nienasycone łasuchy ;D
Kiedy nie pada to mam co robić w sadzie...
-
Na wystawie starych maszyn rolniczych ( pielęgnowanych i utrzymywanych w stałej sprawności technicznej ) widziałem tutejszy patent na prasę do jabłek. W solidnej ażurowej skrzyni układa się na przemian warstwę słomy i warstwę tych ich tutejszych "bździochów". Stempel z góry ciśnie (gdzieś miałem zdjęcia) ,sok "filtruje" się na słomie i spływa do podstawionej kadzi.
Słomę z resztkami jabłek porzucali krowom - stąd wesołość wśród krów bretońskich nagminna jest, a i powiedzenie : "radosny jak bretońska krowa".
A czy dalej jest tak w Polsce ,że jakbyś sam zaczął wytwarzać cydr to będzie to przestępstwo ?
-
A czy dalej jest tak w Polsce ,że jakbyś sam zaczął wytwarzać cydr to będzie to przestępstwo ?
Jak z piwem i winem, dopoki robisz dla siebie to hulaj dusza piekla nie ma.
-
Kozio ,no to masz już patent na "wesołość".
-
Krzysiek i tu wychodzi różnica wieku ;)
"radosny jak bretońska krowa".
ja znam tylko fasolkę po bretońsku.
Jeśli chodzi o tłoczenie jabłek to u nas w okolicy jest pełno tłoczni gdzie płaci się około 6-7zł za worek 5 litrów.
Ja wiozę skrzyniopaletę czyli jakieś 350kg i mam około 50 worków.
p.s. za jakąś godzinkę będzie następny film - porównanie szlifierek z Juli.
pozdrawiam
-
tylko w masce i z ogonem ;D
Jakiś wybrakowany ten wilk. Nie oznaczył terenu... Chociaż był moment, w którym myślałem, że zabiera się do tegoż. :D :D :D
-
ja znam tylko fasolkę po bretońsku.
Jak w przypadku "ryby po grecku" w Grecji taka potrawa jak "fasolka po bretońsku" jest tu nieznana.
Jakiś wybrakowany ten wilk. Nie oznaczył terenu... Chociaż był moment, w którym myślałem, że zabiera się do tegoż. :D :D :D
Może jeszcze za mało "soku" było? :D
-
Fajne te skrzyneczki...aż miło popatrzeć. Ja chwilowo nie mam czasu na drewno :)
-
Sprawnie Ci poszły te skrzyneczki, ja raz miałem w ręku takie łączone na duże zszywki wielkości gwoździków i raz takie z grubszego forniru robione(ale mniejsze gdzieś z połowa tego co Ty zrobiłeś) :) Tak z ciekawości przeglądałem Twój kanał i natknąłem się na dwie ciekawostki:
1. Pragmatyczny Przemek też prowadzi działalność na youtube :)
2. Masz za subskrybowane BabskieTV. Żona wdarła się na konto? :D
-
2. Masz za subskrybowane BabskieTV. Żona wdarła się na konto? :D
Tu chyba nie chodzi o kanał a o prowadzącą :P ;D
Widzę że Łowcy Mamutów też są ci znani ;) Uwielbiam jego filmy, pozytywny gość.
-
Kozio ty pierniku jeden super wyszły :)
Teraz wszyscy zaczną trzaskać takie ;)
-
I tak oto obnażyłem się przed gronem wilków ;D
Kozioł ofiarny...
Tak, żona korzysta z mojego laptopa jak mnie nie ma a potem wyświetlają się jakieś dziwactwa i smętne piosenki ;)
Filmów mam nadzieję będzie przybywać, ale nie teraz bo mam sezon...
Miłosz a dlaczego pierniku? Taki apetyczny jestem? ;D
-
1. Pragmatyczny Przemek też prowadzi działalność na youtube :)
Jak mnie spotkasz gdzieś na mieście to zagadaj :)
Kozio jakby do tego Grójca tak daleko nie było to bym na te jabłka przyjechał.
Zresztą kto wie, może Ci pomogę zmontować kuchnie :D
-
Kto wie...
W tej chwili robią mi łazienkę bo młody w nocy musi na dół do kibelka biegać i budzi tatusia
''tatko siku...''
-
Ja się wycwaniłem i mówię, że nocnik jest pod łóżeczkiem i obracam się na drugi bok :)
-
zdjęcie na końcu jak z reklamy :)
skojarzyło mi się z hydraulikiem
Film pierwsza klasa :) gratuluję
-
No ładnie, ładnie. W sumie dopytywałem o kosztele- jak masz to wpadam i kupuję :), w sumie mam całkiem blisko :)
-
Już nie pierwszy pytasz o kosztele ;D
Będzie Ci smakował Szampion.
-
szampiona znam- też dobry :), ale to nie to samo-kosztela to taki mój niezapomniany smak z dzieciństwa :)
-
No właśnie, ja znów z dzieciństwa pamiętam papierówki sąsiada, i jak nas ganiał z kawałkiem węża ogrodowego potem ;)
-
papierówki są na szczęście u moich rodziców- 2 drzewa, ale niestety owoce są co drugi rok. Hehe, a my z kolegami chodziliśmy do księdza na gruszki :)
-
Ja do księdza chadzałem na winogrona dotąd aż witką po łydkach nie oberwałem. Potem z piła zakradliśmy się w nocy i ciach mu przy samej ziemi... W końcu Pan Bóg kazał się dzielić.
-
Hehe, a u nas kolega w nocy się zakradł na te gruszki i ktoś go złapał za ramię. Ten długo nie myśląc, zastosował jakiś rzut czy chwyt zapaśniczy i bach go na ziemię. Okazało się, że to ksiądz był właśnie. Też się nie lubił dzielić, ale my się z nim dzieliliśmy, bo nigdy wszystkich gruszek i jabłek nie braliśmy :)
-
hehe dobre ;D
-
A ja mam o tyle fajnie, że wszelakie okoliczne pola są porzucone przez właścicieli a są to stare sady. Przez to wystarczy się przejść z wiadrem trochę na lewo lub na prawo zależy co który sąsiad miał i potem i tak się okazuje, że trza było wziąć dwa wiadra :). A ile ja mam czeremchy.... co jakieś średnio 50m( są też miejsca gdzie są małe zagajniki czeremchowe) w każdą stronę rośnie właśnie czeremcha. Jak kto by chciał na dziorgę to zapraszam :)
-
Wyszło gitarka, chciałem tylko z ciekawości zapytać o to, jak jest koszt takiej skrzynki w detalu? Szczerzę to nie wiem, a w sumie ciekawe pytanie :D
-
Obstawiam że tak z 2-4zł. Tyle że to się raczej w hurcie kupuje.
-
koszt uniwersalki 60x40x20 cm to około 5zł nawet używanej
jeśli chodzi o tzw jedynki 50x40x30 około 2zł używane.
-
a jako super design do pokoju za stówke
-
U mnie ''jedynki'' można kupić za 1,2 zł a sprzedawałem słabe po 2 a lepsze po 3zł i szły jak złe ;D
Facet malował je na biało i dorabiał siedzisko tapicerowane. sprzedawał jako skrynio-pufy.
Nawet jest strona www.bialaskrzynka.pl
-
Widzę że teraz i skrzynki robią furorę w industrialnych wnętrzach, ostatnio z EUROpalet też się robi stoliki, łóżka itp.