Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: Jerry w 16 Września 2015, 21:36:42 czas Polski
-
Cześć,
Dzisiaj odebrałem w paczkomacie strug Stanley 12-137 http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+354 (http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+354)
Może jestem zbyt zielony jeśli idzie o strugi i mam z nim pewien problem. Nawet przy największym wysunięciu, nóż nie wystaje na tyle by dosięgnął do materiału.
Nie wiem jak to wyjaśnić, ale wygląda to tak, jakby stopa była za mało zeszlifowana co powoduje, że żaba w swoim najcieńszym miejscu (przy ustach) jest zbyt „oddalona” od stopy (ok 2mm).
Załączam zdjęcia pokazujące:
1. żabę po zdjęciu noża, z ustawioną na śrubie maksymalną głębokością skrawania
2. odległość od stopy do żaby w najcieńszym miejscu
3. maksymalne wysunięcie noża
Czy mam reklamować strug, czy może coś w nim powinienem wyregulować ?
-
Jak pisałem w poprzednim poście jestem zielony jeśli idzie o strugi… ale sobie poradziłem :)
Pokombinowałem ze śrubą od mechanizmu wysuwającego nóż i udało się.
Teraz, nóż wysuwa się poniżej stopy mniej więcej w połowie szerokości maksymalnie otwartej szczeliny. Więc jest chyba OK.
-
Znaczy coś się zablokowała śruba regulująca?
-
Ta śruba którą reguluje się wysunięcie noża ma 2 gwinty po których poruszają się te elementy odpowiedzialne za ruch noża. Fabryczne wzajemne ustawienie względem siebie tych elementów było takie, że przy największym wysunięciu brakowało jeszcze trochę by nóż wystawał poniżej stopy.
Nie wpadłem od razu na to, żeby to przestawiać względem ustawień fabrycznych. :)
-
Dobrze wiedzieć. Choć w sumie chyba już nie kupię żadnego nowego Stanley'a - z dwóch nowych które kupiłem to jeden musiałem "naprawić" złożonym kawałkiem papieru żeby działał (nie działający docisk w 12-060). Drugi (spust) działa ale precyzją wykonania nie powala.
-
Kurde.. taka firma z tradycją i nawala w strugach ręcznych z których słynęła? ;/ Czasem patrzę po ebay za starymi strugami Stanleya i zawsze mam dylemat... ;)
-
Ale dają 10 lat gwarancji na stopę (ale tylko dla pierwszego użytkownika, pod warunkiem że się wyśle do nich formularz załączony do instrukcji) :)
-
a co w stopie może się popsuć? powinni dawać wieczystą ;D
-
Kurde.. taka firma z tradycją i nawala w strugach ręcznych z których słynęła? ;/ Czasem patrzę po ebay za starymi strugami Stanleya i zawsze mam dylemat... ;)
Stary Stanley to już nie nowy Stanley - mają teraz kogoś kto wymaga cięcia kosztów no to tną.
A ze starymi to ja nie mam dylematów - jak tylko mam okazję to licytuję. Poza tym ze starym się nie rozczarujesz bo od razu wiadomo że trzeba będzie rozebrać i podszlifować. Dlatego ostatnio kupuję tylko używki.
-
a co w stopie może się popsuć? powinni dawać wieczystą ;D
...chyba że w przypadku Stanleya jednak coś może się popsuć, dlatego nie dali wieczystej ;)
-
Odkopuję wątek.
Znalazł się budżet na coś dłuższego z niskim kątem.
Chciałem podpytać jak sprawuje się ten strug? Może w tej cenie polecicie coś innego/lepszego?
Generalnie zaszła potrzeba na zakup czegoś, co będzie lepiej zbierało wzdłuż i w poprzek; coś do shooting boardu.