Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Krzysiekkopec w 23 Września 2015, 22:36:02 czas Polski
-
Witajcie Panie i Panowie, kilka dni temu przy braku wyraźnego sprzeciwu ślubnej rozpocząłem poszerzanie mojej stolarskiej przestrzeni życiowej. Do tego czasu okupowałem środek stodoły tzw "boisko". Dokonałem przejęcia tzw sąsieka :) dzięki czemu powierzchnia mojego warsztatu zwiększy sie ponad dwukrotnie. Jeśli chodzi o postęp prac to na chwilę obecną nowa instalacja elektryczna na 240v plus siła, podwiesiłem belki stropowe i powstanie mały pokoik lub tylko stryszek. Za dwa tygodnie jak dobrze pójdzie zmienię stare pokrycie dachu (cementową dachówkę) na blachodachówkę. I mam nadzieję ze zdążę przed mrozami wylać beton na posadzkę by wyrównać poziomy.
Mam prośbę i pytanie do kolegów. Ściany są wykonane z bali. Ich płaska strona skierowana jest do wewnątrz. Szpary są tak wielkie i nieregularne jak u sześciolatka po stracie pierwszych mleczaków. Chciałbym wewnątrz zachować te belki takie jakimi są (co Doda uroku) ale dziury czymś wypełnić. Bo jednak kurz i wióry. Myślałem o jakiejś zaprawie cementowo gipsowej plus może jakiś pigment. Czy ktoś miał tego typu doświadczenia? Dziękuje z góry i pozdrawiam. Krzysiek
-
Ściana z bali (ze szparami)? Myślę, że samo jej uszczelnienie to za mało żeby ciepło ze środka nie uciekało w zimie (chyba, że nie zamierzasz grzać lub też masz odpowiednie ilości opału).
Zaprawa się wykruszy lub powstaną nowe szparki między nią a balami (drewno pracuje). Pianka nie osłonięta będzie się szybko starzeć.
-
Jak chcesz zachować oryginalnośc to użyj mieszanki słomy i gliny. Proporcji nie znam.
A jeśli tego nie chcesz to najpierw pianka, ale niskoprężna żebyś nie narobił bałaganu.
Po piance musisz ją zabezpiecztyć przed działaniem UV. Czyli zaprawa cementowo wapienna. Pamiętaj żeby ona była elastyczna, tak aby pozwalała na pracę drewna.
To znaczy drewno i tak będzie pracowało ale jeśli zaprawa nie będzie elastyczna, to zacznie odstawać od drewna i wilgoć będize dostawać się w te szpary, i kłopot gotowy.
Pozdrawiam.
-
Uszczelnienie ma pełnić jedynie funkcję ochronną przed kurzem plus ozdobną. Piana to wiem ze szybko zrobi się bura a z kolei wypełnienia cementowe to mogą sie pokruszyć. A mieszanina wiór z jakims "zajzajerem"? :)
-
Jak napisałem.
słoma z gliną załatwi sprawę na wiele lat.
-
A co sądzisz o glinie. Można to kupić za parę groszy, łatwa w stosowaniu no i dekoracyjna. Jeżeli szpary są wielkie, to musiałbyś dołożyć jakieś wzmocnienia, no chociażby zmieszać z sianem. Wiem że dawniej na Podkarpaciu masowo używano gliny do budownictwa, łącząc ją ze słomą i drewnem, i domy te które się nie spaliły do dzisiaj stoją i służą ludziom.
-
odnośnie gliny powiem tak :) Mam wlot z pieca do komina obłożony glina ;) BO tanio, i kiedyś ktoś tak zrobił. Dom jest stary a o kotłowni nie ma co pisać. Glina sprawdza się idealnie. I wcale nie jest to glina kupiona a wykopana :)
Myślę że glina + słoma (lub jesli masz gdzieś niedaleko kogoś kto orał) lub plewy będzie najlepszym rozwiązaniem :) Będzie ładnie, nie będzie się kurzyło no i przede wszystkom będzie EKO a dziś wszyscy mówią że dom z drewna kryty strzechą jest najzdrowszy do mieszkania!!
-
Kurczę jak tak wszyscy ekologicznie to może spróbuję :) rozmawiałem z ojcem to sie śmiał ale sam pamięta jak dom tak uszczelniali. Tylko skąd ja teraz plewy jęczmienne wezmę. Glina to nie problem bo mamy tak ciężką ziemię ze sie nada.
Dzisiaj położyłem podłogę i pewnie powoli będę sie zabierał za ściany. Połowa stodoły stoi na słupach wiec pewnie dolejemy beton żeby jednak to wzmocnić.
Jak trochę ogarnę ten sajgon to jakieś zdjęcia prześlę. Bo póki co to masakra :)
Dzięki wielkie
K
-
Popytaj. Może ktoś z sąsiadów ma sieczkarnię ręczną (często stoją w zagrodach i rdzewieją). Potniesz słomę (z tą nie problem) i zamiast plew użyjesz sieczki.
A tak na marginesie, to nie myślałeś, aby na te szpary nabić deski od zewnętrznej strony stodoły? Tak też się uszczelniało budynki gospodarcze.
-
Dawaj zdjecia, masakre najlepiej sie oglada ;D a potem bedzie wielkie łał ;D ;D
-
nie myślałeś, aby na te szpary nabić deski od zewnętrznej strony stodoły? Tak też się uszczelniało budynki gospodarcze.
Ściany są wykonane z bali. Ich płaska strona skierowana jest do wewnątrz.
Wychodzi na to , że z zewnątrz nie jest płasko
Ja bym nie bawił sie w glinę , tylko zrobił pianką bo szybko i niezawodnie . Jak chcesz to możesz pokryć potem fugi klejem do styropianu i gitara .
-
fuj, kolega ma fajne coś do zrobienia a ty tak, że tak powiem, proponujesz żeby zrobił tak ordynarnie, pospolicie..
-
Myślałem o jakiejś zaprawie cementowo gipsowej plus może jakiś pigment.
Przecież właściciel miał takie założenie
-
Taka mała uwaga:
Gips ciągnie wilgoć.
-
A piana chyba ma właściwości antypalne jak wełna mineralna? Pimp my stodoła 8)
-
A wręcz przeciwnie świetnie się pali , idealna do rozpalania w piecu :)
-
Może są różne pianki. Te, z którymi miałem do czynienia, palą się, aż miło. :)
-
Oglądałem filmik na YT o wykorzystaniu piany zamiast styropianu do ocieplenia domu z zewnątrz. Mówili coś o tym, że jest antypalna jak wełna mineralna/wata szklana ? Może coś źle zrozumiałem. Bo pianka montażowa do np okien pcv to się fajnie pali :)
Cytat z interneta:
W internecie pojawiają się fałszywe opinie o wysokiej palności pianki poliuretanowej. Pianka poliuretanowa jest termoutwardzalna, co oznacza, że pod wpływem wysokiej temperatury nie powróci do swojej pierwotnej formy jaką jest stan ciekły. Pianka poliuretanowa nie topi się, następuje natomiast zwęglenie powłoki uniemożliwiające dostęp ognia do głębszych warstw, co stanowi istotną barierę dla rozprzestrzeniania się pożaru
-
Poliuretan - gumka w majtkach. Słaba bariera ogniowa wg mnie. Być może po zwęgleniu warstwy zewnętrznej dostęp ognia będzie ograniczony, ale tylko być może. Widzę potencjał technologii połączenia takiej piany z zewnętrznymi warstwami ochronnymi (folie, włókniny, minerały). Pytanie na dziś:tylko po co?
Mrozek
-
Piana , przynajmniej do uszczelniania , też ciągnie wodę. Izoluje ale jak jest sucha.
-
Są pianki nie palne. czerwony kolor mają. Skoro chcesz zachować urok stodoły to uszczelnienia ja tak, jakby to zrobili jej budowniczy. Czyli technika sprzed kilkudziesięciu lat. :-) koledzy już doradzili.
wysłane przy użyciu tapatalk
-
daj w środek bala piankę do okien ale wpuść tyle aby jej nie obcinać,aby nie naruszyć warstwy ochronnej pianka ma warstwę która chroni przed starzeniem i wilgocią
a jak za stygnie ten brak od pianki do krawędzi bala daj glinę i masz pseudo idealną izolacje bali , piękne z pożytecznym
-
Technologia budowy takich budynków była taka:
Cieśle wykonali swoją robotę, przychodzili dekarze, a na koniec budynkiem zajmował się mecho-optyk ( mchem dziury optykoł). Właśnie ten materiał był najlepszy. Wilgoci nie przepuszczał ani chłodu do wnętrza budynku. Rozpatrywanie niepalności uszczelnienia jest chyba mało istotne, bo co z tego że piana niepalna, ale drewno jak najbardziej.
-
Aby uszczelnić i zachować wygląd, można by dać między bale pianę, zostawić trochę miejsca (tak ze 2 -3 cm) między balami przestrzeni, i doklinować wszystko sznurem. W góralskiej chacie co działam, to w łazience sznur dobijałem między bale od środka. Jest tam warkocz co górale optykali, ale był brzydki, bo miała iść płyta gipsowa na ścianę. Stanęło jednak na czystych balach. Tak więc musiałem dobić sznur między bale, żeby ładnie było. Wchodzi naprawdę solidnie. Do tego stopnia, że w jednym miejscu na zewnątrz, wypchało mi kawałek warkocza co górale optykali ;)
-
Górale robią to tak
-
Piana , przynajmniej do uszczelniania , też ciągnie wodę. Izoluje ale jak jest sucha.
Od kiedy piana ciągnie wodę?
Są farby do piany PU, które służą do ochrony przed działaniem promieni UV. można pomalować i zapomnieć bez babranie się klejami.
Dawaj pianę niskorozprężną albo klej w pianie np. Ceresit CX 10 (ma kolor zaprawy cementowej i jako taka działa), pomaluj tam gdzie pada swiatło sloneczene i z bani.