Forum stolarskie Domidrewno.pl

Wyposażenie warsztatu => Warsztaty użutkowników forum. => Wątek zaczęty przez: SpecPiotr w 25 Września 2015, 19:20:35 czas Polski

Tytuł: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 25 Września 2015, 19:20:35 czas Polski
Jak wiemy ogien i drewno to nie za dobre polaczenie. Wystarczy jeden niedopalek i przykra sprawa sie robi. Bedac na warsztacie jaracie czy wychodzicie ? Takie przemyslenia mnie nachodza po przeczytaniu pewnej ksiazki ktora mam nadzieje pomogla (jak na razie 2 dni bez).
Zastanaeialiscie sie palacze kiedys nad tym ?

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 25 Września 2015, 19:35:57 czas Polski
Nad rzuceniem czy nad paleniem w stolarni?
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 25 Września 2015, 19:37:20 czas Polski
Nad paleniem w stolarni. Rzucenie to swoja droga :-)

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 25 Września 2015, 19:43:24 czas Polski
Tu nie ma się co długo zastanawiać . W stolarni jest -  całkowity zakaz palenia tytoniu
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: kozio w 25 Września 2015, 19:44:01 czas Polski
Jasię nie zastanawiałem bo nie mam stolarni i nie palę...
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: robson w 25 Września 2015, 19:59:13 czas Polski
Pracowałem w kilku stolarniach :)
i zawsze był zakaz palenia w pracowniach
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Pragmatyczny Przemek w 25 Września 2015, 20:13:00 czas Polski
U mnie nie ma zakazu. Nikt nie pali, ale kiedyś był pilarz co piłował i palił.
W hurtowni płyt gdzie tną i oklejają tez palą.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 25 Września 2015, 20:43:38 czas Polski
Tu nie ma się co długo zastanawiać . W stolarni jest -  całkowity zakaz palenia tytoniu
Czyli tak jak powinno byc. Ja wiec nie bede sie prztyznawal do palenia i jak uda sie juz rzucic to i dowodow nie bedzie :-)

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: prezio w 25 Września 2015, 22:56:00 czas Polski
Nie powinno sie palic w miejscu pracy ;) ani w domu - jak juz to na dwor;) nawet jak pada - pomaga w rzucaniu wtedy ;)
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: kozio w 26 Września 2015, 08:01:12 czas Polski
Śmisznie jak na stacjach tankują auto i palą do tego...
Paskudny nałóg, lepiej zjeść jabłko ;D
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 26 Września 2015, 10:47:53 czas Polski
Palenie papierosów samo w sobie jest dla mnie niezrozumiałe, choć doskonale rozumiem co to jest nałóg. (Ja mam mały problem ze słodyczami), ale palenie papierosów w środowisku łatwopalnym jak stolarnia lub stacja paliwowa podzczas tankowania to już świadczy o kompletnej głupocie. Odezwą się głosy że pali ktoś od lat i nic się nie stało. Ale może się stać.
Ja nie palę i nawet zapalniczki czy zapałek nie posiadam, ale byłem o włos od podpalenia warsztau. W jaki sposób. Sam nie mogłem uwieżyć i dało mi to nauczkę aby uważać podwójnie.
Miałem wyciąg do trocin działający jak odkurzacz, zdjęcie poniżej.
Frezowałem frezarką ręczną w jesionie a więc twardym gatunku. Wiertło już się lekko zużyło ale to był już koniec dnia, frezowanie nie wymagało super jakości i byłem zmęczony nie chciało mi się go wymienić. Trafiłem na sęk, docisnąłem i troszkę zadymiło (wiem, wiem) ale robotę zrobiło.
Posprzątałęm przebrałem się i zbierałęm się do domu kiedy poczułem zapach tlącego się drewna. Po poszukiwaniach okazało się że w zbiorniku z trocinami w wyciągu zaczyął się tlić urobek. Co się stało? Kiedy docisnąłem frezarką aż się troszkę zadymiło drewno rozgrzało siię na tyle aby mała trocinka się zażarzyła. Niby nic, ale po dostaniu się do zbiornika i przy silnym dostarczaniu tlenu (działąjący wyciąg) spowodowało to rozżarzenie reszy urobku. Co ja przeżyłem to tylko ja wiem  dostałem nauczkę jak łatwo o pożar.

Mam nadzieję że da to do myślenia innym.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Klo w 26 Września 2015, 11:01:56 czas Polski
nawet zapalniczki czy zapałek nie posiadam
Pomimo braku  nałogu pt.: "palenie", te gadżety trzeba mieć zawsze przy sobie.
Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś poprosi o ogień. ;D
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 26 Września 2015, 11:11:58 czas Polski
Nie zgadzam się.
To co to za palacz jeśli nie ma zapalniczki? No i jeszcze może papierosy mam nosić dla nich?
NIEDOCZEKANIE.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: to-ja w 26 Września 2015, 11:13:26 czas Polski
Bedac na warsztacie jaracie czy wychodzicie ?
Takie pytanie nawet nie powinno być zadane
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: kozio w 26 Września 2015, 20:17:56 czas Polski
Powinno powinno,
Są ludzie którzy kupują kołdry i odkurzacze za gigantyczne pieniądze od handlarzy wędrownych.
Znaczy to że nie każdy myśli racjonalnie i nie zawsze...
Taki przykład jaki pisał Robert daje do myślenia i mówi że pośpiech to nic dobrego.
Przy okazji to  ciekawa historia na ognisko przy piwku ;)
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Henry w 26 Września 2015, 20:27:21 czas Polski
Taki strach przed papierosem może oznaczać że jesteście na bakier z czystością w warsztacie. A żeby wybuchł pożar nie musi być papieros - wystarczy iskra z elektronarzędzi, blokada jakiegoś narzędzia i tarcie (może być wewnątrz maszyny). Czas się zastanowić czy te wióry z zeszłego roku muszą tam nadal leżeć, dlaczego odciąg nie jest skuteczny, czy maszyny są regularnie czyszczone, kiedy ostatni raz był sprawdzana instalacja elektryczna, czy gaśnice są pod ręką, etc...
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Pragmatyczny Przemek w 26 Września 2015, 21:41:51 czas Polski
Taa gaśnice :)
U mnie w pracy nawet nie ma apteczki.
Jak gilotyna od oklejarki wbiła mi się w palec to trzeba było do apteki jechać, a ty mi tu z gaśnicą wyskakujesz.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Henry w 26 Września 2015, 21:50:47 czas Polski
Praktyka jaka jest każdy wie ;)
Ja to przynajmniej gaśnicę mam, tylko że takiego malucha samochodowego. A warsztat w drewnianej szopce... Chyba muszę się wybrać do sklepu p.poż.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: prezio w 26 Września 2015, 22:37:22 czas Polski
Panowie ja w swoim garazu mam minimum 2 kilowa gasnice. Poza tym dobra wentylacje - przynajmniej w sezonie wiosenno, letnio , jesiennym. Zima trza troche przymknac.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 26 Września 2015, 22:46:18 czas Polski
Ja w swojej szopce mam 3 gasnice kilogramowe i jedna bodaj 3kg. Na chodzie wszystkie, bo to ze gasnica jest nie znaczy ze dziala, wypada regularnie je sprawdzic (jak ktos nie potrafi sam to mozna je do punktu zawiezc) ogolnie pewnie nie mial bym zadnej gdyby nie specyficzna zajawka:P
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: kozio w 26 Września 2015, 22:49:50 czas Polski
Teraz będziecie się spierać i chwalić kto ma większą?

Może odciąć dopływ tlenu i wystarczy...
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: prezio w 26 Września 2015, 23:44:03 czas Polski
Nie chodzi o ilosc ale o faakt zeby ja miec;)

Wyslane z tableta przy uzycia Tapatalka, wiec moze nie byc polskich liter i trafic sie moga literowki. Przepraszam

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: konradk1k w 27 Września 2015, 02:53:59 czas Polski
Zgadzam się w 100%. Warto posiadać jakieś sprawne gaśnice na stanie. Wiadomo że w przypadku jakiegoś większego nieszczęścia 2kg gaśnica nie wiele zdziała, ale może chociaż przydusi ogień do czasu przyjazdu służb.

Sam posiadam w warsztacie trzy 4kg proszkowe i jedną CO o nie bardzo znanej wadze (pozostałość po starym warsztacie, ale wciąż sprawna).

A co do pożaru to też miałem dość nietypową sytuacje. Zaraz po wynajęciu nowej hali, poprosiłem wynajmującego o możliwość dospawania dodatkowych uchwytów w drzwiach wejściowych na kłódki. Ten oczywiście powiedział że nie ma problemu, i że przyśle swojego konserwatora bo będzie od ręki zrobione. Koleś miał być za jakieś 2 godziny, ale w ten sam dzień się nie zjawił. Następnego dnia pojechałem na halę żeby zapytać czy ktoś będzie i ku mojemu zdziwieniu okazało się że konserwator o 6 rano pospawał już wszystko.
Poszedłem więc sprawdzić jak to wygląda, i dochodząc do drzwi hali prawie dostałem zawału; zobaczyłem kłęby białego dymu wydostające się z drzwi.
Pootwierałem szybko wszystko, w środku było wszystko ok. Co się okazało?? Drzwi do których majster spawał były obite blachą ale w środku było wygłuszenie z pilśni, które przez temperaturę spawarki zapaliło się.
Jakby mi się nie chciało w ten dzień wstać wcześnie i pojechać zobaczyć co tam słychać to pewnie wszystko poszło by z dymem (hala znajduje się na tyłach zabudowy wiec nikt by tego nie zobaczył, podłoga w warsztacie wyłożona surowymi płytami meblowymi).

A co do palenia na warsztacie to ja na starej stolarni paliłem (fakt było bardzo czysto bo codziennie się sprzątało i wszystko było po odciągami) i nigdy nic się na szczęście nie stało. Oduczyłem się palić na stolarni po tym incydencie z drzwiami; kazałem do systemu alarmowego domontować czujniki dymu. Od kiedy mi to założyli zapaliłem 2 razy, każdy z nich skończył się wezwaniem ochrony, straży pożarnej  i wyciem alarmu na cały regulator. Od tego czasu NIE MA PALENIA NA WARSZTACIE :)
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: zbigniew74 w 27 Września 2015, 16:45:20 czas Polski
Nie palę w warsztacie. Tak samo jak nie palę w domu i w samochodzie. Po prostu tak jestem nauczony.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: prezio w 27 Września 2015, 22:13:01 czas Polski
Wszystko zalezy od wielkosci. Ja mam warsztat w garazu. 2kg + male w domu i w autku sa w iare ok na traka mala powierzchnie. Ale fak zakupie niedlugo kolejna. bo co jak jedna nie zadziala, to moze duga da rade. Wazne jest zeby miec. Nie wszyscy o tym pamietaja. U mnie jest jeszcze piecyk gazowy Centralnego z zamknieta komora spalania, ale i tak musze uwazac zeby cosk sie nie stalo. Wiele osob ma w warsztatach kozy, ktore tez moga byc zapalnikiem. Dlatego warto.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 27 Września 2015, 22:35:59 czas Polski
Tak tylko przypomne Panie i Panowie jakby ktos zapomnial, gasnica nie sluzy do gaszenia pozaru tylko do tlumienia go w zarodku jak plomieni jest malo, do gaszenia pozaru to tylko straz pozarna lub dobrze zaprojektowana instalacja ppoz
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: prezio w 27 Września 2015, 22:44:33 czas Polski
Jak sie warsztat zajmie cal;y ogniem - to napewno nie wlece tam z jedna gasnica;( hmm. Ale jak zobacze ze cosik sie iskrzy, to pierwsze co strzele proszkiem po tym z gasnicy. Przeciez to wiadomo. Ze nie powinno sie wchodzic do paszczy lwa. No chyba ze trzeba kogos ratowac, ale to inna inszosc.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: arturs w 27 Września 2015, 23:01:44 czas Polski
to jeszcze pamiętajcie o głównym wyłączniku prądu - na wszelki wypadek przed "strzelaniem" gaśnicą..
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 27 Września 2015, 23:21:15 czas Polski
Ogolnie wiem ze tu sa raczej myslacy ludzie ale widzialo sie na filmikach i na zywo przypadki (na zywo raz) jak ktos z kilogramowa gasnica probowal zgasic np silnik samochodu. Rok temu bylem na stacji benzynowej i komus na parkingu zajal sie silnik wlasnie, mozna powiedzic ze ta kilogramowa gasnica to tylko zakaslal w ten ogien, dopiero po chwili przybiegla obsluga z agregatem na kolach i pazar ugasili.
Jezeli chodzi o elektryke to wiekszoscia proszkowych mozna gasic do1000V z jednego metra.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 28 Września 2015, 07:29:43 czas Polski
Temat rozgorzal a chcialem sie tylko pochwalic, ze rzucam to swinstwo :-) Dzis szosty dzien.

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 28 Września 2015, 08:53:17 czas Polski
No ale chyba nie stolarstwo?

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 28 Września 2015, 08:55:34 czas Polski
Haha. Nigdy

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Henry w 28 Września 2015, 09:02:09 czas Polski
Temat rozgorzal a chcialem sie tylko pochwalic, ze rzucam to swinstwo :-) Dzis szosty dzien.

Zdrowiej dla płuc i kieszeni. Trzymam kciuki.

W sumie stolarstwo też niezdrowe dla płuc i kieszeni, ale dobra maska przynajmniej połowę tych problemów potrafi rozwiązać ;)
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 28 Września 2015, 10:07:26 czas Polski
Stolarstwo moze i niezdriwe dla pluc ale sprawia przyjemnosc. A fajki ? Kompletnie nic nie wnosza.

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Klo w 28 Września 2015, 20:31:36 czas Polski
chcialem sie tylko pochwalic, ze rzucam to swinstwo :-) Dzis szosty dzien.
I tak Ci się nie uda. ;)
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 28 Września 2015, 20:33:43 czas Polski
Juz sie udalo.  Wystarczy baaaardzo dobra motywacja. A taka mam.

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Klo w 28 Września 2015, 20:59:39 czas Polski
Jak chcesz rzucić, to przestań liczyć dni od ostatniego papierosa i zachowuj się tak, jakbyś nigdy nie palił. Wtedy na pewno się uda. :)
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 28 Września 2015, 21:17:44 czas Polski
Tez czytales Allena Carr'a ? :-)

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Klo w 28 Września 2015, 22:39:24 czas Polski
Nie znam człowieka. :)
To moja własna teoria. Przynajmniej tak mnie się do tej pory wydawało.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Nero w 06 Października 2015, 20:30:49 czas Polski
A ja palę i nie zamierzam rzucać :)
Palę w swoim warsztacie-garażu i znam niejednego stolarza, który pali w swojej stolarni. Jeszcze żaden nie spłonął.
Kiedys paliło się wszędzie nawet przy okrągłym stole i nikt się nie czepiał. Teraz jest jakas dziwna nagonka na palaczy.
Jak ktos nie chce to niech nie pali ale niech nie zabrania tym, ktorzy lubią. Proste.
Papierosy są dostępne w sprzedazy więc palic wolno.
Paradoksalnie - marihuana jest zakazana ale ma mniej przeciwników niż dozwolone papierosy.. hehe co za kraj!
Jedna zasada - POPIELNICZKA :)
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: kozio w 06 Października 2015, 20:56:18 czas Polski
Jak ktos nie chce to niech nie pali ale niech nie zabrania tym, ktorzy lubią. Proste.
Ja już nie palę i nie lubię jak ktoś pali, a gadki typu ja palę a Ty nie musisz tego wdychać.
U mnie nikt nie palii nawet goście wychodzą na zewnątrz. Oczywiście nic do palaczy nie mam bo to ich zdrowie.
Tu przypomina mi się historia z tramwaju kiedy sfajdał się w nachy jeden bezdomny i a najbliższym  przystanku wszyscy uciekliśmy!

 ;D  pozdrawiam
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Nero w 06 Października 2015, 21:03:33 czas Polski
a już nie palę i nie lubię jak ktoś pali,
Ale jak paliłeś to lubiłeś. Oj Kozio. przecież ja nikomu nie każę wdychać a tym bardziej nie wdychać kiedy ja palę. Mój warsztat - moja palarnia, od zapraszania gości mam salon. Mam ten komfort, że mieszkając na wsi mogę sobie zajarać na tarasie, werandzie, ganku albo przy oknie, ale nie będę nikogo pytał czy mogę palić u siebie na litość...
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Klo w 06 Października 2015, 21:04:57 czas Polski
Sorry, ale pieprzysz, jak potłuczony. :)
Może dlatego, że to twój "13" wpis. Pechowy? :) Coś nie zatrybiło? ;D

Sam palę i nie palę (różnie bywa), ale:
1. Nie palę w mieszkaniu.
2. Nie palę, będąc wśród niepalących.
3. Nie palę podczas pracy, bo jak pracuję, to nie mam czasu na pierdoły. :)
4. Nie palę na balkonie, żeby nie smrodzić tym wyżej.

Gdzie palę? W miejscach, gdzie smrodem nie męczę niepalących.
I nie czuję się prześladowany. Mało! Jestem za ustawą antynikotynową!
Jakby ludzie umieli się zachować, to i "nagonki" by nie było, i ustawy.

Jak ktos nie chce to niech nie pali ale niech nie zabrania tym, ktorzy lubią. Proste.
A co z tymi, którym sprawia przyjemność znęcanie się nad słabszymi, gwałcenie, zabijanie? Pozwolić czy zabronić?
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: kozio w 06 Października 2015, 21:10:39 czas Polski
Nero nie piszę że jesteś zły i niedobry bo palisz tylko że nie powinno się zmuszać innych do tego żeby wdychali, tak jak inni nie muszą Ciebie nakłaniać do niepalenia. Też mieszkam na wsi i do najbliższego sąsiada nawet nie chce mi się iść piechotą ;D

Pozdrawiam palaczy i na litość boską patrzcie na tych co nie palą bo to przeszkadza!
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Nero w 06 Października 2015, 21:22:13 czas Polski
Sorry, ale pieprzysz, jak potłuczony. :)
Może dlatego, że to twój "13" wpis. Pechowy? :) Coś nie zatrybiło? ;D
Słuchaj Klo, nawet gdyby to był mój pierwszy wpis, to uwierz że trybi u mnie bez zakłóceń. Natomiast Ty chyba masz jakis problem ze sobą i rozumieniem tekstu, bo autor wątku zapytał o to czy palimy w warsztacie. Ja odpisałem, że palę i wyraziłem swoją opinię (do której mam prawo) na temat nagonki na palaczy uzewnętrznianej głównie przez hipokrytów (taka ironia była). Co więcej nikogo przy tym nie obraziłem. Pal gdzie chcesz czy w oborze czy w sypialni albo nie pal wcale - jesteś pewnie dużym chłopcem i trenuj dalej wpisy, bo pomimo Twoich 610-ciu daleko Ci do wieszcza.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 06 Października 2015, 21:22:46 czas Polski
Jako niepalący dodam że Klo dobrze pisze.
Różnica między palaczem a niepalącym jest taka że niepalący nie przeszkadza palącemu jak nie pali, ale palący przeszkadza niepalącemu.
My niepalący jesteśmy z góry na przegranej.

Popieram co napisał Kozio

Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Nero w 06 Października 2015, 21:26:26 czas Polski
A co z tymi, którym sprawia przyjemność znęcanie się nad słabszymi, gwałcenie, zabijanie? Pozwolić czy zabronić?
Chyba jednak jestes małym chłopcem...
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Nero w 06 Października 2015, 21:32:58 czas Polski
My niepalący jesteśmy z góry na przegranej.
Wiesz, to zalezy od punktu widzenia: bo mi jako palaczowi nie podoba się, że wszedzie zabraniaja mi palic i nie lubie marudzenia, że komus oddalonemu o 10 m przeszkadza dym z papierosa, ale smog z rury wydechowej autobusu już jest ok. Ale szanuję to. Ja nikomu w twarz nie dmucham i niech nikt nie każe mi sie zamykać w piwnicy, żebym sobie zajarał jak dorosły człowiek. Taki konsensus, wiesz...
Ta dyskusja do niczego nie prowadzi.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 06 Października 2015, 21:48:28 czas Polski
Nero.
Ja szanuję palaczy i nikomu nie zwróciłem nigdy uwagi, ale zauważ, że palaczowi nie przeszkadza że wokół ludzie nie palą, a w drugą stronę już jest inaczej.
A smród z rury samochodowej przeszkadza zarówno palącemu jak i niepalącemu.

No i jeszcze jedno. Niepalenie jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiło a jednak palenie powodować może choroby gónych dróg oddechowych.
Tu się musisz ze mną zgodzić
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 06 Października 2015, 21:50:40 czas Polski
Wątek jest raczej o kwestiach ppoż i myślę że dobrze by było gdyby takim pozostał Panowie :P.
Tytuł: Odp: Stolarnia i papierosy :-)
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 06 Października 2015, 21:55:49 czas Polski
słuszna uwaga.

Ale myślę że właściwie nic więcej nie można w tej kwestii dodać.
Stolarnaia to nie miejsce do palenia, a gaśnice powinny być.
No i kropka