Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: tr0n w 08 Października 2015, 07:52:51 czas Polski
-
Dostałem do realizacji taką szafkę jak tu : http://m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/20275885/ (http://m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/20275885/) z tym, że klient życzy sobie żeby wszystkie półeczki miały drzwiczki. Jako, że jeszcze nie zdarzyło mi się robić w płytach myślicie, że taka płyta będzie dobra http://www.leroymerlin.pl/elementy-mebli-i-okucia/plyty-wykonczeniowe-polki/plyty-wiorowe-laminowane/plyta-wiorowa-laminowana-swiss-krono-group,p265921,l841.html (http://www.leroymerlin.pl/elementy-mebli-i-okucia/plyty-wykonczeniowe-polki/plyty-wiorowe-laminowane/plyta-wiorowa-laminowana-swiss-krono-group,p265921,l841.html) , a może z innej płyty ? Pytanie jest jeszcze takie : z jakiej płyty zrobić wewnętrzne podziałki oraz jak je połączyć z konstrukcją i jakie nieduże zawiasy zastosować do drzwiczek ? Ogólnie to ma być tanio i w miarę stabilnie :)
-
Ronota jak marzenie.
Płyta jak najbardziej się nada.
Ja w takich pracach stosuję zawiasy puszkowe ( jak do kuchni).
A jak wszystko połączyć?
To już ależy jakim dysponujesz sprzętem.
Ja używam Domino i klej, można lamelki i klej.
Możesz użyć konfirmantów, ale trzeba mieć zaślepki tego samego koloru co płyta aby ich nie było widać.
Koledzy doradzą inne rozwiązania.
Pozdrawiam i powodzenia.
-
Kup szafkę w ikei, zamów drzwiczki w Leroy lub w hurtowni płyty z oklejaniem. Zawierć dziury pod puszkowe zawiasy i zgarnij hajs.
-
Połączenia za pomocą kołków i konfirmatów obie rzeczy jednocześnie, kołki ustalają i dają dużą wytrzymałość a konfirmat to wszystko trzyma.
Sposób drugi kołki i złącza mimośrodowe, kołki z tego samego powodu co wcześniej, złacza mimośrodowe mają zaletę taką że z boku szafki nie widać konfirmatów ale od spodu półek będzie otwór od złącza. Wiercenie trochę trudniejsze niż przy konfirmatach ale estetyka lepsza.
sposób trzeci same kołki i klej, też nie najgorszy sposób.
Zawiasy puszkowe są w miarę tanie potrzebny frez puszkowy.
Lamelki i klej to nie jest dobry pomysł przy płycie.
-
Lamelki i klej to nie jest dobry pomysł przy płycie.
Możesz uzasadnić szerzej Twoje twierdzenie
-
Możesz uzasadnić szerzej Twoje twierdzenie
Jako złącze płyt wiórowych to nie jest najlepszerozwiązanie, ze względu na grubość materiału, wytrzymałość takiego połączenia nie będzie wystarczająca, nigdy nie wiesz co klient będzie tam wkładał.
Składanie mebla z większej ilości elementów będzie co najmniej uciążliwe.
-
To-ja
nie zgadzam się z Twoim uzasadnieniem , co do słabości połączenia i trudności w klejeniu.
Jedynie co , to lameli nie stosujemy przy meblach rozbieralnych , z racji trudności wyjęcia ich z gniazda.
-
nie zgadzam się z Twoim uzasadnieniem , co do słabości połączenia i trudności w klejeniu.
Jedynie co , to lameli nie stosujemy przy meblach rozbieralnych , z racji trudności wyjęcia ich z gniazda.
Nie musisz się zgadzać, taki urok możliwości posiadania swojego zdania,
samych kołków z klejem też nie stosujemy przy meblach rozbieralnych a jednak stosuje się kołki a nie lamelki.
-
Robiłem swojego czasu taki mebel i zamawiałem płyty w hurtowni, skleili mi dwie płyty na grubość
I okleili ładnie obrzeżem, gdyż nie posiadam okleiniarki. W środku dałem płytę 18 w innym kolorze i muszę powiedzieć że ładnie się to komponuje. Łączyłem wszystko na długie konfirmaty plus kołki na środku. Nie robiłem tylko drzwiczek ale w płycie nie było by problemu. W tych z Ikei może być ciężko wywiercić otwór pod zawias bo one są puste w środku.
Minus taki że jest to dość ciężkie i tylko przesuwanie na filcach wchodzi w grę. Cenowo też Ikei się nie przebije.
-
samych kołków z klejem też nie stosujemy przy meblach rozbieralnych a jednak stosuje się kołki a nie lamelki.
Kolego To-ja czytaj ze zrozumieniem , przecież napisałem , że nie stosujemy lameli przy meblach rozbieralnych , dla mnie logiczne jest ,że i kołków nie kleimy w tym wypadku.
Zaś korpusy klejone , z powodzeniem możemy połączyć na lamele,
-
czytaj ze zrozumieniem , przecież napisałem , że nie stosujemy lameli przy meblach rozbieralnych
Proszę cię przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem bo chyba się już pogubiłeś.
Podsumowując ty proponujesz lamele bo wydaje ci się że będzie dobrze,
ja proponuję sprawdzone rozwiązania poparte doświadczeniem, jednocześnie kwestionując wytrzymałość lameli przy płycie laminowanej, to chyba tyle.
Czyli pytający ma już z czego wybierać.
-
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi i podpowiedzi. Więc będę składał na kołki + konfirmaty. Zawiasy puszkowe wystarczą po 1 sztuce na tak małe drzwiczki ?
-
Nie no zawiasy muszą być dwa :) nawet do małych drzwiczek
-
Tak coś kojarzę, że w Ikei są takie lub bardzo podobne regały z drzwiczkami dla każdej półki , taki wkład z drzwiczkami.
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60278170/
A jeśli to nie pasuje to zrób jak Przemek pisze:
Kup szafkę w ikei, zamów drzwiczki w Leroy lub w hurtowni płyty z oklejaniem. Zawierć dziury pod puszkowe zawiasy i zgarnij hajs.
Na drzwiczki muszą być po 2 zawiasy, bo będą całe latać. Szafkę kupujesz rozłożoną, więc dojście masz eleganckie. Krótka piłka i kasa leci :)
-
Dostałem do realizacji taką szafkę .... z tym, że klient
czytam wcześniejsze wpisy i zastanawiam się czy będzie złośliwością pytanie: pracujesz zawodowo przy meblach i realizujesz zlecenia?
-
zawodowo nie pracuję przy meblach - wszystko w ramach hobby, a zlecenie to raczej "zlecenie" dla kolegi za jakąś tam przysługę.. ale chciałbym żeby raczej porządnie to wyszło.
-
"ze względu na grubość materiału, wytrzymałość takiego połączenia nie będzie wystarczająca"
"ja proponuję sprawdzone rozwiązania poparte doświadczeniem, jednocześnie kwestionując wytrzymałość lameli przy płycie laminowanej"
To jak w końcu? Płyta pęka czy lamelki? Pytam bez uszczypliwości bo skoro piszesz, że jest to poparte doświadczeniem to opisz dokładnie. Mnie to interesuje z racji tego, że wszystko co składam z płyty, składam na lamelki. Może robię coś źle i chciałbym poszerzyć wiedzę. Jak na razie myślałem, że jedyną przewagą kołków nad lamelkami jest ich cena. Wyrwany kołek z kawałkiem płyty od obciążenia widziałem, lamelki jeszcze nie. Do rozbieranych mebli stosuje się kołki bo ustalają pozycję w przeciwieństwie do lamelek gdzie jest jeszcze trochę tolerancji ale w przypadku gdy w jedno i drugie połączenie wchodzi klej to kołek tak na logikę nie ma prawa być mocniejszy bo jest mniejsza powierzchnia łączenia. Tolerancja przesuwu łączonych elementów często pomaga gdy spieszymy się i zabraknie dokładności przy machaniu lamelownicą.
-
Wyrwany kołek z kawałkiem płyty od obciążenia widziałem, lamelki jeszcze nie.
Właśnie sam odpowiedziałeś na swoje pytanie, kluczowe jest "kawałkiem płyty" czyli jednak wytrzymało połączenie kołka z płytą a pękła płyta wokół.
Oczywiście że lamelki trzymają, szafy bym nimi nie montował ale trzymają.
Sam także potwierdziłeś że jest tolerancja to akurat wada przy składaniu mebli z wielu elementów, wyobraź sobie jak montażyści latają ze ściskami koło mebla, a potem następnego i następnego.
Nie napisałem że coś pęka.
-
To i ja sie udziele. Czego chcecie od lamelek ? Od lat skladam na nie szafki (nieduze) wolnostojace czy koncowe szafki kuchenne tak by nie bylo widocznych komfitmatow i trzyma eleganck. A sprobuj rozlaczyc taka szafke. Nie ma wmszans. Zaslepki w kolorze plyty ? To juz jest leciuchna wioska nie obrazajac nikogo.
Co zas do pomyslu zakupu szafki z ikei i okucia jej tylko frontami. Wg mnie to slaby plan bo i tak trzeba tyl wyfelcowac na hdf i duze prawdopodobienstwo ze prowadniki nie utrzymaja sie na wkretach. Ikea ma "grube" elementy ale jest to tylko cienki badziew laczony komorkowo.
Kup chlopie plyte laminowana z kronospanu, kronopolu, eggera czy innych (wymienione ja uzywan). Potnij, oklej i szybki temat bez stresu. Na zakupie gotowca nie zaoszczedzisz.
Pozdrawiam
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
-
Do kolegi to-ja
Muszę Ci odpowiedzieć, byś nie żył w nieświadomości w temacie o którym myślisz, że dużo wiesz.
Lamelownicę posiadam w moim warsztacie od ponad 30 lat , i z powodzeniem używam ją też do łączenia płyt. Nie pogubiłem się w swoich wypowiedziach i to co przekazuję , nie bierze się z zasłyszanych opowieści , tylko z wieloletniej praktyki stolarskiej .
Ale do rzeczy :
Piszesz
Właśnie sam odpowiedziałeś na swoje pytanie, kluczowe jest "kawałkiem płyty" czyli jednak wytrzymało połączenie kołka z płytą a pękła płyta wokół.
Z lamelą jest to samo -wyrwie się z kawałkiem płyty.
Dalej:
Sam także potwierdziłeś że jest tolerancja to akurat wada przy składaniu mebli z wielu elementów
Ten problem , można łatwo wyeliminować w produkcji jednostkowej za pomocą jednego ( dwóch ) kolka fi6mm .Naturalnie - w produkcji kolki z racji stosowania np. wiertarek wielowrzecionowych są łatwiejsze do wykonania i montażu mebla.
Piszesz takie zaprzeczenia:
ja proponuję sprawdzone rozwiązania poparte doświadczeniem, jednocześnie kwestionując wytrzymałość lameli przy płycie laminowanej,
A dalej
Oczywiście że lamelki trzymają[,
Tak , lamelki trzymają i z powodzeniem można je stosować do płyty ( jak ktoś chce) :)
-
Ja stosuje i dziala
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Dyskusja o wytrzymałości w kontekście płyty MDF? Wy tak serio? ;)
Teoretycznie lamelki powinny być bardziej wytrzymałe niż cienkie kołki, ale po prostu trzeba przemyśleć ile ich dać. Jeśli półki miały by być mocno obciążone to po prostu trzeba dać więcej kołków (i pewnie asymetrycznie).
P.S. Skręciłem kiedyś szafkę z płyt więc też się na tym znam :P
-
Nawet na chłopski rozum, jeśli mamy kołka i lamelkę i na jedno i drugie działają takie same siły. To normalne jest że lamelka swoją większą powierzchnią lepiej je rozłoży. Kiedy kołek już wyrwie kawałek płyty, lamelka jeszcze będzie się trzymała ;-)
-
A dalej
Oczywiście że lamelki trzymają[,
Nieładnie wyrywać zdanie z kontekstu -czytaj dalej, rozumiem że może brak argumentów czy mój wpis cię uraził ale na przyszłość nie składaj czyjejś wypowiedzi tworząc ją z urywków, przecież każde połączenie ma jakąś tam wytrzymałość.
Zrozum ja nie mam zamiaru cię przekonywać na silę, jak już pisałem taki urok posiadania swojego zdania ja mam swoje ty swoje i już nic tu nie wymyślisz. Była to odpowiedź z której autor pytania nie musiał skorzystać.
W lamelkach i kołkach najważniejszą różnicą jest geometria otworu zwłaszcza w narożnikach większych mebli, jak słusznie zauważono wyżej kołków jest więcej niż lamelek na tym samym odcinku i w połączeniu z geometrią otworów kołki dają lepszą wytrzymałość.
Nie przekonuję nikogo do mojego zdania jest to moja opinia na ten temat i tyle.
-
Mi się wydaje że kolega nie jest przekonany do lameli dlatego że dawniej ich nie używano i tak dalej. Dawniej może były gorzej wykonane "liscie" czy precyzja wycięcia. Teraz jest to wykonywane z chirurgiczna dokładnością jeśli dobrze wytrasujemy. Aktualnie większość mebli jakie są produkowane przez moich znajomych stolarzy to właśnie na tych połączeniach, a w niewidocznych miejscach konfirmaty.
Tak jak koledzy wyżej pisali
Minusem jest to ze nie można ich rozmontować, lecz tolerancja na błędy jest dość duża.
Myślę że kolega nie miał zbyt dużo doświadczenia z tymi połączeniami.
Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
-
Minusem jest to ze nie można ich rozmontować, lecz tolerancja na błędy jest dość duża.
Przecież są te nowe plastikowe "lamelki" dwuelementowe.
Lamello ma nowy typ rozłączny gdzie nie trzeba nic kleić i przykręcać - frezujesz, wiercisz małą dziurkę, wkładasz obie części, składasz, przekręcasz i trzyma jak głupie - jak dla mnie genialne, ale najpierw dobiła mnie cena frezarki a potem cena złączek za sztukę ;)
-
cena złączek za sztukę
I to jest to , że szybko zapomina się o tych lamelach itp. >:(