Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Mag84 w 16 Października 2015, 08:45:59 czas Polski
-
Nie za bardzo wiedzialem jak nazwać temat :)
Niestety ale bez porządnego stołu dłubanie przy "krzesełku dla króla" jest niemożliwe lub bardzo utrudnione - wstrzymałem więc prace w tym zakresie na krótki okres max 3 tygodni. (stół zacznę robić w sobotę jak żona pozwoli). W międzyczasie dotarł nowy sprzęt i park maszynowy się zwiekszył o elektronarzędzia (frezarga górnowrzecionowa i strug elektryczny). Musiałem więc sprawdzić jak będzie mi się pracowało i co mogę zrobić z tego co zakupiłem (wykorzystując stary stół kuchenny z biedry).
Posesja moja nie ma tabliczki z nazwą ulicy i nr posesji, a jako że jest to karane postanowiłem to zmienić.
Wziąłem więc deskę (sosna, stara, kilkuletnia na pewno), przestrugałem ją troszkę. Uciąłem na zadaną długość (i tu pytanie do fachowców - kupiłem niby do cięcia wzdłużnego tarczę piły makita - 40 zębów, wczoraj jak zacząłem ciąć deskę paliło ją strasznie - za dużo zębów, czy za duża ilość obrotów?). Później była już zabawa w rysowanie literek. Średnia szerokość każdej to 10 cm, jednak pomiędzy literami jest odstęp 5 mm. Po wyrysowaniu poszedł w ruch frezy palczaste, głębokość frezowania 10mm. Po wyfrezowaniu w ruch poszły dłuta, którymi starałem się wyprowadzić ostre kąty. Robota jeszcze nie jest skończona, bo zostały cyfry (a tu muszę mieć cyrkiel który dzisiaj zakupię), i obrobić to jeszcze raz dłutkami.
Czas pracy - niespełna 3h :)
Pytanie jakie jeszcze mam - bo na ten temat nie mam zbyt dużego pojęcia - Jak mam to zabezpieczyć, bo będzie to na wolnym powietrzu. Czy jeśli pokryję to olejem to mogę później drewnochronem ? Zaznaczam, że drewnochron będzie tylko na literach i cyfrach, wszystko co zfrezowane zostaje w kolorze naturalnym !
-
kupiłem niby do cięcia wzdłużnego tarczę piły makita - 40 zębów, wczoraj jak zacząłem ciąć deskę paliło ją strasznie - za dużo zębów, czy za duża ilość obrotów?).
I........założyłeś odwrotnie tarczę ? ;)
-
nie :) Takiego błędu nie popełniłem. Tarcza jest założona prawidłowo, choć jeszcze raz to sprawdzę.
-
Za dużo zębów. 24 i mniej.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
ok. czyli zmieniam dzisiaj na profi :) Dzięki Przemek.
ps. do czego jest więc tarcza z taką ilością zębów ? Ile ma mieć żebym mógł w dębie ciąć wzdłużnie ?
-
Mam tarczę 250 mm 40 zębów i w sośnie przy cięciu wzdłuż nic nie dymi i oczywiście jeśli tarcza jest ostra (tu raczej jest na pewno), z dębem również sobie dobrze radzi. Ja bym sprawdził równoległość przykładnicy może być przestawiona i dociska przecięty materiał do tarczy.
-
tarcza makita wczoraj założona sztuka nówka więc chyba nie powinna być tępa. Może być coś nie tak z dociskiem bo jest na redukcji z 20 na 16 mm.
-
jedną z przyczyn może być zbyt wolne podawanie materiału
-
40 zębów to dużo za dużo.
Ja do cięcia wzdłuż używam tarczy z 12 zębami.
Im więcej zębów tym wolniejsze podawanie
-
Nawet przy 40 zębach nie powinno przypalać materiału jeśli przykładnica jest równoległa do tarczy - sprawdź miarką odległość od zęba do przykładnicy z przodu tarczy i z tyłu tarczy. Jeśli trzeba, to wyreguluj równoległość.
A właściwie to jaką masz pilarkę, stolikową czy ręczną? Uwagi wcześniej są do stolikowej. Jeżeli masz ręczną, to z innej deski lub listwy zrób przykładnicę i wzdłuż niej prowadź pilarkę.
-
Nawet przy 40 zębach nie powinno przypalać
Dokładnie.
-
Ja używam 40z makity http://www.narzedzia.pl/tarcza-tnaca-do-pilarki-stolowej-mlt100-makita-b-10774,31579.html i nie ma problemu z żadnym dymieniem. Może to nie z tarczy się dymi ;D
-
A to innej pilarki nie pasuje bo tam piszą, że to MLT100 Makita
-
Ciekawe.
Ja używam (może nieprofesjonalnie) piły Dewalt 64 zęby i tnę we wszystkich kierunkach i nigdy mi nic nie dymiło.
Tnie jak masło.
W twoim przypadku stawiam na niestety tępą tarczę.
Pozdrawiam
-
Nowa tarcza nie jest raczej tępa. Dymienie może być spowodowane dociskiem materiału do boku tarczy i tu jak pisałem i Amigorg również może być przyczyną nierównoległa przykładnica ale i też winny może być sam materiał (naprężenia w nim).
-
Przeciwko naprężeniom to jest klin rozszczepiający za piłą. więc to chyba nie to.
A czy podczas piłowania musisz pchać materiał bardzo mocno?
-
Przeciwko naprężeniom to jest klin rozszczepiający za piłą
A czy można go źle zamontować,lub jakiś defekt ???
A może piła" umorusana "żywicą :D
Ja miałem kiedyś problem z bardzo suchym żywicznym" klockiem" ale klina nie miałem i wbijałem drewniany klin (w klocek za piłą)żeby jej nie ściskało :-[
-
sprawa się wyjaśniła :)
Piła jest tarczowa - i żałuję bo wiem że lepiej by było jakbym kupił sobie małą stołową !! I teraz kolejna rzecz jaką kupię to będzie stołówka !!
Chyba ze zmęczenia (bo było już przed 24) założyłem tarczę - ODWROTNIE !! Jednak dystans też nie za dobrze trzyma tarczę więc póki co odpuściłem i dałem 24 zęby - tarczę jaka była do piły, i tnie ładnie !! Przynajmniej wczoraj jak ciąłem sosnę !
-
Od razu Ci odpowiedziałem :)
I........założyłeś odwrotnie tarczę ?
He he .... zdarza się najlepszym ;D
Chyba ze zmęczenia (bo było już przed 24) założyłem tarczę - ODWROTNIE !!
-
Doświadczenie znowu górą ;)
Przeciwko naprężeniom to jest klin rozszczepiający za piłą.
I wychodzi że klina pewnie też nie ma.