Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wyposażenie warsztatu => Meble warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Mag84 w 17 Października 2015, 10:23:33 czas Polski
-
Temat zbiorczy :) Tu będę opisywał co się dzieje w moim "warsztacie", którym jest stary budynek z lat 50' w którym kiedyś ponoć (bo ja tego nie wiem) były króliki, jakaś koza i świnka :) Budynek jednak nie jest duży, myślę że ma jakieś 60m2, ale zimową porą parkuję w nim samochód (chyba najdłuższe kombi) i mam jeszcze ze 3-4 m luzu. Na razie jest to totalna graciarnia, ale z czasem mam nadzieję że się to zmieni !!
Na pierwszy ogień idzie stół warsztatowy.
Wczoraj kupiłem trochę kantówki sosnowej - z której wykonam cały stelaż. Wymiary kantówki to 10x10. Sosna nie jest świeża po cięciu więc mam nadzieję że nie będzie się z nią nic nadzwyczajnego działo.
projekt stołu (w głowie) za chwilę przeleję na papier i zrobię załącznik (w sketchUp'ie jakoś mi nie idzie to za dobrze).
Wymiary stołu:
wysokość - bez blatu - 90 cm
długość - 150 cm
szerokość - 100 cm
Jeśli idzie o blat to na razie w tartaku szukają drewna - będzie buk, dąb, albo jesion. Gdzieś w stertach leżą kłody już jakiś czas, tylko mają znaleźć mi pod wymiar i jak najładniejsze. Blat będzie "dzielony" - 150x60x4 cm i 150x30x2 cm. Pozostaje tylko kwestia jedna - albo zrobię blat z jednego kawałka, albo klejonka - choć pewnie będzie tak że potną mi na deski szerokie na 15 lub 10 cm i zrobię sobie klejonkę sam.
Roboty na wczoraj:
Zestrugałem wszystkie nogi i poprzeczne kantówki. Przymierzyłem się też do zrobienia pierwszego wpustu i wyłączyłem "maszyny" o 00:35 w nocy !
Na dzisiaj mam plan wszystko dokładnie wymierzyć i zrobić wpusty oraz zamki żeby od nowego tygodnia już łączyć, ale ile mi z planów wyjdzie to się okaże.
Zdjęcia podeślę dzisiaj wieczorem.
-
No i super, jak dobrze pójdzie to i ja założę taki wątek wiosną ;D
Podpatrzę i może coś zaczerpnę od Ciebie.
Uwierz w Swoje siły
-
NIedziela :) Dzien swiety.
Mam jeszcze jakies 15 min wolnego wiec napisze co udalo sie zrobic.
zajałem się nogami i podstawami do nich. zrobiłem czopy + obrobilem nogi, jak rowniez wyciąłem w belkach zakładki 9 belki 90 łączące nogi pd blatem). niestety ale nogi ponad wyciecie czopów nie mają innych wcięc, bo zastanawiam sie jeszcze gdzie umiescic łączące je kantówki - znaczy się na jakich wysokościach. na pewno bezpośrednio pod blat pójdzie jeszcze deska dębowa (w gratisie dostalem 2 x 90x20x2 cm) co pozwoli na dokładne złapanie poziomu, na wpusty przelotowe (taki jak w jednym z filmów Jarka).
Plan na jutro - jak najszybciej obrobić pracę w kancy a jak juz mnie wypusci żonka mam zamiar pokleić i połączyć nogi przygotować kantówki 150 cm pod łączenia !!
wieczorem wrzuce zdjecia jeszcze .
-
Podpatrzę i może coś zaczerpnę od Ciebie.
Uwierz w Swoje siły
Kozio :) podpatrzyć to ja mogę ale od was :) Czy wierzę w siebie ? chyba tak bo gdybym nie wierzylbym nie porywałbym sie na takie roboty. ale skoro chce robic to co lubie to dlaczego nie ?!
-
zdjecia
-
No no, widać postępy ,
tak jak piszesz w koło nóg rama(oskrzynia) a niżej przydadzą się jakieś łączyny :)
9
-
ok. a co do łączyn. miałem nadzieję że podstawa pod nogi (ktora ma 110 cm i łączy nogi poprzez wpust ) będzie stanowiła element łączący nogi w sposób trwały i dzieki temu nie beda sie one rozjezdzaly. Do łączenia dam klej i kołki - nie za bardzo chce łączyć z użyciem elementów metalowych bo tak byłoby za prosto i chyba szpecąco. wrzucam projekt z ręki żeby pokazać jak ma to wyglądać.
-
Jaki cel jest w tym że blaty mają różną grubość?
Jestem ciekaw, proszę o odp.
-
oglądając różne projekty stołów widziałem, że stoły są z reguły podzielone :) zawierają one blat który jest podzielony na 2 grubości.
Blat o niższej wysokości służy do składania narzędzi jakich używa się przy wykonywaniu prac :)
http://sprzedajemy.pl/sprzedam-stol-stolarski-zabytkowy-antyk-rok-1910,4115422 tu masz np stary stół w którym znajduje się zagłębienie. Uniknę dzięki temu sytuacji, w której coś mi ucieka ze stołu.
ps. w projekcie jest tylko taka mała modyfikacja, że zarówno od strony blatu o mniejszej głębokości jak i po bokach będzie decha dębowa :) żeby faktycznie nic mi nie uciakalo.
Jeśli moje podejście i tok myślenia są nieprawidłowe proszę o wskazanie.
-
Elementy które na rysunku łączą nogi to łączyny ;D
nie miałem na myśli żadnych metalowych elementów ;D
-
Rozumiem, ale jak masz narzędzia np: dłuta, śrubokręty to z reguły rączki mają więcej niż dwa cm. może to być zbyt mało i będą Ci przeszkadzać jeśli położysz coś większego na stole. Takie zagłębienie jest dobre na wióry zeby nie strącać ich na podłogę.
Czekam na ten stół jak moja żona na M jak... ;D
pozdrawiam
-
Ja także czekam. Jak 2 cm będzie.mi mało to po prostu zrobię 1 cm mniej. Dzisiaj mi nie było dane popracować. Jutro też mam zapowiedziane popołudnie w domu. Ale bez blatu to i tak jest lipa i czekam na wieści od tego, który dechy pod.blat ma mi przygotować :-)
Robson - zrozumiałem co to są laczyny :-) i broń Boże nie pomyślałem ze to ma.związek z elementami metalowymi. Po prostu napisałem ze ich nie chce. A czy jedno łączenie nóg poza podstawą wystarczy? Czy jeszcze dać mam jedno?
-
wszytsko fajnie, ale nie bedziesz potrzebowal imadel stolarskich przy swoim stole ???
tak jak wspomnieli koledzy korytko na narzedzia powinno byc glebsze
-
A czy jedno łączenie nóg poza podstawą wystarczy?
jak najbardziej wystarczy
-
wszytsko fajnie, ale nie bedziesz potrzebowal imadel stolarskich przy swoim stole
tak jak wspomnieli koledzy korytko na narzedzia powinno byc glebsze
na pewno będę :) ta kwestia zostanie na pewno rozstrzygnięta, bo w głowie pomysł na to jest :) i korytko zostanie na pewno obniżone !! lub podniesiony zostanie blat, co jest jak najbardziej do wykonania !
jak najbardziej wystarczy
dzieki :)
-
PO kilku dniach przerwy czas na małe co nieco :) Z przebojami troszkę ale udało się złożyć stelaż. Na razie czekam na blaty, które powinny w tym tygodniu się u mnie pojawić (znaczy się na dechy z których powstanie blat). Powiem szczerze że roboty co niemiara, z czopami trochę się umęczyłem ale ostatecznie udało się wszystko wykonać w stopniu zadowalającym. Stelaż co prawda jest złożony - prace zakończone o 2 z soboty na niedzielę, ale teraz wszystko trzeba rozebrać i idealnie dopasować - jest kilka miejsc, gdzie czopy muszę trochę dopracować żeby schodziły się idealnie.
zdjęcia są słabe, ale obiecuję że jak wszystko rozłożę, "doszlifuję" i złożę zrobię normalną lustrzanką ;)
ps. teoretycznie nie muszę nic z tym robić, bo choidziłem nawet po łączynach i nawet nie drgnęły - czopy są na ścisk, ale łączenie zrobię kołkami drewnianymi bukowymi fi 10
-
Obiecałem i zaglądam ;)
Super czekam na jeszcze
jeszcze
eszcze
eszcze
eszcze
eszcze
echo ;D
-
Troszkę tu cicho...
icho
icho
icho
icho
icho
icho
icho
icho
(nie jestę rąbnięty)
-
A to chyba test na wzrok ;D
-
Wybaczcie panowie :) Idzie wiosna, przyszły maszynki ..... całe miejsce jakie posiadam a jakie mogę przeznaczyć na warsztat jest przeorganizowywane ! Zaadoptowanie 50 letniego budynku w którym było wszystko (a teraz jest prawie wszystko) nie jest takie proste !
Czekam w chwili obecnej na podłoże - w przyszłym tygodniu zapewne odbiorę płytki które będę kładł. Podsypka już jest .....
Po wykonaniu podłoża muszę zabrać od sąsiada ściankę meblową - kupioną dla samych płyt za 50 pln i przerobić ją na potrzeby poukładania wszystkiego co jest do poukładania !
Deski jesionowe na stół są - trzeba zabrać ..... jest na czym dociąć, heblować !!
Obiecuję że ten miesiąc w temacie będzie przełomowy, bedzie zdjęcie tego co było i tego co będzie !
Wszystko w swoim czasie :)
ps. jeszcze tylko ściski i można ruszać na prawdę z kopyta ! choć mam nadzieje że już jutro po uruchomieniu heblarki coś będę mógł pokazać !
-
A to chyba test na wzrok ;D
To weś mnie to przeczytaj ;D
Lubię cie krzysiu...
-
Proste, ale nie wiem, czy powinienem, bo to takie intymne...
A co tam. :)
"Lubię cie krzysiu"
;D
-
Proste, ale nie wiem, czy powinienem, bo to takie intymne...
A gdybym napisał, że lubię mojego sąsiada to byś stwierdził, że jestem ge... nie będę się rozchodził a teraz przeczytaj to
Nie czytaj tego...
-
A ja was wszystkich kocham :P ;D
Klo nie czyta się cudzej korespondencji >:( ;D
Choć napisana na forum - cokolwiek miało to znaczyć ;D
Pozdrawiam ;)
-
A gdybym napisał, że lubię mojego sąsiada to byś stwierdził, że jestem ge...
Gej też człowiek. :) Ale widzę, że z tobą nie pożartuję. Cóż. Poważni ludzie też po coś istnieją. :)
A ja was wszystkich kocham :P ;D
Nie wiem, jak inni, ale ja Ciebie też. ;D :D
Klo nie czyta się cudzej korespondencji >:( ;D
Choć napisana na forum - cokolwiek miało to znaczyć ;D
To jak teraz czytać to forum, gdzie jeden do drugiego pisze? :D :D :D ;D
-
Oj tam nie popadajmy w paranoję,koledze się wydawało to nie do rozszyfrowania,a to tylko zacytować wystarczyło i tadam!!!
Wszystko jasne ;D ;)
Lubię nie znaczy kocham :-\
Żeby była łapka albo plusik
Było by łatwiej ;)
-
zacytować wystarczyło...
A można było zaznaczyć i skopiować... ;D
-
Hmm znowu się cicho zrobiło :(
Czemuuu
-
Prowokator. ;D :)
-
Coraz mniej wpisów o warsztacie, a coraz więcej.....no właśnie czego... ???
-
Co raz więcej życia ;D
Życie nie uznaje kompromisów. ..
-
uwaga :) w tym watku nie pisano od 120 dni :) no no no ... sporo się zadziało od ostatniego posta i mam zamiar regularnie uzupełniać temat ! Dziś na tapetę idzie zabawka jaką nabyłem za bardzo małą kwotę ! w chwili zakupu nawet nie wiedziałem czy coś da się z tym zrobić, a jak się wczoraj okazało coś się jednak da !
Stanley Bailey No 4 - kupiony bez noża, w stanie wołającym o pomstę do nieba (leżał po prostu u kogoś i nic się z nim nie działo).
oto on.
Rozebrałem go wczoraj na tyle części na ile tylko mogłem i po jakichś 20 min zastanowienia wziąłem się za robotę
-
po 1.5 godziny zabawy z papierem ściernym od gradacji 150 do 3200 udało mi się osiągnąć założony cel, ale niestety muszę wszystko wykonać jeszcze raz. Dzisiaj wyciągnąłem pordzewiałe części z jakiegoś płynu (dostałem go od znajomego, ponoć jest on stosowany przy oczyszczaniu rur w wodociągach)
niestety ale nie udało mi się w stopie w 2 miejscach zebrać wszystko idelanie. Wygląda to tak jakby ktoś na maxa użytkował strug i zupełnie o niego nie dbał. Czy ktoś moze mi powiedzieć czy będzie mi to przeszkadzało w pracy i czy powinienem jeszcze raz wszystko zeszlifować tak aby lustro było na całej powierzchni ?
Nóż zamówię sobie jutro na dluta.pl
Elementy drewniane ktoś pomazał, gdzieś dodał silikon chyba więc całość do zeszlifowania go gołego drewna i zaolejuje ....
-
A skąd weźmiesz łamacz wiórów i docisk?
-
bede coś kombinował ...... jest to spory dla mnie problem. Napisze do kolegi może jakoś pomoże .....
-
ebay.uk aż kipi od takich rzeczy !!
-
czy te 2 elementy załatwiają sprawę ?
http://www.ebay.pl/itm/152252088361?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&fromMakeTrack=true
http://www.ebay.pl/itm/152160874788?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&fromMakeTrack=true
bo jestem jak dziecko we mgle
-
Wyglądają ok.
-
Ebay może i kipi ale jak doliczę przesyłkę do Polski to już się średnio opłaca :(
-
mily bez przesady (chyba jesteś moim imiennikiem). Jak patrzyłem przez ebay.pl to przesyłka do Polski royal mail wychodzi 21 zł więc nie ma tragedii. U nas niektórzy krzyczą po 30 zł za kuriera bo w ten sposób mogą zbić cenę towaru i ukryć ją w przewozie ;)
Ale na szczęście znalazłem dobrą duszę na forum która mi pomoże (wierzę w to bardzo)
-
Eeee to ja też tak chcę...
-
analizuję ceny drewna na łóżko, a trzeba przygotować warsztat na pracę w zimie :) Trochę się zadziało i trzeba uaktualnić temat
Moja piła PTS 10 stała sobie na stole, którego stan był bardzo dobry. Całość wykonana z drewna, z małymi śladami drewnojadów w dolnej części nóżek. Sprawdziłem wymiar stołu Boscha pod piłe i wyszło że jest 69 cm wysokości. Stół zaś miał 80 więc zacząłem prace od przycięcia nóg o 11 cm. Prace te wykonałem ręczną piła.
Jako że co miesiąc średnio czyściłem piłę zdejmując osłonę dolną i wyglądało to strasznie wyszedłem z założenia, że stół będzie pełnił też funkcję "pojemnika" na trociny ......
Kolejną częścią prac było wymierzenie piły u podstawy, obrysowanie na blacie stołu i dodanie z każdej strony po 5 cm.
Później wiertełko i praca wyrzynarką celem wycięcia otworu pod piłę.
Po wycięciu otworu poszły nawierty w miejscach gdzie boscha można przymocować, i skręcenie śrubami z nakrętkami motylkowymi.
Po wycięciu i zamontowaniu piły do stołu z długo leżących płyt wiórowych wyciąłem 4 kawałki, które miały "zamknąć" stół.
3 z boków zostały przymocowane od razu. ostatni kawałek został i zamierzam w nim wywiercić wiertnicą otwór pod rurę do odkurzacza :) dzięki temu w trakcie pracy piły po podłączeniu odkurzacza będę mógł jakąś znaczną część od razu wciągać, względnie przód będzie rozbieralny i będę mógł wszystko dokładnie wyczyścić.
PO wykonaniu już stołu i skrzyni przyszedł czas na sanki - bez fajerwerków proste.
Sklejka 15 mm, szyny zrobione z dębowych deseczek. Szyny połączone na klej + gwoździe. Przód oraz tył również w sklejce. Aby nic się nie kręciło przymocowałem na wkręty które schowałem żeby nic nie wadziło :)
Póki co nie miałem czasu aby sprawdzić jak się na sankach pracuje, ale już dziś/jutro zacznę trochę zabawy z wykończeniem stołu warsztatowego ;)
póki co tyle
ps. na końcu zdjęcie wiórków po zmontowaniu strużka no 4 :) Podziękowania na LiroRobert'a który miał wysłać maila i chyba zapomniał :)
-
c.d.
-
c.d.
-
no i skończyłem jak pisałem prace nad stanley'em ;)
A oto efekty :) Grubość zebranego materiału nie przekracza mm więc jest nieźle, choć początkowo ostrzyłem z ręki. Czekam na większy kamień i jeszcze raz wezmę się za stopę oraz za ostrze !!
-
To za mało. Podłącz porządny odciąg do tego zbiornika pyłu i trocin pod stolikiem. Inaczej dużo pyłu znajdziesz w całym warsztacie i dużo w płucach. Najlepiej jak byś ściany zbiornika zrobił skośne (ostrosłup ścięty) i na dole podpiął rurę/ wąż fi 100 do odciągu. Poza tym pianką bądź styropianem uszczelnij szczeliny w obudowie piły.
-
Dzięki za radę. Zapewne w niedalekiej przyszłości odciąg zostanie zakupiony i zamontowany :) Póki co nie pozostaje mi nic innego jak tylko pozostanie z tym co mam. Względnie pouszczelniam wszystko pianką, ewentualnie wykonam ostrosłup i wmontuję go do środka :)
-
c.d. zaczyna nabierać wszystko takiego wymiaru, jaki chcę powoli osiągnać.
Wczoraj odebrałem kozę - piecyk, który został zamontowany w części "stolarskiej" garażu :)
Pozostał jeszcze zakup w ciuchlandzie jakichkolwiek kotar, które zostaną zamocowane do sufitu, co pozwoli mi wyizolować część przeznaczoną na samochód no i przede wszystkim sprawi że mniej potrzeba będzie drewna do ogrzania mniejszej części ;)
Kolega znalazł gdzieś w starociach stary strug chyba po ojcu - jakiś record no 4, więc postanowiłem go troszkę doprowadzić do stanu używalności :) Póki co stopa została prawie oczyszczona (przecierałem na 100-120-240-600-1200-2000 i 2500) ale niestety nie udało mi się zrobić takiego lusterka jak przy staley'u. do wyprowadzenia została tak - rączki oraz sam nóż. Będę miał okazję pobawić się przyrządem do ostrzenia no-name z dluta.pl :)
-
Fajny warsztat. Taki segment przywołuje wspomnienia z dzieciństwa u mojej babci. Też bym taki postawił u siebie.
-
dzięki ;) ten segment wymaga renowacji :) muszę powymieniać w nim fronty bo tylko szuflady są drewniane (kształt ma zostać zachowny wraz z szybami), a reszta to płyta wiórowa jest jakaś (o odkryłem chcąc zdjąć farbę) i poprzerabiać środek poprzez ułożenie półek pod poszczególne sprzęty !
-
Zamontuj sobie klin w pile.
-
dzięki :)
dzisiaj niestety ale nie popracowałem zbytnio. NIestety ale rura od kozy wyprowadzona jest na stronę od wschodniej strony i trochę wieje w konsekwencji czego wiatr nawiewał i nawaliło mi tak dymu do środka że musiałem wietrzenie robić ze 20 min co najmniej ! Ktoś może miał taki problem ? jedyne wyjście jakie widzę to dołożyć rurę do góry 1m 120 mm na zewnętrz :( daszek raczej się nie sprawdzi bo miałem kawałek blachy który uformowałem tak, aby tworzył "kapturek" i nałożyłem go ... działo się to samo ! Mocne rozpalenie dało efekt ale gdy zaczyło się wypalać ponownie zaczęło nawiewać mi do środka wszystko ... ktoś coś w tym temacie ?
-
jedyne wyjście jakie widzę to dołożyć rurę do góry
że tak głupio zapytam-rurę pozostawiłeś w poziomie przechodząc przez ścianę że ci dmucha ???
Bo jeśli nie,to może pomieszczenie za szczelne i nie ma którędy świeże powietrze do warsztatu wpłynąć(potrzebny otwór czerpalny)
Można łatwo sprawdzić ,podczas rozpalania uchyl drzwi,albo wtedy jak się dymi.
-
jest rura pozioma i jest kolanko założone :)
Otworów ci u mnie w garażu bez liku i powietrze ma gdzie dmuchać :) wszędzie szpary i szczeliny są :)
Jednak jutro założę jeszcze jedną rurę i dołożę pionowo. ja nie jestem fachura w tych sprawach, a wczoraj jak rozpaliłem 1 raz szło jak w masło, zero zadymienia w środku. Dziś wiaterek hula i szaleje to i nadmuchało. A wyprowadzenie rury z kolankiem jest dość nisko, bo poniżej poziomu dachu i tu moze być mały fakap (jak to mówią ;) )
-
Możliwe że jak rura jest poniżej dachu to moze nawiewać. Ale sam stwierdziłeś że jak mocniej napaliłeś to nie było problemu. Po prostu podnieś wylot z komina do góry ale ważna rzecz ocieplij rurę tą część co znajduje się na zewnątrz, nie będzie jej tak szybko wychładzać i komin będzie miał lepszy ciąg .
-
Otworów ci u mnie w garażu bez liku i powietrze ma gdzie dmuchać :) wszędzie szpary i szczeliny są :)
A wraz z powietrzem przez szpary dym wali do środka-przy niskim ciśnieniu :P
A i komin nie dokończony -i tu ciebie nastraszę,bo jak jest poniżej dachu,a w rurze może nazbierać się sadzy(choć nie musi)
I tu ,,gdybnę ''-w razie zapłonu owej sadzy robi się fajny palnik-a tu dach blisko ???
Dokończ coś zaczął,zrób fotkę,to poczepiamy się jeszcze trochę ;D
Oczywiście za zgodą inwestora ;)
-
Zamontuj sobie na koniec rury "kogucika". Widziałem gdzieś takie rozwiązanie. Wiart dziaĺając na jakąś płetwe odracał kolanko rury tak by podciśnienie wyciągało dym. Ta "płetwa nastawna" to coś jak w wiatrakach. Mam nadzieję, że wiesz o czym myślę.
O to mi chodzi:
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20161110/fabb8941e7241abe068b168d41babbdc.jpg)
https://www.google.pl/search?q=kogut+na+dachu+do+komina&oq=kogut+na+dachu+do+komina&aqs=chrome..69i57.16037j0j4&client=ms-android-sonymobile&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8#imgrc=ybDVFOJE4Dwf3M%3A
-
a od czego zaczynaliście budowę warsztatu? na razie mam wolne miejsce w stanie surowym, więc mogę jeszcze wszystko zrobić :)
-
Koleżanko,z miłą chęcią powitamy ciebie na
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/