Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Iglaste => Wątek zaczęty przez: WojtekS w 20 Października 2015, 12:01:43 czas Polski
-
Witam, mam w planie budowę schodów a po budowie dachu zostało mi trochę desek i zamierzam je wykorzystać. Czy według szanownych znawców tematu, drewno iglaste nadaje się na schody czy lepiej nie ryzykować połamanymi giczałami :) ?
-
Jak najbardziej nadaje się o ile jest to np. ładna sosna
świerk wykluczyłbym na budowę schodów :)
-
A jak poznać czy deska jest sosnowa czy ze świerku?
-
Hmm, ja to spojrze i wiem, po zapachu też poznam ;D
świerk generalnie jest jaśniejszy od sosny, sosna bardziej miodowa ,
zrób kilka fotek to ocenimy
-
Fotek samych desek nie mam ale ma foto dachu. Może coś uda się stwierdzić.
-
Ja bym tego ładnym materiałem nie nazwał, na pewno nie na schody.
-
tematu, drewno iglaste nadaje się na schody
Drewno iglaste ( np. sosna , modrzew ) nadaje się na schody , pod warunkiem chodzenia po nich w papciach. A więc na wyższe kondygnacje , gdzie domownicy idą do sypialni.
Jako wejściowe schody powinny być wykonane z twardszych gatunków drewna np. dąb, buk, egzotyki.
to co masz na dachu to sosna bardzo kiepskiej jakości
-
Dechy są brzydkie z zewnątrz bo źle je przechowywałem. Po przywiezieniu z tartaku padało i chciałem jak najszybciej przenieść je z drogi na działkę więc nie dałem przekładek. Potem przykryłem je plandeką-efekt widać..Trochę z wierzchu zsiniały i było na nich trochę pleśni. Psikałem je kilkanaście razy bezbarwnym impregnatem (z jakąś solą chyba borową?) Pleśń zeszła ale ciemne miejsca zostały. Po oheblowaniu już nie wyglądają tak strasznie. Dech na dach nie obrabiałem bo i tak w planie jest sufit z płyt KG więc niczego nie będzie widać.
Schody mają być oczywiście wewnątrz domku i prowadzić właśnie do sypialni.
-
Po pierwsze sa za cienkie .
drugie obrób na próbę deskę i pomaluj lakierem to zobaczysz w tedy siniznę.
-
ups, to nie jest materiał na schody ??? przynajmniej dla mnie i kolegów ,
którzy wypowiadali się wcześniej
-
Też mam trochę desek po budowie ale żeby robić z tego schody?
Po wycięciu tego co mogłoby się nadawać może okazać się, że tej sosny braknie. Sam chcesz robić klejonkę? Myślę, że tak bo każdy szanujący się stolarz bałby się robić Ci schody z takiego materiału.
No i najważniejsze - te deski na pewno nie są wystarczająco suche.
-
Stolarz , profesjonalne schody robi z tarcicy grubości 50 mm i najlepszej klasy
-
Uff ,biedna ta sosna :P ;D na konstrukcje się nadaje(więźba dachowa) a jak już do domu wpuścić (meble ,schody)to nie :( ;D
Na miejscu sosny strzeliłbym focha ;D
Drzwi z sosny można okleić szlachetnym dębem,to może i schody(trepy) także ???
A jak już, to ile, żeby było OK ???
Miłego dnia bo "leje jak z cebra"
;)
-
Lepiej kup dobry materiał bo kto oszczędza na początku (jakość materiału) ten później sporo traci
-
kto oszczędza na początku (jakość materiału) ten później sporo traci
To już pójdę do sklepu i kupię, chyba na pewno nie stracę :P ;D
Pozdrawiam ;)
-
Dzięki za wyprowadzenie z błędu. Z dębu na pewno schodów robił nie będę bo podejrzewam że koszta przerosły by wartość całego budynku :) Schody mają być nie na pokaz tylko do użytku zamiast drabiny na strych.
Domek będzie użytkowany sezonowo a na pomysł z moimi deskami wpadłem oglądając schody w markecie. Zmierzyłem grubość stopni i miały 3 cm więc pomyślałem że te moje dechy się nadadzą bo niektóre były chyba dodane jako odpadek niewymiarowy i mają coś koło 3,2cm przy czym są dość szerokie-około 25cm.
A może z grubej płyty meblowej można zrobić takie schudki? :) Np z blatu?
-
Schody mają być oczywiście wewnątrz domku i prowadzić właśnie do sypialni.
Schody mają być nie na pokaz tylko do użytku zamiast drabiny na strych.
Nie to zebym się czepiał ;D
Tomekz pisał
Drewno iglaste ( np. sosna , modrzew ) nadaje się na schody , pod warunkiem chodzenia po nich w papciach. A więc na wyższe kondygnacje , gdzie domownicy idą do sypialni.
A na strych na pewno się nadają :)
-
Strych/ poddasze no. Nie jest to pełnowymiarowa kondygnacja-co prawda da się chodzić wyprostowanym przy moim wzroście (190cm) ale całość pomieszczenia będzie sypialnią-nie będzie żadnych przegród typu ściana. Budynek jest na zgłoszenie więc ma być parterowy :) Nie może mieć poddasza użytkowego bo mam ciekawych sąsiadów latających w nocy z centymetrem krawieckim po budowie.
-
A może z grubej płyty meblowej można zrobić takie schudki? Np z blatu?
To już lepsza ta sosna, płyta zupełnie się nie nadaje na schody/drabinę bo już sam nie wiem.
-
Znalazłem odpowiednie słowo o co mnie chodzi. Schody młynarskie! O! Stromo do góry i wąskie.
-
Czyli fachowo: schody drabiniaste.
-
schody drabiniaste.
Czy fachowo ?
Młynarskie jednak się różnią
-
Taki dynks przykręcony do ściany co da mi wejść na jakieś 2,5 metra bez przynoszenia drabiny. Najlepiej z zabiegiem, bo ciasno.
-
schody drabiniaste.
Czy fachowo ?
Młynarskie jednak się różnią
Chyba tylko nazwą. ;D
Nazwa podstawowa, to właśnie "drabiniaste".
-
No to może luknij jeszcze na "kacze schody" ;D
https://www.google.pl/search?q=kacze+schody&biw=1280&bih=878&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0CCEQsARqFQoTCNWe47au1MgCFYEHLAodXp8Hdw
-
Ja wbrew wszystkim opiniom zrobiłem schody świerkowe. Miałem znany jeden główny parametr:...cena. Nie chcąc się siłować finansowo z prawdziwymi schodami, stworzyłem za bodajże 800 pln proste schody całkowicie mi jak na razie wystarczające.
Kiedyś, jak się uporam finansowo zrobię lub zamówię z dobrego drewna. Schody miały być w ogóle z dobrej sklejki gr 40mm,
ale, że nie czuję się zaawansowany stolarsko, pojechałem po kosztach co by za drogo nie zepsuć :) Jak wyszły - tak wyszły, mimo wszystko jetem zadowolony. Zrobione z kantówek 4x7cm zakupionych w sklepie stolarskim - niestety nie mają sosny. Wangi wewnętrzne 5x10cm. Klejenie własne tylko struganie i szlifowanie u znajomego stolarza.
Cieszy mnie to, że dopiąłem swego bo paru fachowców pukało się w czoło niby coś tam "o motyce i słońcu"
Do tematu oczywiście miękkie są - trzeba uważać co ma się pod pantoflami - byle drobina i odgniecenie murowane. Są rzadko uczęszczane więc problemu wielkiego nie ma. No i oczywiście nie skończone.
-
Spinać się nie ma co, ale przyznaję rację Amigorgowi, popartą własnym żałosnym wspomnieniem, gdy jako "młodzieniec" sam drukowałem koszulki z facjatą Lenina w ramach jakiejś niby prowokacji pokoleniowej.... Nosiłem ją do czasu rozmowy z ojcem jak ją na mnie zobaczył. Wtedy po raz ostatni w życiu sprawił mi lanie - w moim wieku najgorsze - bo... ustne. Naprawdę bolało.
Co do projektu Wojtku wszystko projektowałem sam w Corel Draw. Jest to program stricte graficzny - dwuwymiarowy. Jakieś rysunki gdzieś tam leżą na dysku to Ci mogę wysłać jako PDF-a lub JPG-a
-
Poproszę remmech.com@wp.pl
-
Wysłane :)
-
Stawiam takie domy od 30 lat. O tych z Opola słyszałem same złe opinie. Nie polecam