Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Wieloczynnościowe => Wątek zaczęty przez: Smok w 25 Października 2015, 10:36:27 czas Polski
-
Cześć.
Czy ktoś może napisać czy warto kupić do zastosowań hobbystyczno - domowych taką maszynę https://www.praktiker.pl/produkt,1770,991/urzadzenie_4-funkcyjne_do_obroacutebki_drewna__4-funkcje_2200.html? (https://www.praktiker.pl/produkt,1770,991/urzadzenie_4-funkcyjne_do_obroacutebki_drewna__4-funkcje_2200.html?)
Przyda mi się większość jej funkcji, a cena (zwłaszcza na "pewnym znanym portalu aukcyjnym" jest zachęcająca... Boję się jednak kupić bubla, jeśli jest nic niewarta to poradźcie coś innego w podobnej lub niewiele większej cenie...
Co myślicie o używanych maszynach tego typu? Może wtedy lepsza by wchodziła w rachubę...
Dzięki
Smok.
-
Moim zdaniem szajs jak cholera, mam i nie polecam. Najgorzej zainwestowane pieniadze w sprzet.
Ale juz byla dyskusja o tej maszynie poszukaj, ja sie tego bede musial pozbyc bo zajmune miejsce...
-
Morświn, trza było pochwalić i odsprzedać ;)
Z tego Co piszesz wynika że chcesz się drewnem pobawić trochę dłużej, jeśli więc masz miejsce to kupuj maszyny o jednej funkcji. Najlepiej wyrówniarkę i grubościówkę osobno bo czasem trza przezbrajać a z tym się schodzi... i drażni.
-
Wielkie dzięki za odpowiedzi. Widzę, że muszę poszukać czegoś dalej.
Niestety, miejsca nie będę miał w warsztacie dużo (ot, większy garaż) a na dodatek niewiele funduszy. Stąd szukam raczej maszyny typu "wszystko w jednym". Chciałbym zmieścić się w jakichś 3000 złotych. Na Hammera C3 31 mnie nigdy nie będzie stać ;). Jeśli macie jakieś sugestie, chętnie posłucham.
-
Jeśli tylko majsterkujesz i masz mało miejsca to możesz kupić elektronarzędzia i umieszczać je w blacie stołu który musi się znaleźć w każdym warsztacie. Pod blatem można umieścić niemal wszystko i chować niepotrzebne elektronarzędzia na półkę do szafy.
-
Pod blatem można umieścić niemal wszystko
Na przykład kochankę kiedy żona wraca z pracy :-) albo teściową kiedy kumple przyjdą na piwo :-). Większość z nas ma problem natury finansowej. Kozio dobrze radzi. Jednak nie ma sensu kupować byle czego bo się zniechęcić albo stracisz więcej kasy niż zakładasz. Z grubościówka i wyrownywarką zmiescisz się w 3000. Do tego zostanie na pilarke która zmontujesz pod stolikiem
wysłane przy użyciu tapatalk
-
A jak wraca żona i jadą kumple to kochanka i teściowa mają ciasno ;D i jeszcze pilarka do tego ;D
-
Zawsze zastanawiają mnie takie sytuacje... Ktoś chce kupić urządzenie X, które kosztuje powiedzmy 2-3 x tyle, co najtańsze tego typu i pyta o opinie. Na to dostaje odpowiedzi, że to dziadostwo, nic nie warte i żeby dołożył drugie tyle i kupił coś lepszego.
Czy naprawdę te urządzenia do niczego się nie nadają? Co w takim razie z tymi najtańszymi? One mają służyć tylko jako podstawka pod kwiatka? Wiadomo, że te droższe będą lepsze, ale czy każdy od razu potrzebuje samych precyzyjnych urządzeń o największej wydajności? Nie każdy przecież chce wydawać więcej, żeby mieć "aż tak dobrze".
Odnosząc się do tego konkretnego urządzenia, to sam takie nabyłem jakiś czas temu, czytając wcześniej opinie (między innymi na tym forum) i ze świadomością jego oczywistych niedoskonałości. To, co mogę od siebie napisać, jako zupełny amator, który chciał kupić urządzenie właśnie do takich celów, to:
Na plus:
- wielofunkcyjność :)
- moc silnika
- wydajność pilarki
- wydajność wyrównywarki
- regulacja grubości wyrównywarki
- solidne wykonanie
Na minus:
- precyzyjność - tu w zasadzie pod każdym względem, o jakim można pomyśleć; nawet prowadnica z regulacją kąta cięcia ustawiona na 90 stopni, ma jakieś 92-93 stopnie
- regulacja wysokości blatu pilarki - temat już omawiany i oczywisty, więc nie będę się rozwodził
Swoje urządzenie kupiłem właśnie w praktikerze. Przed zakupem rozmawiałem z pracownikiem, mówił, że stosunkowo dużo tego sprzedają, jak na urządzenie "nie-pierwszej potrzeby", reklamacji ani zwrotów nie mieli.
Czy mógłbym polecić to urządzenie? Nie wiem... Jako amatorowi ciężko mi doradzać.
Czy kupiłbym je jeszcze raz? Poprzednio nie znalazłem żadnej alternatywy dla siebie w podobnym pieniądzach, więc pewno tak.
-
NO widzisz ja pisząc że to szajs pisałem z własnego doświadczenia moją opinie i ktoś inny może uważać inaczej.
ale czy każdy od razu potrzebuje samych precyzyjnych urządzeń o największej wydajności?
no i gdyby autor napisał "nie zależy mi na precyzji i wydajności, maszyna może być upierdliwa w obsłudze..."
to napisał bym co innego w odpowiedzi ;)
a w markecie jak byś chciał ją zwrócić używaną to powiesz że niedokładna i dlatego?
Moja się zaczęła rozpadać ale nie reklamowałem bo na tyle rzadko ją używałem że popsuło się po gwarancji.
-
miałem tą maszynę powiem, że ta funkcja strugania z dociskiem to jest coś takiego, że jak to używasz myślisz ale szajs wiertarka pozioma niema co pisać po prostu uchwyt wiertarski podczepiony pod wał strugarki a piła nie wygląda zbyt bezpiecznie :-\
-
Szczegolnie z tego co pamietam to tarcza jest nabijana...
-
Wyglada jak moja ruska babiczka zdobyczna :)
Ja sobie z tym poradziłem używając jej jako bazy do Piły stołowej nawet pokazałem dzisiaj co z tego wyszło w dziale SAM ;)
Tyle ze ja nie zapłaciłem za "to" tyle kasiory :)
Patrzyłem w dane to nawet nie ma do tego normalnych tarcz w sprzedaży bo otwór montażowy jest na 32mm a nie jak Std na 30mm. Identycznie jak w mojej :( i trzeba kombinować :(
Ciekawe czy maja w Praktikerze tarcze do tego na Polce :)
-
wiertarka pozioma niema co pisać po prostu uchwyt wiertarski podczepiony pod wał strugarki
A co jest nie tak w tym rozwiązaniu?
Co do pozostałych, to zarówno uchwyt tarczy jak i wrzeciono są nabijane, ale są też zabezpieczone śrubą od czoła.
A tarcza jest na 30mm, nie wiem czemu w specyfikacji napisali 32.
A tak w ogóle, to po ponownym przemyśleniu tematu, to gdybym miał drugi raz coś kupować, to wziąłbym Boscha w tych samych pieniądzach.
-
Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi. Na razie wstrzymam się z zakupem, ale raczej poszukam jakiejś używki. Może kolega który wystawił Van Looy w dziale "sprzedam" nie zdąży go sprzedać do wiosny - ta chyba była by niezła dla amatora.
Smok.