Forum stolarskie Domidrewno.pl

Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: unikat74 w 02 Listopada 2015, 17:03:47 czas Polski

Tytuł: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: unikat74 w 02 Listopada 2015, 17:03:47 czas Polski
Chciałbym zainteresować serią filmów które nagrał Kotaro Tanaka  niektóre są naprawdę  godne obejrzenia

Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krit 6 w 02 Listopada 2015, 17:17:54 czas Polski
Narzędzia, o których są filmy są bardzo drogie. Trochę nieszczęśliwie dobrałeś tytuł postu, może zatytułować go: Po co komu drogie elektronarzędzia ? Zeby zakupić kilka dłut japońskich, strugów, pił, noży i młotków musisz mieć gruby portfel. No chyba że masz kuźnię, produkujesz masowa tamahagane i umiesz ją zgrzewać, i robisz sobie narzędzia sam. To wtedy chętnie Ci pomogę, może pomucham trochę fuigo, albo poniję młotem.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: unikat74 w 02 Listopada 2015, 17:47:49 czas Polski
Masz rację źle dobrany tytuł ale filmy robią wrażenie bynajmniej na mnie
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 02 Listopada 2015, 17:59:36 czas Polski
Lubie ogladac prace recznymi narzedziami, szczegolnie z taka precyzja:)

Ps.Bynajmniej?
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: kerry w 03 Listopada 2015, 11:31:48 czas Polski
Ps.Bynajmniej?
Na pewno chciał napisać "przynajmniej", tylko mu się palec omsknął...:) Prawda, unikat74?
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: Henry w 03 Listopada 2015, 13:40:26 czas Polski
Narzędzia, o których są filmy są bardzo drogie. Trochę nieszczęśliwie dobrałeś tytuł postu, może zatytułować go: Po co komu drogie elektronarzędzia ? Zeby zakupić kilka dłut japońskich, strugów, pił, noży i młotków musisz mieć gruby portfel. No chyba że masz kuźnię, produkujesz masowa tamahagane i umiesz ją zgrzewać, i robisz sobie narzędzia sam. To wtedy chętnie Ci pomogę, może pomucham trochę fuigo, albo poniję młotem.

Strugi 200-300zł, piły 150-200zł. Reszta może być europejska.
Lubię japońską stal (nawet się golę japońskimi żyletkami) ale to tylko stal. Moja japońska piła tnie tak samo krzywo jak europejska ;)
Z tamahagane nie żartuj - mamy XXI wiek. Idziesz do hurtowni stali, bierzesz SW7M, a potem się tylko martwisz kto Ci to zahartuje. ;)
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: arkadiuszokon w 03 Listopada 2015, 14:41:02 czas Polski
Idziesz do hurtowni stali, bierzesz SW7M, a potem się tylko martwisz kto Ci to zahartuje

Z tego co wiem możesz też kupić taką stal już zahartowaną - to tzw "stalki" do produkcji noży tokarskich frezów itp. Tylko zeszlifować tak aby nie rozhartować i naostrzyć. Dobrze mówię czy gadam głupoty i tylko wydaje mi się to proste? Myślicie, że da radę zrobić z tego np ostrze struga albo dłuto?
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krit 6 w 03 Listopada 2015, 17:03:50 czas Polski
Pewnie żartujesz Henry
Cytuj
mamy XXI wiek. Idziesz do hurtowni stali, bierzesz SW7M,
a jeśli to takie proste, to dlaczego w Polsce nikt nie potrafi wyprodukować dobrych dłut, ostrzy do strugów, czy noży ? Przecież w hurtowniach pełno jest tej stali. A może opracowałeś metodę zgrzewania tej stali lub jej spawania? Bo jeśli tak, to wchodzę z Tobą w spółkę, i będziemy robić dłuta, ostrza do strugów takie same albo jeszcze lepsze niż japońskie.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 03 Listopada 2015, 17:15:48 czas Polski
Cytuj
to dlaczego w Polsce nikt nie potrafi wyprodukować dobrych dłut, ostrzy do strugów, czy noży ?

A wszystkich kolega zna? Bo uważam że to trochę śmieszne stwierdzenie. W sieci jest wiele polskich knifemaker'ów którzy robią dobrą robotę. Wszystko zależy od tego w jakim przedziale cenowym szukamy bo jak oczekujemy że ktoś nam zrobi dłuto w cenie np Kirschena to nie mamy czego szukać...

I pamiętajmy o jednym, aby doceniać to co "nasze" Polskie bo jak nie my to kto ma to robić?
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krit 6 w 03 Listopada 2015, 18:00:53 czas Polski
Cytuj
W sieci jest wiele polskich knifemaker'ów
Nie znam wszystkich, i wiem że mamy sporo utalentowanych ludzi którzy próbują odbudować nasze tradycje rzemieślnicze. Ale nie ma zakładów, które produkowały by takie wyroby, i chcąc mieć coś,czym da się cokolwiek zrobić wzbogacamy Czechów, Niemców czy Amerykanów, a najczęściej Chińczyków. Bo na jednostkowe wyroby produkowane ręcznie nie wszystkich stać.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: Henry w 03 Listopada 2015, 19:58:41 czas Polski
Z tego co wiem możesz też kupić taką stal już zahartowaną - to tzw "stalki" do produkcji noży tokarskich frezów itp. Tylko zeszlifować tak aby nie rozhartować i naostrzyć. Dobrze mówię czy gadam głupoty i tylko wydaje mi się to proste? Myślicie, że da radę zrobić z tego np ostrze struga albo dłuto?

Da się. Nawet gdzieś taką stalkę miałem, ale Alzheimer mi ją schował zanim zdążyłem coś z niej zrobić. Tyle że to dużo roboty i jak masz zrobić kilka dłut to już się zaharujesz. A niezahartowaną obrobisz elegancko pilniczkiem i tylko poczekać musisz aż wróci z hartowania.

a jeśli to takie proste, to dlaczego w Polsce nikt nie potrafi wyprodukować dobrych dłut, ostrzy do strugów, czy noży ? Przecież w hurtowniach pełno jest tej stali. A może opracowałeś metodę zgrzewania tej stali lub jej spawania? Bo jeśli tak, to wchodzę z Tobą w spółkę, i będziemy robić dłuta, ostrza do strugów takie same albo jeszcze lepsze niż japońskie

Laminatów ani z laminatów nikt nie robi bo nie ma takiej potrzeby. Myślisz że Kirschen nie robi z laminatów bo tylko japończycy posiadają tę tajemną wiedzę, a Hitachi i Mitsubishi nie sprzedają stali za granicę? Japończycy muszą bo oni lubią twarde ostrza do precyzyjnej roboty - to ich obsesja, ale dłuta wcale nie muszą takie być - po co płacić krocie za super stal która wytrzyma dłubanie w dębinie i będzie na kilka pokoleń, skoro można wziąć "trochę" gorszą i też pozwoli wykonać tę samą pracę? Ja sobie zrobiłem dłuta z NC6 hartowanej w palenisku "na oko" i są dobre, mimo że do SW7M jej daleko. Z ostrzem do struga mi się nie udało... ale jeszcze będę próbował.
Ostrość wynika tylko z geometrii, a jedyną przewagą dobrej stali jest większa odporność na ścieranie i wykruszenia. Co nijak ma się do filmu od którego się zaczęło - gdzie podziwiamy efekty i umiejętności mistrza, a nie narzędzia.

A tak przy okazji - czy mi się wydaje czy mistrz dłubie tę szafkę z paulowni (to drzewo ma polską nazwę?) która jest chyba ze 3 razy miększa niż sosna i chyba nawet miększa niż topola. Dyskusja o topowych stalach w tym kontekście jest bardzo teoretyczna ;)
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krit 6 w 03 Listopada 2015, 21:21:28 czas Polski
Nie spotkałem się z inną nazwą niż Paulownia lub pawłowina , ale czy z tego drewna robi? Może z jakiejś topoli lub innego miękkiego drewna np cedru. Inna sprawa to
Cytuj
Co nijak ma się do filmu od którego się zaczęło - gdzie podziwiamy efekty i umiejętności mistrza, a nie narzędzia.
Zobacz tytuł postu, bo mi się wydaje że właśnie tu chodzi o narzędzia. Cieszy mnie fakt, że robisz sobie sam narzędzia, próbuj, może uda Ci się zgrzać stale miękkie z twardymi i wtedy to naprawdę będą dobre dłuta, co do geometrii ostrza, zgadzam się z tym, ale stale miękkie nie trzymają tej geometrii i po kilku użyciach trzeba ostrzyć, ostrzyć,ostrzyć. Stal szybkotnąca jest krucha, i przypadkowe zetknięcie z gwoździem lub upadek powoduje duże szkody. Żałuję, że mieszkasz tak daleko, bo zatrudnił bym się na czeladnika w kuźni.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 03 Listopada 2015, 21:31:08 czas Polski
Henry , przepraszam ale aż zabolały mnie zęby . Nie "miększa" tylko "bardziej miękka" , nie "lekciejsza" tylko "bardziej lekka".
Te słowa to są wyjątki ,jest ich jeszcze kilka.
Przypomina mi się w tym momencie motto administratora na innym tematycznie forum , na którym równie często bywam .
Gramatyka i ortografia polska są wprawdzie „Freeware” i można je używać bezpłatnie,
ale trzeba pamiętać iż nie są one „Open Source” i dlatego nie wolno ich zmieniać.

Przepraszam jeszcze raz , nie chciałem nikogo urazić. Rozumiem ,że w pośpiechu czasem robimy takie błędy.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: unikat74 w 03 Listopada 2015, 22:35:51 czas Polski
Jeżeli chodzi o ortografię to jestem baran, a na resztę mam papier że tuman ze mnie  ;)  jestem typowym ścisłowcem, szybciej myślę jak piszę, ok niech ktoś czuwa na forum nad poprawnością naszego języka  8) i tak nas chcą kontrolować wszędzie.

Chciałem pokazać że można naprawdę piękne wyroby i to bardzo skomplikowane, wykonać bez maszyn CNC i jak się okazuje nie potrzeba do tego tajemnej wiedzy tylko trochę cierpliwości ;)

Jeżeli chodzi o produkcję stali i innych produktów to można w Polsce wyprodukować wszystko, pamiętam jak ojciec jeździł na TIR i woził stal z z polskiej Huty do Niemiec tam podchodził gościu z kątówką odpiłowywał tabliczki nabijał swoje dawał papiery ojcu i wracaliśmy po godzinie z  50 razy lepszą stalą na budowę do polski cena 1000 razy w górę no i była 500 razy lepsza jak nasza bo Niemiecka :)

Koło mnie do niedawna szyli tapicerki z skóry do frearri maserati i innych mega bogatych amg na produkcję fabryczną, miejscowość obok mnie tłuką tłumiki to porshe, mercedesów, opli, cytryn i innych dziadostw różnica polega tylko na tym kto zamawia i jakiej stali użyją do produkcji, przylatuje koleś z kontroli siedzi 2 tygodnie i bierze próbki z stali czy zakład nie ciula kończą partię koleś się zmywa i tak w kółko i mamy super jakość z polski ale na każdym jest bite  że wyprodukował opel czy mercedes a wszystkie tłumiki robi audi u siebie  ;D

Skąd mamy wiedzieć że mega japońskie piły nie tłucze jakiś Pan Jan pod naszym nosem czy kto inny odciąga stal na dłuta ?

Chcę pokazać że w dzisiejszych czasach technologia nie ma granic i tylko to jest pewne jest co sami zrobimy.

Jedynie czego na razie nie da się oszukać to natury bo raczej egzotycznego drzewa nie zetną u mnie w ogródku  :o
a reszta to już tylko kwestia umowna albo dajemy wiary w to co czytamy albo nie :)

Ale do tematu jak doczytałem tutaj możemy pisać wszystko nie na temat i co chcemy i to jest fajne tego się trzymajmy.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 03 Listopada 2015, 23:18:02 czas Polski
Unikat zacząłem czytać Twoje wypociny ale nie udało mi się dobrnąć do końca.
Używasz zdań (bardzo) wielokrotnie (choć niewłaściwie) złożonych. Tylko masochiści zdołają się przez to przedrzeć. Ja rozumiem, że w szkole było ciężko, że nie każdy jest potomkiem Mickiewicza czy Szymborskiej ale braki w wykształceniu to jedno a lenistwo i lekceważenie swoich "czytelników" to drugie.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: noprofi_semi w 04 Listopada 2015, 07:17:13 czas Polski
Całkowicie gadzam się z kolegą mily68 bo  trochę się temat pogmatwał. Proponuję założyć jakiś wątek o stali na ostrza do strugów dłut i tym podobnych bo w temacie mamy teraz wszystko i nic.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 04 Listopada 2015, 09:06:29 czas Polski
szybciej myślę jak piszę, ok niech ktoś czuwa na forum nad poprawnością naszego języka 

Ja mam gorzej  :P myślę co innego a ręce piszą co innego :o ::) :P
Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać ,potrafię zagmatwać prosty temat :-[ ale nie będę się licytował z kolegą  ;D
I dam radę jako starszy "baran ortograficzny" ;D
Ortografię to komp sprawdza(ale to już wiesz)nie dźgaj w oczy czytających kolegów i nie każ siebie pilnować.
Wyznaję zasadę porządki najlepiej zacząć od  samego siebie,tak samo z pisaniem i zmienianiem świata ,nie każ siebie pilnować bo to takie matkowanie.
Co do produkcji towarów to już dawno można powiedzieć że jesteśmy"chińczykami europy" nie obrażając nikogo.
A pisanie nie na temat może ma swoje uroki ,ale nie życzę nikomu żeby szukał odpowiedzi na nurtujący go temat,a tam zamiast wiadomości o strugarce jest dyskusja o strugach ręcznych ???
Niby tym można strugać i tym ,ale jaka różnica.
Sorry że pozwoliłem sobie podsumować i nie na temat :-\
Pozdrawiam i miłego dnia :)
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 04 Listopada 2015, 12:04:20 czas Polski
A pisanie nie na temat może ma swoje uroki ,ale nie życzę nikomu żeby szukał odpowiedzi na nurtujący go temat,a tam zamiast wiadomości o strugarce jest dyskusja o strugach ręcznych

Musimy sie bardziej starać , bo   stare pytania będą  ciągle  wracać.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: Rizer w 04 Listopada 2015, 18:37:51 czas Polski
Na tym filmiku
- 1:54 - on ma takie ostre to narzędzie czy to drewno takie miękkie?
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: Henry w 04 Listopada 2015, 18:41:57 czas Polski
To drugie - żadna ostrość nie wprowadzi ostrza tak jak w masło - drewno się musi poddać na boki, a do tego ostry czubek nie wystarczy.

P.S. Przepraszam za moją polszczyznę - ledwo wybroniłem na trójkę na maturze z polskiego ;)
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krit 6 w 04 Listopada 2015, 21:00:02 czas Polski
Henry, nie przejmuj się tak tą swoją polszczyzną, bo Ci co od nas jej wymagają sami ją zaśmiecili makaronizmami , których ostatnio cała masa z jeżyka angielskiego dostała się do polskiej mowy. I tym nikt się nie przejmuje, a Tobie zwracają uwagę że przecinek nie tam gdzie nie powinien być, lub jakieś słowo źle odmieniłeś. Być sobą.
Tytuł: Odp: Po co komu drogie narzędzia
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 04 Listopada 2015, 21:30:32 czas Polski
@krit 6  jeżeli już to "bądź sobą" . Przestań już ,bo wpędzasz ludzi w stres  ;)