Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Frezarki => Wątek zaczęty przez: grzechu83 w 23 Listopada 2015, 10:52:47 czas Polski
-
Witam
Od niedawna jestem posiadaczem takiego oto kombajnu https://www.praktiker.pl/produkt,1770,991/urzadzenie_4-funkcyjne_do_obrobki_drewna__4-funkcje_2200.html (https://www.praktiker.pl/produkt,1770,991/urzadzenie_4-funkcyjne_do_obrobki_drewna__4-funkcje_2200.html) (gdyby to miało mieć jakieś znaczenie) i ostatnio chciałem zrobić próbę frezarki. Założyłem więc wrzeciono, frez (?), który dostałem w zestawie, wziąłem kawałek deski i chciałem najpierw się wwiercić, a potem przesuwać w bok, coby powstał podłużny rowek. Niestety problem był już z samym wierceniem (szło ciężko i zaraz zaczynało przypalać drewno), w bok nie dało rady przesunąć nawet o 1mm, a po chwili na frezie pojawił się zadzior. Dodam, że drewno było czyste - bez gwoździ itp. Czy robiłem coś nie tak?
Nie znalazłem nigdzie w sieci takiego frezu, więc zrobiłem model na szybko:
-
Wygląda to tak jakby nie było w ogóle zaostrzone :)
-
Ten "frez" jest wykonany z miękkiej stali.
Możesz próbować frezować po 2-3 mm w jednym przejściu. Przerabiałem to u siebie i odpuściłem temat.
Wysłane z mojego ASUS_T00Q przy użyciu Tapatalka
-
kup i załóż lepszy frez
-
Frezy z węglikami nie dają rady. Tam jest nie więcej jak 5000 obrotów i materiał trzeba trzymać w rękach
Wysłane z mojego ASUS_T00Q przy użyciu Tapatalka
-
Taki frez nie bardzo ma jak odprowadzić wiór do góry więc do wiercenia się nie nadaje. Spróbuj zmajstrować nim rowek od krawędzi deski.
-
masz raczej modul czopiarki niz frezarki
Do czopiarek sa inne frezy
Jarek w soim filmie pokazywal jak pracuje swoja czopiarka , poszukaj
pozdrawiam
-
A pamiętasz może, czego dotyczył ten film? Bo nie mogę nic znaleźć w filmach Jarka pod hasłem "czopiarka", a to samo hasło ogólnie w YT daje mi zupełnie inne maszyny (w zasadzie działania).
Frezy z węglikami nie dają rady. Tam jest nie więcej jak 5000 obrotów i materiał trzeba trzymać w rękach
A próbowałeś jakimiś lepszymi frezami? Jeśli tak, to jaki był efekt?
-
Próbowałem tylko frezem palcowym 10mm wytresować kanał głębokości 20mm i bez nacięcia piłą dwóch rowków nie szło a i po tym jakość frezowania słaba
Wysłane z mojego ASUS_T00Q przy użyciu Tapatalka
-
milej lektury
-
Prędkość obrotowa tej maszynki to 5000 a maszynki Jarka 2950 a więc nie jest to kwestia obrotów.
Niemniej 5000 to nie do końca wystarczjąco aby mówić że jest to modół frezarski.
Mam wrażenie czytając specyfikacje że może być tendencja do spadku mocy a co się z tym wiąże prędkości obrotowej przy większym obciążeniu.
Postaraj się nie frezować zbyt wiele materiału za jednorazowym podejściem.
Pozatym uchwyt bardziej wskazuje na to, że jest to bardziej, jak kolega wspomniał wcześniej. czopiarka lub jak kto woli wiertarka pozioma.
Dodatkowo ten frez, czy wiertło jest podobne do tego co Jarek pokazuje w filmie.
Tak więc myślę że kłopot jest z ostrością tego wiertła.
Zainwestuj w dobre jakości wiertło czy frez. I nie kupuj markietówki tylko profesjonalne narzędzie.
Powodzenia.
-
Po obejrzeniu filmu już wiem co źle robiłem. Otóż Jarek swoją amatorską maszyną zbierał po ok 2-3mm materiału, a ja swoją profesjonalną wwierciłem się na 2cm i próbowałem frezować... Człowiek uczy się całe życie.
Wziąłem swój frez na warsztat i po kilku minutach na szlifierce, ostrzałce i pilniczkach zrobiłem kolejne podejście. No i voila! Rowek na jakieś 3cm głębokości. Może to nie jest najładniejszy rowek, ale jest nasz, zrobiony społecznie i to nie jest nasze ostatnie słowo, że tak sparafrazuję klasyka.
Dzięki wszystkim za pomoc!
-
Całkiem dobrze ci to wyszło. Ja na swoim frezie (takim samym) nie dałem rady, momentalnie się tępił i palił.
Uważaj przy frezowaniu bo trzeba trzymać materiał w rękach a może nieźle szarpnąć. Coś wiem o tym.
Wysłane z mojego ASUS_T00Q przy użyciu Tapatalka
-
Bo panowie robicie jeden podstawowy błąd.
Zła technika wykonania.
Zagłębiacie frez w materiał i jedziecie stolikiem na "boki" aby wybrać materiał. Frez poddany jest ogromnym naprężeniom i oporom, nagrzewa się i na krawędzi tącej może dojść do rozchartowania i stępienia.
Prawidłowo powinno się nejpierw zagłębiać się frezem raz przy razie na pełną głębokość i szerokość gniazda a dopiero potem wybrać nadmiar poruszając stołem na "boki". niemniej nie za dużo za jednym podejściem, aby frez nie ponosił do ogóry górnego boku gniazda. Aby tego uniknąć wskazane jest dociśnięcie materiału od góry dociskiem
Powodzenia.
-
Mój frez oryginalny chyba nie był hartowany.
Wysłane z mojego ASUS_T00Q przy użyciu Tapatalka
-
Wysłałem przed końcem pisania.
Stolik w tej "frezarce" ma tylko możliwość regulacji góra dół. Stolik Jest to tylko blat z blachy. Materiał się kładzie trzyma rękoma i przesuwa PO stoliku.
Wysłane z mojego ASUS_T00Q przy użyciu Tapatalka
-
Prawidłowo powinno się nejpierw zagłębiać się frezem raz przy razie na pełną głębokość i szerokość gniazda a dopiero potem wybrać nadmiar poruszając stołem na "boki". niemniej nie za dużo za jednym podejściem, aby frez nie ponosił do ogóry górnego boku gniazda...
Prawda. Osobiście gdy frezuję gniazda pod czopy, najpierw frezuję przy obydwu końcach gniazda zagłębienie na całkowitą, żądaną głębokość. Gwarantuje mi to prostopadłą ścianę przy końcach otworu. Wtedy na różne sposoby wybieram to co zostało. Jeżdżę frezem na boki, zbierając stopniowo materiał, albo dalej "wbijam się" frezem robiąc otwory jeden obok drugiego, by później zebrać to co zostało.
-
Dokladnie tak planuję to robić docelowo - myślałem, żeby najpierw nawiercać początek i koniec wiertłem, a potem zakładać frez i zbierać resztę.