Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: DamianO w 04 Września 2013, 21:37:29 czas Polski
-
Właściwie to ten mebel stał w piwnicy pomalowany jakimiś farbami nie wiem dokładnie ale stwierdziłem ze pozbędę się biurka z płyty wiórowej i wstawię sobie pod komputer. Co mi się najbardziej w tym podobało to ta roleta zamiast drzwiczek. Zaczęło się od tego ze pozbyłem się tej farby wypełniłem ubytki (ale chyba nie dopasowałem tej szpachli kolorystycznie ;)) właściwie nie mając do tego za bardzo sprzętu, w ruch poszła chemia.Te wszystkie płaskie powierzchnie to pikuś ale ta roleta to była męczarnia a z malowaniem jeszcze większa bo nie mogłem pomalować całej na raz bo przy lakierowaniu groziło posklejaniem się tych wszystkich listw i nici z mebla. Okucia zrobiłem z miedzi bo to miałem pod ręką a że nie miałem już mebla w pokoju to na szybko zrobiłem coś takiego. A i zdjęcia jakościowo liche bo robione tel. ps. czekam na komentarze nawet te negatywne
Pozdrawiam.
-
Faktycznie ciekawie ta roleta zamocowana, ona jest opuszczana w dół po jakimś prowadzeniu? To mi przypomina, że chlebak też musimy na DiD zrobić ;)))
-
Hehe dobre o chlebaku nie pomyślałem ale widzę że ten mebel stał się trochę inspiracją do następnego działania na DiD. A wracając do rolety ma ona w skrzyni prowadnice drewniane właściwie jakby wyfrezowane aby ona się chowała i końce tych listw suwają się w niej po łuku a całość jest przyklejona do jakiegoś płótna, nie powiem Ci jakiego bo robiłem to chyba z 4 lata temu.
-
Taka roleta to super praktyczne "zamknięcie" - bo nie wymaga miejsca przed meblem w czasie otwierania.
-
Panie jarku czekamy na film o drzwiczkach roletowych ,prosze przetrzec szlak , tez mnie to bardzo interesuje
stary patent a okazuje sie ze genialny
-
nie mogłem pomalować całej na raz bo przy lakierowaniu groziło posklejaniem się tych wszystkich listw
Mogłeś - jak lakier tylko lekko wyschnie , roletę się zwija i tam gdzie ona się sklei , łatwo pęknie l ;)
A pro po rolet , to rok temu zrobiłem takie zamkniecia w moich szafach warsztatowych na 5 m ścianę , nic mi nie zawadza , podnoszą się i wjeżdają za plecy szafy :D
-
to poprosimy o fotke !!!
-
Ja także proszę Pana Mistrza o fotkę ;)
-
Mistrzu, gdzie ta fotka? :)
-
Armagedona / Mistrza chwilę nie ma a Wy już macie nowego? Wstyd, taka zmienność uczuć...nie pamiętacie już dedykacji w książce dla Arka?
-
Przecież Mistrz nie musi być jeden ;)
-
Grono mistrzów też nie jest wskazane ;) Trzeba by sprecyzować w regulaminie sposób nadawania "forumowskiego" tytułu mistrzowskiego, co by zamęt w szeregach forumowiczów nie powstał :P
-
A pro po rolet , to rok temu zrobiłem takie zamkniecia w moich szafach warsztatowych na 5 m ścianę ,
Wysyła fotkę obiecaną z opóżnieniem , :)
(http://i39.tinypic.com/2cxu5c1.jpg)
-
hmm,ale tu niema 5m ;D
-
Szafka, raczej regał ! Super to wygląda ;) Ale nie są za ciężkie te rolety do podnoszenia?
PS. warsztat do zdjęcia Tomekz szykował i dlatego opóźnienie :D Z podłogi to jeść można.
-
nawet ścianę pomalował ;)
-
Ten warsztat, to prawie fabryka :)
-
Aj, jednak są niedociągnięcia, kurz z wyrówniarki nie starty :P
-
I drzwiczki od elektrycznej nie zamknięte ;)
-
a ja nie widzę klina na pilarce :o
-
Spokojnie, tam jest klin.
-
Kamień z serca, już zacząłem przecierać okulary ze zdumienia :o
-
Zdjęcie jest stare z okresu letniego , a że miałem syna w pobliżu , to go poprosiłem by przesłał je spełniając prośbę co niektórych kolegów .Ja jeszcze nie robiłem tego i zasadniczo religia mi nie pozwala . :-\
Robson ma sprane oko :o , faktycznie brakuje regału 0,5 m . ;)
Robiłem to na szybko i takie miałem gotowe żaluzje , kiedyś nie odebrane przez zamawiającego , myślę przy czasie by je ścienić na szlifierce . Poszczególne lamele są nawleczone na taśmy i przykręcone małymi wkrętami ( są od środka i nie widać ) :)
-
Robson ma sprane oko
sorry że pytam ,to jakiś gryps ?o co kaman? ???
-
Zaraz gryps :) tu chodzi o to, że oko mi się sprało ;D
-
Chyba chodziło o sprawne oko ;D
-
Robson - przepraszam uciekło mi "w" , naturalnie chodziło o sprawne oko
-
Tomekz - jak w tytule ''Nic Wielkiego'' nie masz za co przepraszać ,dla mnie ważniejsza jest treść :)
-
Słuchajcie, wyszło bardzo zgrabnie. "Sprane oko" można odebrać również tak: sprane znaczy skurczone w tym sensie, że widzi mniejsze "sprane wymiary. ;)
-
Praca, pracą ale czasami trzeba się uśmiechnąć nie brać wszystkiego na poważnie i ostatnią rzeczą z mojej strony jest wytykanie komuś czegoś :) ale to fajnie zabrzmiało sprawdziłem to się chyba nazywa" lapsus językowy " I na pewno przesadzę jak zaproponuję nowy dział "Humor w DiD"chyba są jakieś kawały o stolarzach :D tak żeby rozluźnić atmosferę
"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból. "
Fryderyk Nietzsche
Ja osobiście mówię -Najtrudniej śmiać się z samego siebie
Pogodnej niedzieli życzę :)