Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => SAM'y => Wątek zaczęty przez: krzysiek w 07 Grudnia 2015, 16:26:15 czas Polski

Tytuł: Nowe "dokonania"
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 07 Grudnia 2015, 16:26:15 czas Polski
Witam
Pozwólcie ,że przedstawię Wam swoje ostatnie "dzieła" z grupy własnoręcznie wykonanych narzędzi.
Na początek uchwyt do ostrzenia razem z płytką do ustawiania.
Jak widać na drugim zdjęciu udało mi się , co piszę nie bez satysfakcji bo wszystkie części metalowe były wykonane albo adaptowane (śruba A2 M8 )przeze mnie samodzielnie .Łódkowaty krawędź fazy na nożu z drugiego zdjęcia wynika być może z geometrii fabrycznego czeskiego noża.
Na trzecim i czwartym zdjęciu pokazuję strug do czopów. Został on zrobiony w/g wskazówek z filmu Paul'a Sellers'a a uzupełniłem jego projekt jedynie o prowadnicę do regulacji głębokości wybierania. Odnowiłem wiekowy wpustnik więc razem stanowić będą jakby komplet. Zastanawiam się czy nie przerobić fabrycznego kątnika - piąte zdjęcie. Jego zaletą byłoby to ,że miałby szerszy i lepszy nóż, bo w tym własnoręcznie wykonanym zastosowałem raczej podłe dłuto 10-cio milimetrowe.
Podsumowując dokonania może nie powalające ,ale jak to bywa ,dają dużo frajdy i satysfakcji.
Tytuł: Odp: Nowe "dokonania"
Wiadomość wysłana przez: Rizer w 07 Grudnia 2015, 20:47:49 czas Polski
Bardzo podoba mi się ten strug do wręgów. Z jakiego drewna robiłeś? Jakiego dłuta użyłeś? No i czy sprawuje się tak jak ten Paula Sellersa ? Sory że tyle pytań ale od jakiegoś czasu myślę o zrobieniu podobnego :)
Tytuł: Odp: Nowe "dokonania"
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 08 Grudnia 2015, 07:32:12 czas Polski
Korpus jest drewna jesionowego listwy i klin z sosny, dłuto jest naprawdę podłe - z kompletu z Leclerc'a. Mimo tego struga dobrze , dokładność jest zadowalająca. Problem jest wiórami, po dwóch ,trzech ruchach trzeba je usuwać ręcznie. Prowadnicę ogranicającą głębokość wybierania można by zrobić dzieloną , ale wtedy ustawianie takiego struga będzie trudniejsze.
Tytuł: Odp: Nowe "dokonania"
Wiadomość wysłana przez: Rizer w 08 Grudnia 2015, 21:52:21 czas Polski
Co do tych wiórów to jest rozwiązanie. Musisz zfazować w jedną stronę tę ,,komorę" w którą idą wióry, tak aby wiór po uderzeniu zaginał się i wychodził bokiem. Popatrz na strugi kątniki drewniane - tam to dobrze widać. A wychodzą też takie bardzo długie, jednorodne strużyny (na długość obrabianego materiału) ?  :D
Tytuł: Odp: Nowe "dokonania"
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 08 Grudnia 2015, 22:14:03 czas Polski
Dzięki za radę, spróbuję jutro poprawić korpus zgodnie z tym co napisałeś.