Forum stolarskie Domidrewno.pl
Z sieci => Z sieci => Wątek zaczęty przez: Szczepan w 06 Września 2013, 17:12:57 czas Polski
-
Zapraszam do obejrzenia mojego krótkiego filmiku z procesu rzeźbienia płaskorzeźby. Tematem pracy jest ludzka twarz. W najbliższym czasie gdy skończę pracę dodam drugą cześć. Materiał w jakim rzeźbię to drewno dębowe. Zapraszam również do śledzenia mojego kanału na Youtube, na którym to będę starał się wrzucać ciekawe filmiki związane z ręczną pracą przy drewnie, jak i też inne zagadnienia plastyczne.
Link do kanału na YT: https://www.youtube.com/user/ForjusCraftsmanship (https://www.youtube.com/user/ForjusCraftsmanship)
www.youtube.com/watch?v=ZxFVlTpm2_0&feature=c4-overview&list=UUTavxVs149w9afwbyZSRR6w (http://www.youtube.com/watch?v=ZxFVlTpm2_0#)
-
Dobra robota, mnie jako subskrybenta już masz :)
-
Ze zniecierpliwieniem czekam na drugą część, myślę że nie tylko ja :D.
-
Jestem pod ogromnym wrażeniem jako ze nie potrafię sobie wyobrazić siebie przy tak sporym kawałeczku drewna. Szczerze to chciałbym kiedyś zobaczyć te wszystkie prace na jakiejś wystawie, właściwie nie tylko chyba ja. Miło się patrzy i z ciekawością na Twoje prace :o.
-
Oj tak na taką wystawę bym się wybrał.
-
Co do wystaw prac rzeźbiarskich, to albo są organizowane przez szkoły plastyczne, albo przez ośrodki kulturowe. Żeby jednak w takim ośrodku kulturowym mieć swoją wystawę to są dwie drogi: 1. Być znanym i cenionym artystą, 2. Mieć znajomości. Jeśli ktoś naprawdę chce na żywo obcować z tego typu rzemiosłem to polecam znaleźć w swej okolicy jakiś stary drewniany obiekt sakralny. Tam zawsze jest coś świetnego w drewnie zrobione ;)
-
Witam,
Mój komentarz będzie krótki,
WOOOOOOW ;D ;D ;D ;D
po prostu brak mi słów.
pozdrawiam
Łukasz - Dreluks
-
Panowie, dłuta do ręki i próbować ;) Na początek w miękkim materiale. Nic strasznego. Pomyślcie w ten sposób, skoro jesteście w stanie tworzyć budowle które nie zagrażają życiu ludzkiemu, czy też maszyny które działają. Dlaczego nie udało by się wam "wystrugać" czegoś w drewnie ;) Strach ma wielkie oczy, trzeba się tylko przełamać :)
Link do drugiej części: www.youtube.com/watch?v=fS5DudufgMs&feature=c4-overview&list=UUTavxVs149w9afwbyZSRR6w (http://www.youtube.com/watch?v=fS5DudufgMs#)
-
Co by nie tworzyć kolejnego tematu to w tym podepnę co jakiś czas filmik (autoreklamę) ;) Tym razem rzeźbienie prostych symboli graficznych. Drewno dębowe, ot historyja :)
Rzeźbienie logo: Assassin's Creed, Quake, Unreal. (http://www.youtube.com/watch?v=7ktCNFZIBw4#)
Rzeźbienie logo: Gears of war. (http://www.youtube.com/watch?v=O3wQbq8ov8k#)
-
Witam,
Twoje prace bardzo mi się podobają :)
Z tego co widzę to lubisz pracować w dębie ,kiedyś pracowałem w podobnej pracowni i większość prac była wykonywana w lipie .
Rzeźbiarze niechętnie podejmowali się zleceń w dębinie .
Czy mógłbyś się jakoś do tego odnieść?
-
Wniosek jest bardzo prosty :) Każdy kto chociaż raz miał styczność z dębiną to wie mniej więcej jaka jest. Twarda, wredna, zakręcona ;) A tak na poważnie to chodzi właśnie o obróbkę materiału. W drewnie lipowym po prostu łatwiej się pracuje. Jest to miękki, lekki materiał. Nawet dłuta nie muszą być z dobrej stali, gdyż dobrze naostrzonym nożem kuchennym można już dłubać. Dąb wymaga więcej dyscypliny, cierpliwości, no i nie ma co ukrywać że i narzędzia muszą być lepszej jakości co by ich nie ostrzyć po godzinie pracy. Osobiście pracuję w dębinie gdyż daje mi możliwości jakich lipa nie ma. Chodzi tutaj na przykład o ostrość krawędzi po wcięciu się w materiał, czy też idealną gładź materiału po przejechaniu dłutem.
Wszystko to są moje subiektywne odczucia. Rzeźbienie w każdym rodzaju drewna wymaga umiejętności. Niektóre gatunki po prostu potrzebują jeszcze czegoś więcej, ale za to też więcej dają od siebie :)
-
W końcu... Trzecia, a zarazem ostatnia część dokumentacji z procesu rzeźbienia twarzy ludzkiej. Praca inspirowana portretem z rzeźby "Grupa Laokoona". Nie będę zanudzał pisaniem, zapraszam do obejrzenia :)
Rzeźbienie twarzy cz.3 - ostatnia (http://www.youtube.com/watch?v=0mJvH6fwN48#)
-
Jak zwykle jestem pod wrażeniem. I praca i prezentacja na medal. Daję plusa :)
-
całościowo śmiałbym twierdzić iż smerfastycznie!
-
Wow!
Full profesionalizm. 8)
-
Szczepan, dwie rzeczy: widać, że naprawdę lubisz tę dłubaninę a to większa część sukcesu. Zakładam też, że nie pogniewałbyś się gdyby z czasem mogło to przynosić jakieś dochody. Myślę, że w licznych przecież kościołach stale trzeba nowych rzeźb, spójrz w tym kierunku...
Druga to oczy rzeźb, zauważyłem, że najczęściej nie wykonuje się zarysu tęczówek, źrenic i oczy są jakby "ślepe". Ponieważ robisz tak samo mam pytanie z czego to wynika. Inne detale człowieka są często pieczołowicie odwzorowane...
-
Co do rzeźby sakralnej to masz zapewne rację, jednak za wcześnie jeszcze dla mnie na "salony" ;) Co do oczu natomiast. Jest to właśnie ciekawa kwestia. W kontaktach międzyludzkich w większości istnieje umowna granica intymności. Nie należy patrzeć w czyjeś oczy za długo gdyż może to różnie odebrać. Na nos, uszy, czoło, brodę itd., można patrzeć do woli. Może właśnie nie "dorzeźbianie" oczu pozostawia postaci tę granicę intymności, tajemniczości. Widz nie wie, czy te oczy skierowane są w niebo, w ziemię, na wprost. Forma podpowiada kierunek spojrzenia, ale to widz ostatecznie zadecyduje gdzie ucieka to spojrzenie. Są rzeźby w których zostały zaznaczone detale oczu. Można na nie spojrzeć i wtedy ocenić jak jest lepiej, czy też stosowniej ;)
P.S. Dopracowanie oczu do detalu to kilka minut, tak że motyw dodatkowego czasu bądź pracy - odpada ;)
-
Szczepan podziwam tez twoja wiedze teortyczna , rzadko
sie zdarza ze ludzie nawet artysci maja tak gleboka swiadomosc sposbu oddzialywania swoich prac i mechanizmow panujacych w ich odbiorze
-
Szczepan, chyba trafniej nie można tego opisać. Ja intuicyjnie czułem, że to niedopowiedzenie jest celowe, aby pozostawić widzowi miejsce na własną interpretację zależną od indywidualnej wrażliwości. :)
-
Nie należy patrzeć w czyjeś oczy za długo gdyż może to różnie odebrać
Szczepan, co do zasady masz rację. Ale np. w kulturze anglosaskiej nie patrzenie w oczy przez większość czasu podczas rozmowy odbierane może być jako np. nieszczerość. Ale nie o tym.
Zgadzam się z kolegami, że masz sporą świadomość tego co robisz i refleksję nad swoimi pracami, bardzo fajne to jest. W kwestii oczu potwierdzasz moje domysły, dzięki za pokazanie swojego spojrzenia.
\
-
Podsyłam kolejny filmik. Tym razem postanowiłem sprawdzić słuszność swej wypowiedzi na temat początkowych dłut do rzeźbienia. I raczej się nie pomyliłem. Na początku filmu używam żłobaka 22mm oraz dłuto profilowe "V". Następnie żłobak płytki 17mm i płaskie dłuto 18mm. Dopiero przy detalu oka użyłem płaskiego 5mm i kilka innych małych dłut. Te "kilka innych małych dłut" z powodzeniem można na początku zastąpić nożykiem snycerskim. Zapraszam do lektury ;)
Rzeźbienie twarzy - profil. (http://www.youtube.com/watch?v=tzzDTqoTFVI#)
-
Prawdziwa sztuka, nic dodać nic ujać, czapki z głów..:)
-
Jak człowiek wypoczywa patrząc na taką pracę, gratuluję!
-
Może uprosimy Szczepana o jakiś kurs podstaw? Ja jestem pierwszy chętny...
-
Toż podstaw nie jest nic więcej ponad to, co już pokazane i omówione. Teraz tylko podpatrywać i samemu działać ;) Co do kursu czy też czegokolwiek co miało by zainspirować innych do działania to ja bardzo chętnie. Tylko na prawdę nie wiem co więcej jeszcze jest do pokazania :) Prawda jest taka, że wiele niewiadomych rozpływa się jak mgła, gdy weźmie się dłuto do ręki i spróbuje ;) Teorii tutaj jest naprawdę mało.
-
A ja dzisiaj spróbowałam porzeźbić i tak poprawiałam tak poprawiałam, że drewna mi zabrakło :(