Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: morosoph w 13 Grudnia 2015, 14:18:37 czas Polski
-
Próbuję się uspokoić pisząc ten wątek, ale nie bardzo mi to wychodzi: otóż "moja kochana sunia" dostała wczoraj "kota" i załatwiła mi "pazurkami" futrynę od drzwi wejściowych. Drzwi solidne, dębowe - były cholera ładne.!! Podajcie proszę jakiś pomysł jak to "zatuszować". Drzwi skierowane /niestety/ na południowy zachód więc jakakolwiek chemia musi być odporna na słońce i deszcz.
Na zdjęciu jest tylko wycinek zniszczeń. /około 50 cm całość/
Proszę!!! Ja jadę na razie po flaszkę :'(
-
No i zapomniałem zdjęcia
-
Zadzwoń do producenta jeśli masz kontakt i zapytaj się o to czym wykańczaki.
Nie wiem jak wiekowe są drzwi.
-
Lakier firmy Teknos pewnie zdobędę - robił je znajomy stolarz z 8 lat temu, tylko obawiam się, że wszelkie szpachle będą się odcinały po malowaniu
-
Jeśli chcesz mieć idealny efekt końcowy, to nie masz wyjścia tylko zeszlifować cału stary lakier i polakierować na nowo.
Zaprawki się nie sprawdzą. Zawsze będzie różnica, tymbardziej że prawdopodobnie i drewno jest szarpnięte.
Powodzenia
-
morosoph
A ja wymyśliłem jeszcze takie coś - jak masz ochotę się z tym pobawić zamiast malować wszystko od nowa.
Wymieszaj drobny pył dębowy ze szlifierki z klejem stolarskim i dodawaj powoli jakieś barwniki bejce albo co znajdziesz aż wyjdzie szpachla w kolorze twoich drzwi.
Zaszpachlować umyć wodą i wydaje mi się że powinno być w miarę ... zawsze będzie widać jakieś wstawki,ale może jak się dobrze pobawisz z bejcą to może będzie mało zauważalne.
Powodzenia :)