Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: Kaczanek w 30 Grudnia 2015, 18:55:00 czas Polski
-
Witam Panowie i Panie :) mam problem z drewnem. Deski brzozowe przy rozcinaniu na pół na dwie węższe odkształcają się i wychodzą po łuku. Przy cięciu sosny odkształcają się po szerokości i wychodzą łódki. Co może być tego przyczyną?
-
Jeśli to więcej desek robi - to przyczyna , mokre drewno
-
Albo rosło w warunkach które spowodowało powstanie naprężeń wewnętrznych i teraz pręży.
-
http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/jak-zrobic-deske/msg42646/#msg42646
-
A czy da się temu jakoś zaradzic? Czy problemem może byc nie ogrzewany warsztat?
-
Czy składowanie tarcicy w ogrzewanym pomieszczeniu zniwelowało by naprężenia? Później drewno przenosiłbym do warsztatu który w trakcie pracy ogrzewam kozą.
-
Najpierw sprawdź jaka jest wilgotność drewna.
-
Na sośnie waha się między 8-12% a brzozy na moim wilgotnościomierzu nie mogłem sprawdzic. Kupiłem ją dzisiaj. Ogólnie jak sprawdzałem sosnę, buk i świerk to zawsze jest między 8-12%
-
. Deski brzozowe przy rozcinaniu na pół na dwie węższe odkształcają się
Nie do końca rozumiem
Czy przecinasz np deskę 20 cm szeroką na dwie 10 cm deski , czy np 30 mm grubą rozcinasz na dwie 15 mm grube?
-
Z deski 27mm grubości rozcinam na dwie po 10mm grubości.
-
no to teraz wiadomo, co jest przyczyną .
nie są to naprężenia spowodowane skręceniem włókien drewna ( faza wzrostu drzewa ).
Lecz nie równa wilgotność w całej grubości deski.
Deska 27 mm ma np ,coraz większą wilgotność czym bliżej jej środka i jako 27 mm - etrowa trzyma się prosto. Jak ją teraz przetniemy na połowę to otrzymane dwie deseczki będą już miały inne wilgotności obu powierzchni , co doprowadza je do naprężeń i krzywienia.
Rada.
Ciąć i poskładać w stosy z przekładkami ( min 3 szt na metr ) i najlepiej ściągnąć ściskiem stolarskim , pasem , czy obciążyć . Poczekać ,ąż doschną i wilgotność się wyrówna .
-
Ile takie dosychanie moze trwac? Domyslam sie ze od wielu czynnikow to zalezy ale tak pi razy oko.
Sent from my GT-I9500 using Tapatalk
-
Domyslam sie ze od wielu czynnikow to zalezy
Dokładnie i trudno podać czas.
-
To znaczy najpierw pociąć na te 10mm grubości a potem dosuszyć i wtedy będzie dobrze? A następnym razem brać dobrze wysuszone deski? Czy tak już ma być? Wszystkie deski miałem z jednego składu i zawsze był z nimi problem. Czy czas zmienić punkt zaopatrywania w drewno?
-
najpierw pociąć na te 10mm grubości a potem dosuszyć i wtedy będzie dobrze?
Tak
Należało by to sprawdzić jaka jest wilgotność w przekroju desek z tego tartaku , czy dobrze suszą . Z takim prężeniem przy rozcinaniu na grubość można często się spotkać , dlatego powinno się dać czas na leżakowanie i wyrównanie naprężeń oraz wilgotności.
-
A czy te deski lepiej dosuszyć w domu czy w nieogrzewanym warsztacie? Już wcześniej przymierzałem się do zmiany tartaku bo ich drewno jakoś mnie nie przekonuje ale zawsze kończyło się na przymiarkach. Znalazłem dwa składy tarcicy w rozsądnej odległości, wezmę po desce i przetestuje. A jaki powinien być czas leżakowania tarcicy aby była gotowa do pracy. Grubość 27-29mm i długość 1-1,3m. Czy jest jakiś konkretny czas?
-
Tarcica suszona stolarska (na wyroby do użytkowania wewnątrz pomieszczeń ogrzewanych, w tym centralnie) powinna mieć maks. 10% wilgotności. Lepiej jak ma 8%. Cieżko dosuszyć samemu drewno w całym jego przekroju. W warunkach suszarnianych jest to proces sterowany, w którym moduluje się różne zmienne (temperaturę, wilgotność, czas, itd) w zalezności od rodzaju drewna, przekroju, planowanego zastosowania itd. Obecnie nawet drewno suszone przez tzw. profesjonalistów często nie jest idealne bo wszyscy oszczędzają i idą na skróty... Sucha stolarska tarcica często przy rozcinaniu "żyje własnym zyciem"....
-
Dziękuję Panowie za pomoc :) deski już pocięte, leżakują a ja czekam na efekty. Napisze co z tego wyszło :P