Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: TMK w 30 Grudnia 2015, 22:06:17 czas Polski
-
Witam
Zaczynam prace nad stopniami drewnianymi do swojego domu w związku z czym rozpoczynam nowy wątek w celu udokumentowania przebiegu prac oraz mam nadzieję pomocy innym w uniknięciu błędów które na pewno się gdzieś po drodze pojawią.
Potrzebuję jednak upewnić się czy to co sobie założyłem jest słuszne.
Do rzeczy.
Udało mi się zakupić w bardzo przyzwoitej cenie kilka m3 jesionu który od dwóch miesięcy leży i schnie w domowym zaciszu ;-)
Planuje zrobić z niego stopnie schodów dla siebie i dla brata ( w zasadzie własnie wczoraj zacząłem prace).
Materiał ma dwa lata i aktualnie 11% wilgotności. Chciałem poczekać jeszcze trochę ale planujemy się wprowadzać na koniec stycznia więc nie mam już niestety za dużo czasu.
Schody mam betonowe i planuje je obłożyć stopniem o grubości 40 mm + doklejenie z przodu od czoła i z widocznego boku następne 40 mm żeby wizualnie wyglądały na 80 mm. Widziałem takie rozwiązanie kiedyś i bardzo mi się spodobało.
Poniżej załączam zdjęcia poglądowe.
Schody betonowe mają 1000 mm długości i 270 mm szerokości. Planuje zrobić to tak jak na rysunku pierwszym:
Od czoła "nosek" wychodzi 45 mm poza podłoże betonowe - 30 mm zostawiam na doklejenie od dołu wysokiej na 40 mm i szerokiego na 30 mm klepki. Pozostałe 15 mm to miejsce na płytkę ceramiczną która ma pełnić funkcję podstopnicy. Wiem że niektórzy wykańczają do tynkiem,gładzią i farbą lateksową ale trochę boję się jak taka farba będzie wyglądała po roku mieszkania z psem i małym dzieckiem ;-)
Prosiłbym o poradę czy taka konstrukcja stopnia jest prawidłowa? Pierwsza częśc klejonki od czoła ma 70 mm żeby chociaż 25 mm opierało się na betonie i częściowo na ceramice. Każdy element klejonki łączne dodatkowo na 3 domino 5x30 mm.
Trochę się obawiam też tej wilgotności - 11% przy ogrzewaniu podłogowym może zapracować... Co sądzicie?
Rozważam też zrobienie stopni i przed lakierowaniem położenie ich na 2-3 tygodnie na podłodze ogrzewanej podłogowo w celu sprawdzenia jak się to zachowa i żebym ewentualnie mógł jeszcze zareagować.
Stopnie chce montować na piane niskoprężną + kołki fischera.
Każda opinia mile widziana.
Pozdrawiam
-
nie myślałeś o zrobieniu podstopnicy również z drewna zamiast ceramiki?
-
Rozwazalismy z żoną podstopnice ale ostatecznie poszedłem na kompromis :-)
-
Temat ciekawy jeśli chodzi o stopnie wygrubione w ten sposób.
Trzeba pamiętać aby pokleić stopnice zgodnie ze sztuką stolarską , te 11% wilgotności jest dużo i mało na pewno nie układałbym bym na ogrzewanej podłodze ,drewno nie lubi nagłych zmian temperatur i mogą nastąpić komplikacje .
Jeśli chodzi o sam montaż schodów to zacząłbym od montażu podstopnic , pamiętając o tym ,że można skorygować szerokość stopni( doprowadzić do jednego wymiaru.
-
Potrzebuję jednak upewnić się czy to co sobie założyłem jest słuszne.
A więc tak , i co bym ci radził , jak chcesz mieć dobrze zrobione .
Wpierw zrób podstopnice ceramiczne
Nie kładź stopni bezpośrednio na ogrzewaną podłogę , daj w pierw jakieś deski a na to poukładaj w stos z przekładkami stopnie - następnie
Wilgotność za duża więc , zrób wszystko przy stopniach co należy do montażu ( dopasuj do betonu )
ale
zostaw trochę szersze ( ok 0,5 cm ) tak by szpara była między frontowym noskiem a ceramiką . Jak się skurczą to będzie w sam raz. `
oraz
co najważniejsze , nie szlifuj je na gotowo i nie przyklejaj do betonu
Jak chcesz perfekcji to żadne fischery tylko w czterech punktach kładziesz podkładki (odpady płyty , sklejka itp ) tak by stopień równo i w poziomie na nich się opierał ale był o ok. 10- 15 mm niżej od jego właściwej wysokości.
Dlaczego tak , bo pod stopień dasz np. 5 mm karton ( docięty wymiarowo jak stopień) owinięty troszkę w strecz i dopiero dasz pianę pod spód. Piana wyrówna nierówności , jednocześnie nie przyklei stopnia , a ty będziesz miał po wyrzuceniu kartonu potem miejsce na pianę do ostatecznego jego przyklejenia
zamieszkaj na położonych luźno stopniach a właściwy montaż ze spokojem zrób później po ustabilizowaniu się drewna , korygując jego szerokość do ceramiki
Stopnie potem będziesz mógł na boku wyszlifować , pobejcować , wylakierować i gotowe przykleić na pianę.
Co do konstrukcji samych stopni to dobrze myślisz i jest ok.
radził bym jeśli ma być perfekcyjnie to , przygotować stopnie nieco dłuższe .
Po ich wystruganiu na 40 mm odetniesz z końca w poprzek odcinek który z powrotem przykleisz od spodu i tym samym pogrubisz stopień na 80 mm . Co ważne będzie to ten sam materiał który równo będzie pracował jak cały stopień. Zaś z frontu dokleisz w wzdłuż listwę 30x40 mm celem pogrubienia noska.
Pozdrawiam
-
Dziękuję za dobre rady.
@Tomek - Jeśli dobrze rozumiem to do pierwszego użytkowania (jeszcze bez przyklejenia stopnia na gotowo) stopnie powinni być już przeszlifowane, zabejcowene i polakierowane? Dopiero po kilku tygodniach docinam pod ceramike i na ewentualnie na długości i wykańczam boki które pójdą do docięcia. Tak?
Po surowym raczej ryzykownie byłoby chodzić...
Cenna rada z tymi podkładkami, kartonem i pianą. Tak zrobię.
Pierwsze klejenia za mną. Miałem tarcicę długą na 2,5 m więc zdecydowałem się kleić 125 cm długie stopnie. Wiem że to duży zapas ale nie byłem pewny co może mi się przydarzyć więc wolałem trochę zapasu. Mam zamiar docinać doklejki boczne tak jak tez radziłeś Tomek z tego samego materiału . Do tego usunięcie ewentualnych pęknieć i niedoskonałości (przy składaniu klejonki daje je zawsze na jedną stronę przeznaczoną do odcięcia) i akurat pewnie wyjdzie koło 1m.
Niebawem wrzucę jakies zdjęcia.
Zastanawiam się jeszcze nad jedną rzeczą. Korci mnie żeby popełnić mały nietakt i nie zrobić wangi przy ścianach. Podobają mi się same stopnie na schodach bez dodatkowych elementów drewnianych. Co o tym sądzicie? Czy to ma rację bytu czy po roku będę i tak musiał je zrobić ?
-
Nie nie . Stopnie przygotuj całe w koło łącznie z wyszlifowaniem ale nie bejcuj i lakieruj , wpasuj do betonu , tylko ich wierzch nie wykańczaj bo będziesz chodził wstępnie , a może się coś pozsychać , skaleczyć ,wygiąć itp, to potem wyrównasz i je wykończysz.
Jeśli chodzi o zostawienie tylko samego stopnia , bez wang czy listew cokołowych : jedyny minus takiego rozwiązania to : dokładność wpasowania stopnia do betonu i drugie : upierdliwe utrzymanie czystości ścian przy wycieraniu na mokro stopni
-
Cóż, spróbujemy bez wang. Zawsze można dołożyć w wolnej chwili gdy stanie się to upierdliwe.
Co do samego wpasowania stopnia to obawiałem się trochę o to i zakupiliśmy takie oto szablony jak z tego linku(przy okazji na amazonie niemieckim wyszły dużo taniej niż w PL): http://www.amazon.de/hedue-Winkelschablone-mit-Aluschienen-T510/dp/B0012Q9YG2 (http://www.amazon.de/hedue-Winkelschablone-mit-Aluschienen-T510/dp/B0012Q9YG2)
Wstępne oględziny wykazały że szablon spełni swoją rolę ;-)
Aktualnie mam poklejone 8 szt stopni prostych, dziś następne 8 idzie na ściski i zabieram się za trudniejszą część.
Nie wspomniałem że są to schody zabiegowe. W związku z tym oprócz prostych stopni mam jeszcze do wykonania 4 trojąty i 2 romby.
Nie podjąłem jeszcze decyzji jak robić klejonke na te elementy. Rozważam dwa warianty ułożenia elementów - tak jak w załączonym zdjęciu numer 4.
Wariant #1 jest oczywiście łatwiejszy. Mogę zrobić większą klejonkę i jednym cięciem mam już dwa trójkąty.
Drugi wariant natomiast wygląda dużo ładniej w mojej ocenie ale jest oczywiście cięższy do zrobienia i sklejenia. Nie wiem też do końca jak zachowa się klejonka przy tym ostrym wierzchołku. Co prawda nie będzie się ona zbiegała idealnie w tym narożniku tak jak na zdjęciu bo jest jeszcze ta doklejka od czoła ale tak czy siak w najwęższym miejscu będzie ona miała pewnie około 5 cm .
-
Jeśli chodzi o wangi to mocuje się przed montażem stopni,
późniejszy montaż prawie niemożliwy .
Można zastosować listwy cokołowe ale trzeba pamiętać aby nie przefrezować promieni do końca stopnic ,
powstanie dziura pomiędzy stopnicą a cokołem .
Wiadomo zawsze można się jakoś ratować i powpuszczać za stopnicę cokoły tak aby doszły do podstopnicy.
Stopnice zabiegowe kleje w formie trójkątów (krawatów) pojedynczo z racji lepiej wykorzystanego materiału .
-
TMK
Zabiegowe stopnie składaj wg, 4 rysunku . nie musisz tak dokładnie wszystkie kawałki drewna dawać do szpicu
Pisałem poniżej
Wpierw zrób podstopnice ceramiczne
w czterech punktach kładziesz podkładki (odpady płyty , sklejka itp ) tak by stopień równo i w poziomie na nich się opierał ale był o ok. 10- 15 mm niżej
Powyższe dotyczy jak stopień nie będzie opierał się na ceramice
A jak założysz ceramikę na właściwą wysokość , to przy wstępnym montażu stopień przodem oprzesz na kafelkach a tylko podłożysz z tył w dwóch miejscach podkładki a nie w czterech , a wkartonie wytniesz na nie dziurę .
-
Witam po pewnej przerwie.
Jest dużo pracy a mało czasu na pisanie.
Aktualnie dziele go między dwie pary kuchni i schodów - nie jest lekko ;-)
Podstopnice ceramiczne są juz przyklejone. Niestety wylane schody betonowe nie do końca miały płaszczyzny nadające się od razu do wklejania podstopnic/ stopni(czy kiedykolwiek mają?).
Było sporo problemów z zabiegami. 3h szlifowania betonu trochę pomogło ale tak naprawdę do momentu położenia stopni nie będę pewny czy jest dobrze.
Czy są jakieś reguły dot. ułożenia schodów zabiegowych? Wyobrażam sobie że te ostre wierzchołki trójkątów i rombów powinny się schodzić w jednej pionowej linii. Czy tak powinno być?
Aktuaklnie mam przygotowane do ostatniego docięcia wszystkie stopnie proste i trójkąty. Podoklejane noski od przodu i od widocznych boków. Klejenie na raz noska od frontu i od boku nie było lekkie i niestety nie wszystkie wyszły tak jakbym sobie tego życzył. Na przyszłość zrobiłbym to oddzielnie na dwa razy. Nie miałem niestety tak dużej ilości ścisków więc robiłem to hurtowo po kilka sztuk.
Zmieniłem trochę koncepcję i postanowiłem dołożyć możliwie najcieńsze drewniane wangi od ścian.
Myślałem o listwach 80mm szerokich i grubych na 10-15 mm z jesionu. Obawiam się tylko czy tak cienkie listy nie będą się paczyć. Najchętniej pomalowałbym je białą farbą Sikkensa do drewna którą używałem ostatnio robiąc łóżko dla syna(biały pełny mat).
Ostatecznie również postanowiłem robić trójkąty metodą "nie na leniwca" czyli z trójkątnych lamelek a nie prostokątnych. Nie powiem jest trochę roboty szczególnie przy frezowaniu pod domino ale jestem bardzo zadowolony z efektu.
Załączam kilka zdjęc.
Pozdrawiam
-
Praca na 5 z plusem, ja np.doklejki bym zagierował tak aby uniknąć przesunięć i wyglądało by jak z jednej grubości :D
ale to moja koncepcja
-
i dobra koncepcja :)
albo można było odciąć z doklejek końcowych o grubość doklejki frontowej.
Ale jest dobrze. Ideałem jest by czóbki zabiegowych wyszły w pionie równo , ale zależne to jest trochę od wylanego betonu, można w drewnie trochę to zmienić na plus .
-
Witam, jestem amatorem ale chce podjąć sie wykonania stopni na betonie. Problem w tym, ze schody są kręte i w związku z tym kilka pytań: w jaki sposób wykonać klejonki jak Kolega wyżej ( tzn trójkąty ) jak je kleić aby się nie rozjechały i drugie pytanie jak najprościej wykonać szablony tego typu stopni? A może są gdzieś takie do kupienia ? ( obłe z obu stron ) może Koledzy podpowiedzą od czego zacząć. Wiem, ze to duże wyzwanie ale wierze, ze małymi krokami można wszystko ;) Prosze o jakieś podpowiedzi, dzięki :)
-
odp. na 2 pytanie: