Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: tomasko w 02 Stycznia 2016, 18:24:23 czas Polski
-
Witam
U mnie w domu moja rodzinka wypija dość dużo mleka prawie zawsze kupuję mleko Wypasione UHT
Wiem co oznacza ten skrót i co ten proces UHT robi tylko nie wiem czy mleko UHT jest zdrowsze od mleka zwyczajnie pasteryzowanego.
Mam do was pytanie czy te UHT jest zdrowsze od tych nie UHT?
-
Najlepsze jest prosto od krowy
-
Sama idea picia mleka przez osoby dorosłe jest błędna. No ale coś trzeba robić z tą produkcją, rolnikami, itd, ;)
UHT czy też nie UHT - dawniej pili bez UHT i żyli.
Przestać pić, i problem znika ;) Ot moje zdanie.
-
Ani jedno ani drugie w czystej postaci nie jest zdrowe dla ludzi i zwierząt po okresie niemowlęcym
-
Ja tam lubię mleko, czasem rano wypijam litr na raz i słyszę od żony ''że też Cię nie popędzi...''
Czemu tak mówi? Piję uchate jak by co.
-
Ani jedno ani drugie w czystej postaci nie jest zdrowe dla ludzi i zwierząt po okresie niemowlęcym
Jak ktoś toleruje laktozę to niech pije ile wlezie. Jak nie to jogurcik/kefirek - one nie maja laktozy.
-- Tapatalk
-
Spróbuj skwasić mleko UHT- możesz wysłać swoje zdjęcie tuż po powąchaniu. Z pasteryzowanym jest troszkę lepiej, ale to nie to co za "dawnych" czasów. A co do zasadności jego spożywania to świat nauki jest mocno podzielony. I co krok wychodzi na scenę ten, który poznał prawdę ostateczną by ją ogłosić. Niech ktoś tę nową prawdę powie mojej babci i "kilku" pokoleniom naszych babć i dziadków.
Oczywiście jest wiele osób, które gorzej lub po prostu źle tolerują ten ostatnimi czasy diabelski napój, ale jednak nie wszyscy. Więc nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, który jest co prawda z jednym przykładów podwalin nowych mlecznych teorii, ale nie wierzę czy ten wielki zdrowy misiu odmówiłby sobie garnek słodkiego mleka z miodem - ... gdyby tylko miał.
Aha. I zwierzęta po okresie niemowlęcym nie robią również wielu innych rzeczy nieraz "bardzo" dla człowieka naturalnych ;D
A zimna maślanka na kaca :P...
-
Fakt że coś trwa od wieków, nie znaczy, że to coś jest dobre ;)
Wcześniejsze pokolenia piły mleko, bo co innego miały? Ujmuję rzecz skrótowo. Ale dostępność napojów była bardzo uboga. Z krowy się "lało" to pili.
Najzabawniejsze dla mnie jest, jak zagorzali obrońcy picia krowiego mleka brzydzą się na myśl o wypiciu koziego mleka :)
Świat jest podzielony w większości dziedzin i spraw, to racja.
Pamiętajmy jednak, że skoro jedni mogą głosić słuszność pewnych teorii, inni mają prawo im przeczyć ;)
Chyba jeszcze mamy takie prawo? :P
-
No dobrze - będziemy wspaniałomyślni - Macie takie prawo ;D
A tak troszkę prywatnie Szczepanie to nosimy to samo nazwisko :)
-
Dzięki wszystkim za odpowiedzi są bardzo pomocnicze.
Tylko jeszcze nie wiem co z tym UHT ?
Bo jak mleko było poddane temu procesowi to producent tego mleka chwali się tym i daje dużymi literami napisy na kartonie że (mleko UHT)
-
kupcie sobie jogurtownicę taką najprostszą.. jogurt rewelacyjny.. z mleka uchatego i innego
-
kupcie sobie jogurtownicę taką najprostszą.. jogurt rewelacyjny.. z mleka uchatego i innego
Co to ta jogurtownica?
-
-
taka maszynka do robienia jogurtów.. za stówkę można kupić.. wlewasz mleko, jogurt naturalny i za 10-12 godzin masz jogurt.. potem odlewasz pół szklanki tego co wyszło resztę pijesz a z tego co odlałeś i mleka robisz następny.. naturalny, kremowy, nie to gówno co w sklepach.. ostatnio moja żona chleb nawet na zakwasie piecze, smak sklepowy się nie umywa.. na wiosnę budynek gospodarczy mam stawiać i rozważam piec plus wędzarnię..
-
Rozszyfruj skrót UHT - to ultra high temperaturę czyli poddanie mleka bardzo wysokiej temp.w celu wybicia wszystkich bakterii itp. Zauważ, że takie mleko stoi w sklepie na półkach a nie w lodówkach. Z tego co słyszałem, to w tym mleku wybite jest nie tylko to co złe ale niestety również to co dobre. W skrócie to to już chyba z mleka ma tylko nazwę. Najlepsze jest od krowy, naturalne.
-
Ostatni raz prosto od krowy piłem mleko 12 lat temu na mazurach. Po imprezie buło sucho a do sklepu 2,5 km. Postanowiłem wydoić to bydle i przyniosłem do domu pół wiadra z gęstą śmietaną na wierzchu. Było pyszne jak diabli i współimprezowicze bardzo mi dziękowali choć było ciepłe.Potem właściciel powiedział że to nie jest jego krowa i nie wie skąd się wzięła. Z pewnością była to krowa!!! żeby nie było ;)
-
Panowie.
Bardzo ciekawy tematyczny temat.
Niemniej wtrącę swoje trzy grosze.
Zdrowe czy nie?
W Europie mleko pije się od wielu pokoleń.
W ameryce przed jej podbojem nie było krów. Kiedy Holendrzy kupili wyspę Manhatan od Indian, na impezie podano mleko a ponieważ indianie nie tolerują laktozy więc się pochorowali i myśląc że mieli być otruci, zaczeli wojnę. Tyle historii, ile w tym prawdy nie wiem ale świadczy to o tym że mamy tak zwane preferencje genetyczne do tolerowania pewnych potraw. Tak więc my możemy swobodnie jeść to co rośnie i jest produkowane lokalnie. Powinniśmy natomiast uważać z potrawami które u nas pojawiają się jako nowości. Przykładowo udowodnione jest że osobom z naszej strefy klimatycznej cytrusy w dużych ilościach szkodzą na stawy. Ciekawe i prawdziwe. Zależy też kto zleca zrobienie dznych badań, bo o obiektywizm jest trudno.
W moim przypadku przykładowo. Jestem okropnym szarlotkożercą i potrafię pochłonąć całą blachę w jeden dzień. Bez mleka kończy się okropną zgagą, ale z mlekiem nie mam tego kłopotu. Tak więc mleko nie szkodzi w moim przypadku. I pijcie mleko tłuste a nie to paskudztwo które pozbawiane jest tłuszczu i wielu innych składników w procesie produkcji.
W ogóle uważam że te wszystkie odtłuszczone produkty więcej szkody rabią niż pożytku. Zamiast tłuszczu dodawane są wypełniacze często, mąka która zawiera gluten który z kolei może powodować wiele szkody.
Przykłądowo moja sąsiadka ma syna, który był zdiagnozowany jako lekko autystyczny. po konsultacji w Polsce zasugerowano odstawienie glutenu i po kilku miesiącach jest w zupełności zdrowy.
Tak więc umiaru we wszyskim
-
Chyba założę nowy wątek,
SMALEC, ze skwarkami czy bez ;)
-
SMALEC, ze skwarkami czy bez
I to właśnie też będzie zacytowane przy wigilijnym stole ;)
-
Smalec w Wigilię?
Skąd postny smalec?
Do Wigilii jeszcze daleko, może w Wielkanoc?
-
Skąd postny smalec?
Sojowy.
-
Skąd postny smalec?
Sojowy.
fuj..
-
A to jest zdrowe dla nas (w nawiązaniu do wypowiedzi Lirorberta)?
-
''Czysta'' ;)
-
Mleko sojowe podobno powoduje impotencję
-
Uważam, że wszystko z umiarem nie szkodzi, nawet trucizna :). Mleko pije jedno i drugie, nie zastanawiam się ale nie piję w ilościach hurtowych i tylko 3,2%. Litr na tydzień wystarczy :)
Co do smalcu to musi być na bogato... :) ze skwarkami
Mój brat składając w tym roku wszystkim życzenia noworoczne życzył wszystkim szczęścia(nie zdrowia), bo na Titanicu wszyscy byli zdrowi ale szczęścia im zabrakło...tak samo jest z jedzeniem. Nikt do końca nie wie, co komu służy a co zabija. Trzeba jeść wszystkiego po trochu i pić z umiarem...
-
ze skwarkami
I cebulką.
-
ze skwarkami
I cebulką.
Ja dodaję jeszcze odrobinę jabłuszka kwaśnego w postaci wiórków ze skórką.
-
ze skwarkami
I cebulką.
Ja dodaję jeszcze odrobinę jabłuszka kwaśnego w postaci wiórków ze skórką.
...moja żona dodaje jeszcze trochę podsmażonego mięsa mielonego. Dwa razy w roku jeździmy paczką (18-20) chłopa na weekendy w góry, średnio 20-25km do przejścia dziennie i taki smalczyk jak zbawienie dla wody ognistej :). Wtedy zabieram z 1,5 litra takiego smalcu a reszta duuużo chleba...schodzi na pniu
-
Powiem Wam ,że tutaj nie ma słoniny w sklepach , jakie by one nie były sieciowe czy rzemieślnicze. W tych rzemieślniczych trzeba specjalnie ją zamawiać ale i tak są problemy bo generalnie wieprzki w I klasie nie mogą mieć więcej niż 100 kg a przeciętnie mają około 95 kg , są więc chude. Na smalec najlepszy jest w/g mnie "brzuszek" wtedy odpada dodawanie mięsa mielonego.
"Podgardle" jest za tłuste i również w/g mnie nadaje się tylko na smalec do smażenia.
I jeszcze jest dobry ogórek kwaszony w plastrach położony na świeżym chlebku razowym posmarowanym smalcem.
Ale ogórek kwaszony to też jest delicja niedostępna tutaj.
-
Co do smalcu to musi być na bogato...
My z żoną robimy tak:
Nigdy mielona słonina, zawsze w kostkę,
Na kilogram słoniny jedna cebula, pół główki czosnku, małe jabłko około 200gr ciut majeranku czyli proste i smaczne.
Skwarki mają chrupać a cebula ślizgać się po języku, reszta ma zapewniać doznania jakich w życiu jest mało, nie licząc ciepła żony i śmiechu dziecka.
Do kanapki ze smalcem na chlebie koniecznie dobry ogórek kiszony i kieliszek czystej.
Krzysiek ty bidaku, jak mi Ciebie szkoda, na szczęście była u Ciebie rodzina więc pewnie coś przywieźli ;)
Pozdrawiam
-
Akurat ogórków kwaszonych nie przywieźli. Ale mam 11 puszek różnych konserw mięsnych : tyrolską , golonkę, gulasz angielski, turystyczną. Takich jak w Polsce tutaj też nie ma , tylko szynka mielona "Tullip'a" od której wali jak od kociego żarcia.
kieliszek czystej.
I to takiej zmrożonej ,żeby było tak cyt: " jakby sam Pan Jezusek gołą stópką po gardle przeszedł" - Kabaret Moralnego Niepokoju "Jeżyk dzisiaj nie pije"
-
na szczęście była u Ciebie rodzina więc pewnie coś przywieźli ;)
...słoiki :) :) :)
A niby tak dobrze zagramanicą, a nie wiedza co dobre :)
-
"Jeżyk dzisiaj nie pije"
Mój ulubiony kabaret ;) mojej żony też.
Mielonka nie smalec ale też da sie zjeść.
Jutro spakuję paczkę i wyślę po 3 królach.
3m się Krzysiu
-
Przykłądowo moja sąsiadka ma syna, który był zdiagnozowany jako lekko autystyczny. po konsultacji w Polsce zasugerowano odstawienie glutenu i po kilku miesiącach jest w zupełności zdrowy.
Mam syna z cechami autyzmu ma 6 lat możesz mi coś więcej o tym powiedzieć.
-
Nie mój cytat, zapytaj właściciela...
-
Przykłądowo moja sąsiadka ma syna, który był zdiagnozowany jako lekko autystyczny. po konsultacji w Polsce zasugerowano odstawienie glutenu i po kilku miesiącach jest w zupełności zdrowy.
Mam syna z cechami autyzmu ma 6 lat możesz mi coś więcej o tym powiedzieć.
PS.
Sory Kozio
-
Poczytaj tutaj
http://www.forumautyzmu.pl/artykul/inne/dieta-bezglutenowa-bezkazeinowa-autyzmie-czy-jest-zasadna
Ja poproszę puźniej żonę o wiecej artykułów na temat diety bezglutenowej.
-
Dzięki Lirorobert
-
W temacie smalcu. Jadłem kiedyś właśnie sojowy. Jest bardzo smaczny i jak ktoś nie jest takim mięsożercą jak ja to by miał problem z rozróżnieniem.
-
Ale ja zartowalem. Nie sadzilem, ze smalec sojowy tez jest. Gdzie ten swiat zmierza...
-
Znajomy jest wegetarianinem i żona mu kupiła i poczęstowała nas. Naprawdę niezły. Tylko on przecież nie jest z samej soi, ale na bazie oleju roślinnego.
-
Czyli to nie smalec tylko produkt smalcopodobny na bazie soi.
To tak jakby mówić że syrenka to ferrari.
(do soi nic nie mam choć od tego stronię)
-
Można na smalec mówić dżem kokosowy ale to nie to samo...
Smalec to smalec, dżem to dżem i koniec!!!
Kotlety schabowe smażone na smalcu to nie jakiś suchar sojowy na rzepakowym...
Masturbacja to nie seks!
-
Jak klient kawe proponuje ale mowi, ze ma tylko rozpuszczalna ???
-
Jak klient kawe proponuje ale mowi, ze ma tylko rozpuszczalna
Bierz jak za darmo ;)