Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - lakiery => Wątek zaczęty przez: ZbyszekT w 04 Stycznia 2016, 18:21:28 czas Polski
-
Mam strop z belek, przekrój 10x22. Belki nie były strugane.
Teraz je szlifuje - będę robił zabudowę, tak żeby pół belki wystawało na suficie.
Ale jak szlifuje to wychodzi dużo wad:
- zacieki z czerwonego impregnatu (był stosowany na krokwie)
- początki czarnego nalotu (peśń, grzyb?)
Chciałem te belki zabezpieczyć lakierobejcą Sidolin - 3 malowania (tak jak parapety- dla porównania foto).
Ale się zastanawiam, czy to nie za mało na takie wady? Czy jakoś impregnować je, odgrzybiać?
-
Ładny parapet :) Wygląda mi to na grzyba, ale nie jestem do końca pewny, niech wypowiedzą się osoby z większym doświadczeniem. Ale jeśli to grzyb to koniecznie go wyniszcz jakimś środkiem przeciwko grzybom w drewnie. Te ślady po impregnacie będzie widać. Spróbuj je ,,zmazać" rozcieńczalnikiem tego impregnatu. Jak to nie wyjdzie to jeśli nie wszedł głęboko to możesz go zestrugać.
-
Ja nie widzę innego rozwiązania jak po zrobieniu sufitu widoczne belki obić nowym materiałem.
Kilka powodów.
Po pierwsze będzie dużo prościej najpierw zrobić sufit a następnie okładziną drewnianą ładnie zasłonić połączenie sufitu z belką.
Po drugie beli będą maiły większy wymiar, co mim zdaniem poprawi wygląd.
Po trzecie możesz ładnie wykończyć narożniki przed montażem.
Po czwarte te przebarwienia mogą wpłynąc na końcowy efekt malowania.
Po piąte nie umęczysz się szlifowaniem z rękami do góry.
I na koniec będzie szybciej i ładniej.
-
Tak to dobry sposób. Gotowe korytka od spodu zamontujesz i gitara :)
-
No ale ja te belki chcę zostawić "w oryginale". Taki od początku miałem zamysł, nie chce się patrzyć na atrapy, to nie wchodzi w grę...
-
To pozostaje ci szlifowanie.
A tak przy okazji, jako jednemu z nielicznych udało ci się przecisnąć przez filtr i uzyskać odpowiedż zanim się przedstawiłeś.
Przepraszam kolegów za to niedopatrzenie. Mea Culpa.
Zapraszam kolegę do działu Przedstaw się.
-
udało ci się przecisnąć przez filtr
;D ;D
-
To czarne to grzyb (w mojej ocenie, podejrzewam że belki były źle składowane) . Słyszałem od "starych stolarzy" że można to znacząco rozjaśnić/pozbyć się tego (myślę również, że również zacieków od impregnatu) wodą utlenioną im bardziej stężona tym lepiej http://uradka.pl/item/perhydrol-35-nadlenek-wodoru.html (http://uradka.pl/item/perhydrol-35-nadlenek-wodoru.html) , (tak myślę jako odniesienie 12 % stosują fryzjerzy do pasemek na wyjątkowo czarnych i opornych włosach) . Może zrób próbą na małym fragmencie . Powtarzam , że słyszałem o tej metodzie , jakie stężenie nie wiem . Może inni coś podpowiedzą czy słyszeli o tym sposobie . U siebie zabudowywałem podobny strop (drewno miałem strugane) .Jak znajdę zdjęcia to podeślę (jeżeli Cie interesuje). Jeżeli zabudowujesz do połowy , to drugą połowę nie musisz bardzo dokładnie szlifować .(szlifowanie to najszybciej ni szło na szlifierką kątową z przystawką na papier na rzepy wstępnie a wykończenie oscylacyjną)
-
Perhydrol=czyli woda utleniona 30 %
-
I ja jeszcze od siebie dodam (bo wiem z doświadczenia), że ów perhydrol powoduje dość silne krwawienie więc trzeba UWAŻAĆ. (że niby troszkę mocniejsza woda utleniona... nie daj się zwieść)
-
No to przyspamuje na temat wody :)
http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/pages/pliki/2014/woda_utleniona_wg_nieumywakina.pdf
Może kto skorzysta ;)