Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - oleje => Wątek zaczęty przez: na_forum w 12 Stycznia 2016, 06:19:33 czas Polski
-
Za niedługo stolarz będzie mi kładł podłoge dębowo bukową (robioną). Polecił mi jej olejowanie bez lakierowania.
Ponieważ wcześniej miałem podłogę lakierowaną to nie mam doświadczenia w użytkowaniu takiej olejowanej.
Czy w miejscach gdzie się częściej chodzi nie będzie się olej szybko ścierać?
Jak wygląda sprawa z np: myciem mopem takiej podłogi?
Jakieś inne rady?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
-
Powiem Tak.
Witam na początek.
Przyjętą zasadą na tym forum jest dopełnienie formalności tutaj
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
i wtedy otworzy się sezam.
Pozdrawiam.
-
Powiem Tak.
Witam na początek.
Przyjętą zasadą na tym forum jest dopełnienie formalności tutaj
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
i wtedy otworzy się sezam.
Pozdrawiam.
Już się poprawiłem
-
Może ktoś coś poradzi?
-
Pytanie: Czy Ty będziesz nakładał olej, czy ktoś inny?
Jeśli olej nałoży osoba, która ma w tym doświadczenie - wszystko wytłumaczy Ci na żywo.
Jeśli natomiast Ty będziesz olejował - teoretycznie jest to proste i nie da się zepsuć olejowania podłogi. Teoretycznie ;)
Olej wnika w drewno, nie tworzy powłoki jak lakier czy wosk. Tak więc nie ściera się wraz z eksploatacją.
Działanie oleju po krótce wygląda tak:
- utwardza drewno
- tworzy wewnętrzną "barierę", przez którą płyny nie wnikają w drewno
Jednak właśnie niewłaściwe nałożenie oleju (za krótkie przytrzymanie płynu na powierzchni drewna, za długi odstęp czasu między kolejnymi warstwami, za liche wcieranie oleju, itd.) mogą przyczynić się do tego, że podłoga będzie się odbarwiała zachlapana wodą albo innym płynem.
Są na forum osoby o większym doświadczeniu ode mnie w olejowaniu. Ja w sumie zaolejowałem jakieś 40m2 jodły i 20m2 dębu. Obydwie podłogi były postarzane, tak więc oleju poszło że ho HO ho ;)
Podłoga dębowo - bukowa ? Ale że klepka taka i taka obok siebie? Czy że warstwa wierzchnia to dąb, a spód buczyna?
-
Moje doświadczenie z podłogą olejowaną jest takie:
Zadzwonił do mnie klient z apytaniem czy mogę spojżeć na podłogę bo coś jest z nią nie tak.
Przyjechałem popatrzyłem porozmawiałem i okazało się że zapłacił za jakiś olej masę pieniędzy, fachowcy mu płożyli i pojechali.
Minęło kilka lat i nie mógł doczyścić jej. W ciągach pieszych była wyrażnie ciemniejsza.
W Anglii butów się nie zdejmuje w domach angielskich.
okazało się że przez te lata olej wchłonął czy coś (nie mam pojęcia co było przyczyną) bród i za cholerę nie dało się wyczyścić.
Jedynym spodobem było cyklinowanie (Koszmarna robota z olejowaną podłogą).
Wucyklinowałem, plakierowałem lakierem dwuskładnikowym i po dziś dzień jest idealnie.
Nie jestem do olejowania podłóg przekonany a i wodne lakiery mnie nie przekonują.
Tyle co ja mogę powiedzieć, ale może inni mają inne doświadczenia.
Pozdrawoam
-
Podłoga dębowo - bukowa ? Ale że klepka taka i taka obok siebie? Czy że warstwa wierzchnia to dąb, a spód buczyna?
Będę nakładał razem ze stolarzem.
Deski w większości dębowe, część bukowych. Takie miałem drewno.
-
Nie jestem do olejowania podłóg przekonany a i wodne lakiery mnie nie przekonują.
Tyle co ja mogę powiedzieć, ale może inni mają inne doświadczenia.
Pozdrawoam
Dlatego pytam, i każda opinia nawet ta niepochlebna (w stosunku do olejowania) mi się przyda. Rozumiem, że cyklinowanie olejowanej podłogi to problem bo olej wnika głeboko?
Jedyne na co narzekam w lakierowanej podłodze, to to, że niestety po latach w widoczny sposób się ściera w miejscach gdzie się najwięcej chodzi.
-
Koszmar z cyklinowaniem podogi olejowanej bo olej zapycha momentalnie papier ścierny.
A odnośnie lakieru to sa lakiery o bardzo wysokiej odporności na ścieranie.
-
Witam .
W swojej ,,zabawie" stolarskiej mam jakieś (tak mi się wydaje)doświadczenie z olejami i
lakierami wodnymi . Kiedyś do podłogi użyłem oleju ,był to bardzo dobrej i bardzo drogiej marki .
Póki to było nowiutkie ,było pięknie ,ale z każdym miesiącem było gorzej .
Reasumując ,jak najdalej od lakierów wodnych i olejów do podłogi .
Pozdrawiam .
-
Potwierdza to moje zdanie.
Kiedyś polakierowałem podłogę lakierem wodnym Bona. Było niby fajnie aż odkryłem że jak klientka zostawiła wilgotny (nie mokry) mop na podłodza to zrobił plamę, i to w drewnie.
Wilgoć przeszła przez utwardzony już lakier
Ja używam od lat lakierów dwuskładnikowych chemoutwardzalnych. Nie ma lepszych.
Trzeba tylko mieć maskę bo potwornie śmierdzi, ale plusem jest że utwardza się w 1 godzinę, a po 3 można szlifować i lakierować drugą warstwę.
-
klientka zostawiła wilgotny (nie mokry) mop na podłodza to zrobił plamę, i to w drewnie.
To normalne.
Od wielu lat , jak tylko pokazał się w Polsce lakier Bona używam go z powodzeniem do schodów bez żadnej reklamacji.Są obecnie z utwardzaczem, co czyni je twardymi , ja mam zaś komfort nie trucia siebie i innych.
-
To normalne.
Tomku. Wybacz ale mam inne zdanie. Lakier do podłogi ma chronić drewno a nie pozwalać na przedostanie się wilgoci do drewna.
A zapach lakierów chemoutwardzalnych jest bardzo krótko wyczówalny, a podłoga zabezpieczona w 100 procentach na lata.
W obecnych czasach mamy wtłaczane do głów że trzeba dbać o środowisko i bardzo dobrze, bo trzeba dbać, ale trzeba też zachować umiar jak we wszystkim.
Ile szkody może zrobić taki lakier użyty raz na kilkanaście lat? Minimalny. Myślę że gorszy wpływ na środowisko może mieć stado krów produkujący metan przez kilka lat.
Cokolwiek by nam dział marketingu firmy Bona chciał wcisnąć, faktem jest że wodne lakiery nigdy nie dorównają chemoutwardzalnym i trzeba się z tym pogodzić.
Zaznaczam że nie mam nic przeciwko wodnym lakierom. do mebli i zabawek jak najbardziej.
Pozdrawiam.
-
Według mnie lakiery wodne nie nadają się na podłogę, są nie trwałe ,
oprócz chemoutwardzalnych jest gama lakierów poliuretanowych .
-
Koszmar z cyklinowaniem podogi olejowanej bo olej zapycha momentalnie papier ścierny.
A odnośnie lakieru to sa lakiery o bardzo wysokiej odporności na ścieranie.
Właśnie taki o podwyższonnej odporności mam (od około 30 lat).
-
Czy to prawda, że po około 2 latach trzeba znowu szlifować i olejować podłogę wcześniej tylko zaolejowaną?
Czekam na info od stolarza jakiego oleju on zamierza używać.
-
Właśnie taki o podwyższonnej odporności mam (od około 30 lat).
I tak ma być.Na lata. żaden olej tyle nie wytrzyma.
-
5 lat temu w domu położyłem podłogę drewnianą, na poddaszu sosnową, na parterze modrzew. Na początek użyłem oleju gruntującego (sosnową zabarwiłem a'la dąb rustykalny dodając pigment umbra ciemna), potem na to olej utwardzający do drewna miękkiego (jest też w wersji do twardego). Oleje i pigmenty marki Kreidezeit. Robiłem sam, więc mogę narzekać tylko na siebie. Ale nie narzekam. Podłoga wyszła pięknie, nawet w ciągach na świerku nie widać jakichś szczególnych przetarć. Gdyby dziecka jej nie dojechały (np. zabawa młotkami itepe) to w zasadzie jeszcze nie musiałbym nic z nią robić. A tak w lecie w jeden dzień przeolejuję wszystko i będzie ok.
-
Stolarz polecił mi olejowosk OSMO.
Zaszedłem do firmy robiącej parkiety i sprzedającej również ten produkt.
Niestety Panie z obsługi nie za bardzo mogły mi pomóc (za skromna wiedza). Ale z naszej rozmowy wynikało, że jeśli zaolejuję podłoge to olej wniknię głęboko, a w przypadku jakichś drobnych rys itp nie będzie nic widać.
Zaś w przypadku olejowosku olej wniknie znacznie płyciej, za to powierzchnia będzie gładziutka i będzie się świecić jak psu jajca. Minusem jest to, że każda drobna ryska będzie od rasu widoczna.
Czy ktoś powyższe jest zgodne z prawdą?
-
Jest zgodna z prawdą. Ja podłogę pokrywam lakierem Vidaron, kiedyś się bawiłem w te oleje i olejowoski i zraziło mnie częste powtarzanie tego zabiegu, oraz łatwy do zepsucia efekt. To są minusy stosowania tego materiału, wybór oczywiście należy do Ciebie, niemniej lakier jest o wiele przyjemniejszy w użytkowaniu. :)