Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - impregnaty => Wątek zaczęty przez: Marek123 w 16 Stycznia 2016, 08:23:17 czas Polski
-
Witam
Zapewne większosć Kolegów ma ogrzewane warsztaty, ja niestety takim nie dysponuję i pojawił się temat malowania impregnatem w warunkach znacznie odbiegających od zaleceń producenta. Chodzi o impregnat powłokotwórczy Sadolin - producent zaleca bodajże ponad 10 stopni, ja mam w garażu w okolicach -2 - 0 aktualnie. Impregnat jest ftalowy i się nie scina na takim mrozie. Działał ktos może w ten sposób i zauważył negatywne konsekwencje takiego malowania? Materiał maluję najpierw bezbarwnym, technicznym impregnatem tytan bo jest jak woda i wsiąka, więc jest generalnie cos głębiej wnika (to mogłem przesuszyć w domu bo jest bezwonne). Nie chciałbym żeby jakies padło się z tego zrobiło bo to sporo pracy (chodzi o drewnianą bramę i furtki) - może ktos ma jakies doswiadczenie z taką sytuacją?
-
Zapewne sadolin bedzie gęsty, co z kolei moze wpłynąć na jego przyczepność. Dodatkowo bedzie go trudniej rozprowadzić ładniej no i nie wiadomo czy bedzie sechł.
Ja kiedys malowalem farbą wodną szklo. W normalnych warunkach farba schni w godzinę. Ponieważ było zbyt chłodno to musiałem urzyc wentylatora aby zwiększyć przepływ powietrza i wspomóc odprowadzanie wilgoci z.farby.
Odradzam malowanie w takich jak.masz warunkach. Chyba ze mozesz nagrzać.
Sent from my SM-G928F using Tapatalk
-
Jeśli tylko w garażu jest prąd, to polecam dmuchawę z nagrzewnicą - do kupienia w marketach budowlanych za relatywnie niewielkie pieniądze. Oczywiście trzeba zapewnić brak nadmuchu kurzu lub wyłączyć dmuchawę na czas malowania i wstępnego schnięcia. W niskich temperaturach nie polecam się za to zabierać.
-
Raczej powinno być dobrze , choc nie wiem jak pod względem chemicznym wpłynie na preparat ,ja bym malował jak trzeba. farbę podgrzej trochę w kąpieli wodnej .
Będzie wszystko dłużej wysychać, jak jest zimno.
-
To zależy czym będzie malował. W listopadzie musiałem pomalować przedmiot w garażu w temperaturze ok. 5 C, akurat był to spray o strukturze metalicznej i skończyło się fiaskiem - niektóre lakiery źle się rozlewają po powierzchni w niskich temperaturach, powłoki mogą tracić "ciągłość " przy wysychaniu... Wtedy sam czas schnięcia to najmniejszy problem. Musi spróbować - pytanie czy wartość pracy/przedmiotu przed malowaniem nie jest zbyt duża, by ryzykować...
-
. Chodzi o impregnat powłokotwórczy Sadolin
Nol- wiadomo czym
-
pomalowac to już pomalowałem, teraz miałem okazję przyjrzeć się w szczegółach jak to wygląda bo zdaje się wyschło, no i nie wygląda źle - ale dla informacji - żeby uniknąć własnie niewłasciwej konsystencji impregnatu to stał w normalnych temperaturach domowych tak że miał koło tych 20 stopni. Schło długo powłoka wygląda ładnie, zobaczymy jak zniesie czas. Jak chodzi o dmuchawę to obawiam się że jednak zapyliło by deko pomieszczenie bo wszystko robię w jednym, myslałem o takim piecyku na butlę z gazem, dmuchawę może faktycznie zobaczę gdzies w sklepie czy to mocno dmucha, bo piecyk i butla to już sporo kasy,
Dzięki za pomoc, jakby cos to jednak wyszło nie tak dam znać ku przestrodze...
-
Lepiej w niskiej temperaturze niż w czasie upałów, przynajmniej ja tak uważam, tak stosowałem vidaron i było okej. Może któryś z kolegów ma inne zdanie, ale moim zdaniem w wysokiej temperaturze malowanie jest mniej skuteczne, podobnie zresztą jak z farbami ściennymi.
-
stosowałem vidaron i było okej. Może któryś z kolegów ma inne zdanie,
Mam inne , bo mi słabo schło w zimnym, a w cieple dobrze