Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 18 Stycznia 2016, 18:04:46 czas Polski
-
Witam
Dwaj piraci z "Czarnej perły" (fot 1) zamówili u mnie łóżko piętrowe.
Mam nadzieję, że kłopoty zdrowotne już za mną i wreszcie mogę zająć się konkretną pracą.
Materiał to sosna lub świerk. Materace 2000 x 900 mm.
Na początek szkic.
P.S.
Widzę, że to wpis prawie jubileuszowy, okrągły - dobry znak
-
Lubie ręczne projekty.
Jedna uwaga. Może warta przemyślenia. Zrezygnowalbym z frontowej ścianki na Dolnym łóżku. Więcej z niej wad niż zalet.. Do ziemii nie daleko wrazie spadania:-) a jej obecność uniemożliwia np. Siedzenie na łóżku itp.
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Czyżby zapowiedź kolejnego hicioru ??
Czekam na wiecej :)
Pozdrawiam :)
-
Amigorg- czy drabinka powinna być od strony głowy ?
-
Czekam na realizację, może zrobię takie dla pracowników sezonowych jak podołam ;)
Pozdrawiam
-
Przy okazji dopytam czy poza zdrowym rozsadkiem sa jakies normy ktorych trzeba sie trzymac przy budowie takiego lozka ?
-
Młodszy "pirat" śpi wykonując obroty ( a może i salta ;) ) i nie ma znaczenia gdzie będzie poduszka. Drabinka będzie odchylana a może nawet wciągana przez starszego ( jeszcze nie wiem jak) właśnie po to, aby młodszy nie wchodził na górę.
-
a może nawet wciągana przez starszego
Coś jak przy abordażu hehe.
Ja też miałem łóżko piętrowe i pamiętam, że często sobie siedzieliśmy z siostrą na dole. Taka ścianka na dole to uniemożliwia. Ale skoro wymóg taki to nie ma o czym gadać :)
Z drugiej strony jak młody pirat tak fika to mu przynajmniej kołderka nie spadnie w nocy. Z niecierpliwością czekam na realizację :)
Aha i jeszcze coś mi się przypomniało. Dolne szuflady pewno będą na kółkach. Pamiętam, że w moim łóżku kółka szybko padły. Były najtańsze z plastiku. Dno było z płyty pilśniowej 3mm i mimo wzmocnienia przez środek, jak się włożyło do niej pościel, to dno jechało po podłodze,ponieważ kólka były przykręcone po bokach, do boków szuflad, a samo dno "wisiało" w powietrzu i opadało na dół mimo wzmocnień. Solidne dno to ważna sprawa w szufladach.
-
Witam. Właśnie przywiozłem dużą część materiału (świerk) - czas zaczynać.
Szuflady planuję zrobić dość solidne: deski 30 mm i dno ze sklejki 10 mm. Kółka najprawdopodobniej dam takie od łyżworolek, z łożyskami.
-
Taka konstrukcja wytrzyma nie tylko ciężar pościeli, ale i wszystkie abordaże Twoich piratów. Pozdrawiam, Krzysztof.
-
Zapowiada się naprawdę ciekawie, szczególnie, że zawsze lubiłem takie łóżka. Chciałoby się powiedzieć powodzenia, ale Tobie to chyba się nie przyda, bo i tak zrobisz tak, że każdy będzie zazdrościł ;) :D
-
W gotowych tego typu łóżkach ta dolna barierka jest demontowalna bez śrub, że można ją w sekundę zdjąć. Proponował bym nie robić jej na stałe tylko jako element dodatkowy.
Trzymam kciuki za realizację.
-
Po konsultacjach właśnie tak zamierzam zrobić - barierka będzie zdejmowana na dzień, a łóżka będą dwa pojedyncze ustawione jedno na drugim aby jak chłopcy podrosną można było je rozdzielić i ustawić osobno.
-
Pewien jesteś że jest to dobry pomysł? Lite słupy chyba jednak będą miały większą wytrzymałość niż łączone. Szczególnie przy dzieciach, które lubią po łóżkach skakać i wariować - ja bałbym się robić jakieś łączenia. Od wstrząsów coś puści i problem gotowy. A jak przyjdzie decyzja o rozdzieleniu łóżek, to po prostu piłujesz słupy i po sprawie.
A tak właściwie to w jakim wieku masz piratów? Przy zastosowaniu materacy 200x90 to nawet jak dorosną to się będą mieścić. Pytanie tylko jak długo wytrzymają we wspólnym pokoju ;)
-
Początkowo miałem robić słupy w całości. Jak pojawił się temat rozdzielania łóżek, najpierw obejrzałem sporo zdjęć w internecie. Okazało się, że sporo konstrukcji, to łóżka dzielone czyli da się to zrobić.
Dzisiaj sporo strugania, cięcia i szlifowania. Na razie przygotowałem elementy do dalszej obróbki. Kolejne czynności, to wykonanie połączeń na czopy. Będę je robił przy pomocy mojego Pantoroutera.
-
A jak przyjdzie decyzja o rozdzieleniu łóżek, to po prostu piłujesz słupy i po sprawie.
Popieram.
-
To bardzo po europejsku. A może coś zaczerpnąć od mistrzów ? ;)
-
Witam
Kolejne etapy:
Klejenie na lamele "20" krótszych boków skrzyń na materace, po sklejeniu struganie i wykonanie gniazd na czopy szczebelków.
Wykonanie gniazd na czopy w górnych deskach pod szczebelki przy pomocy Pantoroutera.
W sumie 8 * 7 =56 gniazd o wymiarach 45 x 12 x 25 mm
-
c.d
-
Piękna robota. Te gniazda to dla mnie mistrzostwo, wyglądają jak po maszynie CNC. Gratuluję talentu i chęci do działania :)
-
Takie ala domino, tylko że domino to jedno a pantorouter ma wiele więcej zastosowań. Ale efekt mega :)
-
super projekt..
podoba mi się bo prawie identyczne zrobiłem chyba 13 lat temu dla moich dziewczyn.. nawet materace taki sam wymiar mają.. tylko z sosny..
a propos rozdzielenia.. ja zrobiłem lite słupy a jak przyszło co dzielenia (rok temu przy przeprowadzce do domu z mieszkania) to przeciąłem po prostu piłą.. i teraz każda ma swoją część w swoim pokoju.. z innych rzeczy to mocny lakier daj bo drabinka szybko się pobrudzi. I wciągana będzie problemem, u mnie wspinały się też z boku łóżka..
-
Witam
Dzisiaj druga część złączy - czopy. Wykonałem je przy pomocy Pantoroutera, najpierw wykonałem szablon, trochę czasu zajęło mi właściwe ustawienie szablonu, mocowania szczebelków na stole roboczym. Samo wykonanie 56 czopów na obu zakończeniach 28 szczebli zajęło mi mniej niż godzinę.
Pantorouter ma tą zaletę, że można wykonać wiele identycznych czopów i gniazd idealnie spasowanych.
-
Rysiu, Jesteś wielki (i nie chodzi tu tylko o wzrost)! Czekam na jutrzejszą sesję, ale i tak wiem, że będzie perfekcja. Pozdrawiam, Krzysiek.
-
Witaj
Dzisiaj miałem mniej czasu, wykonałem tylko przy pomocy Pantoroutera gniazda pod czopy w nogach łóżek.
-
Amigorg - ile czasu zajęło wykonanie tych gniazd?
-
Jedno gniazdo 75 x 12 x 32 mm ok minuty, trochę dłużej gniazda 110 x 12 x 32 mm.
Prawie godzinę zajęły przygotowania szablonu i ustawienia. Potem tylko ustawia się materiał, docisk i frezowanie.
30 - 40 min zajęło samo sprzątanie, odkurzanie - Pantorouter produkuje sporo wiórów.
-
Witam
Czopy
Dzisiaj dokończyłem wykonanie czopów 110 x 12 x 30 mm i 75 x 12 x 30 mm. Nie obyło się bez wpadki - przy docinaniu na wymiar elementów, dwie pierwsze deski uciąłem o 30 mm za krótkie, odciąłem tą część, która miała być czopem. Naprawiłem to przez wykonanie gniazda i wklejenie dużego "Domina"
W sumie wykonałem 80 czopów i 80 a właściwie 82 gniazda - bez Pantoroutera trwało by to o wiele dłużej.
Wycinanie łuków
8 elementów ma krawędzie łukowe - wycinałem je na pile taśmowej i szlifowałem przy pomocy szlifierki cylindrycznej i tarczowej (łuki zewnętrzne)
Frezowanie
Frezowanie krawędzi szczebli i pozostałych elementów.
-
c.d.
Na koniec złożyłem bez klejenia ...... no właśnie co... nie znam fachowego nazewnictwa części łóżka - w każdym razie to "coś" co jest z przodu i z tyłu. Wyszło jak na zdjęciu ostatnim.
W nogach muszę jeszcze wykonać gniazda aby móc postawić łóżka jedno na drugim i wymyślić połączenie boków do nóg - pewnie jakieś czopy i śruby do ich skręcenia.
-
Nazwał bym pewnie te elementy szczytami :D
-
Jedno to chyba wezgłowie
:)
-
Wezgłowie - a jak wszystkie 4 są jednakowe?
-
Nie wiem improwizuje.
Każde z tych 4 może być wezgłowiem :) albo nawet wszystkie. Zależy z której strony piraci bedą mieli głowy. Może być ze z każdej :)
Nevermind :) Good Job :)
-
W sumie wykonałem 80 czopów i 80 a właściwie 82 gniazda - bez Pantoroutera trwało by to o wiele dłużej.
- próbowałem wyobrazić sobie ile czasu zajęło by mi wykonanie tych połączeń ręcznie - mam chyba za małą wyobraźnię, bo wyszło mi, że coś koło 3 dni (po 8-10 godz) :o Muszę się kiedyś podjąć takiego wyzwania bo po takim maratonie pewnie był bym "starszym dłutownikiem sztabowym".
Amigorg - jak zwykle solidna robota, dzieciaki będą miały bezpieczne łóżko.
Pozdrawiam
-
Bez nadmiernego chwalenia Cię to mogę napisać tylko że to bardzo profesjonalna robota!
-
Wezgłowie - a jak wszystkie 4 są jednakowe?
To pewnie wezgłowia. Oj, zbliża się finał, jeszcze tylko dwa dni i będzie całość. Już są fajne, ale jak staną to będzie gratka dla oczy. Pozdrawiam.
-
Witam
Dzisiaj:
mały lifting piły BOSCH PTS10
- poprawienie docisku przykładnicy - przykręciłem odpowiednio wygiętą kształtkę z aluminium
- wymieniłem szczotki. Na zdjęciu widać szczotki zużyte, okazuje się też, że BOSCH jest chiński :(
łóżka
- przygotowałem deski na boki do łóżek do sklejenia. Mają mieć 140 mm szerokości.
-
Amigogr nie przejmuj się. Większość rzeczy produkują w Chinach. Pozostaje mieć nadzieję, że towar jest zgodny z wytycznymi firmy i nie jest to zapakowany (jak oryginał) odrzut z eksportu do Mongolii.
Mam możliwość kupna takiej pilarki za 500zł, ale się waham. :-\
-
Musisz ją obejrzeć także od spodu. Stopień zużycia zębatek napędu podnoszenia, sprawdź ręką boczne luzy tarczy piły i odgłosy przekładni przy uruchamianiu - tam jest wał bierny, który kosztuje nowy ok 100 zł. Pewnie będą zużyte szczotki (ok 60 zł z dostawą). Także docisk przykładnicy tak jak u mnie będzie wymagał modyfikacji. Mi już służy chyba 5 lat.
-
Dzięki.
-
Witam
Dzisiaj wykonałem deski boczne do łóżek 2010 x 140 x 35 mm:
- klejenie z wykorzystaniem lameli "20",
- struganie ręcznym strugiem i wyrówniarką.
Jutro kurier ma dowieźć okucia do łączenia części łóżek
-
Witam
Okucia łóżkowe "doszły" dzień później i oto one: fot 1
wystrugałem listwy na barierki boczne, przekrój 70 x 35 mm
-
Jak to okucia? myślałem że wszystko będzie na wczepy...
-
Łóżko musi być rozbierane. Wyobraź sobie transport 50 km, wnoszenie sklejonych łóżek krętym korytarzem i przez zwykłe drzwi.
Na sklejane czopy są 4 wezgłowia.
-
Też fakt!
Czekam na efekt końcowy.
-
Tydzień przerwy- grypa zwyciężyła >:(
-
U mnie grypa przez ostatnie pół roku robiła 4 podejścia, ale jestem dobrze zahartowany więc udało się wygrać. Za to żona i syn po 3 razy chorowali :(
Nic to, czekamy na ciąg dalszy, tymczasem zdrowia życzę.
-
Czosnek, czosnek i jeszcze raz cebula. :) Do tego seler z cukrem i żadne dziadostwa się nie czepią. Oczywiście profilaktycznie, a nie jak choroba zaatakuje. Chociaż i wtedy pomaga, choć w mniejszym stopniu.
Zdrowia życzę. :)
-
I jeszcze trochę chemii i już zdrowy
-
a jak zakonczysz kurację farmakologiczną to lufka...
-
Robi wrażenie, żadna masowa tandeta tylko porządna, fachowa robota. Szacun za chęci na poświęcenie tyle czasu na czopy itd.normalnie na masówce szczyty są składane na kołki ósemki.. ni ma czasu na sentymenty.
Co do zdejmowanej drabinki to w byłej pracy kiedyś szły takie łóżka na niemcy, zakładane były na takie jakby blachy w kształcie "U" na górną listwę, wystarczy unieść i zdjąć, ale do tego pewnie też potrzebny byłby łańcuch żeby przukuć ją do kaloryfera, bo małe piraty to cwane bestie i nawet ten mniejszy pewnie szybko załapie jak to założyć..
-
Rysiu, tydzień minął, coś nie dajesz znaku życia. Zaczynam się martwić :(
Kozio, o jakiej lufce ty piszesz ?
-
Grypa mocno nas sponiewierała. Jeszcze męczy nas kaszel. Jutro wizyta u lekarza, zobaczymy co dalej. Dzięki za troskę.
-
Witam
Powoli zaczynam pracę. Zrobiłem próbne połączenie na kupione łączniki - jest mocne, ani drgnie.
-
A dales tam jeszcze cos ? Chocby koleczki a sruba na dociag ? Czy caly nacisk jest tylko na te srube ?
-
Będą dwa metalowe trzpienie, śruba jest na dociąg.
-
mozesz napisac jak nazywa sie to fajne połaczenie srubowe ? znalazłem podobne "złacze do blatów" ale nie do końca jest to
-
Złącze nazywa się Maxi Luna, kupowałem tu: http://www.okuciaonline.pl/category/systemy-polaczen-maxi-luna
-
Witam
Dwa dni zeszło przy szlifowaniu elementów. Dzisiaj wykonałem złącza rozłączne do skręcania przodów i tyłów z deskami bocznymi. Najpierw wykonałem wzornik do wywiercenia otworów w nogach na trzpienie stalowe fi 8 mm i mufki M8. Mufki wkręcałem wykorzystując wiertarkę kolumnową, co zapewniło prostopadłość ułożenia mufki w otworze - jedną ręką wywierałem nacisk, drugą obracałem wrzeciono wiertarki. W uchwycie umocowany był kawałek pręta M8 z dwoma przeciwnakrętkami wkręcony w mufkę.
Teraz już mogę sklejać wezgłowia.
-
Miło Cię znowu widzieć :) podoba mi się patent z wkręcaniem mufek :)
-
Miło Cię znowu widzieć
Byłem jednym z 2 mln trafionych ostatnio przez grypę. Poprzednio miałem grypę ponad ćwierć wieku temu.
W trakcie wkręcania mufek ułatwiłem sobie obracając wrzeciono 10 cm prętem fi 8 mm wkładanym w otwory na kluczyk.
-
Witam
Dzisiaj wiele godzin zajęło mi sklejanie elementów czterech wezgłowi. Przypomnę, to 80 złączy czopowych. Użyłem kleju Rakoll Express 15D do drewna miękkiego.
-
Piękna robota, ogromna precyzja. Już patrząc na takie realizacje, sporo można się nauczyć :) Tak patrzę na te zdjęcia i widać, że większość maszyn to SAM-y. Interesuje mnie ta szlifierka wałkowa, brakuje mi takiego sprzętu.
-
Moja szlifierka bębnowa jest tu: http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/szlifierka-bebnowa/ , a więcej tu: http://woodgears.ca/reader/richard/sander.html
-
Witam
Parę zdjęć wykonania połączenia boków z wezgłowiami.
W garażu ciężko się obrócić przy większych konstrukcjach.
-
Wszystko ładnie, pięknie, cudownie, ale gdzie to piętro? Nie mogę się doczekać na całość. Pozdrawiam, Krzysiek.
-
Wkrótce :)
-
Nie lubię rozbijać wątków takimi wpisami jak ten, ale: Pełne uznanie agmigorg za samozaparcie i upór.
Wiem jak potrafi irytować manewrowanie dużymi elementami w małej przestrzeni. I czasem człowiek by chciał, ale ogranicza go coś na co nie ma wpływu - np. ściana ;)
Dlatego pełne uznanie.
Trzymam kciuki za efekt końcowy.
-
Nie lubię rozbijać wątków takimi wpisami jak ten, ale:
No własnie ale...
Pochwalić trzeba-czasami jest to paliwo (motywacja)do dalszego działania ;)
Przepraszam za nic nie wnoszący wpis :-[
-
No fajnie to wygląda :)
Takie gładziutkie i ładniutkie, po prostu fachowa robota ;)
Takie pytanie w poście #53 przy skręcaniu drewno pękło? (pierwsze zdjęcie)
Najgorsze przy takich pracach jest chyba jak brakuje przestrzeni >:(
Pozdrawiam i powodzenia ;)
-
To były dwa kawałki desek ( odpady) i jedna była pęknięta - to było złącze na próbę.
-
Szacunek panie Ryszardzie. Wydrukuje sobie chyba ten watek dla bezpieczenstwa bo tak za rok bede chcial zrobic cos podonego.
Rewelacja
-
Powstaje świetne łóżko dla małych piratów. Patrzę i podziwiam :)
-
Witam
Dzisiaj wykonałem 28 desek 910 x 100 x 20 mm pod materace, krawędzie zaokrągliłem frezem. Wszystkie krawędzie muszą być zaokrąglone, aby dzieciaki nie zrobiły sobie krzywdy. Pod te deski, do boków łóżek przykleiłem i przykręciłem wkrętami listwy 30 x 30 mm. Pomiędzy deski przykleję jeszcze do tych listew dystanse 50 mm - dla równego ułożenia desek.
-
Nie lepiej deski pod materac zamocować do dwóch pasów tak jak w kupnych łóżkach? Nie musisz wtedy robić dystansów, tylko każda deskę mocujesz z 50 mm przerwą. Do ramy łóżka mocujesz pierwszą deskę, naciagasz i mocujesz ostatnią. (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160229/9a6ffd9769016d33e68ce8f5309c5a4c.jpg)
-
Ja kiedyś swoje marketowe łóżko składałem i tam były właśnie te pasy więc przykręciłem pierwszą deskę naciągnąłem i przykręciłem ostatnią. Po paru dniach musiałem zdjąć materac i przykręcić każdą deskę z osobna bo hałasowały jak się obracałem na materacu więc od tego czasu jak składam łóżko to zawsze przykręcam wszystkie deski.
-
U mnie nie hałasują. W sumie to nie problem dać każdą na wkręty. Opisałem tylko jak to robią w łóżkach ze sklepu
-
Ważne jest też odpowiednie zagęszczenie szczebelków pod materacem, zbyt rzadkie ich rozmieszczenie może być podstawą do nieuznania reklamacji materaca, w przypadku jakieś jego wady. Każdy producent podaje maksymalną, dopuszczalną szerokość szczelin.
-
Witam
Dzisiaj przygotowałem listwy o przekroju 35 x 65 mm na barierki.
Przy pomocy Pantoroutera wykonałem gniazda na złącza typu ZIMAK do mocowania barierek ( http://www.okuciaonline.pl/zlacze-zimak-czesc-zenska.html )
-
Witam
Łóżka już prawie gotowe (prawie robi niewielką różnicę ;) ).
- zrobiłem barierki - z tyłu, są to dwie deski mocowane na złącze ZIMAK, z przodu są to ramki sklejone na czopy, z nogą osadzaną na boku łóżka i na zamki ZIMAK do nóg. Na zdjęciu 2 widać, że złącze po złożeniu jest niewidoczne.
- Na zdjęciu 4 złożone łóżko górne, łóżko dolne jest prawie identyczne, różni się tylko mniejszą barierką z przodu.
- Jutro zaproszę sąsiada aby pomógł mi złożyć oba łóżka na łóżko piętrowe.
Do zrobienia została drabinka i 2 szuflady i malowanie.
-
Witam
Sąsiedzi na razie niedostępni - jeden jeszcze w sanatorium, drugi wyjechał do Włoch na narty i nie udało mi się ustawić łóżek piętrowo. Szkoda, że nie zmontowałem o czasie wciągarki, właśnie po to ją kupiłem ..... ponad pół roku temu >:(
Zrobiłem za to drabinkę i sporo prac przed malowaniem, których nie widać.
-
Im dłużej patrzę na to łóżko tym większy mój podziw. A jak będzie wyglądało wykończenie? Malowanie, bejca, olej?
-
Penetrin jako podkład i 2 warstwy lakieru bezbarwnego. Wg producenta, lakier szybkoschnący do stosowania w przedszkolach, żłobkach, szkołach, szpitalach i spełniający przepisy UE dla zabawek. Pierwszy raz będę go stosował.
-
jak zawsze wygląda super..
Ryszardzie , a ten lakier to jakiego producenta? córce szafę maluję farbą do drewna, może jakbym polakierował na dłużej by było..
i pytanie o penetrin, Zgodnie z Twoją radą maluję nim to co robię na zewnątrz, czy do środka też malujesz wszystko? bo raczej w środku zdecydowanie stabilniejsze warunki..
-
Ponieważ pierwszy raz zamierzam malować tym lakierem, to jak będzie ładna powierzchnia podam producenta.
Penetrinem gruntuję wszystko co robię.
-
Witam
Wczoraj nie zdążyłem zrobić wpisu, było malowanie Penetrinem, skorzystałem z niezłej pogody i robiłem to na dworze ( albo na polu, jak kto woli ). Dzisiaj skręciłem najpierw dolne łóżko i na nim przy pomocy żony, górne. Połączenie górne - dolne jest na sworzniach stalowych w nogach fi 8 mm. Zrobiłem też próbę obciążenia :)
-
Stara inżynierska szkoła, próba pod przeciążeniem. Łóżka fantastyczne, ciekawi mnie czy już zamontowałeś w nogach gniazda do ich trwałego połączenia, bo nie widziałem nic na zdjęciach, żadnych śladów połączeń dolnego i górnego łóżka.
-
Chyba nie będę robił połączenia stałego. W nogach są sworznie fi 8 mm x 70 mm i nic się nie przesuwa. Nie sądzę aby dzieci dały radę podnieść ciężkie łóżko.
-
Możesz zrobić próbę przeciążenia tak jak robią to inżynierowie od mostów. Obciążają maksymalnie most i stają pod nim . Jak coś źle zrobił to już więcej złego mostu nie wybuduje. Ale twoje łóżeczko dobrze zrobione to możesz bez obaw robić następne prace

-
Witam
- malowanie - po Penetrinie 2 razy malowałem lakierem akrylowym wodo-rozpuszczalnym, daje powłokę gładką dość twardą, nie wiem jak z trwałością,
- deski pod materacami będą przykręcane, są rozdzielone przyklejonymi i przybitymi dystansami 45 mm (to jednak tańsze niż taśmy),
- drabinka będzie zdejmowana i zawieszana na górnym wezgłowiu. Haki są wpuszczone w gniazda wydłutowane w drabince.
Jutro "Piraci" już będą spać chyba na nowym łóżku :)
-
Rysiu, za szybko. Miałem nadzieję, że jeszcze będzie uroczysty chrzest za pomocą szampana i nawet miałem na myśli jednego ojca chrzestnego. 8)
A tak, to łózko będzie nie ochrzczone, niedoszły chrzestny zawiedziony. Za to piraci szczęśliwi. Nie będę się powtarzał, że świetnie Ci wyszło, bo zdjęcia same to mówią.
-
Nie no pełna profeska:D
Na prawde ładnie to wyszło.
-
Aż szkoda że taki stary jestem bo bym sobie zrobił takie ;)
-
Wyszło ładnie, ale mam zastrzeżenie do tych bocznych barierek i tego mocowania :
Wydaje mi się, że przy oparciu się o tą barierkę czy jakimś uderzeniu (wiadomo jak rodzeństwo się bawi:) może to po prostu pęknąć? Tak przynajmniej wygląda to na zdjęciu. Chyba, że się mylę.
-
Fabryka Marzeń... :D, miło się ogląda takie rzeczy...
...łóżko w garażu a auto nocuje pewnie pod chmurką...
-
Wydaje mi się, że przy oparciu się o tą barierkę czy jakimś uderzeniu (wiadomo jak rodzeństwo się bawi:) może to po prostu pęknąć
Pionowa noga na górnym łóżku jest dodatkowo od środka przykręcona wkrętem, na dolnym łóżku, za radą kolegów jest zdejmowalna a bawić się będą zapewne na dolnym łóżku. Nic złego nie powinno się stać.
-
Jeśli dobrze wnioskuje ze łóżka są tylko postawione jeden na drugim plus sworzeń, to błąd. Często w dzieciństwie sypiałem na piętrowych, różne obozy sportowe, kolonie itp. i wiem ze z dolnego leżąc nogami dziecko podniesie górne bez problemu. Na obozach robiliśmy zawody ilu komu uda się naraz podnieść, czasami na górne ładowało się pół drużyny i dało rade.
Jednakże jestem pełen podziwu za jakość wykonania i "harmonie" twoich realizacji.
-
To za parę lat. Na razie mały może chodzić po dolnym łóżku na stojąco :)
-
Piękna robota Ruchu. Porządny mebel!
-
"Piraci" dokonali abordażu i zwinęli łóżko. Teraz zabieram się za szuflady.
Wszystkim kibicom dziękuję za życzliwość :)
-
Po mojemu to żeby łóżka się nie "rozpieły" wystarczy od strony ściany dać jakąś blaszkę/listewkę jak kto woli powiedzmy z 10 cm długą i łapnąć wkrętem w górnej nodze, w dolnej nodze i w dwóch punktach już trzyma a od ściany nie widać. Jak ma trzymać mega to to samo na przednich nogach ale od wewnątrz szczytu, tyle że to już będzie widać..
Co do zdejmowanej barierki to racja, u nas robimy dokładnie w ten sam sposób, słupek 40mm na listwę 20mm i zdarza się że pękają, ale to wada luksusu, możemy zdejmować, zakładać ale tak jak mi to plutonowy zawsze mówił-szwejo odporne to to nie jest ;)
Łóżko wyjątkowo masywne jak na dziecięce, wykonawca chłopina dosyć dobrze wyglądająca i udźwigło -to gwarancja jakości ;D
-
Łóżko wyjątkowo masywne jak na dziecięce...
Mam nadzieję, że tak jest, gdyż rodzice chłopców zakładają, że za jakiś czas każdy z nich będzie miał swój pokój i swoje łóżko (dlatego są rozłączalne) oraz, że łóżka mają dotrwać do skończenia przez nich szkół średnich. Nie wiemy, co będą myśleli o tym za jakiś czas chłopcy ;)
-
Extra, realizacja. Pełen szacunek :) Tylko pozazdrościć Twoim wnukom takiego dziadka :)
Co do długowieczności to z doświadczenia powiem, że za jakiś czas mogą być pełne nalepek i tym podobnych. Więc pewnie lakierowanie trzeba będzie powtórzyć za jakiś czas.
-
Wczoraj zacząłem robić dwie szuflady 920 x 900 x 250 mm. Skleiłem i wystrugałem na grubość 30 mm fronty, kupiłem kółka i przygotowałem sklejkę 10 mm na dna. Mają być na tyle mocne, aby mogły pełnić rolę pokojowych samochodów :)
-
Wszystko przemyślane od początku do końca... Zrobione z pomysłem i rozwagą... Nie ja te dzisiejsze meble, bez głowy i na chwilę, często nie warte tych pieniędzy.
Szacunek...!
-
Witam
Dzisiaj zrobiłem sześć klejonek 1000 x 300 x 20 mm na boki i tyły szuflad. Po sklejeniu przestruganie na grubościówce na grubość 19 mm.
-
Ha to i sprzetowo się poprawiło :) pogratulować
-
No i mam teraz dwa narzędzia z napisem prof. - krawędziówkę Bosch GKF 600 i DeWALT DW733 :)
-
amigorg nie zatrzymywało ci klejonki w maszynie ? a jesli tak to czy brudzilo material ? bo ja kiedys wyczytalem tutaj na forum ze pobrudzone z wiórów walki moge benzyna ekstrakcyjna wyczyscic i wtedy mi czasami zatrzymalo material i pobrudzilo deske (1500x120x22mm)
-
Nie zatrzymywało mi klejonek. Maszyna jest nowa, raptem strugałem może kilkanaście desek sosnowych , świerkowych i bukowych. szerokie klejonki ( 300 mm) strugałem cienkim wiórem 0,5 do <1 mm. Poza tym nie dopuszczam do nadmiernego gromadzenia się wiórów, często sprzątam odciągiem.
Na łączeniach desek klejonek trocinami usuwam nadmiar kleju, a przed wpuszczeniem do maszyny zeskrobuję pozostałości kleju jeżeli jeszcze coś ściski wycisną i klej zaschnie.
-
Może to wina tej benzyny ekstrakcyjnej ? Zaszła reakcja z gumowymi walkami. Nie wiem musze potestować jeszcze trochę.
-
jeżeli mogę się wtrącić odnośnie zatrzymywania się klejonki, to z mojego doświadczenia ( :) ) stwierdzam że to nieodpowiednia wysokość strugania (zbyt mała) :P
co do łóżka to, amigorg, tak jak masz maszyny...PROF :)
-
@radeks
Sprecyzuj jak to rozumieć "..stwierdzam że to nieodpowiednia wysokość strugania (zbyt mała)" - wiór za mały, czy za duży? W obu przypadkach posuw klejonki stanie, przy czym przy zbyt grubym wiórze wałki gumowe posuwu zostawią ślady na desce.
-
za duży wiór.. u ojca jak strugamy na dużej grubościówce to nie przypominam sobie żeby zatrzymywało się jak za mało zbiera.. posuw dosyć często trzeba ropą czy czymś takim smarować bo się tak nie przykleja żywica..
-
posuw dosyć często trzeba ropą czy czymś takim smarować bo się tak nie przykleja żywica..
Nie wiem czy to aby nie jest zabójcze dla gumy a szczególnie chińskiej w naszych zabawkach :-\
Bo ty na pewno mówisz o profesjonalnym sprzęcie a tam to metalowe walki :-\
Piszę bo kto tą ropą posmaruje ,a jak guma nie odporna to spuchnie i po gumie i napędzie :(
Pozdrawiam :)
-
a fakt.. przepraszam.. tam posuw zrobimy jest na takim jakby ponacinanym metalowym wałku.. ale może patent z ropą przydać się do piły.. też działa.. słoik, pędzel i co któryśtam raz po obu stronach (tylko pędzel coraz krótszy).. Ryszardzie - czyli póki co ze sprzętu jesteś zadowolony czy już planujesz go po swojemu udoskonalić?
-
Maszyna ma wszystko co trzeba, działa jak trzeba, zrobię tylko wysuwane lub składane przedłużenia stołu do obróbki dłuższych desek.
-
@amigorg - trochę offtopik ale mam pytanie. Wydaje mi się, że pisałeś kiedyś, że najważniejszą maszyną jest dla Ciebie piła stołowa i trzeba kupić najlepszą na jaką stać.
Ale jednak kupiłes lepsza grubościówkę. Ciekawi mnie czemu ? Okazało się jednak, że łatwiej Ci zrekompensować niedostatki kiepiskiej piły niż grubościówki ?
-
Z mojego doświadczenia z grubosciowkami to drewno potrafi zatrzymac się lub spowolnić wtedy kiedy jest zbyt duże tarcie pomiedzy materiałem struganym a blatem. Ja na swojej starej strugalem nawet stare klepki z lepikiem (usuwłem lepik). Walki uwalone byly lepikiem ale nic nie stawalo dopóki smarowalem silikonem w aerozolu blaty. I tyle. Chyba że już ktoś tak zajechał je że sie.guma starla na drewnie i srednica walka.sie zmniejszyla.
(!!!!!!TRZEBA SMAROWAĆ BLATY!!!!!!)
Prapraszam za poruszenie tematu nie zwiazanego z tematem wątku, ale.nie ja zacząłem.
Pozdrawiam
-
że łatwiej Ci zrekompensować niedostatki kiepiskiej piły niż grubościówki
I zdania nie zmieniam. Dobra pilarka jest bardzo potrzebna przy dużej różnorodności prac, a ja takie wykonuję - od zabawek, do łóżek. Z grubościówką niewiele da się zrobić z pilarkę owszem, stosując przeróżne dodatkowe akcesoria, np sanki. W planie mam ponadto wykonanie pilarki z silnikiem indukcyjnym ( może jeszcze w tym roku).
-
W planie mam ponadto wykonanie pilarki z silnikiem indukcyjnym ( może jeszcze w tym roku).
Rysiu a czy to będzie według czyjegoś projektu czy autorska praca? Bo strasznie mnie to zaciekawiło :) Czekam na resztę operacji "łóżko piętrowe" . A czy dno utrzyma piratów? Wyporność łajby jest arcyważna do stu tysięcy armat!!!
-
Swojego projektu pilarki jeszcze nie mam. Koledzy z forum mają kilka ciekawych rozwiązań, internet jest ich pełen, mniej więcej wiem czego oczekuję. Przyjdzie czas, to bardziej się zaangażuję.
Szuflady są wielkie, największe jakie dotąd robiłem - kleją się. Wieczorem dołączę kilka zdjęć.
-
Witam
Dzisiaj planowane prace nie wykonane do końca - jak to często bywa było sporo zajęć nieplanowanych.
- szuflady sklejone, sklejki 10 mm na dna przycięte i dopasowane,
- nie dokończyłem 8 gniazd na kółka. Kółka będą w gniazdach wklejonych w środku szuflad, bieżnia będzie wystawała 12 mm.
-
Ciekawie rozwiązałeś połączenia w narożniku szuflady ,pomysł autorski ? :)
-
Amigorg - jak połączyłeś drugą stronę wsporników kółek? Z jednej strony dwa kołki a z drugiej co? Na rysunku zaznaczyłem to co mnie interesuje.
-
Witam tak jak na zdjęciu - kołek wklejony przez bok szuflady.
@robson
Czy chodzi o te wklejane gniazda pod kółka? To po trosze od Matthias a Wandela http://woodgears.ca/drawers/plans/index.html
-
Witam
Nadejszła ta chwila kiedy wszystko zmierza do końca:
- wklejanie i przykręcanie den, przykręcenie kółek,
- wycięcie frezarką wcięć na chwyt we frontach szuflad (przydała się przykładnica z Lidla),
- frezowanie krawędzi,
- szlifowanie całości,
- pomalowanie Penetrinem
-
Nadejszła wielkopomna chwila
-
Witam
Dołączam zdjęcia kompletu :)
Po rodzinnych deliberacjach rodzice postanowili przenieść drabinkę i barierki z lewej na prawą stronę.
-
Aż wierzyć się nie chce, że to już koniec. Ale znając Twoje zamiłowanie do pracy, na pewno sobie znajdziesz nowe wyzwanie. Łóżka wyglądają świetnie, i będą służyć przez długie lata. Piraci też zadowoleni. Pozdrawiam, Krzysiek.
-
Skonczyłeś łózko to czas na jakieś zabawki dla piratów, np taka kopareczka: http://i.imgur.com/U95viXn.gifv :)
-
O tak, trzeba czymś wykopać dziurę i nalać wody aby statek piratów mógł pływać ;D
-
Bardzo fajna konstrukcja. Dużo pracy i świetny efekt.
-
Odkopuję
Tak jak mówiłem w marcu przyszła pora na mnie ;) Dwa szybkie pytania.
Czy mogę podkraść projekt ? Chociaz raczej nazwałbym to wzorowaniem się na sprawdzonej konstrukcji ;D
I czy potrafisz (czy pamiętasz) jak to wyszło w materiale jeśli chodzi o koszty ? Jeszcze nie potrafię oszacować patrząc tylko na zdjęcie.
Pozdrawiam
-
Piotruś może ci coś wpadnie w oko
http://www.google.pl/search?q=made+Bunk+bed&biw=1280&bih=933&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjL_Ziv85vQAhVJjSwKHcL8BLwQ_AUIBigB
-
https://www.google.pl/search?q=made+Bunk+bed&biw=1280&bih=933&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjL_Ziv85vQAhVJjSwKHcL8BLwQ_AUIBigB#tbm=isch&q=handmade+bunk+bed
-
Ryszardzie :) Skoro temat już odkopany pytanie mam małe ;) nie wiesz jakie materace zostały wykorzystane ? Czy w ich osadzeniu nie przeszkadzało to, że w narożnikach są nogi które zmniejszają "światło" przyjętego wymiaru ?
-
i jeszcze jedno pytanie :) odnośnie złącza typu zimak ! Rozumiem że jeden element jest przykręcany do części "ruchomej" (u ciebie barierek) na dość długie śruby i nakładane (bo jakoś nie widzę w jaki sposób można byłoby to połączyć na stałe) jest na szkielet do którego jest przymocowana część druga tak ?
-
Skoro tyle nowych pytań padło w wątku, to ja dorzucę swoje. Mam w głowie pomysł na wykonanie łóżka i jedną wątpliwość: jaka powinna być prawidłowa odległość między wierzchnią stroną dolnego materaca a najniższym elementem górnego poziomu? W necie znalazłem taki zapis: "Siedząc na łóżku, człowiek potrzebuje przestrzeni o wysokości 90 cm (od bioder do czubka głowy), a przesuwając się na kolanach - 75 cm. Żeby więc siedzieć wygodnie na dolnym poziomie, odległość pomiędzy łóżkami nie może być mniejsza niż 100 cm". Z kolei wynalazłem gdzieś rysunek jakiejś firmy, gdzie ten wymiar wynosi 72 cm.
Jak jest prawidłowo?
-
@Mag84
1. To nie problem, materac sprężynowy ugnie się w rogach bez żadnej szkody. Poza tym zrobiłem luz z każdego boku ok 1 cm.
2. Złącze Zimak ma budowę klinową, składa się z części męskiej i żeńskiej. Jest to złącze rozłączalne, część męska jest na nodze a część żeńska w wyciętym gnieździe na barierce. Po złączeniu z zewnątrz nic nie wystaję, złącze jest niewidoczne. ( szczegóły na rys niżej).
@leśny człowiek
Prawdę mówiąc nie wiem jaka jest norma. Wszystko zależy dla kogo robisz łóżko i jaką wysokość ma pokój. Ja robiłem to łóżko dla dzieci, pokój ma prawie 3 m wysokości - zrobiłem tą odległość na 850 mm, aby dzieciakom było wygodnie. Jak podrosną łóżka będą rozłączone i chłopcy będą mieli osobne pokoje.
-
Dziękuję za odpowiedź - 85 cm wydaje mi się optymalną wysokością, zapisuję.
-
@Mag84
2. Złącze Zimak ma budowę klinową, składa się z części męskiej i żeńskiej. Jest to złącze rozłączalne, część męska jest na nodze a część żeńska w wyciętym gnieździe na barierce. Po złączeniu z zewnątrz nic nie wystaję, złącze jest niewidoczne. ( szczegóły na rys niżej).
Dzięki Amigorg :) więc po nałożeniu na siebie obu części razej mało realne jest aby syn wypchnął deskę ? chodzi mi o boczne zabezpieczenie przeciwko spadaniu z łóżka ;)
-
Są to złącza samozaciskowe. Po dobiciu barierki ręką od góry barierka dobrze się zaciska. Górna może być dodatkowo przykręcona wkrętami w dwóch miejscach, dolna z założenia jest zdejmowalna.