Forum stolarskie Domidrewno.pl
Klejenie i kleje => Kleje i klejenie => Wątek zaczęty przez: www w 21 Stycznia 2016, 12:11:56 czas Polski
-
Witam,
nigdy nie używałem tego kleju, więc po nabyciu postanowiłem zrobić mały mini-test.
Miałem kilka jesionowych pasków 4x30x300 i postanowiłem zrobić z nich mini-klejonkę, sklejałem je po powierzchni 4x300.
Powierzchnie były dobrze przygotowane strugiem ręcznym, dolegały idealnie.
Posmarowana była jedna powierzchnia.
Na długości 300mm załozyłem 3 zaciski rurowe i całość była solidnie skręcona.
Po 12h zdjąłem sciski, no i tu się mocno zdziwiłem bo nie musiałem użyć wcale dużej siły ażeby wszystko w palcach się rozsypało.
To jakiś dramat, klej ma jeszcze kilka miesięcy ważności, dodam że z klejem o kwaśnym zapachu nigdy nie miałem podobnej przygody.
Trochę mnie to zraziło, macie jakieś sugestie odnośnie takiego problemu??
Mój klej: http://www.tytan.pl/pl/produkty/klej-do-drewna-klasy-d4-poliuretanowy-pb-350/# (http://www.tytan.pl/pl/produkty/klej-do-drewna-klasy-d4-poliuretanowy-pb-350/#)
Pozdrawiam.
-
Na długości 300mm załozyłem 3 zaciski rurowe i całość była solidnie skręcona.
Zdecydowanie za mało ścisków
lub
klej gdzieś zmarzł .
-
Ja używam sporo tego poliuretanowego klasy D4, wprawdzie innej firmy ale nigdy mnie nie zawiódł i wydaje mi się, że w porównaniu z polioctawinylowymi jest dużo silniejszy. Na pewno coś jest z klejem nie tak. Może kleiłeś w niskiej temperaturze? Pienił się podczas klejenia?
-
Witam
Najlepiej korzystać z instrukcji stosowania, która przewiduje pokrycie klejem obu powierzchni. Ponadto ja lekko zwilżam wodą obie klejone powierzchnie, trzeba też cienko smarować klejone powierzchnie aby spoina nie była zbyt gruba.
http://www.tytan.pl/files/5f1/klej-do-drewna-klasy-d4-poliuretanowy-pb-350-Karta-techniczna-produktu-5f158ec3dc518a48cd71d1a897542890.pdf
-
Klej zakupiłem w sierpniu, cały czas trzymam go w ogrzewanym pomieszczeniu gdzie też kleiłem.
U mnie nie przemarzł, chyba że w markecie budowlanym.
W sierpniu sklejałem mały detal, wtedy pamiętam po ok. 1-2 min zapienił się, teraz po ok. 10min ale to chyba kwestia ogrzewania i braku tej wilgotności co w lecie.
Kupię klej innego producenta bo i tak potrzebuję więcej a póki co zastosuję patent z nawilżeniem powierzchni, ale jeśli to było powodem to na opakowaniu powinni wyraźnie przestrzec.
Pozdrawiam.
-
1. tytan to słaby klej
2. z wielu czynników wpływających na jakość klejenia temperatura jest tylko jednym. Ważne są temperatura otoczenia (powietrza), materiału i kleju. Materiał do klejenia powinien poleżeć parę h w temperaturze klejenia, to samo klej. Temperatura powietrza w zależności od danego kleju wpływa na sieciowanie (im wyższa tym szybsze) ale z praktyki wiem, że lepszy krótszy czas w wyższej temperaturze niż dłuższy w niższej. Poniżej kilkunastu stopni C w zasadzie drewna sie nie klei - jeśli ma byc dobrze.
-
Na długości 300mm załozyłem 3 zaciski rurowe i całość była solidnie skręcona.
Zdecydowanie za mało ścisków
lub
klej gdzieś zmarzł .
tomekz - kolega pisze o 300 mm a nie cm
-
Przepraszam kolegę - masz rację'
-
Przy klejeniu 3cm pasków to i tak mało - najlepiej podłożyć jakąś listwę czy kantówkę. Ale i tak powinno trzymać, a też czasami kleję smarując tylko jedną stronę. To chyba coś z klejem.
-
A mi się wydaje, że na opakowaniu napisali, że klej ma pełną wytrzymałość po 72 godzinach, czyli poczekałeś tak z grubsza 6 razy za krótko ;) :D Do tego pewnie temperatura nie była idealna i powierzchnia zbyt sucha.
-
Niedawno też miałem podobny problem przy klejenie ale natrafiłem na taki instruktaż po kilku próbach już wszystko ładnie wychodziło, może jeszcze komuś się kiedyś przyda.
-
www Zwilzyles powierzchnie klejone woda przed nalozeniem kleju?
-
To ci kotlet ;D
-
Zwilzyles powierzchnie klejone woda przed nalozeniem kleju?
Tak, obecnie płyciny kleję klejem wikolopodobnym.
Doświadczalnie sprawdziłem że z tak wąskimi powierzchniami radzi sobie lepiej albo mój "poliuretan" jest jakiś kiepski.
Ostatnio kleiłem płyciny o grubości 6mmm.
Odcięty skrawek tej płyciny (klejonka) zakręciłem w imadle i uderzałem młotkiem aż do złamania.
Pęknięcie nastąpiło obok płaszczyzn gdzie był klej, więc nic więcej nie potrzebuję, kwaśny klej daje radę.
Pozdrawiam.
-
żeby nie zakładać nowego tematu dam tu bo tytuł idealny.
mianowicie jak przechowujecie ten klej w tubie zacząłem tego lata bawić się klejonkami i wszystko spoko dopóki z braku czasu nie odłożyłem tuby na półkę. Po dwóch tygodniach chciałem skleić parę desek a tu lipa bo na kleju w tubie zrobił się kozuch pod spodem był dobry klej ale już wyciskać się nie dało musiałem przebić i nakładać klej cienkim paskiem deski.
końcówkę kleju przed odłożeniem jeszcze dla pewności okleiłem taśma izolacyjna ale nic to nie dało
jeśli zastyga klej w plastikowej tubie szczelnie zamkniętej to jak go używają stolarze którzy kupują go w wiadrach 5kg. Zaznaczam ze klej dobry mega mocny używałem kilka razy przebijając ponownie kożuch ale końcówka nie da się nakładać i z kilograma użyłem może 300gr
-
klej klejowi nie równy.
Mialem podobny problem.
Kupilem innej firmy.i juz klopotu nie było.
W zamkniętym opakowaniu nie twardniał.
Kiedyś kupiłem poliuretan w tubie, jak silikon.
Był twardy i nie nadawał się do użytku.
-
w końcówkę wkręcam wkręt
-
Najlepiej to trzymać w plastikowej butelce. Ma ona te właściwości ze po scisnieciu można ją zamknąć i brak w niej powietrza. Nauczyłem się tego w szkole fotograficznej przy pracy z wywolywaczem. To proste rozwiązanie bardzo pomaga. Jeśli zgubi się korek to jak napisał kolega można wkręcić w otwór wkręt a puchnący klej uszczelni dziurkę.
-
kupiłem tytana teraz raczej na soudal się skusze i ta metoda ze ściśnięciem tuby wydaje się najlepsza.
-
używam chemolanu 45 i tam nie ma tego problemu .Jak zostawisz otwarty to zasycha sam "dziubek" ale nie robi się kożuch na powierzchni kleju
-
Może ktoś z Was mi napisze jaka jest różnica między Chemolan B45 i Chemolan B45 SP+? Czy ten z B45 SP+ ma wytrzymalszą spoinę?
-
Jedyną znaną mi różnicą jest czas otwarcia. B45 10 min. B45SP+ 15 min.