Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - oleje => Wątek zaczęty przez: amciek w 22 Stycznia 2016, 14:44:34 czas Polski
-
Witajcie,
Jakis czas temu olejowalem blaty debowe, ktore mam w kuchni. Uzywalem w tym celu oleju (i calego zestawu do olejowania) Festool'a. Uzylem oleju Heavy Duty. Niestety zaraz po olejowaniu i w zasadzie ciagle sie tak dzieje, ze postawienie czegos metalowego (np. puszki po mleku dla dziecka) powoduje powstanie brzydkich czarnych sladow. Postawienie szklanki z ciepla woda powoduje powstanie odcisku na blacie.
Drazniace dla mnie jest to, ze zainwestowalem $ w ten zestaw Festo, przestrzegalem instrukcji, ktorej mi udzielil przedstawiciel Festo - opis ponizej i jestem mega zawiedziony.
Dla wyjasnienia - czarne slady nie powstaja od przypalenia ale powstaja od kontaktu z metalem. Nie wiem czy zachodzi jakas reakcja chemiczna czy jaki jest mechanizm tego procesu ale przymierzam sie do wyszlifowania tych blatow i pociagniecia jeszcze raz olejem - tym razem nie zaufam juz Festoolowi.
Czy mozecie polecic sprawdzony olej do debu w kuchni? Przejrzalem watki o olejach ale mam metlik w glowie i nie wiem, ktory wybrac.
Czy mozecie rowniez potwierdzic lub skorygowac, ze kolejnosc czynnosci przy olejowaniu jest ok (tak robilem za 1szym razem).
1. Szlif papierem 80 - ETS ze skokiem 5
2. Szlif papierem 120 - ETS ze skokiem 5
3. Szlif papierem 180 - ETS skok 5
4. Odkurzenie
5. nalozenie oleju + zebranie nadmiaru oleju
6. Szlif zielona wloknina - ETS skok 5
7. Szlif papierem 180 - ETS skok 3
7. Szlif biala wloknina - ETS skok 3
Zielona i biala wloknina - znajduja sie w zestawie Festoola do olejowania
czekam min 16h
w/w powtarzam 3 razy
Po tej procedurze blaty fajnie wygladaly i byly aksamitne w dotyku, niestety czar prysnal bardzo szybko.
Czy wiecie co zrobilem zle lub jakiego oleju uzyc i jak to zaolejowac zeby taki blat mial wiekszosc odpornosc na codzienne uzytkowanie?
-
jak się nie mylę to ma coś wspólnego z dębem i "tanina" która reaguje z "zelazem (Fe)" i sie robi czarno-niebieskie. wiem ze tak sie nieraz dzieje w przypadku swiezego debu, np od scisku.
Kiedys czytalem zeby to usunac uzywali jakiegos kwasu (nie powiem dokladnie bo niepamietam - "costamcos acid") ((chyba to byl szczawiowy ale nie dam sobie reki uciac :D )) pewnie jest o tym na anglo-jezycznym necie (bo tam to czytalem). jak znajde to podam link.
Chyba ze sie myle - bo drewno jest pokryte olejem :/
P.s:
tutaj (po ang) o uzywaniu kwasu szczawiowego do usuwania (oxalic acid):
http://www.sawmillcreek.org/showthread.php?136984-How-do-I-remove-black-stains-from-oak (http://www.sawmillcreek.org/showthread.php?136984-How-do-I-remove-black-stains-from-oak)
ale z tego co czytalem to ludzie sobie daja spokuj bo co chwila sie robia i za duzo roboty :D
-
Dobrym rozwiązaniem (może jedynym) okazać się mogą podkładki :-)
wysłane przy użyciu tapatalk
-
wiem ze tak sie nieraz dzieje w przypadku swiezego debu, np od scisku.
Co to znaczy świeży dąb? Przymierzam się do budowy stołu do jadalni z dębu i go zaolejować i chciałbym uniknąć takiej sytuacji.
Wysłane z Sony Z1 Compact przy użyciu Tapatalka
-
Świeży czyli o zbyt dużej wilgotności.
Czarne kółka świadczą o oleju i słabym jego zabezpieczeniu dębu , lub niedoskonałym procesie przygotowania powierzchni i nakładania oleju
-
Dąb zawiera bardzo dużo garbników, które w kontakcie z wodą ujawniają się na powierzchni.
Proponuję mały experyment. Na suchu dąb (deskę) połużcie odrobinę betonu lub gipsu i po kilku minutach usuńcie. zobaczycie czarną plamę trudną do usunięcia.
To właśnie jest ten garbnik. Podobnie może się stać w przypedku kontaktu wilgotnego ścisku podczas ściskania jak pisał TomekZ.
Tak się stało że wczoraj mi zmokła deska dębowa (deszcz plus moja nieuwaga) i garbniki wyszłu od razu. Zrobię fotkę póżniej i wrzucę.
W przypadku problemu kolegi, to mam wrażenie że coś jest nie tak z olejem, lub techniką pracy.
To nie powinno mieć miejsca. Bardzo to dziwne. Myślę że warto by było zadzwonić do Festoola i zapytać się co o tym sądzą.
A jeszcze jedno pytanie. Kupowałeś olej bezpośrednio w Festool, i czy dobrze go wymieszałeś przed nakładaniem?
Pozdrawiam
-
https://www.instagram.com/p/7pdsnWPRod/
w filmiku jest pokazane działanie żelaza na drewno i odwrócenie tego procesu
-
Hej,
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
Te czarne kolka da sie wyszlifowac i raczej chcialbym uniknac stosowania kwasow.
Akwa-stolarz - podkladki uzywam ale czasami ktos sie zapomni, poza tym widzialem kilka debowych stolow u znajomych i oni nie maja takich problemow.
Tomekz - czy mozesz podzielic sie wiedza jak to powinno byc wg. Ciebie zrobione, zeby bylo dobrze.
Lirorobert - zestaw kupilem u dystrybutora i dosc solidnie potrzasalem ta beczulka zanim zaczalem aplikowac. Do aplikowania uzywalem tego zestawu - gabki, wlokniny, papiery.
Czy mozecie sie podzielic jakich olejow uzywacie i jak przygotowujecie powierzchnie?
-
A nie przesadziłeś czasem z punktami 6,7,8? Nałożyłeś olej po czym go zebrałeś... Jak olejowałem blaty w kuchni i w stoliku z klejonki dębowej to szlifowałem i olejowosk zostawiałem do wyschnięcia. Jest genialny - z firmy osmo - po pół roku uzytkowania wygląda jak nowy.
-
No że ja tego nie zauważyłem.
Chyba tu jest problem.
Kolega pisał że odczekał zalecany czas, ale brakuje olejowania pomiędzy punktem 7(powinien być 240 a nie 180)
oczekania 15 minut i dopiero polerowanie białą włókniną.
Papier 180 mógł zeszlifować olej i polerowane było już tylko drewno.
Myślę że mogło też być zbyt intensywne szlifowanie w punkcie 7.
Nie zawsze dłużej i mocniej równa się lepiej.
Warstwy pośrednie czy to lakieru czy oleju powinny być szlifowane delikatnie.
Proponuję spróbować jaszcze raz z festoolem i nie skreślać go.
Ja olejowałem niedawno moją strógnicę zrobioną na wzór sjoberga, na chwilę obecną dałem jedną warstwę i nic się nie dzieje.
-
Kiedyś czytałem na konkurencyjnym forum na temat oleju festoola
i jak pamiętam nie miał on dobrej opinii
-
1. Szlif papierem 80 - ETS ze skokiem 5
2. Szlif papierem 120 - ETS ze skokiem 5
3. Szlif papierem 180 - ETS skok 5
4. Odkurzenie
5. nalozenie oleju + zebranie nadmiaru oleju
6. Szlif zielona wloknina - ETS skok 5
7. Szlif papierem 180 - ETS skok 3
7. Szlif biala wloknina - ETS skok 3
Zielona i biala wloknina - znajduja sie w zestawie Festoola do olejowania
czekam min 16h
w/w powtarzam 3 razy
Jeśli wszystko powtażałeś 3 x łącznie ze szlifowaniem to żle
Moim zdaniem to powinno być tak:
1. szlif blatu papierem 120 max 180
2.odkurzenie
3.I olejowanie Festool ( lub osmo )
4.po 15 min delikatny szlif zielona włóknina i zebranie nadmiaru oleju szmatką
5.po 6 - 8 godz delikatny szlif papier 220-240
6.odkurzanie
7.II olejowanie
8 po 15 min biała włóknina i zebranie nadmiaru szmatką
9.po 6-8 godz delikatny szlif papierem 320
10. odkurzanie
11. III delikatne olejowanie
12.po 15 min biała włóknina