Forum stolarskie Domidrewno.pl
Okucia => Prowadnice => Wątek zaczęty przez: Cornholio w 31 Stycznia 2016, 15:33:27 czas Polski
-
Witam,
otóż chciałbym pod szafką zlewozmywakową zrobić "wyjeżdżającą"platformę, na której przewiduję umieścić kosz na śmieci i pewnie upchnąć jeszcze jakieś szpeja.
Z tego między innymi powodu zastanawiam się co sądzicie o wykorzystaniu do tego celu prowadnic kulkowych do większych obciążeń, montowanych do dna platformy, a nie jak zwykle, do boku.
Hm?
-
Nie jestem ekspertem , ale to będzie słabe .
-
Nie rob tego. Prowadnice te sa przystosowane do przenoszenia cierazu gdy sa wlasnie na boki. Sa punkty podparcia itp. Jak zamontujesz je tak jak mowisz to momentalnie wyskocza kulki w najlepszym przypadku.
Ps. Po drugie szybko sie zasyfia. A czemu nie mozesz zamocowac tradycyjnie ?
-
A nie możesz podnieść dna i na podlodze szafki oraz od spodu platformy umiescic dodatkowe plaskie elementy drewniane i dopiero do nich zamontowac te szyny? Wtedy nie bedzie ich z boku szafki (domyslam sie, ze nie masz bokow na platformie) a i szyny beda pracowac zgodnie z ich przeznaczeniem.
-
Zrób jak radzi Joxer - zrobiłem tak "półkę" na ciężką maszynę chowaną w szafie i działa jak trzeba. Możesz też zrobić coś a'la szuflada bez przedniej ścianki to wtedy nie stracisz dużo na wysokości.
-
co sądzicie o wykorzystaniu do tego celu prowadnic kulkowych do większych obciążeń,
Zrobiłem tak kiedyś pod szufladę w szafce RTV i nie był to dobry pomysł - po wysunięciu ciężar szuflady, w której są DVD i kabelki powoduje lekkie wygięcie prowadnic w dół i nie działa to dobrze.
-
Odświeżę temat.
Mam do wykonania szafkę, w której będą w jednym poziomie cztery szuflady. Będą to szuflady bardzo małe – ich głębokość wyniesie 30 cm, szerokość frontów będzie wynosiła 20,5 cm, zaś wysokość frontów 13 cm, w związku z czym przewiduję dla nich małe obciążenia, powiedzmy max 3-4 kg. Ze względu na wymiary potrzebuję po pierwsze znaleźć jak najbardziej ekonomiczne rozwiązanie (kryte prowadnice odpadają), po drugie jak najwięcej wyszarpać w rozmiarach wewnętrznych szuflad, po trzecie chcę prowadnice których nie widać (na większych szufladach prowadnice montowane z boku „gubią się”, na małych zwracają uwagę). Uff, ale naprodukowałem wstępu…
Znalazłem na stronie Accuride artykuł, w którym napisano, że jest to możliwe, z tym że ich nośność spada wtedy do 25% nośności określonej przez producentów dla prowadnic montowanych klasycznie.
http://www.accuride-europe.com/pl/blog/36/jak-wybra263-prowadnic281-do-monta380u-p322askiego-poziomego
W związku czym zakładam, że kupując prowadnicę o podanej nośności 30 kg, mógłbym zaryzykować montaż poziomy szuflad o wadze do 7,5 kg.
Czy ktoś sprawdzał takie rozwiązanie na małych obciążeniach?
-
chcę prowadnice których nie widać
Masz jeszcze możliwość zrobić tradycyjnie - bez prowadnic .
W kulkowych lubią kulki wyskoczyć jak są poziomo . Ale przy małym obciążeniu może być dobrze.
-
Wolałbym już chyba zrobić , tak jak piszę Tomek , tradycyjnie . Prowadnice te są stworzone do mocowania bocznego i bardzo często nie dają rady ( ulegają awarii) . Montując je w sposób , do którego nie zostały stworzone , to proszenie się o kłopoty na własne życzenie . Możesz zaryzykować i to stworzyć , tylko na prowadnicach droższych ( nie marketowe ) , ale wtedy będą w cenie bluma krytych .