Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Pilarki => Wątek zaczęty przez: Szczepan w 01 Lutego 2016, 18:29:22 czas Polski
-
Temat klina w pilarkach wydał mi się na tyle ciekawy, że postanowiłem wyrazić swe "dwa" zdania :)
Jeśli błąd popełniłem w którymś miejscu - można poprawić ;)
-
Szczepan masz piękne oczy ;D takie wyznanie kolegi z forum ;D
Fajny materiał na fajny temat.
pozdrawiam
-
Dobrze Szczepan ,że pokazałeś film o klinie .
Ja ze swojej strony dodam , ze klin spełnia też zadanie , by małe kawałki drewna ( klocki )nie dostały się od tył na zęby pracującej tarczy , co grozi wyrzuceniem ich w powietrze w stronę operatora.
Także podczas brzegowania desek , czy odcinania w wzdłuż wąskiego zrzynu ( wiotki) przy przykładnicy , może on w końcowej fazie ciecia dostać się ( zaklinować) na zęby tarczy i być wyrzucony w stronę operatora.
w recznej pilarce klin przydaje się podczas przecinania w poprzek długich - szerszych desek , bo nie zawsze leżą idealnie prosto na podkładkach i tam zazwyczaj w końcowym etapie ciecia zachodzi klinowanie i to bardzo mocne.
-
Szczepan masz piękne oczy ;D
Wolałbym to "usłyszeć" od którejś z forumowiczek - ale i tak miło ;D
... bo nie zawsze leżą idealnie prosto na podkładkach i tam zazwyczaj w końcowym etapie ciecia zachodzi klinowanie i to bardzo mocne.
Nie przyszło mi to do głowy, bo ja rozcinając tęgie deski leżące jedna na drugiej, podkładam obok miejsca cięcia, tak że deska rozłamuje się na zewnątrz, a nie zapada do środka (jak opisałeś). Ale bardzo trafna uwaga.
-
Szczepan, klin klinem, ale skąd masz tyle lipy?
-
Początkiem lata szukałem deski lipowej. Trudna sprawa była.
I jak znalazłem na tartaku przetarty cały pień - no to wziąłem na zapas ;) Lekko ponad kubik.
Okorowałem bo jak się ciepło zrobiło to robactwo zaczęło z kory wyłazić i wgryzać się w materiał. Takie małe, czarne kuleczki. Chyba kilka dni doglądałem deski i omiatałem co jakiś czas miotłą ;)
Ale za to materiał jest bardzo ładny.
-
Kapitalna sprawa, ja od dłuższego czasu szukam lipy, lecz w mojej okolicy to towar deficytowy.
-
Mam na pozbyciu parę :) desek
-
Witam.
Jest jeszcze jedna ważna funkcja klina o której się nie wspomina. A mianowicie pomaga on w uzyskaniu ładnej powierzchni cięcia.
A działa to w ten sposób że po przecięciu materiału klin nie pozwala na kontakt drewna z zębem "za piłą" Gdyby go nie było to zęby rysowały by drewno.
No i nie do końca jest właściwym mówienie "klin rozszczepiający", bo jego zadaniem nie jest rozszczepianie, a jak powiedziałeś, zapobieganiu zakleszczaniu drewna na pile. No ale to taki drobny szczegół. Co jest też ważne, grubość klina powinna być taka sama jak grubość rzazu, aby spełniał swoją rolę.
Jeśli powtórzyłem to co było pisane w wątku o którym wspominałeś, to przepraszam. Nie uczestniczyłem w nim i nie wiem co było pisane tam.
Pozdrawiam.
-
pomaga on w uzyskaniu ładnej powierzchni cięcia.
To tylko teoria.
A co do klina to jego grubość nie grubości rzazu tylko 0,5 mm cieńszy od rozwarcia zębów ,czy rzazu blatu piły .
Szerokość klina przy blacie min 50mm , zaś ustawienie - 2 mm od zębów i 2 mm poniżej zębów blatu
-
To kwestia dobrania.
Ja tak mam że grubość jes ta sama i przy ostrej pile cięcie wychodzi jak żyletka.
Pozdrawiam
-
Jeżeli producent przewidział klin to powinien być używany. Z doświadczenia wiem że takie pilarki tarczowe ręczne ma każda ekipa budowlana a obsługuje KAŻDY budowlaniec, a nie zawsze jest on stolarzem, cieślą itp.
często są takie sytuacje tak jak rozcinałeś na filmie, jest oparcie jednostronne, bez zabezpieczenia np ściskiem a odpad jest 1metrowa deska szer 20 cm gruba na 3 cm. wiesz chyba co się dzieje jak kończysz przecinanie a metrowa deska spadając klinuje tarczę? przypadków jest wiele. O użytkowaniu pilarek ręcznych można by nagrać pełnometrażowy film :)
Jeśli chodzi o klin w pilarce stołowej to miałem cichą nadzieję że wspomniesz o rozcinaniu płyt z klinem i bez tak jak tu pokazał co może się stać
Dobry temat nagrałeś poza tym, "klina" za to :)
-
Szczepan.
Możesz wstawić linka do filmiku?
Nie używam flash'a. :)
-
Proszę bardzo ;)
Możesz subskrybować mój kanał, albo stronę, albo coś :)
-
O tak klin bardzo ważna rzecz, czasami ratuje życie... ;)
-
A działa to w ten sposób że po przecięciu materiału klin nie pozwala na kontakt drewna z zębem "za piłą" Gdyby go nie było to zęby rysowały by drewno.
No właśnie coś takiego dzieje się na mojej śmiesznej pilarce stołowej z Ciastoramy. Była tania, bez regulacji wysokości, ale za to moja pierwsza:) Nie miałem śmiałości pytać na forum, co może być powodem tych "zębich śladów"... Klin jest, wyregulowany tak jak powinien, a ślady na materiale zostają... Klin nie jest jakiś wysokiej klasy, może jest skrzywiony? A może to lekkie bicie tarczy?
Pilarka taka: http://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/warsztat-i-organizacja/narzedzia-stolowe/pilarki/stolowe/pilarka-stolowa-do-drewna-nutool-800-w.html - można się śmiać:)
-
Przyczyną może też być złe ustawienie prowadnicy. Jeśli nie jest równolegle do tarczy i dystans zwęża się, to prowadnica bądzie bardziej dociskała materiał, co może spowodować ugięcie się klina i przybliżenie materiału do zębów i w rezultacie rysowanie. Domyślam się że rysy są od strony prowadnicy.
A pytać się ni bój.
Po to jest to forum.
-
A pytać się ni bój.
Po to jest to forum.
:)
Dzięki, sprawdzę faktycznie prowadnicę... Nie muszę dodawać, że ona też nie jest wysokiej klasy?:)
-
kerry, z moich obserwacji wynikają dwie rzeczy. Ślady zębów widać na materiale, gdy:
- tarcza jest brudna - jeśli rozcinasz sosnę, to po paru cięciach na tarczy już osadza się warstwa brudu. Potem twardnieje i powoduje brzydką linię cięcia
- jeśli używasz tarczy o małej ilości zębów (takiej do rozcinania desek wzdłuż) uzyskanie idealnej powierzchni cięcia jest raczej trudne, ślady zębów tak czy tak widać.