Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: Wanderley w 08 Lutego 2016, 16:38:51 czas Polski
-
Jak wycinać równo i dokładnie deski z nieobrzynanej tarcicy? Chodzi mi o jakąś szybką metodę z użyciem piły stołowej. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to rysowanie linii, bo chyba na samej przykładnicy się nie da? Jak Wy to robicie? Jakich narzędzi używacie? Piły ręcznej z długą przykładnicą?
(http://sklep.tartak-wasilkow.pl/images/agroturystyka/deska_2.JPG)
-
Olcha
-
jaro - nie zgadłeś zła odpowiedź co do metody cięcia
-
Nie wierzę, że tylko Olcha zna odpowiedz na moje pytania. Ale jak coś, to też go wołam do mojego topiku.
#Olcha potrzebny!
-
Sorry. To bylo nie na temat
-
Jak robię tak:
-
Ciekawe czy ktoś zna moją - podam póżniej :)
-
Henry bardzo sprytnie - dziękuję :) Jak ktoś ma inne sposoby, to piszcie dalej :)
-
Według mnie wiele zależy od ilości desek do obcięcia i posiadanej piły.
Jednym z rozwiązań jest, jak napisałeś rysowanie linii, tylko zamiast rysowania użył bym sznurka traserskiego- potrzebujesz: w/w sznurka, pomocy w „odbiciu” jak się u nas mówi, (w tym ostatnim może pomóc żona, dziecko, sąsiad, ostatecznie dwa gwoździe) mając trochę wprawy i pewną rękę obcinanie tą metodą jest dość szybkie, i daje nie najgorsze wyniki.
Druga metoda to prosta prowadnica do prowadzenia deski. Potrzebujesz: piłę stołową i prowadnicę;)
A poważniej to wygląda to mniej więcej tak że trzeba na blacie piły wykonać rowek równoległy do piły, na jakiejś desce długości raczej nie mniejszej niż te które planujesz obcinać trzeba (oczywiście wzdłuż) przybić/ przykleić/ przykręcić listwę pasującą do rowka w blacie. Musi się to w miarę lekko przesuwać, więc jakieś smarowanie i zrobienie tego z luzem było by mile widziane. ( luz nie będzie miał jakiegoś wielkiego znaczenia na efekt końcowy- przecież nie będziesz na tym mebli robił). Teraz jeszcze na końcu tej prowadnicy, na tym za który to będziesz pchał, od przeciwnej strony niż przymocowana listwa zamontowałbym kawałek jakiegoś klocka listwy o którą oprze się cięta deska i nie będzie się przesuwać. Teraz prowadnice na piłę, na prowadnicę deskę do obcięcia, ustawić (jeśli deski są długie to tu też potrzebna pomoc- gwóźdź raczej nie obleci) i ognia!
Nie wiem czy jasno to opisałem. Może ktoś jakieś inne prostsze pomysły rzuci? W każdym razie powodzenia i miłej pracy!
Ps. Uuups. Spóźniłem się jak widzę, w międzyczsie padła odpowiedz, było nie pić kawy;)
-
Podobna metoda do Henrego
Potrzebna długa przykładnica i kijek jako popychacz.
Ustawiamy , odległość przykładnicy od blatu piły na szer np. 10 cm i robimy delikatne nacięcie na naszym kijku tej odległości ( 10 cm )
Kładziemy dechę na blat i nacinamy ją z końca w miejscu gdzie chcemy by rozpoczęło się nasze brzegowanie . Położony z drugiego końca deski kijek dosuwamy do przykładnicy , a nacięcie wskaże miejsce przecięcia piły. Tak trzymając wszystko przystępujemy do brzegowania . Wymaga to troche wprawy i oko , ale jest jedną z szybkich metod . :)
-
maGGus
Piła to będzie Metabo TS 254, ale coś się przedłuża dostawa :( Na bank nie będę w niej robił żadnych otworów, bo stracę 3 lata gwarancji - nie opłaca się. Dla mnie 1mm różnicy, to już dużo, a 2mm to już masakra, bo robię korpusy bez wręgów. Nie zabieram się jeszcze za meble, bo nie mam pojęcia o stolarstwie. W przyszłości na bank będę robił jakieś meble dla siebie.
tomekz
Nie do konca rozumiem :P Kijek, to jest kantówka? Zastanawiam się, czy przy metodzie Henrego przykręcać wkrętami dla lepszego trzymania, a może na sam docisk?
-
W Metabo będziesz miał rowek gotowy jak mi się zdaje, ale jeśli chcesz bez dodatkowej obróbki osiągnąć dokładności poniżej 1mm na długiej desce, to podejrzewam że ciężko będzie znaleźć taką metodę. Obym się mylił.
-
Kijek, to jest kantówka?
Nie - to jakiś odpad np. dł40 cm , szer.3cm , gr 2 cm . Zasada jest podobna do Henrego , tylko nie ma tej prostej deski przy obcinaniu ,
brzegowanie nie służy do takich dokładności , od tego jest wyrówniarka . wiele razy się zdarzy że prosto zbrzegujesz ,a po odcięciu następnego kawałka , on się skrzywi.
-
To może 2 razy coś da? Najpierw z grubsza, a potem dokładnie na wymiar z samą przykładnicą od pilarki i krótsze odcinki? Chyba wtedy bardziej zrówna? Jeżeli deska będzie miała w różnych miejscach 251mm - 253mm, to tnąc ją do 200mm wyjdzie coś po środku tych nierówności?
-
takie przecinanie w wzdłuż wymaga leżakowania przynajmniej do następnego dnia , by ustąpiły naprężenia . Można stosować dwukrotne obcinanie z przykładnicą jak nie posiadasz wyrówniarki.
Jesli jest możliwe to wpierw potni wstępnie na długość , a potem od szerokości
-
To może najlepiej będzie docinać tylko jedną stronę na 2 razy, a potem przykładam tą dociętą stronę do odsuniętej przykładnicy i obcinam na czysto pozostałą krawędź. Wyrówniarki nie mam, do dyspozycji jest makita 2012nbx.
-
Nie do konca rozumiem :P Kijek, to jest kantówka? Zastanawiam się, czy przy metodzie Henrego przykręcać wkrętami dla lepszego trzymania, a może na sam docisk?
Ja przykręcam bo oflisy i tak idą do spalenia albo na jakieś prowizoryczne płotki.
A po pile to i tak będzie Ci ciężko uzyskać krawędź do łączenia desek - albo strugarka równiarka albo strug spustnik żeby poprawić są koniecznością.
Do krótkich rzeczy mam deskę z listewką która jeździ po rowu w blacie i wtedy deskę do wyrównania kładę na nią, dociskam i jadę z całością (taki a'la wózek) - ale przy długich deskach to by było ciężko tym operować.
To może najlepiej będzie docinać tylko jedną stronę na 2 razy, a potem przykładam tą dociętą stronę do odsuniętej przykładnicy i obcinam na czysto pozostałą krawędź.
Ja to obcinam jedną stronę od listwy, potem drugą od przykładnicy i odkładam na stos do dalszego leżakowania. Dopiero jak potrzebuję na bieżąco to wyciągam i docinam "na czysto".
-
Jak robię tak:
Henry, zaraz albo jutro będziesz miał już zagłębiarkę ;) można będzie już na dwa sposoby. ;)
-
A ja to widzę tak ,
płyta szersza od deski na jej początku dystans na to kładziemy deskę przystawiamy do culagi i tniemy ,
generalnie ma działać tak jak stół przesuwny na formatówce.
-
Albo większa wersja tego https://www.youtube.com/watch?v=vrYjc3G1vgo (https://www.youtube.com/watch?v=vrYjc3G1vgo)
Albo tego https://www.youtube.com/watch?v=6SW580dHgls (https://www.youtube.com/watch?v=6SW580dHgls)
-
Kozio - to są zabawki .
Wyzwaniem jest brzegować bez wózka całe dechy 42mm grube o długości około 5,5 - 6 mb
-
Szyna i zagłębiarka lub pilarka ręczne i wio
-
Kożio kilka m3 drewna i pilarka z silnikiem 5 kw. I nikt się nie bawi w rysowanie , sznurki itp -liczy sie czas. :D
-
Co najbardziej mnie cieszy, to sam początek filmu i frezarka, bo ją też chcę kupić. Chłop niby mówi, że piła lepsza do dużych nierówności, ale do takich 2-3 mm pewnie będzie jak wyrówniarka. Podlinkuje temat, bo może ktoś akurat zna jakieś ciekawe zestawy. W najgorszym razie będę musiał podnieść budżet http://forum.domidrewno.pl/frezarki/zestaw-ze-stolikiem-do-~1500zl/msg64317
P.S. Deski do brzegowania zawsze mogę dociąć do ~2,5 metra i (max 32mm grube) Za takie 6mb to bym się nie brał, tym bardziej, że wszystko sam chcę robić.
-
kilka m3 drewna
To dużo... Jeszcze tyle nie widziałem... Też wrzuciłbym na krajzegę a mam 4,5kw więc śmiga aż miło ;D
-
Henry, zaraz albo jutro będziesz miał już zagłębiarkę ;) można będzie już na dwa sposoby. ;)
Ano... ciekawe jak szybko dojdę do wniosku że trzeba zamówić przedłużenie szyny ;)
-
Pewnie tak będzie i znów coś wymyślimy ;D
-
u mnie kolejność inna:
najpierw z długości ciąłem na odcinki ( osobiście mniejsze straty przy mocno łukowatych lub nierównych sztukach ) potrzebowałem deski np. 1.10 m innym razem i 52cm długie. Z tymi krótszymi to jakoś bez problemu, a do dłuższych przedłużałem culagę, mocując do niej równą deską długości ponad 2m. Mimo że nie za długie sztuki to i tak mała zabawa w małym warsztacie.
Teraz znów w poprzek najpierw pocięte na konkretne długości, potem listwa i zagłębiarka :)