Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 02 Października 2013, 10:59:14 czas Polski
-
Witajcie.
Od dzisiaj ruszam z nowym projektem. Tym razem nie będzie to maszyna, ale wyda się po co zrobiłem piłę taśmowa i szlifierkę cylindryczną.
Na .....- stą rocznicę ślubu postanowiłem zrobić żonie szezlong. Mam sosnę, jesion i buk. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Na początek szkic, szablony wg.szkicu i pierwsze cięcia.
-
Fajny temat i ciekawy prezent :) żona nie odwiedza DiD rozumiem i to tajemnica ma być :)
-
Niestety nie da się robić tego w tajemnicy. Warsztat jest prawie w domu :)
-
A siedzisko będzie drewniane, czy gąbka z materiałem? Jeśli materiał to jakiego koloru? Pytam bo już nie mogę się końca doczekać. :D
-
Siedzisko i oparcie będzie miękkie, część drewniana będzie biała jak reszta mebli w sypialni, na razie tyle wiem na pewno, reszta urodzi się w trakcie pracy (jak zwykle).
Zrobiłem teraz szablony z papieru 1:1, idę naklejać na deski, ciąć i szlifować.
-
Ramę szezlonga wykonam z sosny bezsęcznej klejonej 150 cm x 11 cm x (2x1,8 cm), nogi, oparcie z deski o grubości 40 mm.
Papierowe szablony nakleiłem klejem biurowym na deski. Wycięcie kształtów łukowych wykonałem piłą taśmową. Nie będę na razie ich szlifował, najpierw wykonam czopy, złożę w sypialni, pooglądam czy nie trzeba korygować kształtów.
Dzisiaj skleję deski 18 ze sobą aby otrzymać grubość 36 mm.
-
Ciekawy temat się zapowiada. Swoją drogą zazdroszczę wam że maci warsztaty przy domu... Mój blaszak niestety stoi na wiosce gdzie się budujemy
-
A ja życzę powodzenia w realizacji projektu :) no niestety musiałem pogoglować, bo temat był mi obcy :-[
-
Super pomysł! Trzymam kciuki za efekt końcowy!
Pytanie jedynie co do szerokości - rozstaw nóg ze szkicu 45cm + grubośc nóg po 4 cm daje 53 cm. Czy siedzisko będzie wystawać coś do przodu? Szezlong jest meblem do takiego pół-leżenia i ja raczej myślałbym o wiekszej głebokości siedziska, coś rzedu 60-65 cm.
Pozdrawiam
MarcinW
-
Do MarcinaW
Wyliczyłeś prawidłową szerokość. Akurat tyle ma siedlisko mojego zestawu wypoczynkowego, jest całkiem wygodne do polegiwania. :)
Poniżej "kanapki" na jutro ;)
-
Jesień, zima... grzejniki jakieś amigorg masz w garażu czy będziesz się mroził? Ja nie trawię dokładnej pracy robić jak mi marzną ręce.
Jestem ciekaw czy ten wątek pobije altanę Szczepana? :)
-
Garaż jest wewnątrz domu.Mam grzejnik. Dogrzewam do ok.+10 stopni. :)
Altana i szezlong, to całkowicie różne projekty.
-
A jak z klejeniem przy temperaturze +10 stopni?
-
Witam,
Piękna robota widzę się zapowiada. Jak łączysz Amigorg nogi ze sobą? Czopy kryte czy zacinasz w połowie?
-
Teraz mam 14 stopni. W zimie mniejsze rzeczy wynoszę "pod schody" (+14 - 15 stopni), a duże,...... dużych wtedy prawie nie kleję ;)
-
Czopy będę robił jutro, kryte.
-
Musiałem wygooglać co to jest ten szezlong ;) Fajny projekt i szybka realizacja widzę będzie. Co do rysunku: Jak to jest do końca z tym wymiarowaniem ogólnie. Przy dużych gabarytach pracy używać "cm", czy cały czas należy w "mm" podawać wymiary?
-
Witaj Szczepan.
Ja mam pewne "zboczenie zawodowe" po politechnice - wszędzie posługuję się mm, ale w budownictwie i stolarstwie obowiązują "cm". Nauczyłem się też, że w budownictwie nie ma kąta 90 stopni, są kąty około 90 stopni ;)
-
są kąty około 90 stopni
To są kąty winklopodobne :D
-
Witajcie.
Dzisiaj czas dzieliłem pomiędzy zgrabianiem liści i igieł z podjazdu i trawnika a szezlongiem. Liście i igły są na nowo, przy szezlongu jakiś postęp jest. Wczoraj przygotowałem "kanapki", dzisiaj je "konsumowałem": nakleiłem szablony, wyciąłem co trzeba piłą taśmową a następnie za pomocą Pantoroutera wykonałem czopy (wcześniej musiałem wykonać szablon do Pantoroutera). Na dłuższych bokach 80 x 16 x 40 mm, na krótszych 80 x 16 x 25 mm. Teraz trzeba zrobić gniazda w nogach.
-
Witam.
Dzisiaj to, co może będzie szezlongiem stanęło na nogach ( bez klejenia ). Jutro wstawię "to" w środowisko naturalne. do sypialni, gdzie ma stać. Niekiedy tak robię, żeby ocenić czy jest harmonia, czy pasuje.
Po kolei: szablon do Pantorutera do gniazd w nogach, wycinanie gniazd, gniazda w ścianach bocznych nóg wycinałem frezarką górnowrzecionową frezem 16 mm.
-
Zaczyna bardzo fajnie wyglądac! :)
-
, ale w budownictwie i stolarstwie obowiązują "cm".
Witaj amigorg
wymiary w stolarstwie podajemy w ''mm'',
-
Tym lepiej :)
-
Witam
Mily68 wykrakałeś, doczekałeś się - spierniczyłem :( ;)
Wstawiłem szezlong do sypialni i po domowych konsultacjach okazało się, że rama siedliska ( poleżyska :)) jest za długa o 20 cm. Skracam!.
Wnioski:
1. Nie poprawiaj dobrego ( na szkicu zaprojektowałem ramę 150 cm, a zrobiłem 170 cm), czasami pierwsza myśl najlepsza :)
2. Uniknąłbym dodatkowej pracy, gdybym ramę od strony krótszych nóg nie kończył (klejenie, łuki, czopy), a przymierzył łapiąc ściskami.
3. Przymiarka mebla w miejscu gdzie ma stać pozwala uniknąć większej wtopy.
4. Nie czytaj wpisów "Mily68", bo wykracze ;) ;) :D
-
Oj, drogi Ryszardzie nie taka była "myśl przewodnia" mojej wypowiedzi. Twój błąd jest dla wielu z nas cenną lekcją. Niejeden zapewne po cichu uznał za niepotrzebne wstawianie "ćwierćproduktu" na miejsce docelowe tylko po to żeby zobaczyć czy pasuje pod każdym względem. Teraz mamy potwierdzenie że to ma sens. Na szczęście na tym etapie możesz jeszcze wszystko poprawić bądź zrobić od nowa. Gorzej gdyby mebel był już gotowy - wtedy taka wtopa boli okrutnie. A na pocieszenie powiem Ci że ten się nie myli co nic nie robi.
Trzymam kciuki za powodzenie kolejnych etapów "produkcji" i czekam z niecierpliwością na moment tapicerowania.
-
Mily68
Dobry żart tynfa wart :). Szezlong, to mebel rzadki, przy nietypowych rzeczach taka przymiarka sprawdza się zawsze ( o ile to możliwe).
Przeróbka w toku. W międzyczasie kilka zdjęć ze szlifowania moją nową szlifierką (nie mogłem się doczekać prawdziwego szlifowania, próby to coś innego). Przy okazji wyszły dwa pytania: jedno BHP zadałem w dziale BHP, drugie, to jak chwilowo połączyć dwa duże elementy do wspólnej obróbki? taśma dwustronnie klejąca po chwili puściła. Może klej z pistoletu na gorąco w laskach? Może gwózdki bez łepków, strony wew. do siebie?
-
jak chwilowo połączyć dwa duże elementy do wspólnej obróbki? t
Klej na ciepło ( perełki ) smarowane obie strony i mocny papier w środek .
-
TomekZ, a jak rozdzielić?
-
Kleju nie za grubo , a papier się rozwarstwi
-
Tomku, dzięki za odpowiedź i za BHP :)
-
A ścisk po dłuższym boki z góry by się nie sprawdził? Elementy masz tak samo docięte prawda? Inna opcja to już sklejka na dole + 2,3 dociski łączące wszystko razem, Czyli podobnie jak frezowanie po szablonie z łożyskiem dobiegowym.
-
No miałem to właśnie napisać. Ja bym stawiał na sklejkę + dociski - coś takiego zawsze się przyda przy innych pracach. Kombinowanie ze ściskami (jak w opcji pierwszej) wiąże się z ryzykiem że coś się poprzesuwa w trakcie pracy; chyba że nie mamy docisków a robota musi być wykonana bez zwłoki...
-
Koledzy, dzięki za podpowiedzi. Elementy, które aktualnie szlifuję (nogi) mają po trzy krawędzie, a deski na boki mają po 150 -170 cm długości. Sposób Tomka nadaje się do każdego przypadku, ale sposób ze sklejką i dociskiem też wypróbuję. Nigdy wcześniej nie pracowałem z taką szlifierką, tak że trzeba eksperymentować i słuchać bardziej doświadczonych :). Deski boczne też chcę połączyć do wspólnego ich szlifowania, przy poziomym położeniu szlifierki z wykorzystaniem podpory z rolką na drugim końcu dla łatwiejszego operowania deską. Będzie też potrzeba przeszlifowania krawędzi po przyklejeniu na czopy nóg do deski :)
-
Sposób Tomka daje największą gwarancję że nic się nie poprzesuwa jednak jest czaso- i pracochłonny (samo klejenie i późniejsze szlifowanie po rozklejeniu).
-
wykorzystaniem podpory z rolką na drugim końcu dla łatwiejszego operowania deską.
Nie poręczne takie podpory. ( jak materiał trafi trochę za nisko na rolkę to nie wskoczy na nią )
poradzę Ci byś zrobił sobie przedłużenie blatów z kawałka płyty . z jednej strony opierasz o blat ( na wystający od spodu pod blatem pasek sklejki ) a z drugiego końca opuszczana noga .
-
Myślałem o takiej rolce jak na fot. (dzisiaj ją próbowałem), ale mam taki ruchomy blat ze składaną nogą przy pilarce, na pewno będzie się nadawał, ma regulowaną wysokość, do tego zamierzam wykorzystać do szlifierki ruchomą podstawę na kółkach (używam jej do Pantoroutera i szlifierki bębnowej. Wszystko mam gotowe.Tomku wspólnie myśli się szybciej! :)
-
O .. tak rolka ta będzie dobra w pozycji takiej jak na pierwszym zdjeciu - przy szlifowaniu krzywizn długich elementów . Ale mnie wygodniej , było by szlifować jak materiał spoczywał by na stole .
-
W poniedziałek (o ile starczy mi cierpliwości przez niedzielę :)) wszystko przymierzę. Jeśli się nie mylę będę miał szlifierkę bardziej uniwersalną niż myślałem :)
-
Dzisiaj trochę przeszkód zdrowotnych, ale postęp zrobiłem:
- Dość gładko, co wcale nie znaczy,że szybko poszło poprawianie (skrócenie o 20 cm) bocznych desek. Zakończenia są poszerzane i "łukowate", zastosowałem więc klejenie na zakładkę, wg mnie wyszło całkiem zgrabnie , prawie nie widać klejenia.
- przystosowałem szlifierkę do posadowienia na szafce, blat szlifierki do mocowania składanego stolika służącego również jako blat boczny do piły i przedłużenie blatu dla szlifierki bębnowej. Tomekz miał rację, z dodatkowym blatem pracuje się bardzo wygodnie, a szlifierka spisuje się powyżej oczekiwań (udał mi się ten projekt! :)).
- Do jednoczesnego szlifowania złożonych nóg chciałem zastosować sposób Tomka, ale nie wyszło - nie ma w sprzedaży w dostępnych mi sklepach kleju na gorąco (perełek), kupiłem wprawdzie gruby papier, ale nie chciałem już eksperymentować. Zrobiłem tak:
wykonałem czop wg szablonu, na którym osadziłem obie nogi, nakleiłem podwójną taśmę dwustronnie klejącą i wyszło dobrze.
-
nie ma w sprzedaży w dostępnych mi sklepach kleju na gorąco (perełek),
A znany nam wszystkim portal aukcyjny? :D
Chyba że czas goni, to na zamówienie nie ma czasu... Ale warto kupić na przyszłość i mieć w zapasie. ;)
U mnie stoi od pół roku nieużywany, ale wiem że kiedyś się przyda.
-
Klej był potrzebny od ręki.Kupię go przy okazji.
-
Praca wre a ja nie mogę doczekać się efektów końcowych :D. Powodzenia w dalszej realizacji.
-
A ja się boję pisać w tym wątku ;) . Chciałbym żeby Ryszardowi wszystko już się udawało no i cierpliwie czekam na tapicerkę...
-
W warsztacie zrobiłem niewiele - siła wyższa, ale:
- wyfrezowałem rowki pod zamocowanie ścianki ze sklejki. Za szablon łuku posłużyła krzywizna nogi. W rowku o głębokości 20 mm umieszczę wygiętą sklejkę 6 mm.Góra ścianki zakończona będzie listwą, dół w rowku poprzecznej deski ramy.
- przygotowałem listwy 30 x 40 mm do wykonania stelażu pod materac,
- już w domu, częściowo przygotowałem gąbkę na wyściółkę,
- czytam o pracach tapicerskich - z tego tematu nic nie umiem.
-
Super jest patrzeć jak to wszystko powstaje!
Zapowiada się fajny efekt końcowy - POWODZENIA!
Pozdrowienia
MarcinW
-
Admin wymyślił taki fajny dział ".. krok po kroku.." , nawet z błędami po drodze:)
-
Jak rozumiem teraz będzie etap prac wykończeniowych :szlifowanie płaszczyzn ,ewentualnie frezowanie,lakierowanie,
następnie tapicerka?
-
Jeszcze ścianka tylna (jak na szkicu), reszta mniej więcej jak piszesz Robson, ale po drodze będzie klejenie paru elementów.
-
Zazdroszczę Ci takiej ilości ścisków 8)
Muszę też zainwestować w ściski różnych rozmiarów.
-
Dzisiaj wbrew przeciwnościom koniecznie chciałem dokończyć wykonywanie wszystkich elementów szezlonga, dociąć gąbkę i złożyć w całość. Prawie się udało. Pozostało wykonanie łukowej listwy do zamontowania na ściankę tylną (oparcie?), ale to dłuższa praca.
Po kolei:
- pociąłem na pile taśmowej grube deski jesionowe 45 mm (resztówki) na listwy o grubości 8 mm i po ich oszlifowaniu zmontowałem stelaż pod materac . Stelaż będzie sprężysty, nie jest jeszcze całkowicie skończony. Będę go kończył po sklejeniu i zmontowaniu części drewnianych na gotowo.
- Wyciąłem ze sklejki 10 mm tylną ściankę,
- dociąłem z gąbki elementy tapicerki (gąbka jest z odzysku, pozostała po przeróbce łóżek), gąbka na siedzisku ma 90 mm grubości.
Po zmontowaniu (bez klejenia), wszystko wygląda jak na zdjęciach. Moim zdaniem już przypomina szezlong.
-
W pierwszej chwili jak spojrzałem na miniaturki pomyślałem że już wszystko gotowe. ;)
Bardzo fajny jest ten stelaż. Czy te kantówki po środku (idące wzdłuż szezlongu) stelaża będą na końcach przymocowane do ramy czy będą w powietrzu? Pierwszy raz taki stelaż widzę i powiem szczerze, jestem zainteresowany. :D
-
Tak, będą niżej ok 5-10 mm od tych bocznych, wtedy listwy jesionowe będą sprężynować (jesion jest b. sprężysty). Jeżeli będzie potrzeba, to podparcie będzie jeszcze na środku, też obniżone o 5-10 mm.
-
Rzeczywiście dobrze to wygląda ;D jestem pod wrażeniem,
czy rozwiązanie jakie zastosowałeś w stelażu jest autorskie
-
wtedy listwy jesionowe będą sprężynować
No właśnie.... a nie robiły by tego jak były by dłuższe ? Tylko na ramie.
Może chodzi o wklęsłość siedziska ?
-
Do Robsona: Nie mam pojęcia, wychodzę z założenia, że wszystko już było. Jest to mój pierwszy mebel do siedzenia-leżenia nazwijmy go tapicerowany. Od początku zakładałem, że nie zrobię ani nie kupię żadnego sprężynowego materaca, tylko drewno i gąbka, bo to akurat miałem. Rozwiązanie jest tak proste, że jestem przekonany, że jest i było powszechnie stosowane. W internecie szukałem tylko jak wygląda szezlong ale nie były pokazane szczegółowe rozwiązania. Zresztą dobór szerokości i grubości listew jesionowych wynikał z ilości posiadanego materiału . Wyliczyłem tylko ile listew będę potrzebował. Zresztą koledzy meblarze na pewno takie stelaże budują. :)
-
Do Tomka.
Początkowo też tak zakładałem, ale pomyślałem, że końce a przynajmniej jeden musi być swobodny właśnie po to aby się lekko przesuwać. Po drugie na całą szerokość wg mnie listwy powinny być szersze, na jakieś 80 mm x 8 -10 mm grubośći , a miałem tylko deskę 45 mm grubą. Brakło by mi materiału. Lekką wklęsłość siedziska też zakładałem
-
Sprytna konstrukcja siedziska - PODOBA MI SIĘ! :D
-
Witam
Od dzisiaj mało efektowne czynności: wyrównywanie strugiem, frezowanie, szlifowanie, klejenie :)
-
Witam,
Amigorg oglądając Twoje zdjęcia,
zastanawiam się czemu jest zasłonięte miejsce w którym łączą się elementy, ;)
chodzi Ci o ochronę pasów? ;)
-
Klej poliuretanowy paskudnie brudzi wszystko, a pasy służą nie tylko do klejenia. Folia chroni ręce, stół pasy itd.
-
Witam.
Zostawiłem za sobą po dzisiejszym dniu parę godzin strugania, szlifowania i klejenia, ale drewniana konstrukcja szezlonga stoi na własnych nogach. Na zdjęciach pokazuję kolejne etapy dzisiejszej pracy przy obróbce wczoraj sklejonych elementów. Na trzecim zdjęciu pokazuje zestaw szlifierek, których dzisiaj używałem (gradacje papierów od 80 do 220), na przedostatnim zdjęciu pokazuję gotowe, obrobione złącza czopowe kryte środkowe i czopowe kryte ( mam nadzieję, że Tomek nasz strażnik poprawności tym razem mnie nie zruga, nazywam złącza wg normy branżowej :)). Ostatnie zdjęcie, to sklejona konstrukcja szezlonga. Zastosowałem klej poliuretanowy SOUDAL.
-
Jak się na to patrzy to aż dech zapiera :) Niektóre zdjęcia wyglądają jak z jakiegoś katalogu mebli :) SUPER, tak trzymać !!
-
Na ostatniej fotce jak leżak na plażę wygląda :)
Frezowanie takich długich elementów - tu sugerował bym użycie ręcznej frezarki, krawędziówki - długi element+duży stolik wyłapie wszelkie nierówności materiału i frezowanie może być nie równe na elemencie. Jak masz małą krawędziówkę w ręce z małym blatem pod spodem, to praktycznie nie ważne czy element jest idealnie równy, bo samo frezowanie zawsze będzie takie samo (np. r5 czy r10).
Klejenie poliuretanem - nie myślałeś, żeby pobawić się z taśmą i pozaklejać miejsca styku? Na ostatniej fotce u góry widać jak klej powychodził. Później sporo pracy żeby to wyczyścić. Nawet jak nasze oko już mówi, że tam kleju nie widać... to bejca zawsze i tak pokaże, że tam coś było robione ;) Zaklejanie taśmą jest upierdliwe, ale... na drugie dzień, jeden ruch ręką i masz gotowe do malowania ;)
ps. czy masz więcej szlifierek ręcznych? :)
-
Jarek, obie uwagi słuszne, ale:
1- użyłem frezu o trzonku 12 mm, krawędziówka GFK 600 ma tylko max 8 mm ( nie mam niestety pełnego wyposażenia we frezy),
2- o taśmie papierowej pomyślałem, tyle, że za późno, po prostu zagapiłem się ( pewnie to ukryta złośliwość wirusa ;), zwykle używam taśmę.
Na szczęście, drewno będzie malowane na biały kolor, 3 warstwy i mój błąd zniknie :)
-
Na szczęście, drewno będzie malowane na biały kolor,
No to Ci się upiekło .
Czym będziesz malował ? może zrobisz wodowanie.
-
Nie, szezlong musi pasować do innych mebli w sypialni, także kolorem. Najpierw Penetrin, później 3 warstwy lakieru Tikurilla. Malowałem już tak już części mebli z jesionu i sosny. Wychodzi ładnie.
-
Jeszcze raz. Chyba źle zaskoczyłem, masz na myśli pokrycie wodą utlenioną przed ostatecznym szlifowaniem? Tego nie robiłem, zwykle zwilżam wilgotna gąbką, włókna też "stają".
-
Witam,
Amigorg to zdjęcie z czopami chyba dedykowane jest dla mnie i bardzo mi się podoba ;D
-
Nie dedykowałem zdjęcia specjalnie dla Ciebie, raczej do wszystkich, którzy czytają wątek w tym zawodowców, którzy mają wyczulone oko na błędy.
-
Wodowanie - dla gładkości pod np. akryle , a perhydrol dla pozbycia się plam klejowych , czy rozjaśnienia drewna np.dębu .
-
Tomek, czy plamy po kleju poliuretanowym perhydrol też usunie? W jakim stężeniu?
-
perhydrol masz30% , czy usunie plamy do końca ? nie wiem :-[
-
Witajcie.
Dzisiaj praca szła ciężko (wirus nie odpuszcza, nie chciał zostać w lesie jak byliśmy w sobotę na grzybach), ale powoli zbliżam się do końca:
- malowanie: pierwsza warstwa Penetrin (jeszcze wczoraj), następnie dwie warstwy białego lakieru akrylowego. Rano okaże się czy będzie potrzebna trzecia warstwa.
- dokończenie konstrukcji stelażu pod materac, malowanie Penetrinem i po wyschnięciu przykręcenie na gotowo do ramy szezlonga. Efekt na zdjęciach.
- nie udała się wyprawa do miejscowych sklepów po tkaninę pokryciową. Trzeba będzie wybrać się dalej.
Jutro dokończenie boczku i przygotowania do tapicerowania :)
-
Witaj Amigorg :) nareszcie jakiś ''konkret ''na forum ;D
według mnie pomysł realizacja pierwsza klasa,bardzo staranne wykończenie, naprawdę miło popatrzeć,
nie mogę się doczekać na produkt finalny ;D
-
Ja też nie mogę się doczekać ;D
-
Pytanie przy okazji, (czy te regały z książkami w tle zdjęcia) są przesuwne?
-
Trzy tylne są stałe, dwa przednie przesuwne (SAM-y).
-
Witam.
Dzisiaj dużo zabawy z wykonaniem listwy w kształcie łuku do zakończenia ścianki tylnej. Z klejonej deski jesionowej o gr. 18 mm wyciąłem dwie listwy o szerokości 40 mm o kształcie łuku. Za szablon posłużyła mi wcześniej wykonana ścianka ze sklejki 10 mm. Obie listwy skleiłem ze sobą klejem poliuretanowym, następnie oszlifowałem łuk wewnętrzny, sfrezowałem na frezarce stolikowej jedną krawędź, wyfrezowałem frezem rowkowym rowek o szerokości 10 mm. Kolejną czynnością było oszlifowanie krawędzi zewnętrznej i pozostałej krawędzi wewnętrznej. Całość nakleiłem na krawędź ścianki.
-
Piekne! Bardzo mi się podoba!
Jak na to patrzę uświadamiam sobie jaka przepaść mnie dzieli od twojego standardu i ile nauki przede mną.
Pozdrawiam
MarcinW
-
Witam,
Amigorg patrząc na Twoją realizację nie mogę się nadziwić ile serca i wysiłku jest włożone w tą pracę ;) Pełen szacunek. A Ty Marcinie nie podcinaj sobie skrzydeł. Ważne są chęci do pracy i chęć nauki :)
-
Łukaszu zajrzyj na mój pierwszy wpis otwierający wątek, będziesz wiedział dla kogo to robię i jaką mam motywację :)
Marcinie, szybko dojdziesz do poziomu jakiego od siebie będziesz oczekiwał.
-
Witaj,
zastanawiam się nad sposobem mocowania tylnej ścianki ,którą pokazałeś na zdjęciach.
-
Jutro zobaczysz ;)
-
Ogladam i podziwiam
zainteresowal mnie tez ten zacisk DIY
na ostatnich zdjeciach
czy mozna sie dopytac o wiecej na jego temat ?
-
zainteresowal mnie tez ten zacisk DIY
Mam dwa takie ściski oraz inne DIY (zdjęcia w moim wpisie z 5 maja tu:
http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/maszyny-z-drewna/ (http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/maszyny-z-drewna/)
Wykonane są na podstawie pomysłu Johna Hejsza ( tu: Bar Clamp 2 (http://www.youtube.com/watch?v=iYI6Hv7D1s8#ws) )
Dobrze się spisują przy ściskaniu klejonych szuflad, skrzyń,ale używam do wszystkiego, kiedy potrzebuję wszystkich ścisków.
-
Jak na to patrzę uświadamiam sobie jaka przepaść mnie dzieli od twojego standardu i ile nauki przede mną.
Kolego nie tylko ciebie Amigorg wpędza w pewne kompleksy :-[ ten geniusz tworzy od A-Z swoje projekty ;) ja zawsze jetem gdzieś przy " Q " aby działało :-[ Ale motywuję się :D
-
To już Ci do "Z" niewiele brakuje :) Najtrudniejszy jest właśnie finisz kiedy kończy się cierpliwość i człowiek chciałby "już"... :) Zwłaszcza jeśli robi się jeden projekt "na raz".
-
Do Krzyś48, chyba "odleciałeś" ;D, jesteś tylko po kawie? Ale miło mi, że moje projekty podobają Ci się :D
-
dziekuje za info ,
w wolnej chwili bede musial zmajstrowac takie zaciski
-
Jak będziesz chciał robić, to mogę przesłać Ci więcej zdjęć, wymiary na e-mail.
-
Witajcie.
Dzisiaj skończyłem prace stolarskie i malarskie przy szezlongu. Po wielokrotnych przymiarkach i dopasowywaniu boczek szezlongu został wyprofilowany pomalowany i przykręcony. Widoczne na zdjęciach części nie pomalowane będą pokryte materiałem obiciowym, strona wewnętrzna będzie też wyłożona gąbką. Po obłożeniu materiałem , boczek będzie przykręcony trzema śrubami M6 z łbem stożkowym z podkładkami miseczkowymi do wkręconych do konstrukcji szezlongu tulejek gwintowanych. Rozważam też możliwość mocowania obicia boczku rzepami, co ułatwiłoby wymianę obicia na inny kolor oraz czyszczenia materiału.
Wykonałem też szablon do wycięcia gąbki i materiału obiciowego.
Szczegóły pracy na zdjęciach. Jutro wyjazd po tkaninę obiciową :)
-
Witaj Amigorg :)
no ładniusio , sugerował bym abyś ''dołożył'' jedną lub dwie śruby mocujące boczek szezlonga ;)
-
abyś ''dołożył'' jedną lub dwie śruby
Zacząłem od minimum ze względów estetycznych. Dołożę w razie potrzeby.
-
Amigorg - offtop ;) załóż proszę nowy wątek - bo widzę, że kolejna fajna praca powstaje.
Nie boisz się, że jak stolik będzie to... kolejne meble przestaną pasować? :)))
-
Nie boisz się, że jak stolik będzie to... kolejne meble przestaną pasować?
Jarku takie myśli błąkają mi się po głowie, mam nadzieję, że szafa jednak będzie pasować.
-
Przynajmniej zawsze coś do roboty będziesz miał :P
-
Witam
W oczekiwaniu na tkaninę obiciową ( ma być w poniedziałek) pociąłem i pokleiłem gąbkę na tapicerkę szezlonga. Przy cięciu zastosowałem "knif" fachowców podejrzany na jednej ze stron tapicerskich, długi nóż zwilżyłem olejem (jadalnym) - nóż tnie gąbkę jak masło.
Do klejenia gąbki wykorzystałem kupiony w sklepie motoryzacyjnym klej do podsufitek w aerozolu - klei wyśmienicie.
-
Pani od tkaniny obiciowej rozchorowała się :( Robię więc stolik :)
-
Trudno, cóż zrobić? Niech więc będzie stolik... ;)
-
Witam
Dzisiaj mimo nawału zajęć skończyliśmy tapicerkę szezlonga. Tak jak już wcześniej pisałem, nie jest to typowa tapicerka, ale bardziej praktyczna, można ją zdjąć do prania lub wymienić na podobnie wykonaną. Mocowana jest na rzepy, szyta jako pokrowce z wkładem z gąbki, zasuwane zamkami błyskawicznymi.
Boczek jest zdejmowalny, dzięki podpowiedzi Tomka mocowany na zaczepy. Pokrycie zewnętrzne ścianki bocznej też jest zdejmowalne, pod materiałem jest 3 mm pianka.
Tak więc prawie koniec projektu.
Wszystkim cierpliwym dziękujemy za uwagę i podpowiedzi. :) :D ;D
Jeszcze tylko instrukcja użytkowania i będzie koniec ;)
-
Gratuluję Ci zakończenia pracy :)
-
Amigorg - pełne uznanie ,fantastycznie wyprofilowane węzgłowie
-
Gratulacje!
Efekt końcowy jest rewelacyjny!
-
Super wygląda ten komplet!!! :D Gratulacje!!!
Przede mną jeszcze daleka droga, by takie meble robić... :(
-
suuuper komplecik :) tylko jedno mnie martwi :-\ kiedy kolega na nim będzie odpoczywał :P bo znając zapał do pracy, to nie będzie chyba na to czasu ;D(żartowałem)naprawdę miło się na to parzy ;)
-
Koledzy, dziękuję za miłe słowa ;D
-
PATRZY! ;)
-
Mebel świetny nie podobają mi się tylko te poduszki no ale to kwestia gustu :), ale naprawdę mebel cudny.
-
nie podobają mi się tylko te poduszki
Poduszki są z innego mebla, wrzuciłem na próbę, ale masz rację, to kwestia gustu.
-
Wykonanie super, wyobrażam sobie jaką masz satysfakcję ??? ;D chyba , że przy tylu projektach to już rutyna ;)
-
chyba , że przy tylu projektach to już rutyna
Każdy projekt mnie cieszy, o rutynie nie ma mowy, gdyż każdy projekt jest inny, w większości robiony pierwszy raz.
Fajnie jest czytać Wasze opinie.
-
Fajnie jest czytać Wasze opinie.
Pod warunkiem że ktoś jest ciekaw naszych opini :)
-
Całość wygląda bardzo spójnie i choć kolorystyka zupełnie nie w moim stylu to jednak muszę szczerze pogratulować autorowi/wykonawcy bo wyszło naprawdę SUPER!
-
Idziesz jak burza, nie ma co... a jak z ergonomią tego legowiska? :) Ciekaw jestem czy jest po prostu wygodne? Coś byś zmieniał jeśli chodzi o kąty czy wymiary przy np. drugim taki meblu?
-
Ciekaw jestem czy jest po prostu wygodne?
Zapytałem żonę, która już korzysta z mebelka. Mówi, że skoro usnęła przy oglądaniu w TV ulubionego programu, to jest wygodne.