Forum stolarskie Domidrewno.pl

BHP => Bezpieczeństwo i higiena pracy => Wątek zaczęty przez: Cho w 19 Lutego 2016, 22:31:35 czas Polski

Tytuł: Niebezpieczeństwa przy pracy z grubościówko-strugarką
Wiadomość wysłana przez: Cho w 19 Lutego 2016, 22:31:35 czas Polski
Witam,
W nawiązaniu do rozmowy w niewłaściwym dziale... 8)
Chciałbym sie dowiedzieć jakie sa niebezpieczeństwa związane z sękami przy pracach z maszynami stolarskimi:
1.  Wyrówniarka: Czy przy równaniu u deski z sekami na wyrówniarce należy liczyć sie z jakimś odrzutem,  rwaniem, wyrwanymi dziurami. Czy wielkość sęków, ich zwarte zagnieżdżenie, rodzaj drewna wpływa na gładkość pracy? Czy moze powinno sie unikać  równania drewna z sękami? Czy noże wyrównają ten sęk bez wyrw zbiorą?

2. Wyrówniarka. Czy w przypadku gdy mamy sęk na krótkiej krawędzi deski i równamy właśnie ta krótką krawędź to sęk wypadnie?

Czy gdy mamy sękate drewno wypada np zbierać mniej i wtedy jest szansa że sęki zostaną na swoim miejscu?

Jakie sa pierwsze symptomy stępionych noży?
Czy można strugać drewno w poprzek? Jeśli nie To dlaczego?
Tytuł: Odp: Niebezpieczeństwa przy pracy z grubościówko-strugarką
Wiadomość wysłana przez: Cho w 19 Lutego 2016, 22:51:01 czas Polski
Poza tym jakie sa ograniczenia co do równania i grubosciowanie małych elementów.
Długość szerokość i wysokość.
Tytuł: Odp: Niebezpieczeństwa przy pracy z grubościówko-strugarką
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 19 Lutego 2016, 22:53:17 czas Polski
Jest kilka  klasyfikacji sęków ( poczytaj o nich ) to i różne podejście do obróbki drewna z nimi.
Jest to zasadniczo wada drewna , która nie ułatwia jego obróbki , i właściwej  jakości przestruganej powierzchni.

Jeśli sek jest nie wrośnięty  a wypadający ( świerk ma takich  wiele ), to lepiej go wybić wcześniej a potem  miejsce zaprawić .Ogólnie obrabia się tarcicę z  sękami  , na wyrówniarce z tym że w momencie najazdu nożami zwalnia sie posuw , by mniej wyrywało .
Nie da się opisać  czy  sęk wypadnie - to zależy od jego wrośnięcia i szybkości posuwu i delikatnego  wióra.
Tępe noże powodują poczucie że drewno odbija się od stołu , a noże ślizgają się po powierzchni i ją  przypalają ( skrajny przypadek )
W poprzek  słojów można strugać , ale wymaga to doświadczenia itd - osobiście nie radzę tego Ci robić

Nie pisz posta  za postem
Tytuł: Odp: Niebezpieczeństwa przy pracy z grubościówko-strugarką
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 19 Lutego 2016, 23:11:07 czas Polski
Nie  zdążyłem edytować , a chcę dokończyć Ci odpowiedzieć

jakie sa ograniczenia co do równania i grubosciowanie małych elementów.

Twojego doświadczenia ,  rozumu , zastanowienia się nad  materiałem , obejrzenia jego , doboru właściwego popychacza .
Stolarz dąży do obrabiania dłuższych elementów , a dopiero później kroi na krótkie , bo to szybciej i bezpieczniej.
Przy struganiu na grubościówce przyjęto  zasadę nie strugania elementu krótszego jak odległość zewnętrzna między wałkami pociągowymi .
Tytuł: Odp: Niebezpieczeństwa przy pracy z grubościówko-strugarką
Wiadomość wysłana przez: Cho w 19 Lutego 2016, 23:23:38 czas Polski
Ok... Czyli sęk ogólnie to zawsze mniej bezpieczny element, a szczególnie ten wypadający. W jakich sytuacjach obrabiany element może cofnąć zapewne w prawą stronę? Czy to jest siła do opanowania na jedna rękę czy naprawdę mocne uderzenie ktorę potrafi wurzucić element w powietrze?  (Hammer A331 silent power)

Przypuszczam że bezpieczniej na start spróbować na miękkim drewnie i dopiero z czasem przejść na twarde gatunki?

Czyli z długością tych elementów to tak około 30 cm minimum?

Gdzie te posuwy można kupić?
Czy w takich maszynach profesjonalnych stosowane sa posuwy automatyczne?