Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - lakiery => Wątek zaczęty przez: krzysiek_z w 21 Lutego 2016, 21:03:31 czas Polski
-
Czy wiecie czy jest jakiś sposób na naprawę uszczerbanego frontu lakierowanego tak jak na zdjęciach ? Moja żonka z impetem podniosła czajnik i wynik jest jak widać :o .
Wiem, że najlepiej przelakierować całość, ale jeśli się da to chciałbym uniknąć lakierowania ponownego nowej kuchni.
-
Lakier do paznokci. Nadal bedzie widac ale juz tak w oczy nie bedzie kolec.
-
Twardy wosk ,który nakłada się poprzez nagrzanie(roztopienie) ,
woski te można ze sobą mieszać, dla uzyskania żądanego koloru
-
A nie zadrzesz lakieru przy zbieraniu naddatku ?
-
Bez lakierowania nie naprawisz tak by nie było widać.
Możesz maskować lakierem ale wyłącznie poliuretanowym.
Masz uszkodzenie do płyty. Musisz użyć podkładu bo kolor będziesz nakładał w nieskończoność.
Nie używaj lakieru do paznokci.
-
Czemu nie lakieru do paznokci ?
Ja tak mam u siebie na warsztacie odpady pomaskowane i dziala. Szalu oczywiscie nie ma.
-
nie miesza się chemii
-
No chodzi głównie o to, żeby nie było tego tak bardzo widać.
W lakiery nie chcę się bawić sam, nie znam się na tym i nie lubię.
Wosk - a czy nakładanie na ciepło nie zniszczy obecnego lakieru ?
-
Jeśli nowa kuchnia to kolor raczej pokrywa się z kolorem z numeru np z palety RAL
Jeśli jesteś w stanie zlokalizować ten numer to myśle zaprawka samochodowa była by niezłym rozwiązaniem.
Fajne zestawy maja np tutaj
http://www.pielegnowacauto.pl/zaprawka-zestaw-2-komplet.html
Jak napiszesz to w jednej butelce może być podkład a w drugiej farba akrylowa np.
Powolutku nałóż kilka warstw tak żeby zrównać pęknięcie potem delikatnie podrównaj papierkiem i delikatnie przepoleruj jakaś pasta polerską i będzie cacy.
-
nie miesza się chemii
A co sie moze stac ? Oczywiscie nie mowie tu o meganaprawach tylko o kropce dla zamaskowania (nie naprawy). Pytam serio.
-
W niesprzyjających warunkach moze spuchnąć i odparzyc lakier dookoła i zaczac odlazic :(
Ale to raczej drastyczne przypadki.
-
To moze ja mialem farta. W takim razie ignorujcie moje wpisy na ten temat bo fachowcem w lakierach nie jestem.
-
Ja do tej pory tez miałem farta nie mniej jednak czasami rożne cuda sie dzieją. ;)
-
Wosk - a czy nakładanie na ciepło nie zniszczy obecnego lakieru ?
nie zniszczy lakieru,
w twoim przypadku nie jest to nakładanie wosku ,tylko kapnięcie raz lub dwa na ubytek i zebrany nadmiar :)