Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: jurasgrz w 23 Lutego 2016, 20:49:40 czas Polski
-
Tak jak już wspomniałem w powitaniu czeka mnie mały remont na balkonie a mianowicie odświeżenie posadzki.
Kiedy będąc z osobistą małżonką w IKEI na zakupach trafiłem na coś takiego:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/outdoor/21957/
piękna sprawa, łatwy montaż i demontaż położyłem to na balkonie, co trzeba było przyciąć przyciąłem, no i miąłem spokój na dwa lata, kiedy to postanowiłem ową podłogę zaimpregnować, poszedłem sobie do Castoramy kupiłem impregnat i zacząłem malowanie, i o zgrozo szlak mnie trafił na miejscu, to znaczy na balkonie bo ów impregnat nie był transparentny, zależało mi na tym by było widać strukturę drewna a tu klops :( cóż przełknąłem pigułkę porażki nasyconej goryczą i pomalowałem całość na brązowo, i tak mój piękny wymarzony balkonik stał się tylko balkonem z drewnianymi klepkami koloru brązowego. Minęły kolejne dwa lata i warunki meteo zrobiły swoje, farba pod wpływem wody zaczęła się ścierać i łuszczyć, tak więc podjąłem decyzję o odnowieniu posadzki. Zakupiłem do swego warsztatu szlifierkę oscylacyjną z odpowiednią ilość papieru ściernego i zacząłem wielkie szlifowanie, ku mojej uciesz stara farba schodzi łatwo, a cały proces przebiega następująco:
- na odwrocie oznaczam układ klepek
- odkręcamy klepki (po 2 śrubki na klepkę)
- szlifuję do czystego drewna
- przykręcam ponownie klepki
- no i maluję impregnatem
robota troszkę mozolna, ale jak już doszedłem do wprawy to jeden taki cały element bez malowania zabiera mi jakieś 20 minut a tych elementów na balkonie mam około 40
fotki:
1 - na balkonie
2 - różnica między tym co było malowane a tym co szlifowane
3 - postęp w pracach
4 - po lewej impregnat po prawej szlif (impregnat SADOLI - wiśnia)
-
Kawał roboty przed Tobą, ale efekt wiosną będzie zacny i piwo będzie smakowało jak należy.
Czym teraz docelowo pokryjesz klepki?
-
tak jak pisałem SADOLIN - wiśnia, kolejnym krokiem to zerwanie starych płytek i wylewka by wyrównać poziom i zabezpieczenie wylewki, później demontaż szyb tak jak widać na pierwszej fotce w tle i zastąpienie ich drewnem
-
tak się jeszcze zastanawiam, bo te klepeczki impregnuję dwa razy, producent tak zaleca tym bardziej ze ten impregnat jest głęboko penetrujący, i tu się zastanawiam czy po tym jak już wyschnie nie przelecieć tego jeszcze CAPONEM
- co o tym sądzicie ?!
-
Nieeeee
-
nieeeeee, ale czemu?
-
Capon to lakier podkładowy ,który stosuje głównie do parkietów i ma za zadanie ograniczyć ciemnienie drewna,
jest na bazie nitro i nie nadaje się na zewnątrz
-
ale czemu
Bo dasz więcej warstw Sadolinu
-
no i proszę, konkrecik odpowiedź, dzięki :)
-
no i tak sobie dłubię tą moją podłogę razem z panem MacAlisterem i dziś o koło południa padła ostatnia deseczka
teraz tylko jeszcze impregnacik a w między czasie jeszcze skuć stare kafelki wylewka i można układać
-
- na odwrocie oznaczam układ klepek
- odkręcamy klepki (po 2 śrubki na klepkę)
- szlifuję do czystego drewna
- przykręcam ponownie klepki
- no i maluję impregnatem
Przepraszam że się wtrącę ale widzę tu błąd technologiczny.
Najpierw impregnat a potem przykręcenie ponowne deseczki.
Dlaczego?
Tak jak zrobiłeś to część deseczek nie jest zabezpieczona impregnatem.
Ta powierzchnia która dotyka podkładek.
Woda zaatakuje to miejsce i wilgoć bardzo szybko się z drewnem upora.
-
i tu biegną z szybką odpowiedzią, dół jest zabezpieczony i nic się z nim nie dzieje, też tak myślałem ale przy odkręcaniu stwierdziłem że nie ma takiej potrzeby skoro klepki przetrwały już 4 lata w takiej postaci :) to stwierdzam że nie ma potrzeby, a góra i boki wiadomo po szlifowaniu należy zabezpieczyć, a szpara między klepkami jest na tyle duża że ze spokojem pędzel tam dociera, zresztą maluję dwie warstwy więc da radę, a jak się posypią to mam jeszcze troszkę tych klepek na podmianę, pozostałości po docinkach :)
-
Cieszę się że nie ma problemu z butwieniem drewna, niemniej zalecił bym malowanie przynajmniej jeden raz przed skręcaniem. Lepiej dmuchać na zimne.
-
aj tam, aj tam ;) już podmuchane
-
To dlatego nie ma wilgoci bo wydmuchałeś wszystko ;D
-
tak więc remontu ciąg dalszy, pop skończonej podłodze czas przyszedł na front balkony i tu nieoceniony była wizualizacja w jedynym nam słusznym programie, zał. nr 1
i tu po pokazaniu szanownej koleżance małżonce co chcę zrobić, usłyszałem " ALE " które w mym uchu zabrzmiało jak bicie Zygmunta raz od święta, a mianowicie - dlaczego one nie są w pionie, tak więc musiałem się tłumaczyć że to mam być balkon a nie płot na balkonie.
Oki mniejsze o to czy będą w pionie czy w poziomie. Nadszedł czas realizacji, zanabyłem drogą kupna odpowiedni materiał w Castoranie i teraz naszła mnie myśl be te deski przeciąć w pół bo po co ładować ciężar skoro to ma spełniać funkcje ozdobną. I tu po pertraktacjach z nieocenioną pomocą, przyszedł Sajo, w Jego warsztacie piłą taśmową przecięliśmy deski, zał. na 2 i 3
powiem tak, sam nie spodziewałem się tak świetnego efektu, myślałem wstępnie jeszcze o tym by je przepuścić przez grubościówkę ale naprawdę nie ma takiej potrzeby zał. nr 4
jeszcze wczoraj zacząłem malowanie impregnatem zał. na 5
cdn.
-
a taki to kolorek wyszedł na deseczkach po malowaniu impregnatem
teraz czas skuć stare kafelki z posadzki balkonu :)
-
wczoraj w trakcie przemyśleń montażu desek na balkonie, uświadomiłem sobie że jak najniższa deska będzie dokręcona do balkonu spowoduje to że nie będzie odpływu dla wody deszczowej, i wpadłem na pomysł by użyć frezarki by takowe odpływy zrobić, i po chwil zastanowienia uczyniłem to, oczywiście miejsca frezowane zostały zabezpieczone impregnatem i to podwójną warstwą,
dziś w końcu zerwałem płytki z balkonu, podskakiwały jak skwierczący boczek na patelni, a niby były klejone na zaprawę mrozoodporną, dam podłodze teraz wyschnąć i wyleję masę samopoziomującą, zastanawiam się czy ją zabezpieczyć przed wodą, słyszałem o szkle wodnym (wiem ze to mało stolarskie) ale co Wy o tym sądzicie, może ktoś coś wie na ten temat
-
i wyleję masę samopoziomującą, zastanawiam się czy ją zabezpieczyć przed wodą,
To jak ma spływać woda przy poziomej posadzce ?
szkło wodne nie zabezpieczy - spłynie.
-
już Cię uspakajam, nie słynie :)
http://www.knntp.pl/szklo-wodne tu są wszystkie informacje na temat szkła wodnego :)
-
Pogoda dopisała, to się można było wykazać i skuć kafelki i wyczyścić posadzkę z resztek, pozostawiłem do wyschnięcia i pomalowałem unigruntem (fot.1),
kolejnym krokiem było wylanie mieszanki samopoziomującej (fot.2),
i zabezpieczenie jej szkłem wodnym. Kolejnym krokiem był demontaż szyb frontowych, wyczyszczenie konstrukcji i pomalowanie jej farbą (fot.3),
teraz to już z górki, przycinanie i montaż desek :) no i efekt końcowy, i nie chwaląc się, zostałem bohaterem w swoim domu :) (fot.4 i 5)
-
po tym jak szanowna koleżanka małżonka oblukała wykonanie, zmieniła zdanie i wyraziła swą aprobatę na to bym boki też tak zrobił no i na koniec jeszcze zostanie mi zamówienie i zamontowanie daszka nad balkonem, który już mam upatrzony kwestia telefonu i zamówienia