Forum stolarskie Domidrewno.pl

Maszyny stolarskie => Pilarki => Wątek zaczęty przez: sgt_raffie w 08 Marca 2016, 18:11:14 czas Polski

Tytuł: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 08 Marca 2016, 18:11:14 czas Polski
Czołem Panie i Panowie
Tak jak wczoraj wspominałem na chacie udało mi się dziś kupić moją pierwszą pilarkę stołową. Po dłuższych przemyśleniach z dwóch dostępnych po okazyjnej cenie wybrałem DMMA 35 z 1984 r. Kupiona maszyna do marca zeszłego roku była w ciągłym użyciu, a od czasu wymiany sprzętu na zakładzie stała pod plandeką. Niestety, spowodowało to powierzchniowa korozję na stole, prowadnicy przykładnicy i w podobnych miejscach. Przed "zmagazynowaniem" wnętrze maszyny zostało wyczyszczone i zakonserwowane. Zanim zacznę z niej korzystać konieczne jest wspomniane "odświeżenie" maszyny i to postaram się opisywać w tym wątku. Na początek parę zdjęć. Wybaczcie jakość ale robione telefonem po zrzuceniu piły z lawety. Lepsze zdjęcia wraz z początkiem prac.
I pytanie. Czy ktoś z Was ma może jakąkolwiek dokumentacje techniczną (instrukcję/dane) dla tej piły? Niby nie potrzebne ale wolę przeglądnąć.

Na początek, ze względu na miejsce w garażu, trzeba będzie zamontować jakieś kółka a potem postaram się ściągnąć blat, wyczyścić i przeglądnąć mechanizmy wewnątrz. Czyszczenie blatu, prowadnic później. A na końcu, być może malowanie ;).

Wiem, że jest to nietypowy wybór jak na pierwsza pilarkę ale grzechem by było przepuścić taka okazje. Niestety nie ma wózka formatowego ale jak na razie nie przewiduję jego użycia. Były właściciel obiecał, że poszuka. Wszelkie podpowiedzi, komentarze mile widziane bo jak z szeroko pojętą mechaniką radzę sobie całkiem nieźle to temat maszyn stolarskich jest mi obcy.

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 10 Marca 2016, 19:57:08 czas Polski
Postępy są - co prawda niewielkie jak na dwa dni ale brak czasu.
Po pierwsze i najważniejsze - zmieniona wtyczka z 5 pinowej na 4 pinową i DZIAŁA ;D. Wielkie dzięki za pomoc dla k. Nabucha - wytłumaczył jak głupiemu (bo elektrycznie taki jestem) co gdzie podłączyć. Co prawda mieliśmy zagwozdkę bo ktos puścił fazę nie tym kolorem kabla co trzeba ale to detal.
Winowajca zamieszania:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/20160309_174743_zpsyuug8knl.jpg)

Blat zdjęty, środek wyczyszczony z wieloletniego pyłu. Po oczyszczeniu i przesmarowaniu (mądre te kalamitki wyprowadzone na obudowę) do pochylenia tarczy nie trzeba już Pudziana - sam dałem radę.
Piła bez blatu, jak by ktoś chciał zobaczyć:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/DSCN2392_zpsuwvfslhi.jpg)


Podnoszenie tarczy na razie idzie opornie ale odkryłem zerwany wężyk do kalamitki obsługującej przekładnie podnoszenia tarczy. Wężyk naprawiony, po przesmarowaniu chodzi lepiej.
Ktoś już tam próbował grzebać bo docisk odkręcony:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/DSCN2399_zpshlhzz9y1.jpg)

Zacząłem też robić wózek pod piłę - niestety z racji wielkości garażu muszę mieć możliwość wturlania jej pod ścianę.
Materiał to profil 100x40x3, kółka wytrzymałość ponoć 150kg każde więc powinny wystarczyć. Otwory pod kółka nagwintowane. Na razie schnie podkład:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/20160310_154246_zpsae1dkig3.jpg)
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/DSCN2398_zpsz3m1ekoc.jpg)

Z ciekawostek okazuje się, że zamiast  hamulca nożnego założony jest elektromagnetyczny (linka od nożnego zdjęta)
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/DSCN2395_zpst4o1x2a7.jpg)

Nabuch - zdjęcie poniższe przedstawia panel przedni z zaznaczonym miejscem dokąd idzie nasz tajemniczy, niepodłączony przewód w skrzynce. To jest włącznik piły. Sory za jakość ale robione ogórkiem ;). Jeśli masz jakiś pomysł to byłbym wdzięczny za sugestię.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/DSCN2397_zpsbvr7g00n.jpg)

I jeszcze zdjęcie agregatu tak jak pisałeś. Na kołach pasowych rdza powierzchowna, zejdzie bez problemu.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/DSCN2394_zpsg65g39cm.jpg)


Jutro w planach montaż wózka i dalsze czyszczenie.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 10 Marca 2016, 21:04:46 czas Polski
fajna sprawa, sledze wątek bacznie bo w planach tuning pilarko frezarki jaroma:)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 10 Marca 2016, 22:02:29 czas Polski
Fajna maszyna:)
Gratuluje zakupu i czekam na efekt koncowy bo sam lubie odnawiac takie zabawki:D
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Mack w 10 Marca 2016, 22:27:10 czas Polski
patrze na nią z sentymentem, bo urodziłem się w tym miasteczku i 18 lat temu miałem tam praktyki, żałuję, bo mogłem na legalu wynieść trochę dokumentacji tzw. instrukcji obsługi i montażu do różnych modeli, ale w głowie wtedy co innego było. do dnia dzisiejszego zachowały mi sie takie instrukcje od DYMA-8  i DYMB-8. I ztego co kojarze t tam nie było takich upgrade w postaci hamulca ;)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Marcin M w 10 Marca 2016, 22:51:49 czas Polski
Fajnie to wygląda. Widzę, że masz sporo zardzewiałych elementów. Są takie preparaty, do których wsadza się zardzewiały element i po kąpieli wychodzi jak nowy. Może koledzy coś podpowiedzą, bo wiem że takie odrdzewiacze istnieją i mogą ci się przydać.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 10 Marca 2016, 22:58:48 czas Polski
ocet daje rade- potem przetrzeć zdzierakiem do garnków i żelazo jak nowe
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 10 Marca 2016, 23:05:09 czas Polski
Mhm, taki jest plan. Do odrdzewiania używam preparatów Bilt Hamber Deox i Deox Gel - dla mnie nie do pobicia. Uzywamy ich przy remontach samochodów. Jak mi dobrze pójdzie z montażem wózka jutro to właśnie zardzewiałymi elementami mam zamiar się zająć. Całe szczęści to jest głównie rdza powierzchniowa więc jedna warstwa żelu, szczotka druciana i będzie super.
Dzięki za rady.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Marcin M w 11 Marca 2016, 16:57:50 czas Polski
To fajnie, że masz sprawdzone preparaty :) Najgorzej, jak się już wżery porobią od rdzy. Czekam na więcej. Jakim smarem będziesz smarował?
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 11 Marca 2016, 18:06:25 czas Polski
O smarach na razie nie myślałem. Na razie mam kolejną zagadkę. Silnik zdaje się był wymieniony na większy bo nie da się dojść do pełnych 45 stopni - brak miejsca w korpusie i wadzi silnikiem. Wygląda na to, że będę musiał wyciąć dziurę w obudowie :o
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 15 Marca 2016, 20:51:19 czas Polski
Małe uaktualnienie - niestety brak zdjęć. Wygląda na to, że będę musiał rozłożyć cały mechanizm podnoszenia/pochylania tarczy. Coś jest nie halo ze ślimacznicą odpowiadająca za wysokość tarczy. Mam nadzieję, że jest po prostu zabrudzona ale bez wyciągnięcia nie będę wiedział a nie mam ochoty szarpać tym nadmiernie. A bez rozłożenia tego na czynniki pierwszę nie jestem w stanie jej wyciągnąć :(. Plus jest taki, że przy okazji wyczyszczę WSZYSTKO, minusem jest czas potrzebny na operację - w pn zacząłem nową pracę i z czasem będzie słabo. Następnym razem (pewnie po weekendzie) zdjęcia rozłożonego mechanizmu.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 21 Marca 2016, 21:20:42 czas Polski
No i w końcu ciąg dalszy nastąpił. Nic spektakularnego ale powoli toczę kulkę ;).

Z paru powodów (o najważniejszym za chwilę) zdecydowałem się na całkowitę rozłożenie pilarki. Dużo prostsze będzie przeczyszczenie i zakonserwowanie całości jeśli będzie w kawałkach. Tutaj widok całego mechanizmu przygotowanego do wyjęcia. Najpierw wyjedzie wałek, potem cała reszta. Na szczęście konstruktorzy maszyny się popisali i po odkręceniu paru śrub po obu stronach obudowy cała konstrukcja, razem z obrotowymi "czopami" (dobry termin??) wyjeżdża do góry. Trzeba tylko odpiąć agregat od przewodów. Na zdjęciu wałek przygotowany do demontażu, pościągane paski itd

(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/20160321_204054_zpsm0kqdm8j.jpg)

A teraz clue dzisiejszego grzebania. Odkryłem dlaczego regulacja wysokości tarczy nie współpracuje. Popatrzcie na to:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/20160321_204105_zpssjkobty5.jpg)
Tak, to jest tłok prowadzący podzespół wałka. Mam nadzieję, że uda się uratować gładź na tyle, żeby całość działała. Wszystko pokryte było taką ilością pyłu, że na początku nie uznałem tego za część ruchomą i głowiłem się, jak ma działać ta regulacja wysokości.

I udało się dobrać do obudowy wentylatora agregatu. Będę musiał coś tu pokombinować albo ciąć korpus żeby uzyskać pełne 45 stopni.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/20160321_204120_zpscxuowbyz.jpg)

Wiem, że idzie powoli ale na razie brak czasu. W weekend, zamiast robić z piłą zabrałem się za porządki w garażu i zeszła na tym cała niedziela.
Ciąg dalszy nastąpi wkrótce..
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Marcin M w 22 Marca 2016, 00:37:11 czas Polski
Nie ważne powoli - ważne, że dokładnie :)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 22 Marca 2016, 08:45:38 czas Polski
To ja mam serię konkretnych pytań:
1. Jaka moc silnika? Chyba 4 kW 2800 obrotów/min? 
2. Paski klinowe 3 szt - rozmiar (B) 17 mm?
3. Jaka średnica zewnętrzna mniejszych kół pasowych?
4. Jaka średnica kołnierzy/talerzy dociskowych tarcz?
5. Jakie łożyska są w wałku?
6. Jaka tarcza wchodzi i jaki maksymalny zakres cięcia?
7. Jaka jest średnica wewnętrzna i zewnętrzna tego półksiężyca po którym pochyla się agregat pilarki? Czy on tylko "wisi" na ramie czy jest trzymany od góry i od dołu? Potrzebuję +/- wymiarów bo będę dawał tokarzowi do wytoczenia takie półksiężyce i nie wiem jaki wymiar dać. 

Na początek chyba tyle  ;D
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 22 Marca 2016, 21:26:11 czas Polski
@przemoprzem:
1. Seryjnie jest 4.2 kW, tutaj - zerknij sobie dalej w tym poście ;)
2. Paski są 4, kodu rozmiaru Ci nie podam, szerokie na 12mm, wysokie na 9
3. 85mm
4. 100mm
5. Nie wiem jeszcze
6. tarcza 350, zakresów cięcia poza katalogowymi z netu nie znam (nie ciąłem nią jeszcze :( )
7. masz szybki rysunek (pomiary robione do "gładzi" tych półksiężyców. BTW, pytanie do sprytnych - jak ten tym zawiasu się po polsku nazywa?? Po angielsku to trunion - i od razu wiadomo o co chodzi..

(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/wymiary%20trunion_zpsxyjvjm7t.jpg)

Historii ciąg dalszy. Dziś znowu dzielne, chińskie go-pro stanęło na wysokości zadania. Opisów mało, parę zdjęć na zachętę. A na końcu niespodzianka...

Wałek hop. Jednak samochodowe narzędzia przydają się nie tylko do samochodów:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/01_zpsp1gre83a.jpg)

I mechanizm też hop. Bez podnośnika silnika raczej bym nie dał rady bo waży to od cholery:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/02_zpsgvbsloah.jpg)

Parę miłych słów o projektantach. Patent z odkręcanymi "półksiężycami" jest super. 16 śrubek i można bez problemu wyjąć cały mechanizm. Oczywiście ostatnia śrubka okazała się być obrobiona:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/10_zpsycasscip.jpg)

Przestrzeń widzę..przestrzeń ;)
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/03_zps16papxgy.jpg)

No i zabrałem się za agregat - ciekawe ile lat pyłu tu jest:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/04_zpstddfgcmp.jpg)

Ramie, na którym wisi wałek:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/05_zpsoqx9kgd2.jpg)

Tarcza nie porusza się w pionie z paru powodów. Po pierwsze pręt gwintowany jest totalnie unieruchomiony w tym "wózku":
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/07_zpstlmih9iq.jpg)

Po drugie tłok zapieczony jest jak na razie "na amen". Podejrzewam, że będzie potrzebna prasa:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/08_zpsysg8dgtq.jpg)

I tyle z mojego porządku :(
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/06_zpsi5uo6qv2.jpg)

A teraz wspomniana niespodzianka. Fotka tabliczki znamionowej agregatu tej piły. Nic dziwnego, że się nie do końca mieścił...
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/11_zpshv6i9o0z.jpg) :o
Tak, to jest 7,5 kW. Chyba będę musiał go zmienić bo domowa instalacja raczej tego nie uciągnie.

Jutro planuje wyciągnąć agregat i zabrać się za czyszczenie elementów. Co się będzie dało idzie do piaskowania, co się nie będzie dało to wyczyszczę w domu. Teraz mam wielki dylemat - na jaki kolor pomalować korpus ;). Seryjna zieleń odpada - ohydny kolor..

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 23 Marca 2016, 21:53:06 czas Polski
Jak już dojdziesz do wrzeciona napisz proszę lub zrób fotkę jak wygląda mocowanie hamulca. Też jestem świeżo po "odświeżeniu" tej pilarki i również zastosowałem elektromagnes ale bardziej z lenistwa aniżeli względów praktycznych (miałem stary elektroniczne a nie chciało mi się spakować pedału hamulca). Jak byś miał problem to pisz a ja na ile będę umiał to pomogę.

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 23 Marca 2016, 22:08:05 czas Polski
Dzięki bardzo za ofertę pomocy. Chodzi Ci o oryginalny hamulec (na pedał) czy elektryczny?? W moim egzemplarzu hamulec jest zdaje się zintegrowany z silnikiem. Na samym wrzecionie nie ma nic poza dźwignią starego hamulca nożnego.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 23 Marca 2016, 22:12:15 czas Polski
Słowa klucze to "elektromagnes" i "spawać". Zapomniałem wyłączyć autkorekty i jeszcze mie umiem edytować postów w taptalku więc wybaczcie wpis pod wpisem

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 23 Marca 2016, 22:18:32 czas Polski
Oryginalny wiem jak działał, chodziło mi o Twoje rozwiązanie. U mnie nie hamuje silnik ale wrzeciono.

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 23 Marca 2016, 22:29:49 czas Polski
Rozwiązanie nie jest moje. Nabyłem taką pilarkę. Nie wiem jak działa (dokładnie) ale u mnie hamuje to:
http://www.zappoz.com.pl/zaphamulce.htm
coś tam robiąc z silnikiem (sory za nieprecyzyjne odpowiedzi, ale to nie moje działka zupełnie).

Jak będę w warsztacie zrobię dokładne zdjęcia skrzynki z elektryką, gdzie toto siedzi ;)

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 23 Marca 2016, 23:50:28 czas Polski
Dzięki za linka. Wiem, że taką kupiłeś, to był taki skrót myślowy ;) Ja braki z elektryki odczułem podczas remontu piły. Dobrze, że miałem kumatego sąsiada i mi pomógł ogarnąć temat, bo w mojej skrzynce "w oryginale" był tylko stycznik a teraz to przynajmniej ma ręce i nogi. Planuję jeszcze dorobić/dokupić wózek do niej i będę miał pełnosprawną piłę, czego i Tobie życzę :)

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 24 Marca 2016, 21:18:47 czas Polski
@kares, dzięki bardzo. Też sobię (i Tobie) tego życze...ale bym cos pociął :P.

Dziś niewiele, późno wróciłem ale udało się wyciągnąć na światło dzienne skrzynkę rozdzielczą. Musze to jakoś ogarnąć.. Ale bez pomocy Nabucha się nie obejdzie bo to czarna magia dla mnie ;)

(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/12_zpsximcce8a.jpg)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: nabuch w 24 Marca 2016, 22:53:48 czas Polski
Tak patrzę i patrzę Raffie jak tu Ci zdalnie pomóc .... nie wiem opisowo ja chyba zrobiłbym to tak :
1. Postarałbym sobie to wszystko wyrysować w formie schematu żeby po całej operacji to chodziło
2. Oznaczyłbym sobie wszystkie przewody wchodzące przez dławicę  (np taśmą i numerami )
3. Wyciągnąłbym wszystko delikatnie  tak żeby nic nie wyrwać
4. Standardowo czyszczenie malowanie
5. Na tył skrzynki przydałaby się blacha (np 1.5mm) do której można przymocować wszystkie aparaty tak żeby nie dziurawić więcej skrzynki o ile da radę ja zamontować i zmieszczą się urządzenia.
6. Trzeba rozplanować położenie wszystkich aparatów  bo teraz jest jak w kupce siana .
    a) listwa musi zostać tam gdzie jest bo są dławice na dole
    b)hamulec dałbym z prawej  a styczniki z lewej
    c) dałbym 2 stycznik równolegle do tego wysokiego stycznika z góry  tak żeby  odpiąć styk pomocniczy i ustawić 2 stare i jeden nowy stycznik czołem do frontu drzwiczek a nie bokiem. Druga opcja to kupno styku pomocniczego  bocznego o ile jest do tego stycznika i prąd jaki płynie tam obecnie nie jest zbyt duży. Styczniki umieściłbym w lewej dolnej części.
    d) bezpieczniki z dołu przeniósłbym na szynę styczników  raczej lewy górny róg
    e) nie widzę zabezpieczenia przeciążeniowego  silnika (pomimo że jest to 7.5 kW) pewnie    przydałoby się takie zabezpieczenie na wypadek również umieszczenie lewy górny róg
Można dokupić dodatkowo korytka grzebieniowe tak żeby ułożyć przewody w korytkach ale chyba ciężko byłoby je upchnąć może 30wys x20szer ... Można to spiąć na opaski jak tutaj ktoś próbował robić ale żeby ładnie to wyglądało trzeba w miarę precyzyjnie dociąć przewody  żeby nie było zbędnych zapasów które stwarzają wrażenie bałaganu .
To taka teoria ale nie mam pomysłu jak pomóc to wszystko zrobić w praktyce . Pozdrawiam Nabuch
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 27 Marca 2016, 00:30:53 czas Polski
Aha, zapomniałem wcześniej napisać odnośnie DTRki, o której wcześniej wspomniałeś. Można ją zamówić w remie, jest w niej też schemat elektryczny.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 28 Marca 2016, 18:50:57 czas Polski
@Kares - wiem, znalazłem to. Zrezygnowałem, bo w mojej z oryginalnej elektryki to raczej niewiele zostało. A z resztą sobię poradze bez kwitów ;)

Zrobione niewiele ale takie tam zdjecie z przyczajki, wybrałem schemat kolorów ;). Wiem, że pewnie niewiele osób to zainteresuje ale dla mnie wybór istotny. Głównie będzie to czerń (półmat albo błyszcząca) z istotnymi elementami i akcentami w kolorze Ford Signal Orange.
Zdjecie niewyraźne. I dobrze bo jeszcze trzeba całość przejechać papierem i dać ostatnią warstwę i klar.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/kolorki_zpst7gikrbd.jpg)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 29 Marca 2016, 01:47:14 czas Polski
Nieźle się zapowiada. Ja jednak staralem się zachować pierwotne barwy, choć ta fabryczba zieleń czy seledyn, jak zwał tak zwał, na tyle skutecznie mnie odrzuca, że zastąpiłem ją ciemnozielonym mlotkowym. Reszta pozostała bez zmian.
Nawet upierałem się przy bezpiecznikach topikowych, żeby klimat tamtych lat zachować.
Jak besziesz malować wózek, mialbym do Ciebie prośbę o jakieś foto + wymary nie tyle wózka co tego ramienia. Nie mogę znaleźć tej części więc będę zmuszony sam zrobić. Mam jakiś ogólny zamysł ale ciekawy jestem oryginalnego rozwiazania.

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 02 Kwietnia 2016, 20:14:39 czas Polski
@Kares - spoko. Pomierzę Ci to ale być może będę się pozbywał tego ramienia (nie mam wózka, nie wiem czy chce mi się z tym kombinować). W takim wypadku dam Ci znać.

Prace powoli idą do przodu. Jak na razie czyszczę i maluje. I knuję elektrykę z Nabuchem ;)

Drzwiczki skrzynki rozdzielczej. Farba zniknęła, teraz do podkładu:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/13_zps3qlpl5rc.jpg)

Elementu mechanizmu pochyłu w podkładzie:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/14_zpsmxhflap0.jpg)

No i przybywa wyczyszczonych części. Nie do końca jestem zadowolony z malowania ale stwierdziłem, że jednak ubytków szpachlować nie będę ;)
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/15_zpsoq6ettzm.jpg)

 ;D
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/16_zpsgmj8jj3r.jpg)


Jutro może się uda oczyścić i zapodkładowac korpus.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 02 Kwietnia 2016, 20:29:58 czas Polski
Okej, nie musi być na już. Tak sobbie pomyślałem, ze przy okazji malowania cykniesz fotke :) Widzę, że włosy murzyna dają rade, fajna sprawa, dopiero niedawno odkryłem to cudo i bardzo mi przypadało do gustu. Jakiej farby używasz, bo chyba nie dajesz podkładu z tego co widzę?
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 02 Kwietnia 2016, 20:44:04 czas Polski
Ja wiem jedno, kolejną większą maszyne jak będe odnawiać to wszystko co dam rade oddam do piaskowania lub sam spróbuje. Ale na pewno będe unikał szlifowania :D;D
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 02 Kwietnia 2016, 20:50:33 czas Polski
Kares: Podkład jest - szary na półksięzycu. To zwyczajny podkład do metalu. Chciałem iść w podkłady samochodowe 2k (poliuretan albo wash primer) ale stwierdziłem, że skoro tak działa, to po co przepłacać. Na to normalny akryl i klar. W końcu to nie samochód. Będzie stało w ciepłym i suchym ;)

Te tarcze kupiłem z 7 lat temu w UK. Zużyłem parę do roboty z samochodami a reszta leżała i czekała. No i się doczekały. Nie ma nic lepszego dla mnie do usuwania farby i powierzchniowej korozji z dużych powierzchni. martwiłem się o zrobienie stołu w tej pile bo jest skorodowany. Zrobiłem próbę tymi tarczami i już sie nie martwię. Włosy murzyna mówisz, to już wiem o co pytać jak te się skończą :D

Ramie Ci na pewno jutro obmierzę a co do pozbycia się to muszę to jeszcze przemyśleć. Będę dawał znać.

Morświn - myslałem nad piaskiem ale po zawiezieniu znajomemu paru elementów zrezygnowałem. Dużych części i tak nie zmieści a z małymi sobie poradzę. Ta piła będzie do pracy. Nie na pokaz. Jak bym zrobił za ładnie to by mi było szkoda. Szlifowanie (a właściwie zdzieranie starej farby) za pomoca tej tarczy nie stanowi zadnego problemu. Widoczne na drzwiczkach "łuki" sa po tarczy ściernej (takiej z płatkami z papieru sciernego). Po włosach murzyna nie trzeba nic poprawiać (oczywiście, zależy od tego jak ładną chce się miec powłokę).

Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 02 Kwietnia 2016, 21:00:32 czas Polski
To zależy co mam szlifować. Jeżeli byłby to korpus od tej pilarki z tematu to nie widzę problemu, jeżeli byłby to żebrowane blaty od strugarki to wygodniej piaskować (przywieźć też wygodniej). Jestem jednak zdania, ze jeżeli nie ma ognisk rdzy to czyszczenie maszyny do "żywego" nie ma sensu - pod warunkiem, ze stary lakier mocno trzyma. Koniec końców to tylko maszyna, nikt mi jej mirnikiem nie będzie sprawdzać.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 02 Kwietnia 2016, 21:10:08 czas Polski
No właśnie trzyma średnio. Przy przedmuchiwaniu sprezonym powietrzem odpadają płatki. Zobaczymy jak będzie szło z korpusem.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 02 Kwietnia 2016, 21:10:10 czas Polski
Nie chodzi mi o to że lepszy efekt po piasku, tylko można powiedzieć ze mam wyjątkowe szczęście bo trafiam na maszyny po miłośnikach malowania 30 warstw farby na swoich maszynach;D a juz dwie szlifierki zajechałem na szczotkach drucianych.
Poza tym czas,nie słysze tego hałasu,ręce nie bolą i w masce nie trzeba latać:P
W lato/jesień mam zamiar zabrać się za taśmówkę którą kupiłem w tamtym roku i jak do tego czasu kupie samochód z hakiem to pojedzie do piaskowania na bank:))
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 02 Kwietnia 2016, 21:19:22 czas Polski
Spróbuj szlifierki kątowej z "włosami murzyna" - na ileś tam warstw farby jest super. No chyba, że masz sporą piaskarkę pod ręką. Piasek zawsze lepszy (pod warunkiem, że dziury nie wypadną, ale w sumie to nie VW ;) )
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 02 Kwietnia 2016, 21:25:27 czas Polski
@ morświn
Z piaskowaniem u mnie jest ten problem, że raz trzeba jechać 20km w jedną strone, dwa ceny duże bo konkurencja mała. Ale jak najbardziej, jak są warunki piaskowanie jest najlepsze. Jednak tak jak pisze @sgt_raffe te tarcze naprawdę są wygodne i co najważniejsze nie uszkodzisz nią czyszczonych elementów tak jak w przypadku tarcz listkowych.

@sgt-raffie
 Nazwa handlowa to włóknina ścierna, i nie piszę tego przez polityczną poprawność tylko czasem sprzedawcy nie znają potocznej nazwy ;)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 02 Kwietnia 2016, 22:06:02 czas Polski
Musze wypróbować te szczotki, ale problem ze wszystkimi szczotkami jest taki że nie wszędzie nimi sie dojdzie. Ja do piaskowania mam ~30km w jedną strone:P
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 04 Kwietnia 2016, 21:34:10 czas Polski
A możesz jeszcze podesłać wymiary śruby dociskowej tarczy? Tam masz gwint normalny czy drobnozwojowy?
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 05 Kwietnia 2016, 16:08:23 czas Polski
Wg dokumentacji symbol nakrętki to M27x2L
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 10 Kwietnia 2016, 16:53:23 czas Polski
A jeszcze gdyś zwymiarowej dokładnie tarcze dociskowe :) Ja robię tarcze dociskowe 120 mm i nie wiem ile się zostawia tej powierzchni C - czyli tej która dociska tarczę faktycznie. A i grubość tej tarczy dociskowej - nie zaznaczyłem na rysunku.

(http://i1153.photobucket.com/albums/p512/przemoprzem/Pilarka/Pilarka%202/docisk.jpg)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 10 Kwietnia 2016, 18:39:18 czas Polski
Mam nadzieję, że odczytasz się. (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160410/7961d2cb559cfaccd33e6899b7c608df.jpg)
Wymiar E wynosi 2,2mm i 1,7mm w drugim kołnierzu (tym z rowkiem na wpust pryzmatyczny)

Aha, średnica kołnierza to 100mm.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 10 Kwietnia 2016, 18:49:20 czas Polski
Dzięki serdeczne! Kurde czyli jedna z tarcz musi mieć rowek na klin? W sumie logiczne, ale jak patrzę na wałki z allegro to chyba żaden tego nie miał, wydaje mi się że samo zakręcenie (ściśnięcie) powinno wystarczyć.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 10 Kwietnia 2016, 19:02:00 czas Polski
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160410/752c3954ce62e5e84437dbebcc346e24.jpg)
Na to wygląda. Średnica tego kołnierza z rowkiem to ok. 43mm i wystaje na ok. 16mm. Piszę "około" bo to wszystko takie obłe i ciężko znaleźć punkt początkowy. A sam rowek jest na wpust 8x7x36mm.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 10 Kwietnia 2016, 19:21:11 czas Polski
Sory Panowie ale ostatno brak czasu. Wszystko co na razie napisano zgadza się z moją piła. Dzięk bardzo :)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Krystian Adam w 10 Kwietnia 2016, 20:26:49 czas Polski
Klin jest potrzebny gdy zakładamy tarcze w wielopile
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 10 Kwietnia 2016, 23:57:59 czas Polski
A możesz jeszcze podesłać wymiary tych półkoli ale w rzucie od góry? Jaka jest grubość całkowita i grubość tego fragmentu na którym wisi faktycznie agregat - ten "język".
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 11 Kwietnia 2016, 01:36:20 czas Polski
Żeby Ci to dokładnie pomierzyć musiałbym zdjąć blat więc musisz poczekać aż sgt_raffie znajdzie czas. Chyba nawet w książce nie było podanych wymiarów ale sprawdze jutro dla pewności.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 12 Kwietnia 2016, 15:09:29 czas Polski
Są tylko rysunki bez wymiarów i skali też nie ma podanej.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 12 Kwietnia 2016, 21:27:52 czas Polski
Udało się wygospodarować trochę czasu. Nic spektakularnego nie zdziałałem ale powoli do przodu.

Po pierwsze rozłożyłem nieco i wyczyściłem silnik. Ilość pyłu w skrzynce elektrycznej silnika, sugerowała, że w środku może być grubo. Całe szczęście silnik w srodku wolny od trocin i pyłu. Dodatkowo, stwierdziłem że uszczelnię skrzynkę, żeby nie działo się jak wcześniej. Z pomocą przyszedł niebieski silikon którym przykleiłem uszczelkę pokrywy.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/3_zpsqjs9rx6e.jpg)


Druga rzecz, która nie dawała mi spokoju to mechanizmy opuszczania i pochylania tarczy. Zdecydowałem się rozłożyc to do końca i całe szczęście. Ośka korbki od wysokości tarczy wymaga pracy (po lewej, ze slimacznicą). Chyba nikt nigdy nie ruszał wysokości tarczy.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/4_zpslpmco8sf.jpg)

Dodatkowo pare pierdół udało się zrobić, to i owo poczyścić ale brak wielkich postępów.

W ramach odpowiedzi na pojawiające się wcześniej pytania:

(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/2_zpsv7piruvv.jpg)
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/wym_zps7zhdni77.jpg)
Wymiary wnętrza "prowadnicy"




Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 28 Kwietnia 2016, 20:45:31 czas Polski
Gdy z warsztatu słychać dźwięki, wiedz że coś się dzieje ;)
Udało się dziś wygospodarować 2 godziny na prace przy pilarce więc znacząco wzrosła ilość części odświeżonych/pomalowanych (jak to z malowaniem, chwila roboty, więcej czekania). Niektóre większe elementy zostawiam w oryginalnym pokryciu. Trzyma się dobrze a i tak nie będzie widoczne.

(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/stol_zpsayuqtyph.jpg)

Już jest prawie wszystko. W tle schnie szafka rozdzielcza.

Udało się również zabrać za ramie stołu ruchomego. Sory Kares, że tak długo :-[.
Obiecane wymiary:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/ramie2_zpsxydbiq0g.jpg)
Wysumięte u mnie miało długość 128 cm, wydaje mi się jednak że jest zblokowane.

Łożyska - ich stan jest słaby, wszystkie do wymiany. Brakuje tulejek. Na razie nie będę się tym zajmował, chcę w końcu coś pociąć :D.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/lozyska2_zpsgm4kl1r7.jpg)

Zostało pomalować korpus i można składać. Jak będzie pogoda to chcę przycisnąć w weekend majowy. Trzymajcie kciuki :P
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 29 Kwietnia 2016, 22:19:34 czas Polski
Spoko :-) długo się nie odezwałeś, myślałem, .żeby porzuciłeś temat ;-) Dzięki za wymiary.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 30 Kwietnia 2016, 06:52:39 czas Polski
Jakie łożyska tam idą? Ja robię na 6307 i nie wiem czy nie przesadziłem deko.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 30 Kwietnia 2016, 19:41:25 czas Polski
Za duże nie zaszkodzą :P. Twoja maja coś kolo 80mm średnicy z tego co widziałem, wiec co ponad 2 razy większe.
Tu było:
-średnica 32mm
-średnica otworu 12mm
- grubość 10mm

Spoko :-) długo się nie odezwałeś, myślałem, .żeby porzuciłeś temat ;-) Dzięki za wymiary.
Kares, tam jest oczywiście pomyłka. Zamiast 21 powinno byc 210. sory ;)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 28 Lipca 2016, 21:21:13 czas Polski
Temat jeszcze żyje. Właśnie zakończyłem składanie do kupy "wnętrzności" piły. Pozostała elektryka i blat.
Niestety, regulacja wysokości nie dała się zreanimować. Koło zębate na ślimacznicy jest za bardzo wyrobione i będę musiał coś kombinować. Czy któryś z szanownych forumowiczów ma może DTR-ke do tego urządzenia? Chciałbym dowiedzieć się ile by mnie taka przyjemność w Reszlu kosztowała ale dobrze by było znać numer części do zamówienia.
Zdjęć już nawet nie robiłem - szarpanie się z agregatem i silnikiem zajęło cała moją uwagę.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Lauter w 29 Lipca 2016, 15:57:41 czas Polski
Podziwiam kolegę. Sam zastanawiam się nad kupnem używanej pilarki i z uwagą śledzę temat. Stąd moje pytanie o wymiary pilarki. Czy zmieści się ona chociażby po ewentualnym rozkręceniu w otwór drzwiowy o prześwicie 107 cm?
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 29 Lipca 2016, 18:31:49 czas Polski
Lauter - wraz z prowadnicą culagi węższy bok stołu ma dokładnie 100 cm w moim egzemplarzu. Więc teoretycznie wejdzie ;). Nie wiem, czy korby od regulacji nie wystają bardziej ale zawsze można odkręcić. Zresztą, prowadnice culagi też można odkręcić jak coś. Właściwie, to wszystko można odkręcić, wnieść i skręcić na nowo.

Taki mały "pierd....ek" zatrzymał całą operację. Niby mógłbym składać całość a to wymienić później ale nie chce mi się tego robić przez otwory w obudowie. Poczekam na odpowiedź z Reszla. A jak nie da rady to zrobie objazd po lokalnych rzemieślnikach. Może ktoś coś.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/zebatka_zpsordljyk5.jpg)
Myślałem, że wsadzenie dystansu pod łożysko oporowe przmieści cały element na tyle, żeby zazębiał się na jeszcze "żywych" zębach. Niestety, nie zadziałało.. Chyba z 5 razy już ten mechanizm rozkładałem ;).
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 01 Sierpnia 2016, 10:10:41 czas Polski
No i pomocy z Reszla nie bedzie. Czesc niedostepna. Coz, szukam lokalnych tokarzy/slusarzy. Moze ktos pomoze ;).
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 18 Sierpnia 2016, 21:17:45 czas Polski
Stare i nowe - różnicę chyba widać....Dzięki siłom wyższym, że są jeszcze prawdziwi ślusarze-tokarze. Nieco zmieniony profil zębów - ponoć nie będzie się tak szybko zużywać. Montaż dopiero po urlopie...ale powoli do celu.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: Morświn w 18 Sierpnia 2016, 21:19:46 czas Polski
No i pieknie, czekam na koncowke ;D;)
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 18 Sierpnia 2016, 21:30:18 czas Polski
Ja też ;D.... To powinien być ostatni element mechaniki wymagający pracy. Teraz zostanie "tylko" elektryka..
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: kares w 24 Sierpnia 2016, 20:48:53 czas Polski
Dawno nie zaglądałam tutaj i widzę, że temat ruszył. Też chciałem zamówić ślimaka w Remie i też się przeliczyłem :) Miałem Ci już wcześniej pisać, ale temat stał w miejscu i tak jakoś wyszło, gdybyś potrzebował jeszcze dtr to podaj maila na pw to zeskanuje. Schematy elektryczne też tam są
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: drzewo w 26 Sierpnia 2016, 23:29:41 czas Polski
sgt_raffie kupiłem podobną Remę z 2004 r. Ciężko chodzą mi pokrętła od pochyłu i opuszczania ale ja nie znalazłem kalafitek. Gdzie one są? Muszę jutro ich poszukać.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 27 Sierpnia 2016, 10:24:39 czas Polski
Hej.
Teraz jestem na urlopie ale z pamieci. U mnie byly wyciagniete na scianke boczna (wezykami). Ori pozycje to: 2 2 w walku glownym (oba konce), jedna w sciance cylindra po od regulacji wysokosci, jedna w obudowie korby od pochylu. W korbie regulacji wysokosci brak. Tylko, ze moja pila jest mocno poprzerabiana. Nie dam sobie nic uciac, ze te kalamitki nie sa dorobione.
U mnie tez chodza ciezko, nawet po wyczyszczeniu i posmarowaniu. Bede dokladal wieksze kolka do korbek (ze sklejki). Jak cos to pytaj jeszcze, wracam jutro i bede mogl zerknac do warsztatu.
Tytuł: Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 03 Września 2016, 21:56:31 czas Polski
Zaczyna mnie denerwować ta piła. Całość zmontowana, każdy element z osobna ok, a jednak nie działa. Dalej przeskakuje na zębach przy próbie regulacji wysokości. Nie chcę za bardzo szarpać, żeby nie zjechać nowej ślimacznicy. W związku z tym pytanie i prośba. Jeśli któryś z szanownych forumowiczów ma taką pilarkę lub też zna kogoś kto ma, potrzebuję sprawdzić czy ta śruba trapezowa (na pierwszym planie):
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/rema/DSCN2400_zpstlzjemug.jpg)
nie powinna mieć jakiejś stabilizacji "od spodu" (widać tam zresztą płytki otwór). W chwili obecnej zamocowana jest tylko u góry, na łożysku oporowym. Nie mogę go naprawdę na sztywno dokręcić, bo nie będzie sie kręcić. A przy próbie regulacji wysokości cała ta śruba buja się na boki jak raper z Nowej Huty. Poprosiłem już Karesa o DTR-ke (tak jak oferował wcześniej) ale może ktoś coś wcześniej. Fotka albo opis albo miedzioryt...cokolwiek. Bo już się naprawdę zaczynam denerowować >:(