Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 11 Marca 2016, 15:06:12 czas Polski
-
Witam
Dzisiaj przywiozłem ze wsi ( do innej wsi ;) ) skrzynię do renowacji. Z obliczeń rodziny ma nie mniej niż 80 lat. Na zdjęciach widać próby jej oczyszczenia - jeden z ktosiów usiłował to zrobić szlifierką kątową.
No i znowu muszę się czegoś nauczyć.
-
Blokada otwierania jak piracki miecz, czyżby skrzynia dla piratów ? :)
-
Baaardzo ciekawe - tym bardzie dla mnie ;) Na czym ma polegać renowacja - jakie są założenia? Będziesz ściągał okucia?
-
Na razie nic nie wiem o renowacji skrzyń, muszę poczytać i poszperać. Wiem, że okucia można zabezpieczyć chemicznie, stają się prawie czarne i jednocześnie zabezpieczone są przed korozją. Kolor ma być jak poprzednie , mahoń łamany z orzechem i palisandrem.
Na razie musi dobrze wyschnąć - postać w przewiewnym i suchym miejscu. Skrzynia stała w niezbyt dobrych warunkach, w nieogrzewanym składziku. Są ślady po drewnojadach, ale niewielkie. Pierwszy etap jest pewny - ocena stanu i wysuszenie.
-
mistrz ! z każdego etapu (jak się da) jak największy opis i wiele słów co i jak .... przyda się na pewno !
-
Będę śledził tan wątek.
.
-
Witam
Wracam do renowacji skrzyni. Musiałem zrezygnować z rozebrania skrzyni - chciałem zdemontować okucia, ale okazało się, że drewno skrzyni jest słabe i miałbym problem z ponownym założeniem okuć stalowych.
Po wysuszeniu skrzyni chciałem zdjąć 3 warstwy farby przy pomocy zmywacza powłok, ale tu też porażka - zmywacz rozmiękczał również drewno.
Zostało mi więc mechaniczne zeskrobanie i zeszlifowanie farby aż do surowego drewna. Okucia pokryłem odrdzewiaczem ( pędzlem) a następnie zmyłem go zmoczoną w wodzie gąbką.
Skrobanie oczywiście ręczne przy użyciu skrobaka BAHCO. Łatwo zgadnąć, że to żmudna praca.
-
Skrobanie oczywiście ręczne przy użyciu skrobaka BAHCO.
Jest to niesamowite narzędzie ,warte każdej ceny
-
Co do okuc, jak chcial bys je ladnie wyszlifowac to szczotka druciana (miekka) do szlifierki da tu rade. Trzeba bedzie bardzo wolno i ostroznie prowadzic szlifierke ale sie da. Ostatnio czesto cos szlifuje i rece pozniej bola dluuuugo;) ale warto nieraz. Super skrzynia, nigdzie nie moge takiej znalezc (blisko mnie)
-
Też mam taką skrzynię, co prawda stoi narazie u dziadków, ale robię podchody aby ją przejąć bo u nich to zmarnieje do reszty. stała w starej stodole, teraz stoi pod dachem na powietrzu. oglądałem ją i jest w podobnym stanie jak Amiloga. tylko na szczęście jeszcze jej nikt nie szlifował. Jest oryginalna jeszcze. Więc też będę śledził wątek z zaciekawieniem.
-
Witam
Jak zwykle praca przy renowacji staroci jest żmudna i "upierdliwa" . Po zdjęciu trzech warstw różnych farb (chemicznie i skrobakiem), umyciu i wysuszeniu, okazało się, że drewno jest w wielu miękkie i zbutwiałe.
- Nasączyłem więc całość dwukrotnie Permethrinem, który jest również środkiem wzmacniającym strukturę drewna. Po kilku dniach ponownego suszenia przystąpiłem do dokładnego czyszczenia i szlifowania.
- Najpierw oczyściłem dno, wykonałem z buka i przykleiłem nowe nogi - tym razem listwy dodatkowo wzmocnią dno.
- Najbardziej pracochłonne jest czyszczenie ręczne koło wszelkich wycięć i wzorów okuć stalowych.
W wielu miejscach drewno jest nadal słabe - nasączę je więc 15% roztworem metakrylenu etylu, który jest środkiem impregnującym i konsolidującym strukturę drewna (stosowałem to już z powodzeniem w poprzednich renowacjach).
-
Piekna skrzynia :)
Wytrwałości życzę ;)
-
Mała dygresja.
Oto strona ze skrzyniami, najtańsza za 5400$, najdroższa na strzelby za 15000$ - chyba przerzucę się na budowę skrzyń :)
http://www.chuckswoodbarn.com/trunks/
-
Tylko zrobić a sprzedać , to ..... :P
-
A to ciekawe. Jarek na spotkaniu wspominał, ze wbrew pozorom rynek takich rzeczy (ręcznie robione, dopracowane i bardzo drogie) u nas istnieje i ma sie dobrze.
-
Witam
Tym razem czyszczenie wnętrza. Wewnątrz skrzynia pomalowana była jakąś farbą o bardzo intensywnym, nieprzyjemnym zapachu, który utrzymywał się mimo upływu lat. Zastanawiam się czy to czasami nie była minia. W każdym razie usunąłem ją przy pomocy szlifierek i skrobaka. Skrzynia ma pełnić rolę użytkową, tak że muszę ją ładnie wykończyć. Prawdopodobnie zrobię do niej coś w rodzaju szuflady na drobiazgi.
-
Witam
Skrzynia oprócz roli ozdobnej ma pełnić również rolę użytkową, wnętrze zatem będzie trochę podrasowane. Po usunięciu starej farby i pokryciu impregnatem oklejam wszystkie ścianki wewnątrz sklejką: dno 8 mm, reszta 3 mm.
-
Jakie wymiary ma ta skrzynia?
Chodzi mi po głowie wykonanie podobnej
-
Długość: 104 cm x wysokość: 58 cm x szerokość: 48cm dno/55 cm wieko
-
ok dziękuje
-
Witam
Skończenie renowacji kufra stało się pilne. Wobec tego przyśpieszam.
Dzisiaj po oszlifowaniu ( gr 240) wkleiłem okładziny na dno i wieko. Jak widać dno obciążyłem tym co miałem pod ręką.
Druga praca, to czyszczenie okuć stalowych. Robiłem to za pomocą szczotek drucianej i mosiężnej fi 75 mm zamocowanych do wiertarek ( popularne ongiś "Boszki" z Celmy). Do małych fragmentów użyłem kupioną dzisiaj mini szlifierkę z wałkiem giętkim.
-
Świetna robota!
Jaka grubość okładziny ?
Jak się spisuje się szlifierka z Lidla ? Zauważyłem, że jest właśnie w ofercie, chodzi mi o ogólne odczucie bo w tak krótkim czasie nic więcej się nie da powiedzieć. Generalnie słyszę dobre opinie o elektronarzędziach z Lidla...
-
Witam.
Dzisiaj dokończyłem czyszczenie okuć i przygotowałem okładziny ( o grubości 3 mm) na ściany wewnętrzne. Na brzegi wykonałem listwy bukowe. Dłuższe są jednocześnie prowadnicami dla planowanej a la szuflady ( na mniejsze rzeczy) - będzie można ją przesuwać po dłuższym boku.
-
Witam
Dzisiaj trochę "metaloplastyki" i stolarstwa. Ponieważ dolne naroża kufra były bardzo zniszczone, wykonałem nowe naroża z blachy 2 mm i po zalaniu naroży żywicą epoksydową zamontowałem nowe.
Wykonałem też " ala szufladę" do wnętrza, która można przesuwać po prowadnicach. Ściany szuflady łączone są na wczepy proste wykonane przy pomocy frezarki podstolikowej i nieco zmodyfikowanego przyrządu Johna Hejsza. Na filmie wcześniejsza moja prezantacja.
Ostatnie dwa zdjęcia pokazują podrasowane wnętrze kufra po renowacji.
-
Witam
Kolejny etap, to zabezpieczenie przed dalszą degradacją dna kufra od strony zewnętrznej - to najbardziej zniszczona część kufra.
- szeroką szczelinę wypełniłem akrylem i zasypałem a następnie zatarłem pyłem powstałym przy szlifowaniu dna,
- po pokryciu bejcą, kilkakrotnie pokryłem dno rozcieńczonym do 15% metakrylanem metylu. Jako rozpuszczalnika użyłem acetonu. Żywica, po odparowaniu rozpuszczalnika wzmacnia strukturę drewna.
- następnie przez kilka godzin wypełniałem otwory po drewnojadach. Użyłem do tego celu koloryzowanego kitu Liberon.
Po wyschnięciu kitu pozostanie przeszlifowanie pól napraw, pokrycie całości bejcą ( mahoń łamany odrobiną palisandru) i lakierem. Okucia pomaluję czarnym , półmatowym lakierem.
Muszę też dorobić klucz do zamka i będzie koniec.
-
Witam
Po szlifowaniu, pierwsze malowanie bejcą - na zdjęciu jeszcze mokra.
-
Miodzio, ładny kolor :D ;)
-
Patrze i nie wiem co większe we mnie zazdrość o umiejętności czy depresja że tak nie umie ;D
Ładna robota
-
Skrzynia bardzo ładna, ale ten porządek w garażu/warsztacie to dopiero majstersztyk.
U mnie nie chce się taki utrzymać... najlepiej jeszcze jest zimą, jak muszę mieć miejsce na auto ;)
-
Jak zwykle prima sort.
-
Witam
Jeszcze maluję :)
-
Witam
Koniec renowacji.
Jutro dorobię klucz do zamka, a przy okazji może gdzieś trafię na stare kłódki z przełomu XIX i XX wieku.
-
Ładna, stylowa. Troche ciemna ale przez to bardziej dystyngowana:D
A zdradzisz gdzie na takie kłódki chcesz polować?
-
Ciemna, bo ma pasować do innych mebli, których renowację wcześniej zrobiłem ( zdjęcie 1) będących w tym samym pomieszczeniu.
Stare kłódki bywają na różnych aukcjach ( również na allegro) - jest tego sporo np. takie jak na zdjęciu.
-
Przeglądając różne strony z kłódkami do kufrów i skrzyń trafiłem właśnie na stronę "Kłódki świątnickie" ze Świątnik Górnych pod Krakowem - tym się zainteresuję :)
https://swiatniki.wordpress.com/2011/10/09/klodki-swiatnickie/
-
Dla oceny pracy warto porównać kufer przed i po renowacji.
Odwiedzili mnie wczoraj "Piraci" ( ci od łóżka piętrowego i Czarnej Perły) - od razu nazwali kufer "Skrzynią umarlaka" a starszy chciał w niej schować młodszego :)
-
Przeglądając różne strony z kłódkami do kufrów i skrzyń trafiłem właśnie na stronę "Kłódki świątnickie" ze Świątnik Górnych pod Krakowem - tym się zainteresuję :)
https://swiatniki.wordpress.com/2011/10/09/klodki-swiatnickie/
Oooo..popatrz. A teraz to juz nikt takich w Swiatnikach chyba nie rob. Ale popytam, w sumie mam blisko.
-
Bardzo fajna robota, pogratulować udanej renowacji ;) Projekt na prawdę robi wrażenie!