Forum stolarskie Domidrewno.pl

Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: piotraspl w 16 Marca 2016, 16:29:21 czas Polski

Tytuł: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 16 Marca 2016, 16:29:21 czas Polski
Cześć,

Temat jakże popularny ale postarałem się o kilka propozycji/wniosków i szczegółów żeby nie było że od was oczekuję pełnej analizy ;)

Jakiś czas temu poruszałem temat amatorskiej piły stołowej dla amatora <300 pln w jednym z projektów ale bez konkretów i ogólnie wyszło że szkoda kasy. Od tego czasu przeczytałem sporo tematów na forum i w necie i doszedłem do kilku wniosków.

- 700 pln to realny budżet - coś co mogę wydać a nie chcę przesadzać z wydatkami bo to hobby dopiero raczkuje a inny sprzęt i akcesoria nie są za darmo :) Nowy PTS10 czy MLT100 po prostu odpadają i tyle
- nie potrzebuję super dokładności bo nie planuję tego robić zarobkowo. Doprecyzowując, chciałbym zrobić synkowi jakieś krzesło lub proste biurko, dociąć próg balkonowy itp. W każdym z tych elementów da się obrobić niedokładność cięcia np. 1-2mm krzywizny. Fajnie jakby mocno nie szarpało brzegów ale to chyba więcej zależy od tarczy + tutaj też da się obrabiać. Jak widać mówimy o kilku projektach rocznie - wynajmowanie też odpada bo nie wychodzi lepiej bo chciałbym miec swobodę robienia np. przez kilka dni.
- życie pokazało, że 50% to umiejętności i cierpliwość użytkownika a reszta to sprzęt ( w tym przypadku pewnie połowa z tego to dobra tarcza) stąd nie celuję wysoko. Przypomina to np. kupienie lustrzanki - ostatecznie kupiłem w dobrej cenie najprostszy model i powiem wam że jestem bardzo zadowolony, ma pewne braki ale to tylko kwestia wprawy i wyczucia a to co osiągam w pełni mnie zadowala :)
- mocowanie - w zasadzie planuję wykorzystywać stacjonarnie na stole, więc niestabilność nóg mnie nie martwi. 

I kilka konkretnych propozycji:

1) Na darmowym portalu sprzedażowym są 2 szt BOSCHA PTS 10 po 700pln. Co myślicie o zakupie używanego sprzętu? Zdaję sobie że zawsze jest ryzyko ale tak to już bywa :) Jakieś porady na co zwrócić uwagę? jakie pytania zadać? Może psuje się tam coś takiego co powoduje że jest to w zasadzie złom i tyle :/

2) Gdzieś na forum czytałem, że Scheppach i Dedra to takie same chińczyki ale jakoś Scheppach bardziej mi się podoba (albo ten kolor albo zakorzenione przekonanie że Niemieckie jest dobre ;) ). W JULI jest Scheppach 105 w cenie 699 pln, wrzucam link żeby było łatwiej bo chyba wiadomo gdzie szukać (https://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/pily-stolowe/stolowe-pilarki-tarczowe/stolowa-pilarka-tarczowa-278446/). CO mi się podoba:
- aluminiowy stół - w sumie nie wiem dlaczego ale wszyscy piszą żeby taki był i tyle - pewnie chodzi o sztywność prowadnicy bo sama płaszczyzna nawet u MAKITA może być powichrowana
- sprzęt nowy więc na gwarancji
- 2000W to dużo pod warunkiem że nie jest to chińskie wyczarowanie z 500 ;)
- wysokości cięcia jak dla mnie OK

3) Jeżeli producenci z pkt 2 to w zasadzie marketówki jak każde inne (pomijam wady poszczególnych jednostek) które i tak trzeba mniej lub bardziej przystosować (tarcza, regulowanie itp) to może od razu wybrać np. MEEC (2000W za 479) lub PARKSIDE bo też mają jakąś 2000W a marka raczej chwalona za domowe narzędzia? Pozostałą kwotę można przeznaczyć na dobrą tarczę i ewentualne akcesoria lub inny sprzęt

4) Polować na lekko używaną RYOBI RTS1800-G, nowa obecnie za ok 900pln w LIROY. Niby już TYLKO 200pln ale to jednak +33% budżetu a to już  np. "czołg" ;)


Wnioski w kolejności zainteresowania:

Najbardziej ciągnie mnie do używanego BOSCHa bo miałem kilka urządzeń i nigdy mnie nie zawiodły, zakładam że średnio używanym i tak posłuży jeszcze przez kilka lat przy dobrej konserwacji i wymianie tarcz. Oczywiście dużo zależy od stanu i jak takie urządzenia się średnio eksploatują (2/5/15 lat?) . Kolejny jest Scheppach 105 - podoba mi się i tyle :) Nie widziałem jakiś krytycznych opinii i po dopieszczeniu może być fajny. RYOBI - mało tego na portalach więc albo się sprawdzają albo ludzie tego nie kupują ale zgaduję że to pierwsze, mało o tym czytałem więc nie mam opinii.
MEEC, PARKSIDE i inni - jeszcze nie 300pln ale ....


Co wy na to? CO byście wybrali ?
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: futrzak w 16 Marca 2016, 16:50:30 czas Polski
Ponoć Bosch GTS 10 xc dobry jak szukasz Boscha.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 16 Marca 2016, 17:05:42 czas Polski
Futrzak,

przeczytałeś moje limity i oczekiwania? wiesz ile ten Bosch kosztuje i jakiej jest kategorii ?
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: tr0n w 16 Marca 2016, 20:17:22 czas Polski
Stałem przed podobnym dylematem i zdecydowałem się na http://allegro.pl/pansam-pila-pilarka-do-drewna-a044060-1500w-i5547799894.html
używam jej od 3 m-cy , jest to moja pierwsza pilarka i narazie działa dobrze :)

Kiedyś na forum była już o niej mowa :
http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/stol-do-pilarki/msg3874
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: futrzak w 16 Marca 2016, 20:34:10 czas Polski
A no to trochę przesadziłem.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 16 Marca 2016, 23:25:44 czas Polski
Oglądałem tego scheppacha i  ryobi rts-1800 w Juli i ja z tych dwóch bym wybrał scheppacha, gdyby kosztowały tyle samo to też. Kiedyś w chwili słabości kupiłem podobnej konstrukcji pilarkę erbauer  bo potrzebowałem przenośnej  i drugi raz bym jej nie kupił, ten scheppach pozbawiony jest kilku istotnych wad mojej (lepsze rowki w blacie, sztywniejsza konstrukcja podnoszenia agregatu, lepsza przykładnica równoległa) ale na scheppachu nie pracowałem więc to tylko wrażenia z oglądnięcia konstrukcji. W tego typu pilarkach trzeba dbać żeby nie przeciążać napędu bo silnik komutatorowy jest najbardziej narażonym elementem na usterki, z drugiej strony ewentualny serwis pogwarancyjny pewnie lepszy ma ryobi bo to duży koncern.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 17 Marca 2016, 09:26:40 czas Polski
Dzięki za odpowiedzi, chcę jutro pojechać do Juli i obejrzeć na żywo jak się prezentuje na żywo.

A ktoś ma doświadczenia/opinie o piłach używanych? chodzi o tego BOSCH'a. Do tej w woj. Mazowieckim mam ok 50km - totalnie w ciemno szkoda jechać... może już ktoś oglądał lub pytał?
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 17 Marca 2016, 10:05:56 czas Polski
Byłem dziś w Juli obejrzeć piłę. Dodam informację, że promocja -300zł dotyczy karty klubowej Jula - na allegro taka piła bywała w cenach od 1100 do 1400zł, ale ostatnio pojawiła się w cenie 759 u sprzedawcy parker31, który zajmuje się chyba dystrybucją narzędzi z marketów budowlanych (widziałem u niego też castoramowego MacAllistera za 559zł). W sklepach w UK widzę ceny 230-250 funtów, na stronie sklepu producenta 239EUR.

Gwarancji niestety nie obejrzałem. Culaga trzyma po obu stronach, więc po zacisnięciu ani drgnie, ale oczywiście przy zaciskaniu trzeba sprawdzić równoległość. Przesuwa się po szynie dość opornie ze względu na mechanizm zaciskowy - od spodu jest ruchoma blaszka dociskana do aluminiowej szyny stołu, która po zluzowaniu potrafi się przekrzywić i blokować - trzeba wówczas przesuwać oba końce jednocześnie. Przykładnica kątowa oczywiście ma luz - ceownik, który jest w rowku blatu, ma luz niecały milimetr, ale można go odkręcić od przykładnicy i wymienić na coś lepiej spasowanego. Tarcza nie ma luzów zauważalnych, chowa się równolegle więc nie traci ustawienia równoległości culagi, a sama tarcza nie ma bicia (o ile wystarczy sądzić po ręcznym obracaniu piły). Klin można łatwo schować bez jego odkręcania po zdjęciu płytki - jest tam dźwignia zaciskowa. Blat wygląda na prosty, ale nie sprawdzałem poziomnicą, więc nie gwarantuję. Nie wiem, jaki jest silnik - pracownik sklepu nie wiedział, w instrukcji nie widzę wzmianki.

Co do gwarancji jeszcze - Jula nie robiła mi nigdy problemów z reklamacjami.

Mnie dodatkowo kuszą dość nisko oprocentowane raty na tę piłę w Juli - rozłożone na 10 rat daje 759zł.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Andriu w 17 Marca 2016, 11:22:15 czas Polski
ja mam schepacha  ale  jeszcze produkcji niemieckiej  i powiem, że dla amatora  wystarczy. Mi służy na drobne docinki w warsztacie i na montażach. Widzę że w tym modelu poprawili mocowanie  klina, bo w mojej  ciężko się to demontowało  i montowało. masakra była, no  i  przykładnica kątowa tez ma luz. Fajne jest to, że wrzeciono piły jest  na pasku  a nie bezpośrednio na silniku,. Moja często mi staje np. przy cięciu podwójnej płyty, ale ja  tnę tarczą do  aluminium i moja ma  1800 W. Jedna wada to słaby materiał korby podnoszenia piły, uszczerbiło się mocowanie tej korbki,  teraz dorabiam z aluminium. Dokupiłem  prowadnicę i przedłużyłem stół.  Ogólnie nie żałuję wydanych na nią pieniędzy.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 17 Marca 2016, 13:14:57 czas Polski
Ciesze się, że Scheppach nie został zmieszany błotem i powoli utwierdzam się w decyzji na zakup - nie oczekuję, że podejmiecie decyzję za mnie ale zawsze lepiej iść do sklepu z przekonaniem że "powinno być OK" niż " NIE KUPUJ!!!" ;)

Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: mefjuu w 17 Marca 2016, 14:03:01 czas Polski
Może to niewielka pomoc, ale zawsze coś. Otóż jako amator zaczynający swoją przygodę ze stolarstwem kupiłem w grudniu http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-3901306948-scheppach,p126352,l888.html?&gclid=CIPWz8SajckCFWXnwgodFU8MFA&gclsrc=aw.ds#opis (była poniżej 500 zł).
Piła pozytywnie mnie zaskoczyła, i jak na razie chodzi bez zarzutu. Jedynie przyrząd kątowy dość wiotki, choć np. udało się nawet ładnie spasować opaski do futryny pod kątem 45 st.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 17 Marca 2016, 14:28:28 czas Polski
@mefjuu, pozytywna opinia lub brak większych zastrzeżeń to ważna informacja :) Jako amatorzy mamy pewnie zbliżone oczekiwania/doświadczenia, więc jak dla ciebie jest OK to dla mnie też pewnie będzie
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: m_kola w 17 Marca 2016, 14:30:16 czas Polski
To i ja powiem, że Scheppach nie taki zły :)
Ja akurat mam tą: http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-hs-120o-scheppach,p113631,l888.html (http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-hs-120o-scheppach,p113631,l888.html)
i napracowała się już całkiem sporo. Mogliby (akurat w tej) lepiej rozwiązać ogranicznik (ten z prawej strony piły, nie znam fachowego nazewnictwa) i prowadnica bo to mało precyzyjne.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 17 Marca 2016, 14:43:10 czas Polski
@m_kola, dzięki za opinię :)  Zakładam, że osprzęt może nie być najwyższych lotów ale jednocześnie chyba lepiej poprawić jego (lub wymienić) niż grzebać przy silniku :) Złapałem się na tym że mimo że jeszcze nie mam piły a już snuję co z nią zrobię hahaha :) Mam nadzieje, że zapał nie opadnie i będę częściej tutaj (forum) zaglądał ;) 
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 18 Marca 2016, 14:19:07 czas Polski
Piotraspl, kupiłeś? Dziś dostajesz 20zł bon za każde wydane 200zł.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 18 Marca 2016, 18:58:05 czas Polski
Jakieś porady na co zwrócić uwagę? jakie pytania zadać? Może psuje się tam coś takiego co powoduje że jest to w zasadzie złom i tyle :/
- zapytaj czy szczotki były wymieniane - nowe zdaje się 80 zł (niedawno wymieniałem),
- mogła zużyć się przekładania (pomiędzy silnikiem a piłą), sprawdź luzy poruszając tarczą ( nowa kosztuje ok 100 zł).
Ja swoją pilarkę Bosch PTS 10 używam 5 czy 6 lat - od czasu do czasu trzeba przesmarować mechanizm podnoszenia i przechylania tarczy.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 18 Marca 2016, 22:22:47 czas Polski
@ollelo

Tak kupiłem i dostałem bony - pewnie pójdą na ściski itp ;) Na razie jeszcze w pudełku, może jutro uda się na szybko przetestować.

@amigorg

Dzięki ale jak widać powyżej, temat już nie aktualny.

Co do samej piły to wygląda przyjemnie, było rozłożonych kilka szt (niestety bez boscha czy makity). Porównałem do  ryobi rts-1800 i zgadzam się z wojo72, scheppach sprawia wrażenie lepiej wykonanej - zwłaszcza przykładnica bo ta w ryobi strasznie toporna jest.  No ale wyglądy wyglądem, ważne jak tnie i mam nadzieje, że w najbliższym czasie będę miał okazję trochę pociąć :)
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 19 Marca 2016, 08:44:17 czas Polski
Daj znać, jak tarcza - u mnie ma spore bicie i z tarczy 2.8mm robi rzaz 3.5mm - na mojej 2.4mm z pilarki ręcznej robi rzaz 2.75mm.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 21 Marca 2016, 09:46:51 czas Polski
Dzisiaj planuję przetestować to dam znać. Przez weekend zdążyłem tylko obejrzeć i pobawić się na sucho, wrażenie i opinie laika:

- ładnie się prezentuje - spory aluminiowy stół + możliwość dalszego rozszerzenia powinno być pomocne, szkoda że przedłużki nie można przełożyć na drugą stronę
- plastikowa obudowa w sklepie w pierwszej chwili nie do końca przypadła mi do gustu ale nią ciąć przecież nie będę :) Ważne że nie skrzypi a całość jest stabilna (zobaczymy jak będzie po włączeniu)
- prowadnica kątowa (czy jak to się nazywa) ma mały luz (2 stopnie?) i trzeba będzie coś pokombinować
- prowadnica równoległa mogłaby rzeczywiście chodzić płynniej ale nie ma tragedii, najważniejsze że jest solidna i zacisk mocno trzyma
- klin po ustawieniu do pozycji do cięcia trzeba było ręcznie podgiąć bo mocno odstawał od tarczy
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 21 Marca 2016, 10:52:17 czas Polski
Ja trochę swoją ciąłem - ale wpierw wymieniłem na inny egzemplarz, bo pierwsza miała wady w odlewie blatu stołu i bijącą tarczę.

Druga z kolei przy wysuwaniu i wsuwaniu tarczy pracuje tarczą na boki - już wykminiłem, że gwintowana szpilka, po której przesuwa się agregat, jest krzywa (element nr 104) i wysłałem maila do serwisu. Z innych wniosków:

- muszę podregulować rozszerzenia stołu, bo niecały milimetr rozszerzenie tylne wystające ponad blat czasem przyblokuje materiał, co widać potem na rzazie.
- tarcza faktycznie kiepskawa - rzaz niezbyt ładny, dość mocno szarpie sklejkę - nawet mimo taśmy klejącej wzdłuż potrafi wyrwać tu i ówdzie drzazgę, jeśli ciąć w poprzek
- culaga super
- wysuwane poszerzenie super - ciąłem formatki na ponad 45cm szerokie i jeszcze ze sporym zapasem
- ewidentnie brak soft startu - da się takie coś dorobić między wtyczką, a gniazdkiem? Nie chcę ingerować w elektrykę piły.
- stelaż bardzo stabilny
- klin poluzuj i popracuj nim - przy wysunięciu maks powinien być zgodnie z tarczą, ale wystarczy, że się źle ułoży i idzie w bok. Gorzej przy wsuniętym - nie wiem, czy się da ustawić, bo mi się jeszcze nie udało (dźwignia zaciskowa nawet nie zaciska wówczas do końca)
- sprawdzaj co jakiś czas osłonę tarczy - raz niechcący w nią uderzyłem materiałem, wysunęła się śruba z wgłębienia częściowo i po włączeniu piły jak pizgło... Dobrze, że tylko lekko starta skóra na ręce, a osłona lekko tylko przytarta tarczą.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 21 Marca 2016, 20:57:26 czas Polski
Pierwsze testy już za mną i niestety u mnie też problem z tarczą, zmierzyłem szerokość na kilku zębach i jest równo 3mm (sama tarcza pewnie 2.8mm) a bruzda jest na 3.7mm, czyli podobnie jak u ciebie.

Nagrałem na filmie i wyraźnie widać jak tarcza chodzi na boki (nie jestem pewien ale chyba ma minimalny ruch pionowy)

https://goo.gl/photos/jArbbbQNbFhf6jjx9

Czy ktoś wie czy coś takiego można regulować? Zastanawiałem się czy nie zdjąć np. tarczy i sprawdzić na płaskiej powierzchni, wyjdzie wtedy czy to tarcza czy pilarka



@Olleo, aha... czy na pierwszej pile coś ciąłeś czy oddałeś wyłącznie po uruchomieniu? Zastanawiam się czy nie będą robili kłopotu z reklamacją/zwrotem.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 21 Marca 2016, 21:22:55 czas Polski
Czytam wątek i za chiny ludowe nie kumam co kto kupił .....

piotraspl - a masz inną tarczę? Najlepiej jakbyś inną założył bo ta może być zwichrowana. Przyłóż śrubokręt tuż poniżej obwodu zębów - chyba że masz czujnik zegarowy. Nie wiem co za sprzęt kupiłeś. Z filmiku chyba coś z tych małych pilarek - czyli silnik szczotkowy gdzie masz przekładnię zębatą - złap za tarczę na godzinie 9 i 3 i ruszaj tarczą - zapewne masz luzy. Mniejsze lub większe - mnie rozbroił facet z serwisu Vandera - Panie, Chińczycy czasem o łożyskach zapominają. Ja w pilarce ręcznej mam takie luzy, nawet odesłałem do serwisu (za free) i wymienili łożysko właśnie na wałku gdzie się tarczę przykręca - deko pomogło, ale chińczyki tak mają.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 21 Marca 2016, 21:43:29 czas Polski
Olleo, piotraspl

A to górne pokrętło służące do blokowania kąta pochyłu macie zakręcone? U mnie w erbauerze jak go nie dokręcę to tarcza chodzi na boki i też wychodzi rzaz szerszy niż powinien. Talerzyki trzymające tarczę tez mogą być wadliwe, nie zaszkodzi je obejrzeć, gdyby wrzeciono było krzywe to cała maszyna wpadała by w drgania. 
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 21 Marca 2016, 22:19:33 czas Polski
@przemoprzem, a to jest bardzo proste - obaj mamy Scheppacha 105 :) nie powiedziałbym też jest jest mała ;)  Co do tarczy to niestety nie mam innej ale sprawdziłem metodą 3/9 i rzeczywiście jest luz - spokojnie może robić te 0,7mm na końcu piły. Nie potrafię stwierdzić czy wrzeciono ma luz (albo jakiś jego element) bo w "centrum" to już jakieś ułamki mm będą.

Jakiś pomysł co warto jeszcze sprawdzić lub co stjuningować?

@wojo72, było solidnie zakręcone, dla pewności poprawiłem jeszcze raz.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 22 Marca 2016, 09:39:05 czas Polski
hmmm, nie mogę znaleźć żadnego schematu twojej pilarki, ale w tym temacie http://www.ukworkshop.co.uk/forums/help-aligning-the-blade-in-a-cheap-table-saw-picture-heavy-t32422.html jest pewnie klon jak twojej. W pilarce tarczowej ręcznej wrzeciono jest napędzane przez zębatkę wirnika - i jest lipa. Ale u ciebie jest chyba pasek - więc dziwne bo wrzeciono jest na osobnym łożysku. Więc możliwe że dali chińskie łożysko które ma luzy - ale kurcze choćby łożysko było badziewne to nie powinno chyba mieć aż takiego luzu. No bo chyba nie dali wahliwego :) 

Oglądałem te pilarki w marketach - nie wiem dlaczego się pchacie w tego typu urządzenie. Kolega wyżej chwalił "Pilarka stołowa HS 120O SCHEPPACH" http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-hs-120o-scheppach,p113631,l888.html i z tych wszystkich pilarek stołowych (włącznie z makita mtl 100) jest to wg mnie jedyny sensowny wybór - za 900 zł jest 3 kW/400V a jeszcze tańsze są na 220V jak ktoś nie ma 3F w domu. Tam tarcza jest mocowana bezpośrednio na wale - jako jedyna pilarka nie miała żadnych luzów jeśli chodzi o "test 9/3" i ma silnik indukcyjny - cichy i wytrzymały. Na olx za ok 600 zł można kupić używki, przeglądam co dzień bo sam już nie wiem co robić - czy kupić gotowca jak HS120O czy robić SAM..... Reszta tych pilarek ma właśnie takie luzy na tarczy.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 22 Marca 2016, 10:50:25 czas Polski
Po kolei:
- nie, nie robili problemow z wymiana
- nie, nie mam zauwazalnych luzow na wrzecionie - tarcza (byc moze tez wrzeciono) delikatnie sie poddaje przy naciskach, ale nie z powodu luzow, aczkolwiek nie jestem w stanie powiedziec, czy to sama tarcza, na mocowaniu wrzeciona, czy caly agregat pracuje.
- nie miala tez luzow ta wymieniona
- podlinkowana pila jest zupelnie inna od naszej
- nie widze tej wzmiankowanej 3kW/220V
- nie kazdy potrafi/ma mozliwosci/ma czas/ma potrzebe robic SAM, czy meczyc sie z przywroceniem do zycia uzywek
- HS120 ma kiepska culage i blat, jest mniej funkcjonalna, drozsza, a 2kW na moje amatorskie potrzeby na razie mi wystarczy. HS120 jest raczej pila budowlana.

p.s. czy taki softstart ma szanse się sprawdzić?
http://techtron.pl/p2530,uklad-miekkiego-startu-gniazdko-soft-start.html
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 22 Marca 2016, 11:03:20 czas Polski
- Olleo chodzi ci o linka to tych fotek od spodu do tego forum? To jak u was jest mocowana tarcza - bo chyba nie bezpośrednio na silniku?

- Nie pisałem o 3kW na 220V tylko na 400V. Na 2 fazy jest np    Pilarka stołowa ST 12 HS 120O SCHEPPACH http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-st-12-hs-120o-scheppach,p113673,l888.html 2200W. Słabszy silnik, ale indukcyjny i piła na osi silnika.

- co do SAMa to masz rację. Ja się bujam z robieniem od jakiś 6 miesięcy. Ale tak się życie układa że od miesięcy młotka w dłoni nie miałem bo nie mam czasu. Znaczy mam, ale dla dzieciaka :) Ale na wiosnę trza coś ruszyć.

- używki na dwa razy - ale masz np za 550 zł http://olx.pl/oferta/pila-stolowa-krajzega-CID628-IDdhUyL.html - na gwarancji jeszcze, nie widać żeby była styrana. Pewnie ktoś kupił, pobawił się i tyle. Ale nie wiem czy nie lepiej dopłacić do jakiejś nowej z Jula czy innego marketu z gwarancją.

- HS120 faktycznie to budowlanka. Ale bez problemu dorobisz sanki i poprawisz przykładnicę. Co do przykładnicy - wg z macanych taki sam "gadżet" jak przy reszcie pilarek. Wszystkie marketówki te wszystkie popychacze kątowe czy przykładnice miały do bani. Ale masz solidny silnik, agregat się nie poddaje jak szarpiesz tarczą. Resztę hobbysta sobie poprawi.

EDIT
Jak masz silnik szczotkowy to kup taki soft start - http://allegro.pl/miekki-start-wolny-rozruch-lagodny-soft-rezystor-i5617380363.html mam chyba 3 z allegro i z pilarką pod stolikiem chodzi bez problemu. Puszka za kilka zł, kilka minut motania kabelków i masz soft start. Uwaga - nie działa z frezarką która ma elektroniczną regulację obrotów.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: m_kola w 22 Marca 2016, 11:31:30 czas Polski
Cytuj
HS120 faktycznie to budowlanka. Ale bez problemu dorobisz sanki i poprawisz przykładnicę. Co do przykładnicy - wg z macanych taki sam "gadżet" jak przy reszcie pilarek. Wszystkie marketówki te wszystkie popychacze kątowe czy przykładnice miały do bani. Ale masz solidny silnik, agregat się nie poddaje jak szarpiesz tarczą. Resztę hobbysta sobie poprawi.

Zdecydowanie trzeba poprawić za to cała reszta jest naprawdę dobra. Silnik jest cichutki i mocny, stół stabilny.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 22 Marca 2016, 11:34:05 czas Polski
Montaz tarczy:
https://www.jula.pl/globalassets/catalog/productdocuments/manual/278446_se-no-pl-en.pdf
pod koniec instrukcji, wyglada, jakby montowana byla bezposrednio na wale:
(http://i.snag.gy/Nl4Pm.jpg)
Ale jeszcze postaram sie dzis zajrzec pod spod.

Wersja na 1 faze wciaz jest tylko pila budowlana. Jak na tym montowac sanki? Caly blat pomiedzy listwami rownoleglymi?
(http://spplthumb.blob.core.windows.net/540x405/84/1e/13/pilarka-stolowa-hs-120o-scheppach-sprzedam-143232017.jpg)
Culaga w HS105 jest solidna, ma mocowanie po obu stronach blatu - jak zacisniesz, to mlotkiem nie przesuniesz.

Wiesz, to tylko pila za 700zl na poczatek - za jakis czas moze bedzie cos lepszego, moze jakis SAM, tego nie wykluczam.

Musze najpierw sprawdzic, jak z dostepnoscia do kabli w tej pile - nie chce za bardzo w elektryke ingerowac ze wzgledu na gwarancje, ale jesli sa przykrecane na listwie, to mozna sprobowac.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 22 Marca 2016, 12:51:54 czas Polski
Schemat jest niezbyt czytelny w tym fragmencie, ale wydaje mi się że będzie tak samo jak pilarce ręcznej - wirnik jest z zębatką i napędza wrzeciono nr 95 za pomocą zębatki 97. I całe wrzeciono jest mocowane w łożysku 91. Żeby przekładnia jakoś pracowała to musieli pewnie dać jakiś "luzik" - bo jak zaczynasz cięcie to wrzeciono będzie deko pracować wahliwie. Gdyby były dwa łożyska to by było stabilne, a jak wrzeciono jest na jednym - na oko 30 mm - łożysku to sory, ale lipa. Chyba że zainwestować w porządne łożysko z mniejszym luzem, albo w ogóle w lepsze łożysko - bo mam łożyska z allegro za 3 zł i bieżnie mają spore luzy między sobą - czuć w palcach dosłownie.

Na tym ST 12 HS 120O SCHEPPACH to sanki można zrobić z cienkiej sklejki i ograniczniki by chodziły po krawędziach blatu. Ja najchętniej bym kupił sam agregat takiej pilarki i zrobił własny blat ze sklejki wodoodpornej 21 mm i zrobić rowki równoległe.

Wiesz, to tylko pila za 700zl na poczatek - za jakis czas moze bedzie cos lepszego, moze jakis SAM, tego nie wykluczam.
Też tak myślałem kupując za 300 zł pilarkę pod stolik która właśnie też ma luzy jak u ciebie .... I teraz i tak albo kupię coś a'la budowlana albo robię SAM. A pilarka zostanie w sumie nie wiem po co....

Ten luz co masz to nie tylko kwestia tego że z tarczy 3 mm a rzaz 3,7 - weź na tej pile teraz skróć deskę o dosłownie 1 mm. Od razu - przez luz - tarcza ci ucieknie i nic nie zbierzesz. To mnie najbardziej denerwuje, bo robisz coś i musisz musnąć tarczą czoło i lipa.

Co do soft startu - nic nie tnij i nie grzeb w pilarce. Ten soft start to bez problemu daj w przedłużaczu. Kup puszkę natynkową (http://www.telef.pl/sklep/img/p/641-3567-thickbox.jpg)

i albo na deklu montujesz gniazdo natynkowe albo "wtyczka >>> przewodu ile ci pasuje >>> puszka z soft start >>> przewód >>> gniazdo - taki przedłużacz z soft startem. Tylko ..... ja to mam najzwyklejszy wyłącznik mechaniczny a ten u was to nie wiem czy to nie jest z jakąś elektroniką i czy to zadziała. Na bank nie będzie ten soft start chodził z elektroniczną regulacją obrotów we frezarce GW.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 22 Marca 2016, 13:11:27 czas Polski
Luz ma piotraspl, ja u siebie go nie wyczuwam.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 22 Marca 2016, 13:26:12 czas Polski
Na schemacie widać, że wrzeciono jest mocowane z przodu na łożysku a z tyłu na tulejce (99) pewnie z brązu, gdyby było tylko jedno łożysko to zębatki przekładni by się wzajemnie odpychały. To jest prawidłowy i często stosowany układ tylko tulejka musi mieć dobre smarowanie.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 22 Marca 2016, 13:32:57 czas Polski
Na schemacie widać, że wrzeciono jest mocowane z przodu na łożysku a z tyłu na tulejce (99) pewnie z brązu, gdyby było tylko jedno łożysko to zębatki przekładni by się wzajemnie odpychały. To jest prawidłowy i często stosowany układ tylko tulejka musi mieć dobre smarowanie.
Muszę się przyjrzeć, jak to wygląda na żywo i czy jest dostęp, by od czasu do czasu przesmarować.

A propos tego softstartu, tu:
http://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12718
i tu:
http://www.google.pl/url?url=http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2802521.html&rct=j&frm=1&q=&esrc=s&sa=U&ved=0ahUKEwi2pe7QpdTLAhXC73IKHWLcDQoQFggfMAE&usg=AFQjCNHzuqPGgMY8JwIi8mAXOaR4wxCt7g
piszą, że musi być układ wykrywania obciążenia, inaczej raz zadziała, a następne razy już nie.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 22 Marca 2016, 13:39:30 czas Polski
U mnie ten soft start z allegro działa z pilarką i odkurzaczem :) Mam włącznik z przodu a z tyłu gniazdo - nie ciąłem nic przy pilarce bo bałem się o gwarancję. Pilarka miała niezłe walnięcie przy starcie, teraz powoli się rozkręca - przekładnia nie dostaje tak po tyłku. Choć coś mi się wydaje że jeden z tych egzemplarzy coś wariuje, bo tak jakby coś przerywało delikatnie momentami. Widać (słychać) to zwłaszcza po odkurzaczu bo minimalnie jakby zwalniał.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 22 Marca 2016, 15:59:16 czas Polski
W takim razie ja nie będę kombinował i spróbuję wymienić na inny egzemplarz, teraz już wiem na co zwrócić uwagę. Tylko jeszcze na odchodne spróbuję zdjęć tarczę i zobaczyć co tam lata.

Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: pawel49 w 22 Marca 2016, 20:26:58 czas Polski
Mam też ten soft start w przedłużaczu zamontowany i raczej nie polecam. Do mojej pilarki 1800W chyba ten softstart ma za cienkie kabelki, bo piła przerywa i nie ma mocy.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 22 Marca 2016, 21:10:06 czas Polski
pawel49 - ale przerywa cie tak do zera czy czujesz że deko "przygasa"? Na początku było, ale faktycznie mam taki efekt jakby deko się urządzenia przycinały - słyszę to zwłaszcza przy odkurzaczu. No i w sumie to racja z tymi przewodami - niby 16A a druciki jak w zabawce - nie wiem czy to 1 mm2 jest. Mam jeszcze dwa to podmienię. Jak coś to rozpruć obudowę i wlutować się czymś grubszym.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 22 Marca 2016, 22:00:14 czas Polski
Przekrój nie powinien mieć nic do tego, na cienkim drucie może pójść duży prąd tylko że się stopi :P W przepadku 1mm2 zaleca się max 12A, tak więc przy 16A spodziewałbym się że zacznie się grzać ale powinien dawać radę. 1,5mm2 wystarczy już spokojnie do 16A.

Co do bicia to zdjąłem tarczę i poruszałem samym wrzecionem/wałem (element 95 z rysunku) i wygląda na problem w tym miejscu bo lekko drga. Nie rozkręcałem tego dalej bo chcę w czwartek podjechać wymienić/reklamować. Przy okazji nagrałem krótki filmik, bicie boczne najlepiej widać od ok 45 sek:

https://goo.gl/photos/Gm7uYL2pxvniSFX2A

Dzisiaj na chwilę wpadłem do OBI gdzie była PST 10 i do Castoramy z MacAlisterem + jakaś drobnica, na każdej testowałem tarcze i nie wyczułem teog co u mnie. Oczywiście wszędzie tarcza lekko się odchyla ale nie było słychać tego specyficznego cyk-cyk jak u mnie.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 22 Marca 2016, 22:10:10 czas Polski
No to jak przekrój nie ma znaczenia to weź podłącz sobie wkrętarkę pod akumulator samochodowy np 2x1,5m2 - stanie przy bzdetnym wkręcie - a przewody nie będą gorące. Na budowie jak robiłem przy elektryce to na chińskim przedłużaczu 2x1,5 to nie dało się wiercić dwoma wiertarkami na raz.

To cyk - cyk jak bierzesz tarczą zgodnie z obrotami to mam tak samo w pilarce swojej tarczowej - ale to zębatki cykają wirnik-wrzeciono. Ale u ciebie to nie wiem w końcu czy jest przekładnia czy nie.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 23 Marca 2016, 06:38:31 czas Polski
Chyba rzeczywiscie za bardzo uproscilem z tym przekrojem. ;)

Cykanie zgodnie z obrotami to wiem ze sa ok, moze film tego dobrze nie oddaje ale cykanie jest rowniez na bo. Co do przekladni to nie umiem ci powiedziec bo sie nie znamni nie demontowalem, na pweno nie ma paska ;)
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: jasiop w 23 Marca 2016, 08:56:04 czas Polski
No to jak przekrój nie ma znaczenia to weź podłącz sobie wkrętarkę pod akumulator samochodowy np 2x1,5m2
Przekrój ma znaczenie, zwłaszcza przy dużych prądach i małych napięciach, kiedy jest oddawana stosunkowo duża moc - "straty mocy" P = I do kwadratu x R.
Dlatego właśnie przesył w sieciach energetycznych odbywa przy wysokich napięciach - 110, 220 czy 400 kV.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 23 Marca 2016, 09:20:27 czas Polski
Zaglądałem na szybko i stwierdziłem tylko, że wrzeciono tarczy nie jest współosiowo z środkiem obudowy silnika, więc pewnie jakaś przekładnia lub koło pasowe jest, ale nie widać co - jest zabudowane.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: pawel49 w 24 Marca 2016, 07:51:48 czas Polski
pawel49 - ale przerywa cie tak do zera czy czujesz że deko "przygasa"?
Do zera się nie zatrzymuje, ale słabnie.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: piotraspl w 24 Marca 2016, 13:11:28 czas Polski
To ja tylko dodam, że byłem w JULI i zarówno ta na wystawie jak i jeden z egzemplarzy z magazynu miały również taki delikatny luz. Ostatecznie zostałem przy swojej bo te 0,7mm mi nie przeszkadzają a w tej cenie nie znalazłem nic ciekawego a w używce zawsze coś będzie do zrobienia (tarcza itp).

Pewnie też sobie sprawę taki soft start, zwłaszcza jak tam jest jakaś przekładnia - dłużej pożyje ;)
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 30 Marca 2016, 11:44:20 czas Polski
Dotarł do mnie ten softstart, ale trochę lipa - kabelki niespecjalnie oznaczone i coś nie mogę rozebrać obudowy (śrubek nie ma, nie widzę, co ją blokuje), żeby je wymienić na grubsze, a nie chcę nic uszkodzić.

A propos tarczy - jaką polecacie kupić?
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 31 Marca 2016, 07:52:28 czas Polski
Ale kabelki mają kolor? Ja podpinałem jak na ostatnim "schemacie" w tym temacie - http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2268278.html Kabli nie wymieniaj, najwyżej je skróć deko, bo faktycznie ta obudowa jest chyba nierozbieralna.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: jurd w 31 Marca 2016, 10:10:48 czas Polski
Cytuj
Ja akurat mam tą: http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-hs-120o-scheppach,p113631,l888.html
i napracowała się już całkiem sporo. Mogliby (akurat w tej) lepiej rozwiązać ogranicznik (ten z prawej strony piły, nie znam fachowego nazewnictwa) i prowadnica bo to mało precyzyjne.

Sorry, że się wtrącam ale też byłem zainteresowany tą pilarką lecz nie zdążyłem gdy była promocja. Jaki to ma silnik? Indukcyjny czy komutatorowy?
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: Olleo w 31 Marca 2016, 10:49:31 czas Polski
@Jurd

promocja trwa jeszcze 6 dni - trzeba mieć kartę Jula Club. Silnik komutatorowy.

@przemoprzem

kolory ma, ale sprzedawca nie dołączył informacji nt. kolorów :) Są czerwony, niebieski i czarny, ale każdy to cieniutka linka 0,75mm2 i wątpię, by to uciągnęło więcej, jak 3-4A.

Aha, to jaką tarczę polecacie?
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: jurd w 31 Marca 2016, 11:45:56 czas Polski
@Olleo
Źle mnie zrozumiałeś. Ja pytałem o tą z LM i jest to raczej piła budowlana. Swego czasu była za 500 zł.
Taką podobną do Scheppacha to mam przerobioną w większym stole ale hałas jest nie do zniesienia :(.
Tytuł: Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 31 Marca 2016, 13:46:35 czas Polski
Oglądałem identyczną ja ta HS 120O SCHEPPACH w Castoramie jest ale za 999 zł http://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/warsztat-i-organizacja/narzedzia-stolowe/pilarki/stolowe/pilarka-stolowa-do-drewna-macallister-trojfazowa-3000-w.html - nawet nieźle się to kupy trzyma. Model 3,0 kW jest ciut inny niż 2,8 kW - niższy, inne mocowanie przykładnicy, przykładnica blokowana mimośrodem z rączką. Gwarancja w Castorama 3 lata na paragon, na FV niby 12 miesięcy, ale później podobno uznają jeszcze kolejne 12 ale jak to pan ujął "jak piła do zakładu krawieckiego to problemów nie robią".

jurd - za 500 zł to pewnie była zapewne na 230V i 2,0 kW? Promocje na pilarki robią dopiero na jesieni jak się sezon opałowy zaczyna :) Szkoda, bo za 800 zł to bym kupił taką 3 kW.....