Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - lakiery => Wątek zaczęty przez: janusz29 w 20 Marca 2016, 18:55:51 czas Polski
-
Witam,
zastanawiam się jak lakierować tę część drewna która, jakby to opisać ??? jak rośnie drzewo i by je ściąć i polakierować taki pniak od góry :P
mam nadzieję że dobrze opisałem ;) albo prościej: jak jest deska to końce tej deski.
W każdym razie ta część drewna chłonie lakier jak gąbka a efekt końcowy jest i tak szorstki i matowy.
-
To się nazywa czoło deski a po dobrym wyszlifowaniu i prawidłowym lakierowaniu oraz po matowaniu powierzchnia wychodzi gładziutka
-
Januszu samo "witam" to u nas za mało. Odwiedź dział pierwszy a wtedy są duże szanse, że odpowiedzi posypią się jak z rękawa.
Dla ułatwienia: http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
-
kolego proponuję wszystkie czoła zwilżyć albo delikatnie spryskać wodą później wszystko dobrze wyszlifować można jeszcze powtórzyć i ponownie wyszlifować wtedy wychodzi idealnie gładkie czoła
-
Bo się naczynia pyłem zapychają i już tak nie pije lakieru.
A na sucho szlifowane cały pył spada.
Tak gwoli wyjaśnienia.
-
Tak gwoli wyjaśnienia.
To błądzisz kolego. ;)
ja wszystko odkurzam dokładnie i jest gładkie, no to nijak się ma do zapychania kurzem. A co zbejcowaniem , też dajesz na kurz ?
-
Ja tam polemizował nie będę ;D
Ale wszystkiego nie wysiorbiesz, i nie mowa o kurzu lecz o pyle z tego samego kawałka drewna.
Zatem z bejcowaniem kłopotu nijak ni ma :)
Też odkurzam, i czyszczę, ale to podobnie jak z pumeksowaniem - się zdaje. Taką to funkcję spełnia.
-
, ale to podobnie jak z pumeksowaniem - się zdaje.
dla mnie w stolarni kurz to to samo co pył bo powstaje z obróbki drewna.
Z tym pumeksem to Ci się zdaje ;) i masz rację , ale dotyczy to zapychania porów drewna podczas metody politurowania drewna szelakiem, no i wielokrotnego olejowania np ,kolb karabinów .
W lakierowaniu z widoczną strukturą drewna oraz bejcowania pył (kurz ) powinien być usunięty bo tam nie dojdą właściwie te preparaty .( np bejca nakładana pistoletem )
Dlatego wodowanie z podniesieniem włókien drewna a następnie szlifowanie i wielokrotne lakierowanie + szlif ( zamknięcie porów drewna lakierem podkładowym ) zapewni gładszą powierzchnię.
-
Wszytko to prawda :)
Nie zmienia to jednak faktu, że jak szlifujesz na mokro takiego np. jesiona to nabijasz mu tam pyłu w kanały i nie wciągniesz tego w żaden sposób prawda??
Szlifujesz na gładko odpylasz i koniec. Idzie pod podkład i na to lakier.
Nikt chyba nie kładzie bejcy czy lakieruje na zapylony element.
-
Widać ,że tego jeszcze nie robiłeś i wprowadzasz nową teorię . Proponuję byś odnalazł wątek o wodowaniu drewna i z uwagą go przeczytał. ;)
-
Tyle że po wodowaniu to się chyba czeka aż materiał wyschnie a nie na mokro szlifuje???
Jakoś nie widzi mi się szlifowanie mokrego drewna...
-
Proponuję byś odnalazł wątek o wodowaniu drewna i z uwagą go przeczytał. (http://Proponuję byś odnalazł wątek o wodowaniu drewna i z uwagą go przeczytał.)
Szukam i nie mogę znaleźć, temat ciekawy i chciał bym zgłębić. Znam metodę podnoszenia włosów wodą klejową ale czy to aby o to chodzi??
-
Tak , to jest prawie to samo tylko bez kleju
-
Wodowanie czoła deski gdzie włókna są prostopadłe do powierzchni coś daje?
-
Sprawdź, to się przekonasz ;D
-
Sprawdziłem na parapecie na listewce sosnowej - nic nie daje. Za to szlifowanie na mokro daje - psiknąłem dwa razy lakierem w sprayu i kawałek szlifowany na mokro się już błyszczy na drewnie wczesnym (tym jasnym bez żywicy).
Jak będę miał czas to sprawdzę lepiej w warsztacie na normalnej desce, bejcy i lakierze.
-
Najlepiej sprawdzisz na elementach toczonych np. tralkach . I spróbuj je polakierować lakierem wodnym poliuretanowym zobaczysz jakie będą szorstkie szczególnie w miejscach sztorców.Przerabiałem to na lakierze Bony .
-
Toczonych nie mam - muszę przetestować na frezowanych krawędziach.