Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: LeszyHandmade w 22 Marca 2016, 00:49:09 czas Polski
-
Tym razem coś wyjątkowego. Czytuję wpisy bloga Wilcze Ranczo (serdecznie polecam https://www.facebook.com/WilczeRancho/?fref=ts) nie ma tam górnolotnych słów o wolności ani gorących polemik nad wyższością wiejskiego życia nad życiem w mieście. Takie niby zwykłe opisy i zdjęcia tego co autorzy zobaczyli podczas spaceru po okolicy a u mnie wywołują jakąś tęsknotę. W wyniku tego, niespiesznie, przy pomocy rdzy, octu, ognia, kilkunastu "trójkowych" audycji wieczornych, drewna jesionu, buka, świerku, i jakiegoś kawałka egzotycznego, Powstało moje wilcze łyko.
-
Zapowiada się super efekt końcowy ;)
-
bardzo ciekawy efekt gratuluję umiejętności i wytrwałości przy tych trójkowych audycjach ;)
-
Zapowiada się ciekawie, a robota bardzo estetyczna. Ale co to jest wilcze łyko?
Chodzi o tę czarną wklejkę?
-
, Powstało moje
Jeśli mogę podpowiedzieć. Po tak głebokim wybraniu struktury drewna , spróbuj po wierzchu przeszlifować jakąś szlifierką by zebrać te ostre wierzchołki i potem dobrze papierami wypolerować.
-
Dlaczego wilcze łyko? Przecież to kwiatek :-)
-
Jak ja nie znoszę Trójki i jedynki... te ciągłe ich ''stan wody w wiOdrze...'' i gadają jak do spania bez emocji i dowcipu...
Może i do tego dorosnę...
Jaką grubość będzie miał blacik?
Wygląda sympatycznie i kusząco...
-
i pojawiaja się jesionowa wataha, osiem sztuk.
A eksperyment z octem "wykonany lecz niestety nie udany" i zamiast szarości zmieniłem koncepcje na naturalną czerń. Z mocnym zaznaczeniem faktury. Ma być "szorstko" jak pomiędzy wilkami.
Nogi szczotkowane i olejowane, oskrzynia tylko olejowana, a blat po kilkukrotnym wypaleniu oraz głębokim wybraniu miękkiego drewna i za radą TomkaZ (kopalni fachowej wiedzy) pokryłem lakierem poliuretanowym.
I tak moje "wilcze łyko" gotowe. Praca zajęła mi kilkanaście wieczorów i jestem zadowolony... najbardziej z tego ze udało mi się "liznąć" kolejnych technik w ukrywaniu błędów ;)
-
Masz fajne nogi... podobają mi się jak cholera...
-
dzięki Kozio, rysując sobie ich kształt na kartce chciałem aby były naturalne, z gładką linią. A teraz patrząc na całość to przychodzi mi na myśl japońska architektura (w ubogim wydaniu )
-
a blat ma grubość kole 7 cm- drewno na blat i łącza oskrzyni z palet- taka moja wersja mebli z palet :)
-
w anterjce na ryczce będzie siedział LeszyHandmade przy tytce pełnej pyrów
hi hi hi ;)
-
Blat mi się bardzo podoba. Jaką wysokość ma całość?
-
Byłoby super gdyby wilki były wpuszczone w lico blatu Takie wystające mogą trochę zawadzać.
-
Ale efekt fajny :)
-
Amigorg, zgadzam się w pełni, będę musiał pomyśleć i intarsji
Dentrag- stolik jest malutki, wysokość 31 cm. Mi pasuje, bo moim ulubionym fotelem jest taki wór wypełniony styropianowymi kuleczkami gdzie siedzi się niemal na podłodze.