Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: lewoc w 26 Marca 2016, 19:55:51 czas Polski
-
No to pomału zaczynam, gdyż czasu mało - a oprócz samej kuchni jest jeszcze kilka mebelków + cała masa innych rzeczy do zrobienia. W listopadzie tego roku odbiór i wejście z robotą ale wiadomo jak jest. Będzie się ciągnąć. Zaczynam od projektu. Żonę posadziłem obok i kazałem wymyślać co tam chce, zgrubny zarys a szczegółami zająłem się sam. Po kilku tygodniach główkowania coś się zarysowało.
Liczę panowie w tej fazie na jakieś uwagi, co by zmienić... co widzicie a czego amator jeszcze dojrzeć nie umie. Plan zakładam następujący:
Do momentu odbioru mieszkania projekt, projekt i jeszcze raz... wybór materiałów, okuć, systemów itp. A w listopadzie poleci pełniejsza i systematyczniejsza foto dokumentacja.
-
Korpusy wykonam z płyty laminowanej. Fronty na chwilę obecną również płyta laminowana (choć patrzę w stronę pełnego drewna, do przemyślenia i przeliczenia). Zawiasy, mechanizmy do szuflad - jeszcze myślę czyt. "czytam DiD i się uczę". Blat drewniany.
Podstawowe parametry:
Szafki dolne
wys. 80cm, szer. 60cm (z tego zabiore 5cm na szczelinę wentylacyjną)
Szafki górne
wys. 100cm, szer. 35cm (od tego 2 cm odejmę przy HDF na plecy)
Cokół
wys. 10cm
Blat
Szer. 63cm, wys. 3cm (może 4cm sam nie wiem)
-
Szafki dolne
wys. 80cm, szer. 60cm (z tego zabiore 5cm na szczelinę wentylacyjną)
Rozjasnisz troche co masz na mysli ? Domyslam sie ale zeby pozniej sie nie mieszalo.
Co do gornych to 350 to glebokosc nie szerokosc. Przestaw sie bo gdzies pozniej beda nieporozumienia.
-
Na pewno nie zrobiłbym zlewozmywaka tak blisko płyty. Jesteś aż tak wysoki z żoną, że blat na wysokości 930mm? Nie wiem jak inni, ale górne szafki proponuję otwierane do góry, np. Blum, zawsze wydają mi się wygodniejsze i bezpieczniejsze dla głowy, szczególnie że chcesz wypuścić na 350 w stronę kuchni. Do górnych półek i tak będzie potrzebna mini drabinka :)
-
Ja spec od kuchni nie jestem, ale wydaje mi się, że dolne szafki powinny być na 720 mm. A tu garść pomocnych informacji (polecam poczytać poradnik), które znalazłem w necie, ponieważ na wyraźne polecenie żony też się przymierzam do wymiany frontów na akrylowe wysoki połysk i dodaniu jeszcze kilku szafek. https://iform.com.pl/sklep/content/category/4-poradnik
-
Przestaw sie bo gdzies pozniej beda nieporozumienia.
Zgadza się Piotrze-kolega już się przedstawił a nawet powitałeś go :P ;D ;)
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/dider-z-wroclawia-wita/msg71795/#msg71795
-
Szafki dolne
wys. 80cm, szer. 60cm (z tego zabiore 5cm na szczelinę wentylacyjną)
Rozjasnisz troche co masz na mysli ? Domyslam sie ale zeby pozniej sie nie mieszalo.
Co do gornych to 350 to glebokosc nie szerokosc. Przestaw sie bo gdzies pozniej beda nieporozumienia.
Aj.. aj... za dużo dziś patrzenia w projekt, oczywiście chodziło o głębokość. Poprawiam!
Szafki dolne
wys. 80cm, głęb. 60cm (z tego zabiore 5cm na szczelinę wentylacyjną). Szerokość wg schematu
Szafki górne
wys. 100cm, głęb. 35cm (od tego 2 cm odejmę przy HDF na plecy). Szerokość wg schematu
Cokół
wys. 10cm
Blat
Szer. 63cm, wys. 3cm (może 4cm sam nie wiem)
Na pewno nie zrobiłbym zlewozmywaka tak blisko płyty. Jesteś aż tak wysoki z żoną, że blat na wysokości 930mm? Nie wiem jak inni, ale górne szafki proponuję otwierane do góry, np. Blum, zawsze wydają mi się wygodniejsze i bezpieczniejsze dla głowy, szczególnie że chcesz wypuścić na 350 w stronę kuchni. Do górnych półek i tak będzie potrzebna mini drabinka :)
Jestem dosyć wysoki (190cm), żona podobnie (180cm). Użytkowaliśmy wiele kuchni a najlepszą do jakiej się przywiązaliśmy miała blat na 93cm. Było to w Anglii przez parę lat. Po powrocie na standard czyli jakieś 86cm mój kręgosłup krzyczy NIGDY WIĘCEJ.
Na pewno trochę więcej rozjaśniłby rzut mojej kuchni... skromnej kuchni. Postanowienia są takie: Muszą być bardzo pakowne... to jest wymóg mojej żony. Jak słusznie prawi Kwita, będzie potrzebny piedestał do ostatnich rzędów półek. Nie ma problemu - grunt to pakowność.
Skąd te 35cm... otóż szukałem największego/spotykanego rozmiaru (IKEA takie robi w swojej kuchni z systemu METOD) skoro tak można masowo to...hmm?!
Z tą płyta też mi się to średnio widzi... ale to najlepsza możliwa kombinacja, aby nie rzucać zlewu na drugą połówkę blatu (pod okno) - nie do przyjęcia
Dorzucam jeszcze rzut kuchni z propozycją projektanta.
-
Ja widzę jeden duży problem. Blat zakładasz 630, a produkują 600.
Chyba, że ma być drewniana gotowa klejonka wtedy czasami w LM można kupić 650, ale tylko raz widziałem.
Okno masz na 900?
-
Przestaw sie bo gdzies pozniej beda nieporozumienia.
Zgadza się Piotrze-kolega już się przedstawił a nawet powitałeś go :P ;D ;)
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/dider-z-wroclawia-wita/msg71795/#msg71795
chodziło o poprawę błędu szer. głęb. :D:D
-
Oj Krzysiu Krzysiu. Jedna literka a tyle zamieszania ;D Dilera powitalem i o tym pamietam. A nawet jakbym zapomniaj to nawyki SOFu nakazalyby mi sie upewnic ;D
Wracajac do tematu. Nie ma Marcinie czegos takiego jak standard w meblach na wymiar. Jest tylko usrednienie i firmy wieksze przyjely, ze jest to 720 + cokol 100 + blat. Patrzac na projekt domyslam sie, ze chodzi o zrownanie blatu z parapetem.
I tak. Jestesm SPECem, ze tak skromnie to zaznacze ;D 8) ;D
Lewoc. Nie cytuj tyle bo zle sie czyta.
-
ale wydaje mi się, że dolne szafki powinny być na 720 mm
...nie koniecznie, ja mam korpusy 760+cokół 100+blat 38 a na wyspie korpusy mają 810 :) przy wzroście 182cm
Tak się domyśliłem, że wysokość górnych szafek podyktowana jest wielkością mieszkania, sądząc po kuchni :). Na rzucie kuchni już odstęp płyta-zlewozmywak się powiększyła ;). Wydaje mi się bezpieczniej...
SpecPiotr nie śpi, czuwa i kontroluje... :) ;) :D ;D 8)
-
SOF... kontrola?! Dealowałem kiedyś czekolady z UK ale... "przepraszam a dla kogo ten wywiad?"
Przemku no to mi teraz trochę namieszałeś z tym blatem.
Zależało mi na tym aby nie licować go z frontami. Wydaje mi się, że lepiej jak wystaje... bo jak się nam sowicie uleje piciu to nie poleci po frontach np.
Zrównanie blatu z parapetem jest pewną opcją. Jeszcze nie jestem pewny (czyt. nie widziałem, nie mierzyłem) przynajmniej na tą możliwą chwilę odległości od jastrychu do górnej pow. parapetu. Będzie to możliwe gdzieś w okolicach sierpnia.
-
Oj Krzysiu Krzysiu. Jedna literka a tyle zamieszania ;D
Oj bo,, piszeta'' ,bez znaków, zjadacie literki to ja je dokładam :P ;D
I czasami wychodzą jaja wielkanocne ;D
-
Szafkę robisz na 550 głębokości. Plus front 20 mm. Plus 10 mm od ściany i masz jeszcze 20 mm okapu z blatu 600 tyle zwykle się robi.
-
Tu widze rozne szkoly. Jak sa uchwyty frezowane to korpus od brzegu szafki wpuszczam 30mm a jak wystajace to 40. Jak zrobisz wiekszy noek to moze zmywarka nie dojsc przy blacie 600.
-
dodam, że zmywarki nie będzie. W kwestii uchwytów - chciałbym wystające
-
to nie ma problemu. Zrob jak przemek napisal.
A co chcesz dac w narozniku ? Jakis system czy tzw. szafka nurka ?
-
Najpierw na kolana później do środka... ze :'( w oczach.
Systemy to rzecz, którą zajmę się właściwie w następnym kroku. Chciałbym coś co zagospodaruje mi w miarę całą przestrzeń wewnątrz. Szkoda mi miejsca przy tych półkolach wysuwanych.
-
corner magic :D
-
Przeglądam net i najbardziej przemawiają do mnie dwa rozwiązania. Magic corner comfort oraz nerka. Przy czym comfort jakoś taki chwiejny się wydaje. Musiałbym pobawić sie w jakimś salonie meblowym tymi rozwiązaniami - ale bardziej pochylam się nad nerką.
Jeśli chodzi o szfulady to sporo przyglądam się tandemboxom.
-
Poszedłem za radą i wprowadziłem kilka poprawek. Przede wszystkim głębokość szafek na 55 cm. Blat na 60 cm. To da mi 2 cm szczelinę wentylacyjną od ściany do boków. Od przodu okap na 1cm.
Pytania:
Czy trawersy mogę zamontować tak jak na schemacie?
Przednie trawersy przy narożniku boków. Tylne trawersy cofnięte na 35mm w głąb. W szafce od zlewu trawers tylny jest za 3mm HDFem pionowo.
W szafce narożnej (ślepej) trawersy tylne zrobiłem w postaci kątownika za HDFem plus jeden dolny żeby usztywnić dno. Widać na schemacie od tyłu
Czy w szafce od piekarnika łączenie półki jakoś wzmocnić (w końcu na niej osiądzie piekarnik) o złączki kątowe metalowe, coś jak komandorki?
-
szafka pod piekarnik boki 56cm i listwa pionowo z tylu i ewentualnie te kątowniki pod piekarnik,szafka narożnikowa zrób boki na 54cm i listwę daj z przodu i z tylu poziomo i nabij (tradycyjnie) tylna ścianę na gwoździki czy będzie to nerka czy magic to front proponuje zrobić otwierany osobno na zawiasach równoległych.
ps.magic ma dwa warianty montażu: magic otwierany z frontem i druga opcja która tez dotyczy nerki, otwieramy szafkę ( front jest zamontowany na swoich zawiasach) i magic wysuwany jest za rączkę a nerka za polkę chwytamy
-
Trawers- ciekawa nazwa :)
-
Toscie teraz namieszali, ze nic nie rozumiem. Trawersy jakies i inne dzikie weze.
Ale wracajac. Szafka zlewozmywakowa ma miec listwe gorna pionowo tylko z przodu. Tylna musisz oposcic na samo dno. Ma dzialac tylko jako opor coby nic nie wypadalo za szafke. W piekarnikowej i gory nie montoj zadnych listew. Ani poziomych ani pionowych. Przygotuj sobie tylko takie na czas montazu zanim usztywnisz z blatem. Nie bardzo rozumiem po co w naroznikowej szafce Ci ta listwa 80tka z przodu.
-
ok to mam już jasność.
trawers=listwa, poprzeczka. Uslyszalem kiedys takie pojecie przy tlumaczeniu czegos odnosnie wienca. Ale ja amator to sie nie znam.
ta 80tka z przodu przy szafce ślepiej zostawilem, żeby zamontować do niej zawiasy od frontu. chcialbym aby front otwieral sie na lewo stojac przed szfka. Nie wiem czy dobrze myślę.
-
W programie mietka " stolkal " również jest nazwa trawers i takiej używam :-) a wy jak na to mówicie?
-
Akurat mialem Ci wyslac odpowiedz ;)
Zle myslisz. Daj zawiasy rownolegle jak to ktos wyzej napisal. I w tej szafce listwa wiencowa z przodu tez musi byc. A co do zlewozmywakowej to podsylam Ci plik jak powinna wygladac.
Kozio mnie nauczyl to tera szaleje w skeczapie ;D ;D ;D
Ps Akwa. Pierwszy raz slysze to okreslenie na ten element. I nawet slownikowo to oznacza cos innego wiec nie wiem skad sie wzielo do mebli.
-
A tak ma narozna wygladac. Blenda w kolorze frontu. Ladnie to wyglada jak jest rowno bez uskoku.
-
Co fachman, to SpecPiotr:)
-
I zmien wyglad laczenia w narozniku na taki. Nie chcialo mi sie juz na rysunku trzymac wymiarow ale o to chodzi. Widoczna blenda powinna byc jednakowa z kazdej strony. Front od szafki zmywakowej (na zielono) robisz 3 mm wezszy i dajesz pod zawias prowadnik H3. A to po to by blenda ladnie oparla sie o korpus dzieki czemu ladnie i rowno bedzie.
-
Za przyzwoleniem lub nie, wtrące swoje trzy grosze :)
przygotowywuję dystans do którego przekręcam od tyłu front- blendę,
dystansik między szafki i przykręcam pod zawiasem :)
-
Nie inaczej Robson. Nie ma innej opcji sensownego mocowania tylko juz mnie sie nie chcialo tego wklepywac w skeczapie.
Ale czujny widze ;)
-
Brawo Ty ;D
-
Sie rozszalalem w tym skeczapie. Wszystko teraz w nim robie ;) ;D ;D ;D
-
Ja używam łączyna zamiast trawers, ale spotkałem się z tym w Pro100.
Druga sprawa to nuty na hdfke. Jezu chce ci się tak babrać? takie nuty się robi w górnych szafka w dolnych gdzie nic nei widać ładuje się hdfke na wierzch i wszyscy są szczęśliwi :)
-
Przemku, powiem Ci, że kiedyś jak spróbowałem robić HDF na frez to jest nawet szybciej. Moja tarcza w pile stacjonarnej ma 3,2mm, przeciągam płyty i po złożeniu wkładam tylko HDF i już jest. A tak to przykręcam na wierzch ale wkrętami.
-
Akurat co do tych cofnięć plecówki w szafkach wiszących, to zaobserwowałem inną rzecz. Każdy mówi, że głębokość tych szafek standardowo = 30 cm, ale "uzbrojenie" ostatniej kuchni różnymi sprzętami uświadomiło mi, że wiele sprzętów kuchennych trzyma wymiary Rmax = 30 cm, i powiem szczerze, że gdybym cofał plecy jak to płyciarze robią ok 2 cm, to mogło by zabraknąć potem tyle by upchać niektóre "gary".
Akurat mogłem sobie pozwolić na plecy wpuszczone w 3 mm frez w połowie grubości płyty, bo z boku szła blenda, a dół szafek opiera się na fartuchu (płytka ceramiczna + klej = 1 - 1,5 cm). Ale gdybym teraz miał plecy 'wpuszczać', to głębokość korpusu zwiększyłbym do tych 32 cm by mieć zapas na cofkę.
-
wiele sprzętów kuchennych trzyma wymiary Rmax = 30 cm, i powiem szczerze, że gdybym cofał plecy jak to płyciarze robią ok 2 cm, to mogło by zabraknąć potem tyle by upchać niektóre "gary".
Moglbys podac jakis przyklad ? Nie mowie, ze na pewno nie bo rozne cuda spotykam ale jestem ciekaw.
A co do wsuwanej w nute hdfke. Kwita i tak musisz zlapac w kilku punktach bo ciapke zawsze poplynie a na kilku szafkach to moze sie uzbierac. Fakt, ze chroni to przed wypchnieciem ale szczerze to rzadko sie zdaza. Ja robie roznie. Zalezy od czynnikow ;)
-
Ps. Masz poprawione bo Robson sie mnie czepil i nie daje mi to spokoju ;D ;D ;D
-
Moglbys podac jakis przyklad ? Nie mowie, ze na pewno nie bo rozne cuda spotykam ale jestem ciekaw.
Proszę bardzo:
Patelnie akurat wrzucone poglądowo na potrzeby zdjęcia, ale generalnie mam kilka takich misek o dużej (prawie 30 cm) średnicy, i gdyby nie szafki górne, które mam na maksa do góry pociągnięte, to nie wiem gdzie żona by je wcisnęła. Pewnie stałyby na blacie ;)
-
To o to Ci chodzi ;) Myslalem, ze mowisz o jakis elektrosprzetach i zastanawialem sie co masz na mysli.
Szczerze to nie spotkalem sie by garnki trzymac w gornych szafkach ale w jednym na pewno masz racje - nie zaszkodzi poglebic o te kilkanascie mm.
-
Też już się spotkałem z tym, że robią szafki na 320 a nie na 300... Ale też nikogo nie spotkałem aby w górnych szafkach trzymać garnki lub patelnie :)
-
Fakt faktem - patelni tam nie trzymamy, ale lekkie miski używane rzadziej - jak najbardziej. I jeszcze zauważyłem, że niektóre blachy na ciasto również wchodzą mi ładnie na styk. Także jakbym kupił kuchnię "gotową" z korpusami 300 i te rzeczy się tam nie mieściły, to byłaby załamka.
A propos samego trzymana garów u góry, to akurat nasza kuchnia jest tak skrojona, że większość dołu zajęta jest przez AGD + jedna 60'tka z tandemboksami (tam są głównie gary) + szafka 'nura' :)
Po to robi się kuchnie 'na wymiar', żeby maksymalnie wykorzystać miejsce. I tak np. zrobiłem dla naszej wygody blat na wys. 92 zamiast 85, i cokół dałem 10 cm, przez co mam więcej miejsca w korpusach. Dało to więc możliwość upchania dwóch wysokich szuflad na talerze + garnki, jednej na drobnicę kuchenną, i jednej niziutkiej (zwanej bezsensownie jako "piekarnikowa" - akurat to modernbox) w której elegancko na styk wchodzi ta ładna wytłoczka na sztućce.
-
Poprawki wprowadzone.
- ponadto listwy cofnięte do końca. Chyba faktycznie nie ma sensu robić nuty w dolnych szafkach. Nabije HDF standardowo gwózdkami, albo zszywki. Nuty wyfrezuje się w górnych szafkach
- Boki od szafki piekarnika wydłużyłem do 56cm. Z faktu, że na tym etapie nie mam jeszcze wybranego konkretnego piekarnika a z tego co widzę wg różnych instrukcji montażu, głębokość waha się od 540mm min do 560mm min. Zrobię na maxa. Lepiej, żeby zostało jakby miało braknąć. Ewentualnie jak kupię wkład piekarnika zanim zamówię formatki to będę miał jasność.
- zawias równoległy do szafki narożnej... kurde faktycznie tak łatwiej. Po co ja kombinowałem,hmm?!
Czyli do półki pod piekarnik zamontować metalowe kątowniki i będzie git jak pisał Robi30?
Czy macie jakieś sugestie do rozmieszczenia nóżek kuchennych. Przyjąłem 100 mm od krawędzi korpusów. Na schemacie to linia przerywana?
-
- Boki od szafki piekarnika wydłużyłem do 56cm. Z faktu, że na tym etapie nie mam jeszcze wybranego konkretnego piekarnika a z tego co widzę wg różnych instrukcji montażu, głębokość waha się od 540mm min do 560mm min. Zrobię na maxa. Lepiej, żeby zostało jakby miało braknąć. Ewentualnie jak kupię wkład piekarnika zanim zamówię formatki to będę miał jasność.
Wg mnie boki szafki piekarnikowej nie muszą być takie głębokie (jak w instrukcjach). U siebie też chyba zrobiłem 56 i potem okazało się, że po ustawieniu i skręceniu ze sobą korpusów, miałem tak mało miejsca od korpusu do ściany, że nie mogłem przełożyć wtyczki zasilania piekarnika (do szafki obok)
Czyli do półki pod piekarnik zamontować metalowe kątowniki i będzie git jak pisał Robi30?
Ja półkę pod piekarnikiem osadziłem na konfirmatach + po 2 kołki na stronie, a tył zamknąłem płyta, przez co piekarnik dobrze jest podparty, a wiadomo, że trochę on waży...
Fajnie, że podpierasz nóżkami bok korpusu, ale żeby jedna nóżka wspólnie na krawędziach dwóch korpusów? Dziwne :)
-
no właśnie na początku wstawiałem po 4 szt na każdą szafkę z czego przy łączeniach boków poszczególnych szafek było bardzo gęsto. Później stwierdziłem, że statyczne obciążenie jednej nóżki jest na tyle wystarczające, że wprowadziłem obecny rozstaw. Teraz myślę, że mogę mieć problem z poziomowaniem - chyba?! Albo z postawieniem całości na nogi...?!
-
Mefjuu dobrze mowi z szafka piekarnikowa. Nie rob na maxa. Piekarnik jest plytszy i nawet jakbys 510 zrobil to bedzie bardzo stabilnie. Ja cokol cofam o 40 do 50. Nigdy na 100 nie robilem. No jak kolega wyzej zauwazyl kazda szafka min 4 nozki. Na narozna tez daj przy brzegu zeby cokol zamontowac jak nalezy.
Ps. Pod piekarnik daje 4 komfirmath i nawet 2 piekarniki na to polozysz.
-
Oj konfirmaty to ja daję przy takim głębokim korpusie po 3 na stronę.
lewoc, nie żałuj nóżek, kosztują grosze. Czasami warto dać jeszcze jedną na środku by cokół pewniej siedział.
-
Zauważ ze w instrukcji piekarników głębokość szafki jest na 550 poczym każą wycinać 30 mm na odprowadzenie ciepłych gazów z dupki piekarnika.
Ja robie szafki piekarnikowe 500 i zawsze wszystko pasuje
-
Witam.
Jeśli chodzi o kuchnie to zawsze zastanawiałem się jaki jest powód decyzji motowania zlewu pod szafkami gónymi.
Dla mnie kompletnie nielogiczne.
Osobiście montuję zlew o ile tylko taka możliwośc istnieje przed oknem.
W tej kuchni zamontowałbym go na szafce 600mm obok szafki z szufladami, płytę grzejną przesunął bym w prawo aby była bliżej zlewu.
szafkę 600 naktórej zamontowany jest w obecnum projekcje zlew można wymienić na 1000 szerokości. (550 wchodzi obok zlewozmywakowej i zostaje 450 na drzwiczki i tę listwę) W tej szafce montujesz "nerkę" i masz bardzo ergonomicznie zaprojektowaną kuchnię.
Robiłem coś podobnego. Tak to wyszło:
-
Ja widzę sens montowania pod szafkami górnymi i 2 razy już tak zrobiłem, gdy w tej szafce jest ociekarka.
-
No jest to argument. Przyznaję.
Nie mniej stanie przy zlewie z szafką na wysokości oczu i ścianą z płytek nie wpływa pozytywnie na samopoczucie.
Wbrew pozorom sporo czasu spędza się przy zlewie, szczególnie jak nie ma zmywarki.
Mając przestrzeń wokół głowy, światło i (mam nadzieję u każdego) fajny widok z okna, choćby na niebo - dużo lepiej się czujemy.
A ważne to jeśli nasze "białogłowy" sporo czasu spędzją w kuchni. Pozytywnie to wpływa na ich samopoczucie i nastrój, a to z kolei przekłada się BEZPOŚREDNIO na relacje rodzinne, w tym z nami, chłopami. Nikt chyba nie chce mieć sfrustrowanej gotowaniem i strzelającej piorunami drugiej połowy?
Pozatym kapiąca i odparowana woda z ociekacza pozostawia osad, co wymaga ciągłego czyszczenia zlewu z kamienia.
To takie moje argumanty.
-
Lirorobert ta kuchnia jest przemyślana pod wieloma względami włącznie z uwzględnieniem pewnych kompromisów. Zapewne co stolarzy i projektantów... tyle wizji. Jednak oprócz całej sztuki stolarskiej i wizjonerów dochodzą jeszcze upodobania właścicieli. Wbrew pozorom ja więcej czasu w kuchni spędzam na przyrządzaniu niż na zmywaniu. Potrzebuję przestrzeni do pracy (tak jak i moja żona) stąd wymogiem jest miejsce pod oknem o wymiarach mniej więcej 120x60. W narożnikach nie lubię stać, nie lubię gotować, jest miejscem tostera albo innego "czegoś". W takiej kuchni dwie osoby mogą się krzątać nie wchodząc sobie w paradę- tak ja to widzę.
Niestety mam taką kuchnię, gdzie każde 10cm gra rolę - niestety
Szafki wiszące będą wysokie, zawisną nad blatem na wysokości około 60 cm - nie powinno być tam klaustrofobicznie
-
Robercie. Masz racje ale sa tez uwarunkowania techniczne. Do otwarcia okna bateria moze przeszkadzac a nawet jak juz wcelujesz sie to w tej tu wersji blat bedzie prawdopodobnie z parapetem razem. Grubosc zlewozmyka nie pozwolilaby na otwarcie okna.
Kazda kuchnia to mocno indywidualny temat od strony technicznej dlatego tak lubie je robic ;)
-
A ważne to jeśli nasze "białogłowy" sporo czasu spędzją w kuchni. Pozytywnie to wpływa na ich samopoczucie i nastrój, a to z kolei przekłada się BEZPOŚREDNIO na relacje rodzinne, w tym z nami, chłopami.
Podoba mi się analiza psychologiczna, to też ważne :). Pewnie gdybym miał możliwość przy ostatnim remoncie zrobienia zlewu przy oknie, to pewnie bym z niej skorzystał. A tak, to okno za nisko i po zawodach.
PS. Miałem na myśli ociekarkę z plastikowym dnem, na które kapie woda.
-
;) Ja nie krytykuję waszego projektu. Zgadzam się że każda kuchnia jest inna i zrobiona do indywidualnych preferencji.
Tak tylko podzielić się chciałem inną koncepcją.
Pozdrawiam i powodzenia.
-
Ja niedawno robiłem coś takiego ale kuchnia jest duża, blat główny miał wymiary 400cmx120 (wycięcie pod okno). Wyzwaniem była waga całego blatu, bagatela 147kg :). Kran jest dokładnie pomiędzy oknami aby można było swobodnie otworzyć okna. Co do gniazd zasilających płyty, zmywarki itp. to preferuję dedykowane przedłużacze, w wielu miejscach się sprawdza jeśli instalacja już jest ( w gnieździe jest tylko przewód połączony kostką i zaślepka). Często wtyczka uniemożliwia dosunięcie sprzętu do ściany np. zmywarki. Podłączona pod szafką daje swobodę. gniazdo z wtyczką podwieszam pod szafkę w razie zalania. Jeśli chodzi o słupki to czasem zdarza się, że gniazdo jest dalej i stosuję listwę elektryczną za mikrofalówką (jest płytka), ponieważ już montowałem kilka mikrofalówek i przewody często mają 1mb(jakaś parodia) i lodówek, że często kabel nie dotyka nawet ziemi. Wszystko zależy od sytuacji. Zasilanie Ledów (też wszystko staram się robić pod szafkami). Dla mnie jest to bardziej praktyczne, łatwo ściągnąć cokół i wyłączyć lub wymienić zasilacz niż skakać po szafkach oraz względy czystości (brudne kable i oblebione zasilacze :) )
-
Krytykę trzeba uprawiać - jest motywacja do rozwoju. Pisać... wezmę pod uwagę wszystko.
Nóżki dodałem. Przemku przekonany się czuję co do piekarnika.Mogę zostawić boki na 550 a półkę skrócić względem zakupionego piekarnika (może być 510-520)?
Piotrze Specu mój... chyba o to chodziło z nóżkami w narożniku cokołu?!
W dystansie na który pójdzie blenda zrobi się taka mała przerwa od cokołu - w niczym to nie powinno przeszkadzać (czy maskować)?
Do półki "piekarnikowej" pójdą 3 konfirmaty na stronę w takim razie. Właśnie a pro po konfirmatów.. jakie rozmiary stosujecie 5, 6.4 czy 7?
-
Jeśli chodzi o kuchnie to zawsze zastanawiałem się jaki jest powód decyzji motowania zlewu pod szafkami gónymi.
Dla mnie kompletnie nielogiczne.
Osobiście montuję zlew o ile tylko taka możliwośc istnieje przed oknem.
Spec dobrze mówi trzeba trafić z baterią. W Polsce jak wiesz nie robi się okien otwieranych na zewnątrz. W UK wieje to wiatr domyka okno ;)
No i moja kuzynka zawsze mówi
"Co ci ludzie sobie myślą jak widzą, że ciągle przy oknie stoję i się patrze w dal" :)
Nóżki dodałem. Przemku przekonany się czuję co do piekarnika.Mogę zostawić boki na 550 a półkę skrócić względem zakupionego piekarnika (może być 510-520)?
Może być zgadzam się na 510 na wieniec i 550 na boki.
-
Kolory tylko poglądowo. Z czasem dodam więcej szczegółów.
na dzień dzisiejszy moje typy:
Łączenia płyt na kołki 8mm i konfirmaty 6.4
System szuflad tandembox BLUM lub HETTICH Inno-tech.
Zawiasy CLIP z blumotion BLUM.
Magic corner typu nerka do szafki narożnej
Zawieszki meblowe regulowane - jakaś konkretna firma?
-
Ja uzywam zawieszek SCILM. Sa naprawde dobre.
Widze jedna rzecz do ktorej musisz szczegolna uwage zwrocic. Jesli zlewozmywak bedzie z ocieciaczem lub 2 komorowy lub po prostu na tyle duzy, ze wejdzie w rog to czasem jest problem z montazem srub dociagajacych. Wiercisz na fi 35 ale potrzebujesz troche miesa zostawic wiec 60 to min co potrzebujesz. Jesli zlewozmywak bedzie mial 480 to widzisz, ze jest malo miejsca bo jeszcze zacinka zabiera Ci blatu. Przelicz 5 razy jak jak nedziesz otwor wycinal.
Po drugie najpierw polacz blaty a dopiero jak klej zaschnie to wycinaj pod zlew.
-
Ps. Wez pod uwage karnisz jesli bedzie zeby nie okazalo sie, ze szafki w rogu nie otworzysz ;)
-
To ja też się wtrącę, nie wiem na czym staneło bo przejrzałem szybko wątek, ale jeśli zlew ma być tak jak jest na rysunkach z pierwszej storny bo będzie to nie wygodnie, bardzo niewygodnie do pracy. W kuchnia pracuje się w trójkącie lodówka, zlew, kuchenka, ważne zeby stały w tej kolejności. Dla osoby praworęcznej zaczynamy od lewej strony, dla leworęcznej odwrotnie (aczkolwiek kierunek nie jest konieczny). Minimalna odległość pomiędzy sprzętami to 60 cm. Poniżej tego robi się bardzo niewygodnie (i niestety poza teorią sprawdziłem to w praktyce, miałęm 40 cm pomiędzy kuchneką a zlewem). Ponadto przyjmuje się, że odległość blaty pomiędzy sprzętami nie powinny mieć więcej niż 180, ale to już kwestia gustu. Jak ktoś lubi gotować w 2 osoby to może być więcej. Jak chcesz to mogę napisać więcej skąd te reguły.
@Robert - jak to po co szafka nad zlewem, żeby oprzeć czoło jak się godzinę zmywa :D
-
@Robert - jak to po co szafka nad zlewem, żeby oprzeć czoło jak się godzinę zmywa :D
Hahaha dobre ;D I jakiez prawdziwe ;D ;D
-
I to jest też powód dlaczego szafki górne nie powinny mieć żadnych uchwytów tylko drzwiczki 0.5 cm wysunięte na dole. U mnie się super sprawdza.
-
Ja uzywam zawieszek SCILM. Sa naprawde dobre.
Widze jedna rzecz do ktorej musisz szczegolna uwage zwrocic. Jesli zlewozmywak bedzie z ocieciaczem lub 2 komorowy lub po prostu na tyle duzy, ze wejdzie w rog to czasem jest problem z montazem srub dociagajacych. Wiercisz na fi 35 ale potrzebujesz troche miesa zostawic wiec 60 to min co potrzebujesz. Jesli zlewozmywak bedzie mial 480 to widzisz, ze jest malo miejsca bo jeszcze zacinka zabiera Ci blatu. Przelicz 5 razy jak jak nedziesz otwor wycinal.
Po drugie najpierw polacz blaty a dopiero jak klej zaschnie to wycinaj pod zlew.
ok, kumam w czym rzecz.