Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Iglaste => Wątek zaczęty przez: krzysztof92 w 14 Października 2013, 18:48:07 czas Polski
-
Nie wiem gdzie zamieści taki temat, bo generalnie czytam wszystkie wątki, a o kwestiach suszenia nic nie czytałem. Jeżeli w złym miejscu umieściłem wątek z góry przepraszam.
Mam pytanie odnośnie suszenia drewna (w moim przypadku będzie to sosna, ale pewnie zasady są takie same dla wszystkich gatunków). Czy ma ktoś jakieś doświadczenie w suszeniu naturalnym?
Chcę wysuszyć kantówki i tarcice pod konstrukcje dachową altany, samo drewno z tego co się orientowałem wystarczy, że będzie mieć od 15 - 20 % wilgotności, dlatego chce je wysuszyć na własną rękę, bo w pobliżu nie mam możliwości zakupu drewna suchego, tylko świeże prosto z lasu, poza tym suche jest o wiele droższe.
Interesuje mnie jaką minimalną grubość może mieć tarcica, którą chce wysuszyć? Czy istnieją w ogóle takie ograniczenia (najcieńszą potrzebuję 2 cm)? Chodzi mi o to, czy przy tak małej grubości ta tarcica nie ulegnie wyboczeniu, gdy będę ją trzymał na sztaplu przez okres suszenia?
Kolejne sprawa to kantówki. Potrzebuję murłat o przekroju 14 x 14 cm i czy jeżeli dostanę z przetarcia takie kantówki czy one mi się nie pokrzywią podczas suszenia i nie popękaj w sposób eliminujący je z użycia?
Zastanawiam się też kiedy lepiej zakupić drewno, żeby proces był łagodny i nie doszło do żadnych pęknięć? Już teraz i żeby się zimą suszyło? Czy lepiej dopiero wiosną? Pytanie czy jak drewno będzie na mrozie to czy nie popęka przez ujemne temp.? Potrzebował będę je najwcześniej sierpień/wrzesień, także czasu jest dużo.
Jak ktoś ma jakieś książki pdf na temat suszenia, albo coś ciekawego to proszę podesłać.
-
Witaj.
Na domidrewno.pl jest film o sztaplowaniu.
Za bardzo się w suszeniu nie oriętuję ale wiem że powinno się ścinać wtedy gdy drewno ma najmniej soków, to powinno mniej popękać podczas suszenia. Chyba w zimę ma najmniej soków. ;)
-
Kup drewno z pozysku zimowego
Do sierpnia września to wyschnie tylko 20 mm. Oględnie mówi się , że wysycha 1 cm na rok .
Deskę 20 mm możesz suszyć na dworze .
Belki 140x140 nie zdążą wyschnąć , mogą się skręcić , i na pewno będą spękane . Może cieńsze zrobić i potem skleić .
Mróz jest bardzo dobrym czynnikiem suszącym tarcicę
-
Tak o tym, że drewno najlepiej ścinać styczeń/luty wiem. Im większe mrozy tym lepiej. Nie wiem nawet czy to nie słyszałem na stronie DID.
Teoretycznie z tym suszeniem jest właśnie tak jak piszesz tomkez, czytałem o tym, ale prawda jest taka, że ja tam nie muszę mieć jakiegoś idealnie suchego (20-35% powinno być ok, a chyba na tyle wyschnie?). Jak będzie mokre to po skręceniu krokwi, murłatu, doschnie.
Pytanie czy mogę zrobić coś jeszcze, żeby nie popękało aż tak bardzo???
Wiem, że krawędzie mogę pomalować olejem silnikowym, albo czymś innym, żeby zabezpieczyć przed pękaniem.
Zna ktoś może jakaś literaturę w tym temacie?
Czy wy kupujecie suche drewno (z suszarni komorowych)? Nikt na tym forum o tym nie rozmawia, a jest tu wielu amatorów, którzy chcą pewnie robić jak najtaniej, poza tym dla małej ilości często nie opłaca się ściągać drewna jak nie ma się pod nosem?
-
Polecam zaprzyjaźnienie się z zawodowcami - stolarze, którzy mają robotę mają dobrze rozpoznany rynek suchej tarcicy, sprawdzonych dostawców, itd i dość często kupują materiał. Z poważnymi klientami dostawcy drewna nie lecą w kulki - jak ma być 8% w przekroju to jest. Wystarczy wtedy "podpiąć się" do zamówienia ze swoją "jedną deską" :). Takie rozwiązanie ma same zalety - kupujesz relatywnie tanio, dobry, suchy materiał i nie płacisz za transport.
-
Wiem, że krawędzie mogę pomalować olejem silnikowym,
tego sie nie stosuje . Czoła drewna sie zabezpiecza np. , klapkami , biała emulsja + wapno . ale Ty będziesz suszył krótko to nie ma sensu .
Posztapluj na wietrznym miejscu , bokiem do wiejących wiatrów , wyżej od ziemi na słupkach . przekładki min3 cm . grubą tatcicę do góry . nad sztaplem przerwa i daszek - wiatr będzie suszył :D
-
Nikt na tym forum o tym nie rozmawia, a jest tu wielu amatorów, którzy chcą pewnie robić jak najtaniej,
Witam :) najtaniej tak ale warunek nie z mokrego drewna! :o
O ile potrzebuje suche drewno to kupuje takie właśnie po suszarni :)
-
Podłączę się pod temat. Kupiłem sosnowe dechy 40mm z przeznaczeniem na blaty mebli ogrodowych. Pytanie jest takie, sezonować suszyć takie lagi 5m czy pociąć na wymiar, oheblować i suszyć już prawie gotowy materiał ?
-
Suszyć długie w deskach , lub przeciąc raz tak by długość odpowiadała z naddatkiem na blat
-
Dzięki tak myślałem, ale chciałem się upewnić, zawsze łatwiej się obracać z materiałem, który można udźwignąć samemu bez pomocy ;)
-
pytanie za 100 pt.
mam mokro tarcice sosnowo zależy mi na szybkim w miarę przesuszeniu
czy ma sens prze strugać delikatnie nie będzie wtedy szybciej schło drewno
-
Robinson , wszystko masz opisane w tym wątku ,poczytaj dokładnie
-
no tak
ale nikt nie wspomniał
czy szorstkie drewno wysycha szybciej czy prze strugane
i nie chodzi oto że będą cieńsze czy gładkie po struganiu drewno wyschnie szybciej
-
Szybkość suszenia drewna nie jest dla niego dobra. Nic nie wspomniałeś o metodzie suszenia , a to ma znaczenie.
-
słońce i wiatr
mokra tarcica sosnowa
ma służyć jako wzmocnienie pod regały pod nogi bo podłoga nie wytrzyma od nacisku
tak że chodzi o szybkie przesuszenie a później się dosuszy w pomieszczeniu
i musi być na tyle suche aby się jakimś drewnochronem pomalować
strugać czy czekać
-
Robinson ,słońce to nie jest dobry pomysł do suszenia drewna ,drewno ogólnie tarcica to nie pranie ,które powiesisz na podwórku i ładnie wyschnie na słoneczku :) proces suszenia jest dość długi w Twoim przypadku to 1cm grobości na rok , tak więc jak pisał wcześniej TomekZ ustawić sztapelek w przewiewnym miejscu na wysokich przekładkach dobrze było by też to jakoś zadaszyć , generalnie chodzi o to aby wiatr hulał pomiędzy deskami :)
Jeśli chodzi o delikatne struganie przed suszeniem to uważam że jest to zbyteczne ,słyszałem nawet taką opinię że deski strugane mają ''utwardzoną'' powierzchnie i nieco dłużej schną .
-
strugać
Nie strugać , szybciej schnie . Normalnie jak się spieszy to ok roku na powietrzu , a potem do suszarni .
Możesz poprzecinać na węższe kawałki będzie szybciej wysychać ,ale wiecej pękać i krzywic się , jeśli to Ci nie przeszkadza .Nie dosuszone pokleisz na chemolan ...................ale to zabiegi nie po stolarsku i tyle.
-
ok dzięki za podpowiedz
tak też zrobię jak radzicie
a puki co parę desek kupie suchych
-
Chciałbym odświeżyć temat....
Mam pytanie o dłużyce sosnowe, jak długo mogą leżeć na świeżym powietrzu pod przykryciem.
Mogę kupić drewno w dobrej cenie, ale potrzebuję je dopiero za kilka lat. Jak je przechować w odpowiednich warunkach, tak aby za kilka lat była z tego dobra więźba? Czy w "Surowym" stanie może leżeć pięć lat? Czy lepiej okorować całość i impregnować szczyty?
Dziękuję za pomoc.
-
Okorować koniecznie. Kupujesz świeże drewno czy wysuszone? Jeśli świeże i to jeszcze w niemałych gabarytach to istnieje duże prawdopodobieństwo że porobią się śmigła. Jak wiem, to więźby robi się albo z surowego drewna zaraz po przetarciu(bo jest jeszcze proste) albo z suchego ale już wyrównanego i przestruganego, co zwiększa koszty i czas budowy. Co do składowania, to w miejscu przewiewnym, zadaszonym i w miare suchym, wtedy powinno móc sobie leżeć setki lat. Polecam jeszcze dział ,,Przedstaw się" :)
-
Mam pytanie o dłużyce sosnowe
A koledzy podpowiadający wiedzą co to dłużyca?
-
Chyba niekoniecznie... ;)
Ale dłużyce też można okorować - byle świeże, bo później...😧😤
Przerabialiśmy aktualnie z bratem.
W czwartek trak.
P. S. Szpadlem dobrze idzie
-
Dziękuję za odpowiedzi.
Mam okazje kupić długie bale sosnowe (minimum 9m) z przeznaczeniem na więźbę. Belki będę potrzebował za kilka lat i obawiam się, czy drewno się nie powygina i wyrzucę pieniądze.
Czyli wnioskuję, że najlepiej będzie: kupić, przetrzeć, zaimpregnować i suszyć w cieniu, pod przykryciem.
BDW:
Przyznam, że nie bardzo rozumiem "Przedstaw się".
-
Skrobnij kilka słów o sobie.
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/