Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Łukasz G. w 01 Kwietnia 2016, 19:16:13 czas Polski
-
Zostało trochę materiału po budowie skrzyni.
Patrzę na tę deskę i widzę ZEGAR w stylu Arts and Crafts :o
Lubię brzydkie deski ;)
-
Arts and Crafts :o
...a po naszemu to jak będzie ?
-
Chyba ręczne robótki
-
Po naszemu Arts and Crafts...dodam jeszcze, że będą wstawki ze stylu Greene and Greene 8)
Można zapytać wujka Google.
-
Być może komuś się przyda - tak wymiaruje materiał do moich projektów.
1. Uzyskaj jedną powierzchnię płaską i względnie gładką.
(http://imageshack.com/a/img924/3835/25pdSH.jpg)
2. Odznacz (najlepiej znacznikiem) równoległą płaszczyznę po przeciwnej stronie deski.
(http://imageshack.com/a/img922/3058/lQVZo0.jpg)
3. Zestrugaj krawędzie do wytrasowanych linii (kąt jest obojętny).
(http://imageshack.com/a/img921/6627/vcv61X.jpg)
4. Zakreskuj miękkim ołówkiem uzyskane skośne krawędzie.
(http://imageshack.com/a/img923/4285/qTpgn6.jpg)
5. Tak to wygląda z bliska.
(http://imageshack.com/a/img922/2691/YAJI22.jpg)
6. Strugaj aż znikną wszystkie kreski - po chwili...
(http://imageshack.com/a/img923/1428/0S6ujR.jpg)
7. Po drugiej chwili - proces jest całkiem szybki.
(http://imageshack.com/a/img921/6140/gzQACD.jpg)
8. Przecinanie w poprzek - dzięki naciętym liniom wszystko robię dużą płatnicą - szkoda czasu na zabawę.
(http://imageshack.com/a/img924/9659/Al6t9J.jpg)
9. Uzyskana krawędź po cięciu płatnicą.
(http://imageshack.com/a/img922/4824/RQVBWH.jpg)
10. Potem szybkie struganie do naciętych linii na przykładnicy uciosowej (shooting board) - chyba nie pomyliłem polskiej nazwy.
(http://imageshack.com/a/img924/7425/CrmK5K.jpg)
11. Efekt - dwie deski o tych samych wymiarach, prostopadłych krawędziach. Gotowe do połączeń.
(http://imageshack.com/a/img924/2435/xmqSCw.jpg)
Proces jest szybki a po pewnym czasie staje się nawykiem.
Pozdrawiam
-
Pożyteczna lekcja. Łukasz, wyrastasz na lidera prac ręcznych :)
-
Przekazuję bo pamiętam swoją frustrację przy wymiarowaniu materiału. Kiedyś to była mordęga - teraz to po prostu dzienna dawka ćwiczeń fizycznych.
Zmieniłem również sposób narracji - od teraz wszystkie zdjęcia wędrują na zewnętrzny serwer. Żona mi pokazała jak to robić bo ja matoł jestem ;D
Myślę, że tak jest lepiej.
-
Problem ze zdjeciami na zewnetrznych serwerach (w szczegolnosci darmowych) jest taki za jakis czas znikna i bedzie dziura.
-
Zdjęcia możesz wrzucać do galerii i załączac tak samo jak w Twoim poście w treści posta.
-
greene and greene dawne czy obecne? bo obecnie to chyba te wstawki są do zasłaniania wkrętów ;D
-
Widziałem w dluta.pl na regale resztki hebanu więc potrenuję to prawdziwe - z "kwadratowymi" kołkami w okrągłych dziurkach ;)
-
bo ja matoł jestem ;D
Nikt nie jest doskonały ;D
Ja także tak czasami się czuję :o
Fajnie pokazałeś,,ręczne grubościowanie deseczek"fiu ,fiu
Podejrzewałem jakieś nieczyste moce które tobie pomagają :)
Dobrze,a dla mnie bardzo dobrze przedstawiłeś bohaterkę fotki(deskę) i za pomocą jakiego narzędzia wydobyłeś jej piękno(o jakości zdjęć nie wspomnę) :)
A deseczki to takie żywiczne czy to kwestia oświetlenia ???
Poszedłem za radą i poszukałem ,o co chodziło z ,,Greene and Greene"
I nie powiem ,w pewnym sensie zajarzyłem ,ale pozostało ale...
Czy ja prawidłowo myślę :-\
I tu poczułem się jak twój cytat :o ;D
-
Krzysiek - to jest stara sosna - wg. pana Lucjana od którego nabyłem deski, leżały jakieś 20 lat od ścięcia. Słoje mają czerwonawą barwę którą później ładnie podbija np. szelak. Zresztą długo rozmawiałem z panem Lucjanem, opowiadałem mu co robię z drewnem a on odwdzięczył się piękną opowieścią o swoim 80-cio - paroletnim życiu. Teraz jego opowieść jest zamknięta gdzieś w skrzyni którą zbudowałem z tej sosny i pewnie po części w zegarze który zbuduję. Myślę, że mu podaruję ten zegar żeby go trochę wyleczyć z nostalgii za minioną młodością.
Nostalgia nie jest dobra :(
-
Tik-Tak w proszku :)
(http://imageshack.com/a/img923/1972/kBf4c2.jpg)
Właściwie to cały zegar, pozostaje kwestia ozdobników.
(http://imageshack.com/a/img923/5933/pS70oe.jpg)
Jak by kto pytał jak strugałem wpusty.
(http://imageshack.com/a/img924/758/cQK3Oz.jpg)
Baaardzo nieskomplikowane i baaardzo efektywne. I ciche. I przyjemne...
(http://imageshack.com/a/img924/1267/7U8G20.jpg)
Pozostają ozdobniki i wykończenie.
Pozdrawiam
-
Latarka swiecisz w tej swojej jaskini? ;)
Wynieś zegar na światło, żebyśmy mogli się pozachwycać.
-
z doświadczenia wiem, że jak pracuje przy przyjemnym dla mnie świetle (pod kątem, jedno źródło- mi odpowiada, bo uwidacznia wszelkie "górki", rysy) to zdjęcia wychodzą bardzo ciemne. Aparat jednak więcej światła żąda.
-
Latarka swiecisz w tej swojej jaskini?
- dałeś mi do myślenia. Zmienię żarówkę w lampce na cieplejszą. Może ściany pomaluję na biało? Ekranów żadnych nie wstawię bo nie mam miejsca.
Teraz dopiero zaczyna się właściwy etap budowy - eksperyment z wykończeniem - będę robił własną farbę. Pigmenty już są. Zobaczymy jaki będzie efekt.
Sajo - przecieram szlak pod "windsory". Jeżeli trafiłem z odcieniami pigmentów to jest jakaś alternatywa (tania ;D). Ale na razie cśśśśśś.
-
A jak robisz ,że nie strzępią Ci się brzegi na "shooting board"-zie ?
To jest mój wielki problem , nawet na ścisłym drewnie machoniowatym potrafię wyrwać drzazgę.
-
zauważ że na zdjęciu u Łukasza linie nacięcia idą też bokiem deski.
-
nie bardzo kumam Sajo, podaj numer zdjęcia :)
-
Tak właśnie - ostry nóż i linia wokół deski. Strugam do linii. Przy szerszych deskach również bez wspornicy stolarskiej ( ;)taką polską nazwę znalazłem - "Zrób to sam" wyd. Arkady 1987). Sądzę jednak, że ostrość żelazka struga może mieć znaczenie. Jeżeli ktoś chce i mogę pomóc to mogę wrzucić mały komiks jak ja ostrzę noże strugów i dłuta - jest to czynność którą wykonuję kilka razy dziennie i myślę, że opanowanie ostrzenia jest podstawą do praktycznie wszystkiego w stolarstwie.
-
- dałeś mi do myślenia. Zmienię żarówkę w lampce na cieplejszą. Może ściany pomaluję na biało?
Na pewno odbicie od bialych scian jest lepsze, ale niekoniecznie musi wystarczyc. Mysle ze najwiecej uzyskasz (malym kosztem) jak dodasz drugie zrodlo swiatla.
-
Raczej trzecie - oprócz lampki mam jeszcze lampę nad głową. Kiedyś pracowałem tylko z tą lampą - praktycznie po ciemku :o Nie jest tak źle - po pierwsze nie podniosłem kompensacji ekspozycji (taj jak zwykle do 0,3 EV), po drugie zastosowałem punktowy pomiar światła w aparacie (miałem nieprzyjemne odbicia na powierzchni zegara) i reszta pozostała w cieniu bo mierzyłem w najjaśniejszym miejscu zegara.
Tak wygląda zdjęcie lekko prześwietlone którego nie wykorzystałem - mniej więcej tak wygląda oświetlenie w mojej "jaskini".
(http://imageshack.com/a/img921/2755/kNDZuS.jpg)
-
Bardzo chętnie zobaczę jak ostrzysz noże strugów. Wiedzy nigdy za wiele tym bardziej ,że nie jestem do końca zadowolony ze swoich sposobów ostrzenia.
-
No dobra - to jedziemy.
Jedna uwaga - to jest sposób w jaki JA ostrzę (z grubsza jak P. Sellers), nie chcę wywoływać dyskusji na temat ostrzenia który zawsze jest gorący. Ostrzę tak już kilka lat i na razie nie zamierzam zmieniać nawyków.
1. Tym w większości ostrzę i poleruję. Od lewej:
Pasek skóry przyklejony do kawałka deski i naładowany pasta polerską, dalej pasta jakiej używam, osełka diamentowa DiaSharp chyba Fine ale jest już mocno zjeżdżona, szmatka.
(http://imageshack.com/a/img922/4811/y3SpLK.jpg)
2. Ostrzę w większości "z ręki" - co nie znaczy, że nie używam prowadnika - używam ale mało. Najważniejszym narzędziem do ostrzenia jestem ja sam ;D Po pewnym czasie wyrabia się pamięć mięśniowa i automatycznie ustawiam kąt - praktycznie zawsze taki sam (zmierzyłem - u mnie to jest ok 32 stopnie). Prawą ręką "blokuję" kąt usztywniając ją w łokciu (napinam po prostu biceps) i przyciskając do ciała. Lewa ręka prowadzi ostrze i wywiera nacisk na tył ostrza, czasem nacisk jest nierównomierny bo trzeba wprowadzić korektę kąta.
(http://imageshack.com/a/img923/8962/EMfVrz.jpg)
3. Ostrzenie - sam ruch nie odbywa się "z ramion" ale "z nóg". Ramiona trzymają kąt a ja przechylam się w przód i tył kołysząc się w stawach kolanowych. Dzięki temu trzymam kąt.
(http://imageshack.com/a/img923/8742/avCkKK.jpg)
4. Ostrzę do momentu uzyskania wyczuwalnego zadziora na tylnej części noża na całej długości ostrza. Ostrzę dalej ale nacisk jest coraz mniejszy - symuluję w ten sposób osełkę o wyższej gradacji - przynajmniej tak mi się wydaje ;)
(http://imageshack.com/a/img921/4996/cmArKm.jpg)
5.Tyło ostrza delikatnie przeciągam na osełce wywracając "drut" na drugą stronę.
Teraz polerowanie - deseczka na która nakleiłem skórę ma kołki pasujące w otwory pod imaki.
(http://imageshack.com/a/img922/9623/i6o2yX.jpg)
6. Mocno przyciskam fazę do skóry i przeciągam energicznie kilkanaście - kilkadziesiąt razy. Potem delikatnie przeciągam tylną część noża - na tym etapie odłamuje się delikatny już drut. Jeszcze kilka przeciągnięć fazą i gotowe.
(http://imageshack.com/a/img923/5294/mFcAE8.jpg)
7. Gdzieś mi się obiło, że skóra z pasta to gradacja ok. 15 tyś. Nie wiem, nie mam jak sprawdzić.
(http://imageshack.com/a/img922/8115/acKDPF.jpg)
8. Efekt strugania krawędzi deski sosnowej.
(http://imageshack.com/a/img923/2136/9WRG5r.jpg)
9. Ten Stanley 110 nie jest zbyt udany ale taki finisz jest wystarczający jak dla mnie.
(http://imageshack.com/a/img923/6124/PosUyB.jpg)
Jeszcze raz - proszę pamiętać, że każdy ma swoje sposoby ostrzenia. To jest jeden z wielu wariantów jakie przerabiałem i na razie tak pozostanie. Pewnie w przyszłości dokupię osełkę o niższej gradacji i może jakiegoś Arkansasa ale na razie jest jak jest.
Pozdrawiam
-
Robię tak samo tylko diamenty mam dwustronne (400/1000), nigdy nie dociskam mocno (diamenty są agresywne - nie robi różnicy a nie chcę ryzykować wyrywania diamentów z osnowy), no i nie bezpośrednio na strugnicy tylko na podkładce (szczególnie ze używam oleju na diamentach) ;)
Z dłutami tak samo tylko zrobiłem sobie prowadnik (dłuta często mi się szczerbią więc jest więcej szlifowania).
-
Dzięki Łukasz za pokaz. Nie mam niestety jeszcze osełki diamentowej i używam papieru wodnego 1000 lub 1200 ale to nie to samo, papier dość szybko się ściera.
Ciekawiło mnie w jaki sposób trzymasz nóż i prowadzisz go po ściernicy. Muszę tak spróbować jak opisałeś. Dodam jeszcze tylko ,że ja po skórze z pastą przeciągam jeszcze po czystej skórze a właściwie po podskórze bydlęcej.
-
Wczorajszy dzień spędzony na eksperymentach w kuchni - to jest właściwe miejsce do produkcji własnej farby ;D
Pod czujnym okiem żony marnowałem mleko litr za litrem - baaaardzo trudno jest skwasić mleko dostępne dzisiaj w sklepach. Ale wreszcie się udało - najlepsze efekty dało mleko 0,5% i 100 ml octu spirytusowego. Uzyskany produkt ma konsystencję śmietany.
1. Kolory które mnie interesowały nie są łatwo dostępne ale chyba trafiłem dosyć blisko.
(http://imageshack.com/a/img921/7218/wKNVfK.jpg)
2. Próbka czerwona - po dwóch warstwach - farba (przy tej ilości pigmentu) jest dosyć transparentna.
(http://imageshack.com/a/img922/884/ctp7wS.jpg)
3. Skrzynka zegara jest praktycznie gotowa - dodałem ozdobne frezy - zrobione narzędziem wykonanym z wkrętu do drewna. Jutro powinienem dostać mechanizm zegara.
(http://imageshack.com/a/img924/8657/t5RmQB.jpg)
Efekt końcowy będzie dla mnie niespodzianką ;)
-
na os. Kopernika stoi Mlekomat, ze świeżym, niepasteryzowanym ;D no i teraz by się przydała zarówka 5500, żeby pokazać kolor ;)
-
I tak wymieniłem na 3500k. Światło jest cieplejsze ale jest go mniej - muszę dodać trzecią lampę.
-
Pan Tik-Tak zrobił się czerwony.
(http://imageshack.com/a/img921/8648/yj5qPv.jpg)
Pomalowane farbą mleczną zrobioną z:
- mleko
- pigment
(http://imageshack.com/a/img921/3076/5PtnzS.jpg)
Farba jest kryjąca a prześwity to efekt przecierania. Na to olej i wosk.
(http://imageshack.com/a/img923/6097/BJMkkp.jpg)
Kupna farba ma więcej "ciała" - być może dodanie wapna dało by jej więcej kleistości i przyczepności bo wg. najprostszego przepisu wykonanie efektu "czerni na czerwieni" jest cokolwiek trudne (mi nie wyszło).
(http://imageshack.com/a/img921/3639/54oIqq.jpg)
-
Robi wrażenie.
Gratuluję kolejnej perfekcyjnej realizacji. :)
-
Coś mi nie pasuje to wykończenie powierzchni, czy farba była mokra podczas fotografowania?
-
Nie była mokra - zdaję sobie sprawę, że wykończenie może być nieco "kontrowersyjne". Zegar budowałem głównie po to żeby poeksperymentować z własną farbą - dłużej bawiłem się w zmiany kolorów i mieszanie mleka z pigmentem niż budowałem. Jestem pewien, że kupna, oryginalna farba jest zdecydowanie lepsza ale niestety ceny farb mlecznych są zdecydowanie za wysokie.
-
Jeśli zdecydujesz się na oddanie zegara panu Lucjanowi, napisz, jak zareagował.
-
Jest mały problem - pasuje nam do komody ::) Tak się zastanawiam czy nie wywołał bym takim prezentem efektu wręcz odwrotnego - zegar raczej przypomina o upływającym czasie. Pogadam z nim. Zresztą muszę jeszcze od niego wydębić dąb ;) Ma go jakieś 2 m3 - wszystko powietrzno suche.
-
Zresztą muszę jeszcze od niego wydębić dąb ;)
No to musisz poświęcić zegar. ;)
-
A nie nie... normalnie kupuję po cenie rynkowej. Pan Lucjan to Poznaniak z dziada-pradziada. Nie ma nic za darmo ::)
-
Pan Lucjan to Poznaniak z dziada-pradziada. Nie ma nic za darmo
A że jesteś sąsiadem,że tak powiem na którego można liczyć ,to się nie liczy :-\ ???
Ja mam ,sąsiada który kiedyś powiedział że jest ode mnie uzależniony :o
Też w sędziwym wieku,odziedziczyłem(dostałem) parę ,,przydasiów ''
Jak pytałem czy się jeszcze przydadzą ,to powiedział że nie ,a dzieci nie wiedziały by co z tym zrobić
I tak ma człeka na drobne awarie elektryki ;D
Nie wiem ,jak to powiedzieć -jakoś nie przekonuje mnie kolor Tik-Taka no i coś bym dorzucił ze snycerki ???
A na koniec ,to twój Tik -Tak ,tobie ma się podobać i kropka ;D
Pozdrawiam ;)
-
jak się nie bawi ktoś w snycerkę, to efekt byłby jarmarczny :) a tak to jest łukaszowo-shakerowy.
A pan Lucjan nie ma świeżego dęba? :D
-
a gdzie hebanowe pegi?
-
jak się nie bawi ktoś w snycerkę, to efekt byłby jarmarczny
A ja wierzę w kolegę :)
Musi być ten pierwszy raz ;D
Myślę, że już mu to chodziło po głowie ???
Pozdrawiam ;)
-
No dobra - robię w takim razie następnego Tik-Taka - zmieniam trochę projekt. Będą hebanowe (albo hebastare) pegi - jutro będę w dluta.pl. Ale na razie koniec z sosną.
PS. Grzesiek - już ty wiesz co ;) Dzięki :D
-
Nie wiem czy to tylko na zdjęciu tak wyszło, ale ten środek - nie wiem jak to fachowo się nazywa - (płycina??) jest chyba niesymetryczna na dole.
-
Też tak myślałem, ale przyjrzałem się zdjęciom surowego zegara, wychodzi na to, iż jest to złudzenie.
-
Łukasz, jaka jest średnica tarczy zegara ?
-
Krzysiek - zegar ma ok 70 mm średnicy.
Ukosy w dole płyciny są niesymetryczne - a były ;D Zegar miał być czarny - i mi się nie spodobało więc strugałem jeszcze raz żeby zestrugać wszystkie warstwy farby. Uznałem, że ta niesymetryczność wpisuje się w "rustykalność" projektu. Tak jak ślady po narzędziach.
Zbuduję kolejny zegar bo mi się spodobało robienie Tik-Taków - w trochę innym klimacie z innym wykończeniem. Przymierzam się do budowy szafy narożnej i na tych zegarach ćwiczę co mi się podoba a co nie. Właśnie wpadłem na pomysła - a może zegar narożny?
-
Ukosy w dole płyciny są niesymetryczne - a były ;D
A jednak. :)
-
Krzysiek - zegar ma ok 70 mm średnicy.
A nie myślisz może o trochę innych proporcjach skrzynki :)