Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wyposażenie warsztatu => Warsztaty użutkowników forum. => Wątek zaczęty przez: Kaczanek w 02 Kwietnia 2016, 17:28:35 czas Polski
-
Witam Panowie i Panie. Jeśli umieściłem temat w złym dziale to z góry przepraszam. Mam problem z posadzką w swoim warsztaciku. Warsztat ma 22mkw. Posadzka była wylewana w zeszłym roku. Problem z nią jest taki, że jest nierówna. Nierównością są rzędu 1-1,5cm. Po przyłożeniu długiej poziomicy widac fale pod nią. Mam pytanie, czym to wyrównac? Myślałem o czymś takim http://www.leroymerlin.pl/materialy-budowlane/zaprawy-i-tynki/wylewki/posadzka-cementowa-weber-floor-1000-weber,p15626,l372.html#opis lub http://www.leroymerlin.pl/materialy-budowlane/zaprawy-i-tynki/wylewki/zaprawa-wyrownujaca-zw-04-cekol,p220628,l372.html#opis. Czy to zda egzamin przy tak cienkiej warstwie? Czy nowa warstwa nie będzie się odszyczypywac?
-
Do takich rzeczy najlepsza jest wylewka samopoziomująca. Patrz tylko żeby dopuszczalna grubość zawierała te 1-1.5 cm. I pamiętaj, że trzeba ja też rozprowadzić najlepiej specjalnym wałkiem.
-
wylewki samopoziomujące to chyba cienko się daje, zagruntować trzeba przed wylewką to rzecz oczywista, ale jak będziesz wykańczał bo jak zostawisz samą wylewkę to moim zdaniem na 100% się wykruszy
-
Jeśli chcesz mieć pewność że ZW04 nie odspoi należy jako podkładu użyć masy sczepnej T60A(metodą mokre na mokre), nie mniej jednak nie wiem w jaki sposób chcesz uzyskać idealną płaszczyznę.
W Twoim przypadku jeśli oczywiście masz obecnie mocną wylewkę i dylatacje obwodowe to tylko samopoziom.
Pod samopiziom gruntuje się zawsze dwukrotnie i musi to być dobry grunt - unigrunt, DL80 czy CT17.
-
To pierwsze to posadzka cementowa ,nie wylejesz tego na cienką warstwę , to drugie to nie nadaje się do niczego . Kup coś takiego http://mikulska.pl/22,Chemia-budowlana/105,Uszczelnienia--szpachle--bituminy/t836,Szpachla-samopoziomujaca-classic-3-%C3%A2%EF%BF%BD%EF%BF%BD-15-mm-Sopro-NSC-587-25-kg . Odkurz i zagruntuj podłogę , na worek 5,5-6l wody ,na drugi dzień możesz chodzić , nie rób rzadszej bo będzie się kruszyć ,za kilka dni możesz pomalować jakąś farb a do posadzek i masz gotową i dość trwał a podłogę .
-
Możesz uzasadnić nie nadaje się do niczego?
-
W jego przypadku nie nadaję się do niczego ,to jest zaprawa wyrównująca .
-
Może wyrównać i pomalować np. Betondurem. Takie technologie z masą samopoziomującą, gruntami to takiej wyjdzie położenie najtańszych kafli gresowych...
-
Ja robię podobne rzeczy co pewien czas.
Podstawowa rzecz to oczywiście bardzo dokladnie odpylić i zagruntowac. Grunt ma zamknąć pory w betonie. Jesli tego nie zrobi się dokładnie, to po wylaniu wylewki samopoziomującej beton szybko wchlonie wilgoc z wylewki i bardzo szybko ci się nie rozprowadzi ładnie.
Jak już zagruntujesz to wymieszaną wylewkę wylewasz.
Ja.wylewam niewielkimi ilościami i.przy pomocy pacy zebatej jak do kleju do płytek. Pomaga to w równym rozprowadzeniu wylewki. No i kolejny krok to jak pisał kolega walek do usuwania powietrza z masy.i jednocześnie pomaga wypoziomować powierzchnię.
Ostatnia rzecz to wylewka. Ja używam atlasa. Bardzo sobie chwalę i polecam.
Kup lepszej klasy. Nie oszczędzaj.
Powodzenia.
-
Zaprawa wyrównująca ma za zadanie wyrównać nierówności podłoża...
Niech autor wątku określi co chce osiągnąć wtedy będzie można pomóc.
-
Autor wyraźnie napisał że ma nierówno zrobioną wylewkę.
Przy takich nierównościach ro mozna na oba sposoby.
Albo od razu samopoziomująca wylewka, albo najpierw wstępnie wyrównującą i następnie samopoziomująca wylewka
Mozna też położyć w idealnym poziomie plyty jastrychowe firmy fermacell, ale na nie.powinny być położone płytki.
Wszysgko zależy od budżetu.
-
Nie napisał czy to warstwa ma być ostateczna czy pośrednia oraz dokładnie w jakim stanie jest wylewka (rysy, dylatacje).
Szkoda aby na uszkodzoną/słabą wylewkę stosował "samopoziom" bo po prostu będą to niepotrzebnie wydane pieniądze.
-
polecam SZKŁO WODNE :) oczywiście na gotową już wylewkę
wyciągnięte z netu:
W budownictwie szkło wodne jest używane do ochrony fundamentów od wód gruntowych, hydroizolacji ścian, sufitów i piwnic, przy konstrukcji basenów. Ponadto szkło wodne jest popularnym naturalnym, nietoksycznym klejem, odpowiednim do związania przeróżnych materiałów budowlanych – na przykład na bazie celulozy, szkła, materiałów ceramicznych. Szkłem wodnym można nasączać takie materiały jak tkaniny, papier, karton, drewno, co powoduje większą ich trwałość w przypadku ekspozycji na czynniki mechaniczne, chemiczne (np. kwasy) i ogień.
Żeby wykorzystać szkło wodne w celu produkcji materiału o właściwościach hydroizolacyjnych należy dodać 1 litr na 8-10 litrów roztwóru cementu. W przypadku, jeżeli chcemy impregnować już gotowe materiały, wystarczy jak rozpuścimy 400 g szkła wodnego w litrze wody i kilkakrotnie potraktujemy materiał takim roztworem (susząc go w czasie pomiędzy impregnacjami).
Jeszcze kilka rekomendacji z wykorzystaniem szkła wodnego.
1) Dla zapełnienia szczelin i pustych miejsc w ścianach zmieszajmy szkło wodne, cement i piasek w proporcjach 1:1:3 w ten sposób, że cement dodaje się do szkła stopniowo, ciągle mieszając – i wprowadźmy otrzymany roztwór w potrzebne miejsca ścian.
2) Dla zagruntowania np. fundamentu albo piwnicy używa się roztworu szkła wodnego i cementu 1:1, przy czym wody w roztworze cementu nie powinno być więcej jak 25% objętości szkła wodnego, a dodawany ma być stopniowo, ciągle mieszając.
3) Do hydroizolacji studni nanosi się szkło wodne na ścianki studni, a następnie impregnuje się roztworem cementu, szkła wodnego i drobnego piasku w proporcji 1:1:1.
4) Drewniane ściany i inne drewniane materiały w celu ochrony przed zawilgoceniem, grzybem i pleśnią, oraz lepszych właściwości przeciwpożarowych można też zaimpregnować roztworem szkła wodnego.
W przemyśle szkło wodne jest popularnym składnikiem farb o właściwościach ognioodpornych, stosuje się go w charakterze spoiwa do materiałów ceramicznych, w odlewnictwie używane jest do produkcji form. Innym ważnym zastosowaniem szkła wodnego w przemyśle chemicznym dla potrzeb budownictwa jest produkcja żywic silikonowych, kitów, smarów i całego szeregu innych materiałów.
za stroną http://www.knntp.pl/szklo-wodne
-
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Na szczęście okazało się, że nie muszę kombinowac z równaniem bo pojawiła się możliwośc przeniesienia do większego pomieszczenia, w którym podłoga jest równa :) Nie mniej jednak dziękuję za odpowiedzi bo to zawsze dodatkowa wiedza, nie wiadomo co się przyda, a może ktoś z forumowiczów skorzysta w razie potrzeby :D
-
polecam SZKŁO WODNE oczywiście na gotową już wylewkę
A gdzie tam miałeś to napisane .? Czytaj ze zrozumieniem .
-
Jako że mam wylaną płytę betonową, która będzie jednocześnie docelową podłogą w garażu, również się zastanawiam jak ją wyrównać (są nierówności i garby do ok 8 mm).
Myślę, że będę szlifował diamentami ;) garby, a potem wg tego systemu:
(http://www.ceresit.pl/img/huge/621.jpg)
http://www.ceresit.pl/systemy/systemy-podlogowe/system-garazowy/garaz-przydomowy-zabezpieczony-powloka-epoksydowa
Czyli w dziury pójdzie zaprawa samopoziomująca Ceresit CN-72, którą można nakładać od 2 mm i jest chyba najodporniejszą na nacisk wylewką samopoziomującą jako znalazłem. Docelowo na górę farba epoksydowa CF 43.
Nie wiem czy się to sprawdzi, ale na pewno jest to tańsze rozwiązanie niż np. rozwiązanie firmy Sicon
Najbardziej zależy mi na tym, żeby podłoże było równe. Boję się tylko jak to wyjdzie gdy tylko dziury będą zaciągnięte samopoziomem...
-
Co to znaczy dziury zaciągnięte samopoziomem? Masę musisz wylać w taki sposób aby była na całej powierzchni utrzymana minimalna grubość zalecana przez producenta. Większość filmów Mariusza nie ma fachowego poparcia, facet działa na zasadzie złotej rączki i tyle. Po przejrzeniu kilku filmików związanych akurat z moją branżą, ja bym się nie wzorował na żadnej jego poradzie.
-
Nie chce zaciągać całego betonu jakąkolwiek zaprawą, bo uważam to za zbędną operację. Chciałbym zrobić, hm szlichtę (?) tam gdzie są dziury i ew. nadać całości trochę spadku do kratki.
Docelowo całość mogłaby być zeszlifowana i przygotowana pod malowanie epoksydem lub jeśli fundusze nie puszcza - samo gruntowanie by nie pyliło.
Jeszcze jeden pomysł - masa UZIN NC 172 BiTurbo. Miałem kiedyś wylewkę naprawianą masą tej firmy, i byłem pod wrażeniem.
PS. Film Mariusza podałem jako przykład zastosowania systemu firmy S. Zgodzę się, że różnie z fachowością, ale i tak robi wiele rzeczy lepiej niż niejedni "fachowcy" wykończeniowcy, z którymi miałem do czynienia osobiście.
-
Nie popadajmy w patologię ;).
Napisz dokładnie co masz zrobione, jakie warstwy, kratka w jakim miejscu itd..
Uzin ma dobre jakościowo produkty.
-
Jak będzie ktoś kiedyś robił wylewkę - dobrze zabezpieczyć wszelkie miejsca, gdzie samopoziom może uciekać - pianką, silikonem - byle szczelnie - inaczej jest niewesoło. Drugi tip - warto mieć dwa wałki do rozprowadzania - zdarzyło mi się, że miałem jeden i jak na złość rozwalił się w połowie pracy - musiałem kończyć kilkadziesiąt metrów pacą i na kolanach - nic przyjemnego.
Ale osobiście do warsztatu dałbym najtańszy gres techniczny za 15zł/m. Łatwo zrobić spady, łatwo poprawić nierówności, położyć żadna filozofia, dużo taniej niż epoxy itp.
-
Najprostszy przyrząd do odpowietrzania przy większych nierównościach to grabie :)
-
Trochę odświeżę temat, bo czeka mnie teraz malowanie garażu.
Wcześniej udało mi się zeszlifować (wygładzić) powierzchnię niezatartego betonu na 30m^2. Użyłem szlifierki kątowej i taniej tarczy segmentowej za 20 zł. Zeszły 2 sztuki, a efekt rewelacyjny. Pierwszym akcesorium, który zakupiłem przed tą operacją była maska 3M z podwójnymi filtrami - bez tego nie podchodź :).
Teraz zastanawiam się nad pokryciem tego. W innych wątkach przewijały się takie pomysły:
- zagruntować, i tyle
- żywica
- farba drogowa
Chciałbym jednak coś więcej niż grunt. Żywica wychodzi ok 400 zł. Farba drogowa według podanego zużycia wyszłaby taniej, np. taki produkt: https://www.sklepdrogowy.pl/pl/p/Farba-drogowa-akrylowa-BIALA-5-L/807 (2-3 pojemniki na 30m by pewnie zeszły).
Ma ktoś doświadczenie z taką farbą? Trochę się obawiam szybkiego schnięcia i powstałych przez to nierówności od wałka.
-
Z opisu wynika że można ją nanosić natryskowo, farbę kontur z kolei można nanosić natryskowo oraz ręcznie, może to jest rozwiązaniem problemu.
-
Uważasz, że jest sens tak się bawić? Może lepiej żywica?
-
Moje doświadczenia z farbami typu Betondur sa średnie. Wyciera się i jest mało odporna na zarysowania. Może ta do pasów jest lepsza.
Coś tanio ta żywica wychodzi...
-
Pomyłka z mojej strony - miało być > 500 zł.
Np.: http://allegro.pl/zywica-epoksydowa-sigma-farba-posadzki-metal-20-l-i7240454867.html
-
Ale aby to było naprawdę dobrze zrobione a nie jak farba typu Betondur to najpierw musi być podkład żywiczny ekpoksydowy, a dopiero na to ze dwie albo trzy warstwy powłoki epoksydowej.
W ubiegłym roku miałem podobny dylemat z piwnicą i jak zacząłem liczyć aby to prawidłowo zrobić to wychodziło ponad 50PLN za m2
Ostatecznie wybrałem tani gres techniczny +Atlas Plus, bo spore nierówności były i musiał bym dużo szlifować.
-
Ja mam zbibiony garaż farbą drogową. Malowałem pod koniec października więc było zimno farba gęsta. Ciężko się rozprowadzała ale i tak rozlała się ładnie. Użytkuję 2 lata i odporna na zarysowanie nie odchodzi. Ale trzeba uwwżać na rozpuszczaljiki. Jak masz odpiowiednio suche podłoże to użyj żywicy ale jako cały zestaw podkład żywica i lakier. Bėdzie na dłużej. Mariusz w swoich filmach pokazuje zestaw na 35 m za 900 zł, bo bytałem producenta.
-
mefjuu ja jestem za tradycyjnym rozwiązaniem w postaci gresu technicznego, ale chętnie zobaczę inne sprawdzone rozwiązania.
Z tych które bierzesz pod uwagę to farba chyba jest najrozsądniejsza (kasa + aplikacja).
-
Zdecydowanie odradzam farby garażowe i inne podobne, pomalowałem tym balkon po przeprowadzce do domu. Wiadomo - coś trzeba zrobić na szybko, pieniądze były potrzebne na inne ważniejsze rzeczy. Farba była do użytku zarówno wewnętrznego jak i zewnętrznego gdyby ktoś pytał.
Farba nie wytrzymała jednego sezonu (tzn pomalowane późniejszą wiosną nie dotrzymało jesieni). Z balkonu nie korzystałem zbyt dużo.
U mnie skończyło się na usunięciu resztek farby, nałożeniu izolacji a na koniec gres.
Zdecydowanie natomiast polecam gres techniczny do takiego zastosowanie jakie potrzebujesz. Nawet jak minimalnie wyjdzie drożej niż farba na początku to w efekcie będzie taniej jak będziesz chciał to potem zmienić.
Żywicy jeszcze nie używałem. Mam plan żeby położyć ją na schodach, ale nie zdecydowaliśmy jeszcze.
Wiem, że przygotowanie betonu musi być idealne. Podobno jak gładzie na ścianach. Potem podkład. Kilka warstw żywicy i warstwa zabezpieczająca.
Gres za to prawie każdy położy...
-
pgrzegorz, a jakiej firmy masz te farbę?
-
U mnie Betondur wytrzymał do zimy i pierwszego kontaktu z błotem z solą.... rozpuścił się...
Natomiast w miejscach, gdzie woda nie dotarła do dziś (kilka lat) wygląda, jak świeżo położony
-
Wybiorę raczej tańszą opcję. Szukam i rozważam różne produkty. Mamy takich graczy (może ktoś miał styczność?)
- Aksilbet Posadzka akrylowo-poliuretanowa, wodorozcieńczalna (!) https://www.aksil.pl/produkty/farby-dla-budownictwa-i-drogownictwa/aksilbet-posadzka/
- farba drogowa np. http://www.ceberd.pl/farba-drogowa-labrador-biala-opakowanie-15-kg,3,2992,3769?gclid=Cj0KCQjwqM3VBRCwARIsAKcekb3MtgoU0I4vOVrC-WpGL8clb8VmsTo3V6SgoQm4ILkQmmWnNTTZIs4aAvxnEALw_wcB
- Sigma Fast 205 - farba epoksydowa wraz z utwardzaczem http://allegro.pl/farba-do-betonu-i-posadzek-beton-4-l-okazja-i6814329923.html (z tych 4 litrów powinienem pokryć 30 m^2 jedną warstwą, ale czy to nie za mało?)
-
Nie wiem jak Sigma, ale Betondur sensownie wyglada po 2 a dobrze po 3 warstwach.
Połóż gres techniczny - w promocji po 12-15 PLN za m2 +klej i fuga a będziesz miał solidnie i elegancko na lata.
-
Położenie gresu wyjdzie "drożej" jeśli dołożyć by do tego czas (swój) potrzebny do wykonania. Ponadto ciekaw jestem innych rozwiązań i taki garażyk jest dobrą okazją do testów.
PS. Sigma 205 zamówiona.
-
zawsze mogłeś gres później pomalować
-
https://groups.google.com/forum/m/#!topic/pl.misc.budowanie/Jx72K-cCkfo
Tu masz ciekawa dyskusję na ten temat.
-
Połóż gres techniczny - w promocji po 12-15 PLN za m2 +klej i fuga a będziesz miał solidnie i elegancko na lata.
Jak sie gres techniczny sprawuje przy ciezkich maszynach (strugarka) i jak z jego wytrzymaloscia na uderzenia ciezkich przedmiotow (spadajacy mlotek)?
-
Gres techniczny w przypadku upadku np. młotka (z dużym prawdopodobieństwem) pęknie bądź wyłupie się. Jeśli chodzi o kwestię maszyn to zawsze można zastosować podkłady z twardej gumy. Mam taki gres położony w garażu, jest łatwy w utrzymaniu czystości, jednakże jeśli jakiś metal (zwykła stal) przez dłuższy czas będzie narażona na korozję to niestety aby usunąć rdzę z takiej płytki pozostaje szlifowanie tylko mechaniczne :). Przy mokrej nawierzchni jest bardzo ślisko. W przypadku pyłu i trocin niestety także łatwo o wywrotkę :). Co do kwestii samego układania płytek, to jest to wymagający przeciwnik, podłoże dobrze zagruntowane, klej dedykowany do gresu lub uelastyczniony i układamy metodą mokre na mokre (czyli smarujemy klejem podłoże i płytkę) nie jak wielu "fachowców" tylko podłoże bo tak szybciej. Później skutkuje to odpadającymi płytkami. Fugowanie zalecam przynajmniej po 48 godzinach, nie po 24, bo pod gresem klej schnie o wiele dłużej. Przy dużych formatach gresu czekam jeszcze dłużej :), w szczególności na podłodze bo tam płytki najbardziej są narażone na obciążenia...
-
dla mnie największym jego minusem, jest własnie to, że jest taki śliski ....
-
ja też startuję z gresem technicznym, jak tylko zrobi się cieplej. Co do poślizgowości to są specjalne środki, i gres robi się przyczepny. Podobno można nawet pomalować gruntem i też działa (nie sprawdzałem). Co do smarowania płytki i podłoża, święte słowa.
-
Ponieważ w handlu dostępne są różne rodzaje gresu technicznego polecam przed zakupem wypróbować czy płytka która nas interesuje jest odporna na przebarwienia lub ślady po czarnej gumie (możliwe łatwe do usunięcia). Zdarza się że różnica w cenie wynosi kilka złotych a tańszy gres jest po prostu udręką w późniejszym utrzymaniu czystości. W tej chwili dostępne są klipsy pomocne przy poziomowaniu w płytek z których warto skorzystać i każdy laik poradzi sobie z położeniem płytek.
-
z tymi klipsami trzeba uważać, bo ja kiedyś poszedłem w system Perfect Level. Wszystko ładnie pięknie, ale jak chciałem go użyć ponownie w warsztacie, to okazało się, że łapie on on 8mm a wybrany przeze mnie gres ma 7mm :-/
-
Nie zgadzam się, systemu poziomującego też trzeba umieć używać. Może być pomocny, szególnie amatorowi - ale to wszystko. Sam używałem.
Jak dasz najlepsze na rynku dłuto lub strug komuś kto pierwszy raz ma użyć tego narzędzia nie oznacza to że musi mu wyjść robota.
-
Co to za porównanie dłuta do systemu kładzenia płytek zdupy ustrzelone że hej. Jeśli ktoś ma odrobinę oleju w głowie i przestrzega podstawowych zasad przygotowania podłoża i samego kładzenia płytek to poradzi sobie bez najmniejszego problemu.
-
Jeśli ktoś ma odrobinę oleju w głowie i przestrzega podstawowych zasad przygotowania podłoża i samego kładzenia płytek to poradzi sobie bez najmniejszego problemu.
...to poradzi sobie bez systemu poziomowania ;)
-
Nieprawda
-
Systemy do poziomowania pomagają, ale nie ustrzegają od błędów, swoje też kosztują.
Ja lubię gres techniczny. Wbrew pozorom, nawet jak coś ciężkiego spadnie to takie płytki sporo wytrzymują. Warunkiem jest jednak porządne przyklejenie na krzyż pacą zębatą zarówno płytki jak i podłoża dobrym i elastycznym klejem, tak aby pod płytką praktycznie nie było pustek powietrznych.
Można kupić gres techniczny lekko szkliwiony. Sam właśnie taki posiadam. Nie wymaga impregnacji po położeniu płytek i jest odporny na odbarwianie.
Róznica w cenie była chyba 2PLN/m2 od zwykłego.
(https://images82.fotosik.pl/486/80f6b4d5ba48b4f7med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/80f6b4d5ba48b4f7)
-
ale Ci krzywo wyszło ;D
-
ale Ci krzywo wyszło ;D
No co Ty Raven , zajebiście ułożone po łuku i przycięte tak że fuga się idealnie w linii układa ;D
-
Racja, muszę się jeszcze wiele nauczyć ::)
-
Te systemy do układania płytek wyglądają całkiem ciekawie. Niestety to spory wydatek. Ja kładę płytki bez systemu już od kilkunastu lat i daje radę ale warunkiem jest dobre przygotowanie podłoża. Wolę poświęcić dzień czy dwa na wypoziomowanie podłogi niż lecieć na głupa jak już miałem okazję widzieć na budowach. Potem po jednej stronie kleju na grzebień a po drugiej można łopatą dokładać i malo :D
A system? No fajne te klipsy, kliny czy jak to zwał ale przy tanim gresie to koszt rośnie bardzo mocno i wychodzi że oszczędzamy na materiale który będzie leżał przez lata na podłodze bo chcemy kupić system klipów by sobie ułatwić. Troche pokretna logika.
-
U mnie był problem z wylewką nie była do końca równa a klipsy pomagają szczególnie osobom z małym doświadczeniem.
Jak wyżej napisałem koszt klipsów spory, zwłaszcza że i klej kosztowny - bo Atlas Plus, ale sprawdzony i pewny.
-
Atlas Plus, ale sprawdzony i pewny.
I ja często po niego sięgam :) i potwierdzam świetny klej choć nie tani. Coraz częściej sięgam również po Atlas Plus Express, zwłaszcza jak robię łazienki po ludziach ;)
-
Nie zgadzam się, systemu poziomującego też trzeba umieć używać. Może być pomocny, szególnie amatorowi - ale to wszystko. Sam używałem.
Kolego, Perfect Level przy płytkach poniżej 8mm nie złapie, po prostu wsuniesz klin i jest luz. Trzeba kupić inne... :). Nie można pod każdy klin coś podkładać. Najczęściej używam przy dużych płytach rektyfikowanych. Potrafią być wygięte a tak ładnie wszystko wyprostuje :)
-
Doskonale wiem o tym, chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem.
Używałem dokładnie Perfect Level, zostało mi nawet trochę tego.
Nie tylko nie złapie cienkich płytek, miałem miejsca gdzie koniecznie trzeba było dać mało kleju - nie dało się wcisnąć. Do tego zawsze zostaje plastik pod płytkami - nie zawsze to jest wskazane. Jest jeszcze kilka innych minusów, są też plusy. Nienawidzę kłaść płytek, ale ten system mi pomógł. Robiłem wcześniej bez niego.
Nie zgodziłem się po prostu ze stwierdzeniem, że dzięki takiemu lub podobnemu systemowi od razu każdy amator zrobi super podłogę. Dla mnie to bzdura. Przykład dałem dobry, nie musicie się z tym zgadzać.
-
Nie zgodziłem się po prostu ze stwierdzeniem, że dzięki takiemu lub podobnemu systemowi od razu każdy amator zrobi super podłogę. Dla mnie to bzdura.
Więcej wiary :)
-
Dobrze zrozumiałem, bo jeśli nie cytujesz wypowiedzi, to znaczy że odnosisz się do poprzednika, w tym przypadku Raven'a...
Ja czasem stosuję system ale nigdy przy małych płytkach. Dla mnie duże zaczynają się od 60x60 i one maja przynajmniej 8mm grubości ale bardzo często więcej i nie wyobrażam sobie pod taką płytką mniej kleju niż 2mm. Po to jest klej elastyczny aby klej pracował a jak go prawie nie ma to... Nie wyobrażam sobie takiego przypadku pod płytkami podłogowymi, gdzie grzebień jest spory :)
Bardzo ważną rzeczą w przypadku systemu jest umiejętność wkładania klipsa, bo jeśli włożysz pomiędzy klipsa a płytkę klej a położysz drugą płytkę na czysto :) to klin nie wyrówna obu płytek. Przy płytkach rektyfikowanych to widać, niestety
-
Wracając do epoksydu, obiecałem sprawozdanie z aplikacji Sigmy 205.
Udało się złapać przed Świętami stabilną temp. > 5 st. C i nałożyć 2 warstwy Sigmy Fast 205. Okazało się, że zakupione dwie 4-litrowe zestawy starczyły idealnie na moje ok. 30 m^2 posadzki. Druga warstwa w tej temperaturze została nałożona po 10 h. Pełne utwardzenie trwa wg karty technicznej 1 tydzień, ale mam wrażenie że poszło to szybciej, więc już w garażu zaczynam meblowanie :).
Pomijając trwałość na przestrzeni czasu i intensywności użytkowania (zrobię jeszcze test upuszczonego młotka gdzieś w niewidocznym miejscu) to chyba najtańsza i najszybsza opcja na trwałą (?) posadzkę betonową (u mnie B25, szlifowany tarczą segmentową).
Kupiłem ten produkt: http://allegro.pl/farba-sigmafast-205-ral-7001-4-l-i6881427651.html + pół litra... rozpuszczalnika poliuretanowego, żeby odrobinę rozcieńczyć.
Nakładałem wałkiem dość twardym, takim gąbkowym. Do tego pędzel by w miarę możliwości wetrzeć farbę w pory i szczeliny powstałem w wyniku zbyt szybkiego schnięcia betonu (skurcz). Czas aplikacji na tych 20 m, to myślę 2 x 1,5 h.
-
Sam bym pewnie położył gres ale nie znam gresu który po kilku latach prędzej czy później dopadnie.
-
Jako amator położyłem kilkadziesiąt metrów różnego gresu, na różnych podłożach. Trzyma kilka, kilkanaście lat.
-
Przy prawidłowym przygotowaniu podłoża, użyciu dobrego kleju i prawidłowym klejeniu nie ma prawa nic odpadać.
Jak odpada to błąd w sztuce lub podłoże do d..., ale wtedy płytka odejdzie z fragmentem podłoża a się nie odklei.
No ale jeszcze dzisiaj jest wielu "fachofcuf" co zapyloną płytkę kleja plackiem na łuszczące się podłoże.
-
Naprawdę, przy solidnej wylewce, koszt położenia epoksydu w porównaniu do kosztu płytek + nakładu pracy jest śmiesznie niski.
Poza tym to garaż, a nie salon :)
-
W przypadku nowych, gdzie posadzki są równe i zacierane maszynowo, to z pewnością interesująca, szybsza i tańsza opcja.
Jak ktoś dopiero robi nową, to warto na wierzch użyć specjalnych dodatków jak SICON S2 i problem z głowy.
Ale większość z nas już jakąś tam posadzkę ma i często to "fale Dunaju" - wtedy gres jest najlepszą opcją, bo wzmocni i wyrówna.
-
Kładłem czasami, świadomie, i u siebie, na dziwne podłoża, np. schody pokryte farbą olejną, na wylewkę, która trochę klawiszowała i wylewkę z czasów PRLu(więcej piachu niż cementu). W dwóch ostatnich przypadkach zastosowałem siatkę wzmacniającą, na szczęście trzyma do dzisiaj. Przy zawodowym i zarobkowym kładzeniu, trzeba by bylo jednak wylewki rwać i wylać na nowo.